sobota, 3 marca 2018

Zemsta gąsienic







,,Wygląd: Każda jest długa na co najmniej 30 centymetrów, tłusta i włochata. Ich ciała są szarozielone i świecą w ciemności, w liczne nogi zamiast przyssawek mają szczypce podobne do odnóży kraba. Głowy wyposażone są wyłącznie w otwór gębowy, a odwłok porastają dziwaczne brodawki.
Pochodzenie: Przydomowy ogród we Włoszech.
Zachowanie: Przemieszczają się grupowo jak wielkie, ruchome, wijące się kopce. Ta góra robali rozsypuje się , by ze wszystkich stron zaatakować z zemsty człowieka, który wcześniej wytruł ich pobratymców - zwykłe ogrodowe szkodniki. Po tej wizycie ofiara zapada na nieuleczalną chorobę.
Do czytania: Opowiadanie Edwarda Fredericka Bensona 'Caterpillars' (Gąsienice) z 1912'' -
Michael Cox ,,Złota dziesiątka. Horrendalne horrory''



Balaoo - pawian z piekła rodem







,, [...] Wygląd: Małpokształtna kreatura w eleganckim ubraniu.
Pochodzenie: Paryż, około 1900 r.
Zachowanie: Okropne! Balaoo był pawianem zdalnie sterowanym przez zwariowanego naukowca. Podłączając mu pod język odpowiednie nerwowe końcówki, ów zbzikowany szarlatan wyposażył małpiszona w aparat mowy. Prostym sposobem Balaoo udało się sterroryzować całe miasto - skakał po drzewach i porywał dziewczęta, ciągnąć je za włosy, a następnie uciekał z nimi w siną dal. Nie udało mu się tylko z jedną, która nosiła perukę.
Zasłużona kara: Powstało bardzo wiele opowieści o Balaoo. W jednej z nich zostaje on zapędzony w pułapkę na dachu wysokiego budynku, skąd ciska dachówkami w tłum, póki nie padnie od kuli wyborowego strzelca. Okazuje się jednak, że nie był to Balaoo, tylko zwykła małpa, która uciekła z zoo. Prawdziwemu Balaoo udało się zbiec! Jaki z tego morał? Nie uśmierca się literackiego bohatera będącego kurą znoszącą złote jaja. Nawet gdy jest złośliwą małpą!
Do oglądania: Niemy film z 1913 'Balaoo ou des pas au Plafond', oparty na powieściach w odcinkach autorstwa Gastona Laroux'' -
Michael Cox ,,Złota dziesiątka. Horrendalne horrory''




Curupira






,,Curupira żyje w samym sercu wielkiej i tajemniczej amazońskiej dżungli. Łatwo go rozpoznać, bo wygląda jak owłosiony karzełek, a jego stopy maszerują do tyłu. Nie warto go szukać - sam was znajdzie! Specjalnością tej południowoamerykańskiej zmory są łowy na niegrzeczne dzieci, które gwiżdżą wbrew zakazom dorosłych. Curupira porywa je, zabiera do swej kryjówki, a potem nikt nie ma szans zobaczenia ofiary'' - Michael Cox ,,Złota dziesiątka. Horrendalne horrory''



Oniricon cz. 382

Śniło mi się, że:






- Kościej ,,tyle o morale krzyczał, że aż sam moralnie zdziczał'',







- Ernesto Che Guevara po śmierci zamienił się w upiora o czerwonej skórze,







- byłem z jakimiś kobietami, poszedłem do toalety z klamerką na penisie, gdy tymczasem królowa zaprosiła wilka do rzeźni ,,nieodwiedzanej przez szczury'',
- chciałem pracować jako kucharz, lecz nie umiałem gotować i zostałem wyrzucony już pierwszego dnia,







- Pavlas ov Vidłar mówił, że Rumuni to Cyganie, a ja zaprzeczyłem tłumacząc, że Cyganie przybyli do Europy w średniowieczu, podczas gdy rumuńscy nacjonaliści wywodzą swój rodowód od dackiego króla Decebala walczącego z rzymskim cesarzem Trajanem,







- porównywałem XIX - wieczny nacjonalizm Romana Dmowskiego i XX - wieczny Jędrzeja Giertycha i uznałem, że wolę Dmowskiego,







- jakaś staruszka karmiła wilka,







- oglądałem na you tube zapomnianą kreskówkę z lat 90 - tych XX wieku o żółwiach przypominających Wojownicze Żółwie Ninja, które mieszkały w opuszczonym reaktorze atomowym przypominającym abstrakcyjną konstrukcję z odłamków żelaza,
- założyłem sklep spożywczy, w którym sprzedawałem dokładnie takie same produkty jakie były w sprzedaży w II RP,
- Kościół potępił ,,Pana Lodowego Ogrodu'' Jarosława Grzędowicza i powieści Mai Lidii Kossakowskiej, UWAGA: To tylko sen, nic takiego się nie wydarzyło,
- denerwowałem się czytając gazety z XVIII wieku, a gdy spojrzałem z mostu na ulicę, zobaczyłem ludzi protestujących w obronie śródmieść i ogarnął mnie gniew na nich,








- Andrzej Pilipiuk napisał, że trzeba karać młodocianych bandytów z Antify i ONR - u,
- po latach wróciłem studiować historię na Uniwersytecie Szczecińskim, lecz tym razem lekcje łaciny były jeszcze trudniejsze niż poprzednio,







- Sławomira zastąpiła kruka nietoperzem,
- szedłem do kościoła z nocną lampką w ręku i idąc wyrwałem wtyczkę z kontaktu,







- dostałem z wydawnictwa nową recenzję ,,Tatry'', w której podkreślono rolę zwierząt,







- byłem lwem w ludzkim ciele i nie mogłem uwierzyć, że kiedyś byłem zwierzęciem, ujrzałem poplątany rysunek lwicy o wielu łapach i nie chciałem uznać jej za swoją matkę,







- przeniosłem się do świata mitologii indyjskiej gdzie spotkałem boginię Parwati, którą pomyliłem z Maryją, potem szedłem wśród lazurowych ścian utworzonych z fal,







- oglądałem film fantasy, w którym Dedal i Tezeusz zlali się w jedną postać; Dedal nie tylko zbudował Labirynt, ale też chciał zabić Minotaura, który szukał przyjaciela,






- ,,Tatra'' miała być wydrukowana przez ,,Metro'', a ja się martwiłem, że mnie ocenzurują, bo to lewacka gazeta; popłuczyny ,,Gazety Wyborczej''.