sobota, 16 września 2017

Oleg Wieszczy







,,OLEG (...) w mit. wschsłow. (ros.) bohater z rodu → Ruryka, po jego śmierci regent sprawujący  władzę w imieniu nieletniego Igora (Powiest' wriemiennych let pod r. 6387, tj. 879). Podstępnie - podając się za kupca (...) zajął Kijów i uczynił zeń 'matkę grodów ruskich', a wszyscy jego poddani 'przezwali się odtąd Rusią' (Powiest' ... pod r. 6390, tj. 882). Podporządkował sobie wiele plemion (obszar, nad którym panował, Grecy, tj. Bizantyjczycy, zwali 'Wielką Scytią'), a wróżbici przepowiadali mu śmierć spowodowaną przez jego ulubionego konia. Oleg oddalił więc zwierzę od siebie. W r. 6415 (907) oblegał Carogród (Bizancjum) i zdobył miasto posługując się dwoma tysiącami okrętów zaopatrzonych w koła, co umożliwiło mu atak od strony lądu. Podjęty przez przerażonych obrońców jadłem i winem odmówił poczęstunku przewidując, że zaprawiony został trucizną. Z tego powodu uzyskał przydomek 'Wieszczy'. Zawarł pokój z carogrodzianami składając  - wraz ze swoimi wojami - przysięgę na broń,  → Peruna i → Wołosa, a na znak zwycięstwa na bramie miasta przybił swoją tarczę.
     W trzydziestym trzecim roku regencji dowiedział się, że koń mający mu zadać śmierć nie żyje. Wyśmiewając wróżbitów postanowił obejrzeć szczątki zwierzęcia: urągliwie nadepnął na czaszkę końską, z której wypełzła żmija i zabiła go ukąszeniem w nogę (Powiest' ..., pod r. 6420, tj. 912), pierwotnie może w piętę.
    Imię bohatera pochodzi ze stisl. Helgi 'Święty', 'Poświęcony' (por. niem. heilig 'święty'), a tradycja o nim zdaje się kontaminować losy dwu historycznych postaci: Olega Rurykowicza, pierwszego kniazia Rusi Kijowskiej, i Norwega Örwar - Odda ('Ostrza Strzały') z Hálogalandu, tytułowego bohatera Örwar - Odds saga'' -
Andrzej M. Kempiński ,,Encyklopedia mitologii ludów indoeuropejskich''

Oniricon cz. 336

Śniło mi się, że:


- ślizgałem się po szkolnym korytarzu na ugiętych nogach i wjechałem na zaplecze, gdzie jakaś blondynka była z tego niezadowolona,







- Kościej I Nieśmiertelny był biseksualistą i ubierał się na czarno (ciekawe co na to Putin?:),
- Słowianie czcili fallicznego boga Ch...ja przedstawianego jako gigantyczny penis w stanie erekcji,







- wróciłem do szpitala psychiatrycznego gdzie było pełno psów, a jakaś dziewczyna prosiła mnie o narysowanie wampirzycy w czarnej sukience,







- na jakimś filmie Kim Dzong Un rozbił stary komputer,
- Irlandczycy odkryli Islandię, gdzie ukształtowali jej krajobraz tworząc góry i doliny, a potem zostali wypędzeni przez wikingów,







- kosmici (reptilianie?) przybyli na Ziemię i stworzyli góry i doliny,







- Ian Mc Kellen zabił człowieka,
- w najbliższych wyborach prezydenckich zamiast Andrzeja Dudy zostanie wybrany jakiś lewak ubrany na zielono,






- mały chłopiec udał się na pustynną planetę gdzie spotkał Zorro,
- pisząc posta o mitologii indyjskiej na wstępie wymieniłem sąsiadów Indii: Afganistan, Iran, Pakistan i Chiny,
- Sławomira na swoim blogu pisała o chorym dziecku - obojnaku zabitym przez PiS,






- razem z panem Tomasusem ov S. pojechałem samochodem do jakiegoś klubu, aby recytować tam ,,Mistrza i Małgorzatę'' przed publicznością, wystąpiłem prawie nagi, mając na sobie tylko prowizoryczne majtki zdobione wizerunkami postaci z powieści Bułhakowa, gdy skończyłem rozsypały mi się po podłodze jakieś karteczki,






- Władysław Jagiełło w czasie Wielkiego Postu kazał palić ogarek przed figurą diabła wyrzuconą z kościoła, stąd przysłowie: ,,Panu Bogu świeczkę, a diabłu ogarek'',







- Artemida dowodziła armią wojowniczek i nosiła czarną koszulę z wizerunkiem trupiej czaszki,







- rozmawiałem z Alexandrusem ov Cocelaise o Macieju Kuczyńskim; Alexandrus zapytał mnie czy Kuczyński był wierzący, a ja odparłem, że wierzy w Boga, ale również we wzorce misnatyczne, które stworzyły świat,






- Cruella de Mon pochodzi z mitologii słowiańskiej,







- na studiach uczestniczyłem w zajęciach z anarchizmu i antyfaszyzmu prowadzonych przez siwą staruszkę; na zajęciach rysowałem Lucyfera, Erosa i słowiańskiego boga Ch...ja, oraz powiedziałem czy pomyślałem, że ,,do tych bandytów z Antify, którzy zakłócali Marsz Niepodległości chciałbym strzelać, najlepiej kulami dum - dum'', z czego Sławomiry bym nie skrzywdził, nawet gdyby miała ich popierać,
- czytałem książkę muzułmańskiej feministki, która krytykowała noszenie hidżabu.