czwartek, 17 maja 2018

Oniricon cz. 403

Śniło mi się, że:





- przez miasto szły niedźwiedzie i inne zwierzęta zdążające do Ziemi Obiecanej, które nagle zmieniły się w ludzi, szedłem razem z nimi, a piękna blondynka ewangelizowała za pomocą fotosów z ,,Xeny'' przedstawiających Kalisto,








- pisałem opowiadanie o starożytnym Egipcie, w którym krzyczały ibisy i klekotały bociany,
- w jakiejś gazecie znalazłem tweet Neila Gaimana, który napisał, że kto uważa nienarodzone dziecko za ważniejsze od bociana, ten wyznaje alternatywną biologię,







- w okresie międzywojennym Hitler odwiedził dzieci w warszawskim przedszkolu, pewien chłopiec pokazał mu wykonany przez siebie rysunek smoka w jarze, a Hitler podarł go i powiedział, że cieszy się, że chłopiec nazywa miłość słowem ,,jar'',








- w szkolnej świetlicy przeglądałem książkę dla dzieci, w której było narysowanych wiele myszy (pomyślałem, że Voytakus ov Višnic byłby zachwycony, oraz rysunek Rasel - ducha Żydówki w różowej sukni, bohaterki opowiadania Pilipiuka z lat 80 - tych XX wieku,







- pomyślałem, że Andrzej Duda jest Ostatnim Cesarzem, a papież Franciszek - jednym z Anielskich Papieży,
- pewien mężczyzna nawrócony z okultyzmu, skarżył, się, że w wykonywaniu zawodu rolnika przeszkadza mu poczucie winy za śmierć małych zwierząt,







- uznałem, że rację ma Jacek Piekara, a nie Dorota Wellman i że poszedłbym na Marsz dla Życia nawet gdyby miano strzelać do prolajferów, bo chętnie oddałbym życie, aby każde dziecko mogło się urodzić,








- pisałem posta o Kubusiu Puchatku; ktoś stwierdził, że był to bohater negatywny, który manipulował Krzysiem i infantylizował go, tymczasem komputer się zepsuł,
- Sapkowski przyszedł do przedszkola, podarł rysunek zrobiony przez chłopca i zamienił się w Hitlera,
- pan Martinus ov Simcass uczył mnie o Polsce Piastów,







- Xena żyła jeszcze w latach 20 - tych XX wieku i dożyła II wojny światowej cały czas zachowując młodość,







- zarówno Australia jak i USA zostały założone w XVIII wieku, lecz Australia pojawiła się wcześniej,







- dawniej w Polsce kobiety nie mogły używać maszyn do pisania, a trzy jedyne maszyny znajdujące się do dyspozycji mężczyzn były kontrolowane przez państwo,
- pewien młody, rudy człowiek robił reportaż o komunie feministek, które postawiły w ogródku działkowym słup z nazwiskami sławnych feministek, a księdzu się to nie podobało, tymczasem twórca reportażu bał się, że trafi do szpitala za to, że pozwolił, aby inny mężczyzna ssał jego penisa,








- mówiłem Sławomirze, że Ronald Reagan tak naprawdę nie chciał użyć broni atomowej przeciw Sowietom, a tylko tak straszył,
- Sławomira przeszła na religię zabraniającą korzystania z sedesu, zrobiło mi się jej żal i chciałem wymienić się z nią bogami,






- w fantastycznym świecie bogowie z różnych panteonów walczyli z uzurpacją zagrażającego światu Czarnoboga; do tego ostatniego przyłączył się Śiwa, tymczasem w owtm świecie pojawili się św. św. Cyryl i Metody głoszący chrześcijaństwo. 

Dawne teorie o trzęsieniach ziemi






,, [...] Starożytny grecki myśliciel Arystoteles (384 - 322 p. n. e.) wpadł na wstrząsający pomysł. Winą za wstrząsy ziemi obarczył ... wiatr. Arystoteles uważał, że trzęsienia ziemi wywołują potężne podmuchy wiatru wiejącego z podziemnych grot. Te jaskinie miały rzekomo wciągać powietrze, ogrzewać je, a następnie wyrzucać z powrotem na zewnątrz. [...] Pewna starsza pani znalazła inne wyjaśnienie. Uważała, że trzęsienie ziemi w Londynie w 1750 roku spowodował jej służący, który wypadł z łóżka. [...] W latach 60. XVIII wieku brytyjski geograf John Michell uważał (słusznie), że trzęsienia ziemi wywołane są przez potężne fale przebiegające przez skały, lecz sądził (mylnie), iż powoduje je para unosząca się z olbrzymich podziemnych pożarów'' - Anita Ganeri ,,Monstrrrualna erudycja. Wstrząsające trzęsienia ziemi''



Mity o trzęsieniach ziemi








,,1. Północnoamerykańscy Indianie sądzili, że Ziemia spoczywa na grzbiecie ogromnego żółwia. Ilekroć ten drażliwy żółw tupnie nogą, powoduje potężne trzęsienie ziemi.







2. Ludy zamieszkujące mroźną Syberię wierzyły, że bóg zwany Tuli wiezie Ziemię na ogromnych saniach ciągniętych przez zapchlone psy. Gdy kundle przystają, żeby się podrapać, wywołują drganie i trzęsienie ziemi.







3. Niektórzy mieszkańcy zachodniej Afryki obwiniali o trzęsienie ziemi kochliwego olbrzyma, który według ich wierzeń dźwigał jeden bok Ziemi, podczas gdy drugi wspierał się na ogromnej górze, zaś żona giganta podtrzymywała kopułę nieba. Zgadujesz, co się dzieje, gdy ckliwy olbrzym wypuszcza z rąk glob, żeby objąć żoneczkę? Tak jest, trzęsienie ziemi.







4. W Ameryce Środkowej opowiadano, że Ziemię dźwigają czterej bogowie. Kiedy staje się zbyt przeludniona, po prostu potrząsają nią, żeby zrzucić nadmiar ludzi.

5. Mieszkańcy Mozambiku uważali, że trzęsienia ziemi następują, gdy Ziemia jest przeziębiona i [...] trzęsie się pod wpływem okropnej gorączki. [...]







6. Według japońskich legend trzęsienia ziemi powoduje olbrzymi sum żyjący na dnie morza. Gdy śpi, Ziemia jest nieruchoma i spokojna, ale kiedy się budzi i zaczyna wiercić, trzeba mieć się na baczności, bo wywoła trzęsienie ziemi. (Musi to być okropny wiecipięta, ponieważ te kataklizmy nawiedzają Japonię szczególnie często)'' - Anita Ganeri ,,Monstrrrualna erudycja. Wstrząsające trzęsienia ziemi''