Strony

poniedziałek, 6 lipca 2026

Albrecht Hohenzollern i żydowski okultysta

 



,,Gdy pewien żydowski mag zaoferował Albrechtowi Hohenzollernowi talizman 'z tajemniczymi znakami mający strzec go przed żelazem', by po chwili umrzeć po pchnięciu sztyletem przez Albrechta chcącego wypróbować swój nabytek, Luter skomentował to, mówiąc, że sprawiedliwości stało się zadość. Żyd ten przekonał się, że 'nie przydał mu się jego Szem ha meforasz, tetragram i inna wyborna magia'. [...]'' - Anthony Grafton ,,Mag. Sztuka magiczna od Fausta do Agrippy''


    
                                                    Ryc. za: Ivan Ryabokon


Bohater powyższej historii jest znany Polakom jako uczestnik hołdu pruskiego (1525 r.). Podobna historia została opisana w ruskiej ,,Powieści lat minionych (dorocznej)''. 

Krwawy orzeł



                                                Ryc. za: Colin Lawson Books

 

 ,,Obrzęd krwawego orła to legendarna kara wymierzana określonym wrogom. Kaci odcinają żebra od kręgosłupa, a następnie wyciągają płuca ofiary i układają je na plecach tak, aby wyglądały jak skrzydła - jako ofiarę dla Odyna. Jest mało prawdopodobne, aby ta kara kiedykolwiek została wykonana; przekonanie to wydaje się wynikać z błędnego rozumienia wersu w którym orzeł, jako bestia bitewna, rozrywa plecy martwego Elli swoimi szponami, ucztując na jego ciele. Potężny hrabia Orkadów, Torf - Einarr, miał zabić w ten sposób syna króla Haralda Pięknowłosego, ale są to jedyne dwa odniesienia do tej kary w tradycji staronordyjskiej'' - Carolyne Larrington ,,Skandynawia. Przewodnik po bogach, władcach i olbrzymach''




O torturze tej dowiedziałem się po raz pierwszy z książki Terry'ego Deary'ego ,,Strrraszna historia świata''. 

Bojowa krowa ze Szwecji



 ,,Tajną bronią Szwedów była magiczna krowa o imieniu Sibilja (...), co oznacza 'wiecznie rycząca'. [...] gdy wysyłano ją do bitwy, jej ryk wywoływał taką panikę, że wojownicy wrogiej armii zaczynali walczyć między sobą. Sibilja również dźgała rogami przeciwników. [...] Ivar bez Kości odwrócił losy bitwy, strzelając Sibilji w oko. Krowa runęła, a wojownik katapultował się i z impetem opadł na jej grzbiet, miażdżąc jej kręgosłup. W akcie ostatecznego tryumfu urwał jej głowę. Szwedzi uciekli'' - Carolyne Larrington ,,Skandynawia. Przewodnik po bogach, władcach i olbrzymach''



 

Św. Olaf i Odyn

 



,,Król Olaf Tryggvason (...) przebywał w jednym z dworów w północnej Norwegii niedługo przed Wielkanocą. Nagle do środka wszedł tajemniczy nieznajomy, który do późnej nocy opowiadał  o królach i bohaterach. Biskup zasugerował, że już czas, aby położyć się spać, ale król chciał słuchać dalej. W końcu zasnął, a kiedy się obudził, okazało się, że prawie zaspał na mszę, natomiast nieznajomy już zniknął. [...] Król Olaf domyślił się, że nieznajomym snującym opowieści był nie kto inny, tylko Odyn, który chciał go odwieść od chrześcijańskiej wiary, budząc w nim podziw dla pogańskiej przeszłości i starając się przeszkodzić mu w udziale w mszy'' - Carolyne Larrington ,,Skandynawia. Przewodnik po bogach, władcach i olbrzymach''



Polecam również wpis ,,Św. Olaf i troll''. 

Oniricon cz. 1153

         Śniło mi się, że:




- przed spotkaniem z Voytakusem ov Višnicem kupiłem w sklepie spożywczym kilogram cukierków; malagi i krówek, puszkę piwa i butelkę wódki, sympatyczna ekspedientka prosiła mnie, abym nie pił alkoholu, uspokoiłem ją, że nie kupiłem go dla siebie, pomyślałem o ekspedientce Grażynie zatrudnionej w innym sklepie i uznałem, że nie było warto iść z nią na udry o papier toaletowy,



- w Empiku spotkałem starszego, gadatliwego pana, który żałował zamknięcia katolickiego czasopisma ,,Subotariat'' lub zniesienia jakiegoś nabożeństwa,



                                                            Fot. za: Pixabay


- na spacerze ujrzałem Plac Lotników w Szczecinie zalany przez fale Bałtyku, miałem nadzieję, że książkom z pobliskiej biblioteki nic się nie stało,




                                                    Ryc. za: Dmytro Barbaruk


- powiedziałem o Putinie, że mógłbym być jego sędzią i katem,



                                            Ryc. za: Podcast Echa Antyku 


- w starej książce znalazłem podobiznę Frokego, legendarnego króla Norwegii, lecz gdy przeczytałem podpis, okazało się, że był to rzymski cesarz Hadrian,



- zimą we wczesnośredniowiecznej Norwegii skald miał wizję zmyślonego króla Frokego, kiedy widzenie ustało, postawił sobie za cel udowodnić, że Froke istniał naprawdę,



                                                        Fot. za: SnappyGoat.com 


- rozmawiałem w szczecińskim Parku Kasprowicza z Jeną ov Blackeyovą o ekologii, powiedziałem, że ,,zapalić świecę znaczy rzucić cień'', szła z nami nauczycielka biologii, Janaćka ov Froizerova, wyjaśniłem, że był to cytat z Ursuli Le Guin, zapytałem Jenę czy lubi jej twórczość, Jena zamieniła się w Sławomirę i powiedziała, że Le Guin była dla niej za mało lewicowa,







- kiedy za swoje książki zarobiłem 10 zł, wybiegłem dumny na ulicę i krzyczałem, że nie jestem pasożytem,



- napisałem na tapecie w swoim pokoju listę książek do przeczytania takich jak ,,Wielka księga diabłów polskich'' Bartłomieja Grzegorza Sali, pisząc o komunizmie zamierzałem zacytować modlitwę do Matki Boskiej Katyńskiej z ,,Polskiej litanii'' ks. Jana Twardowskiego.