,,Napoleon przed rokiem wynajął [...] niewielki zameczek, zwany Pont de Briques. Podczas jego odnawiania, przy kopaniu ziemi znaleziono tam kilka monet z czasów Wilhelma Zdobywcy, a nieco bliżej brzegu odkryto ślady obozu Juliusza Cezara i wykopano topór rzymski. Napoleon, który był zabobonny, uważał te znaleziska za szczęśliwą wróżbę i rozkazał, aby na miejscu obozu rzymskiego rozbito biwak dla niego, a zameczek obrał za miejsce dla swej kwatery głównej'' - Emil Marco de Saint - Hillaire ,,Historia Napoleona''
Z wiary w zabobony słynęła Korsyka, ojczysta wyspa Napoleona. Cesarz Francuzów uważał, że szczęście przynosiła mu jego pierwsza żona, Józefina oraz szczęśliwa gwiazda. Za pomyślne uważał daty: 2 grudnia, 14 czerwca i 20 marca. Wystrzegał się natomiast piątków i liczby 13. Kometę z 1811 r. potraktował jako zapowiedź swojej inwazji na Rosję. Według legend ukazywał mu się i doradzał duch zwany Czerwonym Człowiekiem (za: Shannon Selin).


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz