Mam mieszane odczucia odnośnie wyników historycznych wyborów parlamentarnych na Węgrzech w 2026 r. Ten sam Orban prowadził bardzo dobrą politykę wewnętrzną a jednocześnie bardzo złą politykę zagraniczną. Quo vadis, Hungaria?
Na czym niby polegała ta dobra polityka wewnętrzna? Na pasieniu oligarchów?
Jeden pachołek zastąpiony drugim. Ot tyle w temacie.
Na czym niby polegała ta dobra polityka wewnętrzna? Na pasieniu oligarchów?
OdpowiedzUsuńJeden pachołek zastąpiony drugim. Ot tyle w temacie.
OdpowiedzUsuń