-Kogo bracia Mario spotkali w toalecie?
- Koopę.
,,Nic dziwnego, że siłą tamtych bóstw [Rugiewita, Porewita i Porenuta - przyp. T. K.] byli przestraszeni, bo pamiętali kary od nich zadawane z powodu hańby. Kiedykolwiek mężczyzna z kobietą w ich ogrodzie obcując cieleśnie za przykładem psów zwykli się łączyć, nie mogli się z tej pozycji od siebie oderwać, wtedy oboje, na drągu z obu stron wywieszeni, niezwykłym tym splotem śmieszny na widok ludowi przedstawiali. Dzięki ohydzie tego cudu wśród prostaków kult ku posągom wzmocnił się i godne jest tamtych mężów zachowanie, którzy demonów byli sztuczkami omamieni'' - Saxo Gramatyk cyt. za: Paweł Szczepanik ,,Słowiańskie Zaświaty. Wierzenia, wizje i mity''
,,Z kolei w folklorystycznych tekstach słoweńskich Weles jest nazywany Trdoglav, Črt, Potoglav czy Velikan Vouvel. Szczególnie ostatnia postać - olbrzym, gigant Vouvel, wydaje się być niezmiernie interesujący. Znamy opowieść, w której olbrzym ten schował w podziemnej grocie bydło oraz inne skarby, które chciał mu odebrać Krsnik - bohater o kompetencjach solarnych. Konflikt pomiędzy tymi dwoma postaciami, którego powodem jest chęć posiadania bydła, doskonale koresponduje ze znanym nam już konfliktem pomiędzy Perunem a Welesem'' - Paweł Szczepanik ,,Słowiańskie Zaświaty. Wierzenia, wizje i mity''
,,Ogromny, czarny kogut bywał wierzchowcem diabłów, czarodziejów. Istniało przekonanie, że w każdy czwartek, przy nowiu księżyca czarownicy dosiadają czarnego koguta i lecą na Łysą Górę, a czarownice dołączają do nich na miotłach...'' - Paweł Szczepanik ,,Słowiańskie Zaświaty. Wierzenia, wizje i mity''
Śniło mi się, że:
,, [...] leciał książę ciemności z nieba, z nim 9 zastępów aniołów od lewicy, którzy się odtąd z woli Boga Ojca stali ciemnymi duchami, czyli diabłami. Przez 9 nocy, 9 godzin, 9 kwadransy, 9 minut i 9 sekund spadały chóry strąconych aniołów, wraz z księciem ciemności w postaci najdrobniejszego deszczu. Ponieważ ziemia pływająca wśród wód morskich była na drodze do miejsca kędy dolecieć mieli, przeto dużo kropel diabelskiego deszczu spadło na ziemię i podsiąkało wszędy gęsto po różnych miejscach, nawet dostało się do Rajskiego ogrodu [...]. Wówczas to w Raju pojawiły się obok czystych istot brzyćkie gady, węże dotąd niewidziane'' - Oskar Kolberg cyt. za: Paweł Szczepanik ,,Słowiańskie Zaświaty. Wierzenia, wizje i mity''