,,Tarzan
to symbol przekonania o wyższości naszej rasy nad resztą królestwa
zwierząt. Nawet człowiek porwany z przyczółka cywilizacji
wychowany przez niecywilizowane bestie dominuje i podporządkowuje
sobie dziką dżunglę. Natura bierze górę nad wychowaniem’’ -
Allan Lazar, Dan Karlan, Jeremy Salter ,,101 postaci, które zmieniły
świat, choć nigdy nie żyły’’
Od
sierpnia do października 2021 r. oglądałem amerykański serial
lost race/ fantasy ,,Nowe
przygody Tarzana’’
(ang. ,,Epic
Adventures of Tarzan’’)
z lat 1996 – 1997, zrealizowany na podstawie cyklu powieści E. R.
Burroughsa (1875 – 1950).
Akcja
rozgrywa się ok. 1912 r. w Afryce Wschodniej, Paryżu, Maroku,
Ameryce Środkowej, w Oparze, podziemnej krainie Pellucidarze,
oraz na planecie Amtar (Wenus).
W
rolę tytułowego bohatera wcielił się Joe Lara (1962 – 2021).
Tarzan był angielskim Lordem Greystoke, który zdecydował się na
powrót do Afryki; potężnie zbudowanym, młodym mężczyzną o
długich włosach, odzianym w przepaskę biodrową i … wysokie
buty. W czasie całego pobytu w dziczy tęsknił za Jane Porter,
którą bardzo kochał. Szanował miejscowe tradycje i bronił
słabszych.
Najlepszym
przyjacielem Tarzana był Murzyn Timba; postać nieco komiczna, a
zarazem bardzo pozytywna. Nosił chrześcijańskie imię Joshua i
pochodził z plemienia Wagambich. Studiował w Europie. Znał min.
łacinę, której nauczył się na Uniwersytecie w Rzymie.
Jednocześnie nie potrafiłby przeżyć w dżungli. Po powrocie do
Afryki został wodzem swojego plemienia, któremu zamierzał nieść
oświatę. Któregoś dnia jego plemię znikło w niewyjaśnionych
okolicznościach, zaś Timba przeżywający liczne przygody u boku
Tarzana wciął miał nadzieję, że je odnajdzie.
Niezwykli
ludzie:
Wśród
antagonistów Tarzana znajdowała się sekta ludzi gepardów. Twórcy
serialu najwyraźniej mieli problemy z odróżnianiem gepardów od
lampartów.
Był to ,,tajny
oddział wojowników z różnych plemion’’,
którzy składali ludzi w ofierze Sheetah – Demonowi Gepardowi.
Ludzie ci byli opętani. Zaatakowali w nocy wioskę, której wodzem
był Timba. Porwali dwie dziewczyny z plemienia Wazirów oraz
przebywającego w ich wiosce Tarzana. Skuty łańcuchami Tarzan był
biczowany. Ludzie gepardy zostali uwolnieni od wpływu demona, kiedy
Tarzan pokonał ich królową.

Potomkowie
rzymskich legionistów schwytali kobietę, zaś Tarzan stanął w jej
obronie. Nazywała się ona Atena (imię greckiej bogini mądrości,
rzymskiej Minerwy). Rzymianie chcieli ją zabić jako zdrajczynię.
Na ich czele stał samozwańczy cesarz Klaudiusz (nie mylić z
historycznym władcą Rzymu, żyjącym w latach 10 p. n. e. - 54 n.
e.), który według słów Ateny ,,wygnał
wszystkich walczących o wolność’’.
Rzymianie pojmali Timbę. Siedzibą Klaudiusza było Castrum Mare;
miasto zbudowane w starożytności, aby chronić jedyne dziecko
Kleopatry (69 p. n. e. - 30 p. n. e.) i Marka Antoniusza (83 p. n. e.
- 30 p. n. e.) przed zemstą Juliusza Cezara (100 p. n. e. 44 p. n.
e.), co nawiasem mówiąc jest historyczną bzdurą. Chłopca
wysłano w głąb Afryki wraz z ochraniającym je legionem).
Klaudiusz wprowadził krwawe walki na arenie cyrku i skazywał swoich
wrogów na ukrzyżowanie. Jego bratem był Augustus – prawowity
cesarz prześladowany przez uzurpatora, którego imię nawiązuje do
pierwszego rzymskiego cesarza, Oktawiana Augusta (63 p. n. e. - 14 n.
e.). Augustus próbował zabić wyrodnego brata, lecz w dobrej wierze
przeszkodził mu Timba. W nagrodę Klaudiusz mianował Murzyna swoim
nadwornym historykiem. Augustus miał walczyć na arenie, lecz
odrzucił broń. Walczący z nim gladiator odmówił zabicia
bezbronnego cesarza za co obaj zostali uśmierceni przez innego
gladiatora – Kaskę. Timba opuścił dwór Klaudiusza i został z
jego rozkazu wtrącony do więzienia. Również Tarzan został
zmuszony do walki z gladiatorem. Pokonał go i wbrew woli cesarza
darował mu życie. Potem Klaudiusz kazał Tarzanowi i Timbie walczyć
ze sobą, a gdy odmówili walki, chciał ich obu zastrzelić z kuszy.
Na szczęście Tarzan złapał bełt w locie. Atena będąca córką
Augustusa, stanęła na czele buntu przeciw wujowi. Obaliła go i na
prośbę Tarzana uwięziła zamiast zabijać.

Tarzan
obronił przed spaleniem na stosie Murzynkę oskarżoną o
sprowadzenie czarami suszy (niestety takie polowania na czarownice są
problem bardzo aktualny również we współczesnej Afryce). Wówczas
plemienny czarownik zamienił go w goryla. Potem bohater odzyskał
ludzką postać, zaś pohukiwanie sowy zwiastowało jego śmierć.
Niedługo potem zaatakował go goryl. Tarzanem opiekowała się
znachorka, którą uratował przed spaleniem na stosie. W wyniku
klątwy szamana cierpiał na rozdwojenie jaźni: na osobowość dziką
i cywilizowaną. Z tego powodu utracił przyjaźń zwierząt.
Murzyńska
czarodziejka w białej szacie, mająca magiczne berło, wystrzeliła
z niego promień, który spalił potwora z jeziora atakującego
Tarzana i niepełnosprawną dziewczynkę.

Królowa
La była piękną kobietą i władczynią Oparu. Jej przodkowie
przybyli z Atlantydy. Władała małpoludami. Była kapłanką
Płomiennego Boga i w czasie obrzędów nosiła maskę Ariosa; władcy
Atlantydy. Posiadała magiczny, czerwony kryształ. Zamierzała
poślubić Tarzana i złożyć w ofierze rzekomą Jane. Okazało się,
że pod ukochaną Tarzana podszywała się zakochana w nim Joanna
Kingsley. Później La spotkała Tarzana i Timbę w Zadu gdzie miało
miejsce magiczne zaćmienie Słońca zwane Gniewem Zadu. La potrafiła
leczyć rany (goiły się błyskawicznie nie zostawiając blizny). Z
powodu masowego opętania plemienia Zadu, niebezpieczeństwo groziło
ich władcy Calaborowi. La chciała odwieść Tarzana od walki ze
złym duchem i proponowała mu azyl w Oparze. Tarzana i Timbę
ścigali opętani wojownicy Zadu, potem władca dżungli ujrzał w
świętym gaju Nami opętanego Calabora i przyszedł do Oparu prosić
La o pomoc. Zły duch próbował opętać Tarzana. La zaprowadziła
go do swojej prywatnej kaplicy (nigdy wcześniej żaden człowiek tam
nie wchodził). Pobrała od niego próbkę krwi z palca, aby
wykorzystać ją do sporządzenia eliksiru mającego pochłonąć
zło. Potem dała Tarzanowi zaburzający widzenie napój miłosny,
lecz ten znów odrzucił jej zaloty, aby pomóc Zadu. Uwięziła
Tarzana, lecz ten uciekł używając prochu. Kiedy walczył z
opętanym Celeborem, pomocny okazał się eliksir sporządzony przez
La. Jego błękitne opary przepędziły złego ducha. Ostatnie słowa
wypowiedziane przez La do Tarzana: ,,Zawsze
jesteś tu mile widziany, nawet jeśli w sercu nosisz inną’’.
Murzyn
Zimpala, syn króla M’Bonga nastawał na śmierć Tarzana, który
zabił nożem w serce jego brata Kabangę, mszcząc śmierć swej
małpiej matki, Kali. Zimpala nosił stalową rękawicę z pazurami.
Używał amuletu w formie niebieskiego oka przekreślonego wężem,
które wypaliło ślad na dłoni Tarzana i zamieniło się w węża.
Potrafił się teleportować. Księżniczka Malo, której zawdzięczał
swoje wskrzeszenie i magiczną moc, namawiała Zimpalę do do
zaniechania zemsty na Tarzanie. Walcząc z Tarzanem w jaskini Senge,
Zimpala początkowo odrzucał propozycję pojednania i przybierał
postać potwora podobnego do lwa o siwej grzywie. Tarzan zranił go
strzałą, a ten krwawił, bo nie chroniła go już magia księżniczki
Malo. Ukochana Zimpali zgodziła się zwabić doń Tarzana. W
ostatnim pojedynku Tarzan walczył nożem z Zimpalą zamienionym w
potwora. Darował mu życie, przypominając sobie śmierć Kali.
Odtąd Zimpala i Malo żyli szczęśliwie w wiosce Galani, zaś z
dłoni Tarzana znikło odbicie amuletu.

Galani
to nazwa plemienia czarnoskórych amazonek władających czarami. Ich
mężczyźni wyginęli na wojnie. Zostały same kobiety, które w
przeciwieństwie do swoich greckich odpowiedniczek, nikogo nie
zabijały.
Muloc
był uzdrowicielem w masce należącym do nieznanej rasy człowieka.

Ślepy
czarownik był nazywany Tym, Który Widzi w Ciemnościach. Tarzan
uratował go przed utonięciem, on zaś kpił z niego i kazał mu
przynieść biały kamyk. Przeszkadzał mu w wykonaniu zadania,
rzucając czary. Ciskał z dużej odległości ciernistą gałązką,
czym zranił Tarzana w obie nogi. Potem za pomocą lalek voodoo
sprowadził na niego atak goryli. Góry z białym kamykiem pilnowali
stojący na szczycie wojownicy pomalowani na biało. Czarownik zesłał
porywisty wiatr, który kręcił Tarzanem i zadawał zagadki: gdzie
kończy się tęcza?, gdzie wąż zrzuca skórę?, czy pawian boi się
skorpiona?. Ścigał Tarzana wybuchami ognia, oraz tryskającą wodą.
Tarzan zwierzał się wojownikowi pomalowanemu na biało (postać ta
stanowiła odbicie jego podświadomości). Ślepiec sprawił, że
urwała się lina, za pomocą której Tarzan chciał przedostać się
na sąsiednią skałę. Spadł na dno obok padliny słonia. Tarzan
miał senną wizję bycia cywilizowanym człowiekiem Jackiem, w
której ujrzał swoich zmarłych rodziców. Goryl robiąc sztuczne
oddychanie wybudził go ze snu. Tarzan wszedł na górę i dostał od
starca o długich, szarych włosach biały kamyk. Jest to nawiązanie
do Apokalipsy św. Jana: ,,Kto
ma uszy, niechaj posłyszy, co mówi Duch do Kościołów. Zwycięzcy
dam manny ukrytej i dam mu biały kamyk, a na kamyku wypisane imię
nowe, którego nikt nie zna oprócz tego, kto [je] otrzymuje’’
- Ap 2,17. Napotkany starzec okazał się Tarzanem w sędziwym
wieku. Stary Tarzan ukazał młodemu Tarzanowi wizję Nowego Świata,
czyli cywilizacji technicznej w Afryce. Tymczasem czarownik wylewając
wodę na ziemię sprawił, że Tarzan wpadł do wody i zgubił biały
kamyk. Tarzan zanurkował, wydobył kamyk i oddał go czarownikowi.
otrzymał za to od niego łuk i strzały co oznaczało inicjację na
wojownika.

Asharianie
byli podwodnymi ludźmi o białej skórze z zaginionego miasta Ashar.
Ich mężczyźni byli łysi i nosili zielone mundury z maskami w
kształcie ośmiornic (nawiązanie do Cthulhu ).
W podwodnym mieście mieszkały też piękne kobiety. Asharianami
władał siwy król, którego berło stanowił trójząb. Tarzan
został przez nich uwięziony na dnie jeziora razem z archeologiem
Brianem i jego siostrą Helen. Brian został oskarżony o zamiar
kradzieży klejnotu – Ojca Diamentów. Król Asharian skazał
więźniów na śmierć głodową. Asharianie żywili się surowymi
rybami i karmili nimi więźniów. Ojciec Diamentów skryty w
relikwiarzu w kształcie ośmiornicy był symbolem życia i ,,należał
do wszystkich’’.
Hełmy umożliwiały im pobieranie tlenu z wody. Popadli w regres z
powodu kultu fałszywego boga Prulora. Raz dziennie dzwon wzywał ich
na medytację. Prulorem okazał się sam siwy król Asharian, który
uwięził i pozbawił jednego oka swego opozycjonistę Herkufa. Potem
za pomoc udzieloną Tarzanowi, Prulor skazał Herkufa na utopienie,
lecz pokonany przez Tarzana sam zadał sobie śmierć. Okazało się,
że Ojciec Diamentów cały czas spoczywał na piersi Herkufa, który
objął władzę nad Asharianami.

Neandertalczyk
Glak został postrzelony przez chciwego myśliwego Liona Drake’a.
Tarzan bronił go i chciał się z nim zaprzyjaźnić, lecz nieufny
jaskiniowiec pobił go i uciekł zostawiając fałszywe ślady, aby
zmylić pościg. Tarzan chciał przeszkodzić w wywiezieniu Glaka do
Europy. Pani antropolog litowała się nad człowiekiem pierwotnym i
chciała go uwolnić, lecz Drake nie chciał się zgodzić. Kiedy
Tarzan walczył z myśliwym, kobieta uwolniła Glaka. Neandertalczyk
walczył z gorylem w jej obronie, lecz Tarzan ich pogodził. Glak
zostawił w jaskini żonę i dziecko, które miało gorączkę, zaś
Tarzan poszedł po lekarstwo dla maleństwa. Rodzina neandertalczyków
uciekała łodzią przez jeziora przed bezwzględnym Drake’m.
Dziennikarz
Dorgo był białym człowiek bez duszy, zaprzedanym diabłu. Nosił
magiczne tatuaże przedstawiające broń, która się
materializowała. Próbował zabić Tarzana w pociągu jadącym do
Nairobi.
Istoty
fantastyczne (i prehistoryczne):
Gigantyczny,
zielony wąż mający zęby jadowe, zaatakował w świątyni Nikołaja
Rokoffa, nieślubnego syna cara Mikołaja II (1868 - 1918) i jego
sługę Aleksieja. Przewodnikiem obu Rosjan był biały starzec
uwolniony z lochów łowcy niewolników Ahmeda Zeka. Wąż połknął
Tarzana, lecz ten rozwarł siłą jego szczęki i wyszedł z nich.
W
Pellucidarze żyły dinozaury np. welocyraptory czy apatozaury.
Rokoff, Aleksiej i Arabowie za pomocą amuletu otworzyli portal do
tej podziemnej krainy, zaś zadaniem Tarzana było go zamknąć, aby
nie dopuścić do zagłady naszego świata.

Maharowie
byli latającymi gadami z Pellucidaru, które potrafiły przybierać
ludzką postać i żywiły się ludzkim mięsem. Na ich czele stała
królowa Mora (jej imię jest nazwą słowiańskiego demona, inaczej
zmory) mówiąca męskim głosem. Należał do niej klejnot
Szkarłatne Oko, niegdyś własność królowej Romy (imię rzymskiej
bogini, personifikacji Rzymu). Mora z pięknej kobiety zamieniła się
w skrzydlatego gada, zaś jej dwórki również przybrały gadzią
postać. Tarzan strzelał do nich z łuku. Mora zabrała Rokoffa
przez portal do naszego świata. W kobiecej postaci potrafiła
strzelać niebieskimi promieniami z oczu. Tarzan pokonał Morę w
walce i wepchnął ją przez portal z powrotem do Pellucidaru.
Następnie Timba wepchnął tam Rokoffa. Jakiś czas potem Maharowie
zaczęły wydostawać się na powierzchnię i napadać na ludzi. Ich
ofiary były pozbawione krwi. Łupem tych istot padł Iwan Rokoff
(brat Nikołaja Rokoffa), który uciekał przed nimi z Pellucidaru.
Nikołaj Rokoff początkowo obwiniał Tarzana za śmierć brata oraz
ukradł ,,żelaznego
kreta’’
- maszynę do podróżowania pod ziemią, wynalezioną przez słynnego
naukowca Abnera Perry’ego. Tymczasem królowa Maharów zabiła
koroner Avę Goodman i przybrała jej postać. Rokoff wyznał
Tarzanowi, że zabił Morę, a władzę po niej odziedziczyła jej
jeszcze okrutniejsza siostra (właśnie ona wyssała Iwana Rokoffa).
Owa władczyni potworów zaatakowała gabinet Rosjanina i chciała
odzyskać klejnot zapewniający nieśmiertelność, który ten jej
ukradł. Tarzan zabrał klejnot królowej i Rokoffowi, po czym udał
się razem z nim w podróż ,,żelaznym
kretem’’
do Pellucidaru. Pojmali ich Sagotowie i zaprowadzili do lochu
Maharów. Ava powiedziała, że zjadając ludzi ,,wyświadcza
Ziemi przysługę’’
(można w tym widzieć krytyka fanatycznych ,,ekologów’’).
Tarzan uwolnił więźniów królowej Maharów. Tymczasem jedna z
tych złowrogich istot przybrała postać zaginionej matki Timby i
chciała poróżnić przyjaciół, aby odzyskać klejnot (wmawiała
Timbie, że Tarzan przyczynił się do zaginięcia plemienia
Wagambi). Tarzan zabił Mahara podszywającego się pod matkę Timby,
po czym razem z nim i Rokoffem opuścił Pellucidar ,,żelaznym
kretem’’.
Wówczas ścigający ich Mahara zaatakował maszynę. Rokoff oddał
życie odciągając uwagę potwora. Tymczasem Tarzan i Timba
wysadzili podziemny pojazd w powietrze, dzięki czemu wejście do
Pellucidaru została zawalone.

Sagotowie
(podobni do neandertalczyków) i Soranowie (przypominający ludzi
współczesnych) byli dwoma szczepami zamieszkującymi Pellucidar. Ci
pierwsi służyli królowej Maharów, a ci drudzy byli przez nią
prześladowani.

Sheetah
(ang. she
– ona i cheetah
– gepard) to imię Demona Geparda, który opętał Kali; porwaną w
dzieciństwie córkę białych misjonarzy i królową sekty ludzi
gepardów. Kali potrafiła zamieniać się w geparda. W ludzkiej
postaci zraniła Tarzana żelaznymi pazurami. Skrycie kochała go i
chciała uczynić zeń swojego niewolnika. Czerpała moc z ofiar
składanych demonowi. Tarzan perswazją powstrzymał królową przed
złożeniem ofiar i tak wypędził demona z jej ludu. Królowa
zamieniła się w geparda i poszła sobie. Później do Tarzana
zgłosił się ojciec opętanej przez nią dziewczyny – Robert Mc
Calian, który z rozpaczy porzucił zawód misjonarza i rozpił się.
Sheetah w postaci pół – zwierzęcej, pół – ludzkiej
zaatakowała pijanego Roberta. Tarzan wzywał demona do wyjścia z
Kali. Córka misjonarza znów była piękną dziewczyną. Tymczasem
żądni zysku myśliwi próbowali pochwycić Sheetah w sieci. Tarzan
zaprowadził Kali do Tego, Który Widzi w Ciemności, który
przeprowadził na niej egzorcyzm poprzez ablucję w świętym źródle
(symbol chrztu). Sheetah przyszła po Kali i zaatakowała Tarzana w
jego chacie na drzewie. Tarzan rozbił jej wówczas lustro o głowę.
Sheetah wydostała się z chaty Tarzana i zabiła obu polujących na
nią myśliwych. Robert Mc Calin był gotów wydać się na pożarcie
Sheetah, aby odciągnąć jej uwagę od córki (,,Nikt
nie ma większej miłości, gdy ktoś oddaje życie swoje za
przyjaciół swoich’’
- J 15, 13). Na szczęście demona odpędziła moc Słowa Bożego
zapisanego w ,,Biblii’’.
Zielony,
gadokształtny potwór prześladował plemię Ungalla. Zabił matkę
chłopca imieniem Sipo. Miał długi język i schwytał nim
blondynkę, która była rozbitkiem z samolotu. Tarzan obronił
kobietę. Sipo choć był małym chłopcem, poszedł do dżungli, aby
zabić bestię i pomścić matkę.

Lacerianie
(łac. lacerta
– jaszczurka) byli rasą hybryd człowieka i agamy kołnierzastej z
Australii (też mieliskórną krezę wokół szyi). Nosili ubrania.
Byli jajorodni i korzystali z inkubatora – daru europejskiego
podróżnika, archeologa dr. Alberta Werpena, odkrywcy Szkarłatnego
Diamentu, który kiedyś ich ocalił. Lacerianie darzyli go wielkim
szacunkiem. Tymczasem Werpen potajemnie mordował Lacerian i wyrywał
im serca, które zamieniały się w czerwone diamenty. Winą za swe
zbrodnie obarczał plemię Ungalla, bowiem chciał doprowadzić do
wojny między Murzynami a Lacerianami. W jaskini Werpen oskarżył
Tarzana o zamordowanie kolejnego Lacerianina, którego sam wykończył.
Tarzan oswobodził się z więzów, wziął Lacerianina jako
zakładnika i ocalił mu życie przed strzałą wypuszczoną przez
Sipo. Emma – narzeczona Werpena przypadkiem zdemaskowała go jak
wyrywał serce Lacerianina. Organ ten zamienił się w Szkarłatny
Diament. Tarzan obronił Emmę przed Werpenem. Walczył z nim na
lecącym samolocie. Chciał wciągnąć na pokład spadającego
Werpena. Ten jednak zginął nie chcąc puścić torby z diamentami.
Ostatecznie doszło do wojny między Ungallami a Lacerianami.

Czarna
orchidea była lekiem na dżumę, na którą zachorował Timba
zaatakowany przez zarażonego goryla. Kwiat tak naprawdę … nie
istniał. Szamanka poradziła Tarzanowi szukać czarnej orchidei
,,poza
mgłą, w mrocznej głębinie nad wodospadem’’.
W czasie wyprawy po kwiat, Tarzan został uśpiony przez białą
mgłę. Zaopiekowali się nim Arabowie ubrani na biało. Piękna
Arabka imieniem Nadia chciała zatrzymać go w obozie, zaś pozostali
zamierzali przeszkodzić Tarzanowi w zdobyciu czarnej orchidei. W
miejscu gdzie trafił Tarzan, Słońce zachodziło na zielono. Nadia
chciała pod wpływem Tarzana opuścić nierealny świat. Arabowie
uwięzili go w lochu, lecz Nadia pomogła mu w ucieczce. Postrzelił
ją Ibako – czarnoskóry sługa jej ojca – lekarza. Tarzan
zaniósł ranną Nadię do świątyni na wzgórzu, gdzie niegdyś jej
ojciec prowadził badania. Arabowie okazali się zaginionymi
poszukiwaczami czarnej orchidei. Tymczasem Tarzan sam zaraził się
dżumą. Czarna orchidea była skryta iluzją białego kwiatu.
Strzegł jej małpolud, który zaatakował Tarzana. Na szczęście
wrócił z kwiatami i wskrzesił zmarłego Timbę. Potem wrócił do
miejsca za mgłą, lecz nie znalazł już obozu Arabów. Odnalazł
tylko zdrową już Nadię wpatrującą się w zachód Słońca.
W
jeziorze żył potwór; stworzony przez królową Tabię, zielony
humanoid o twarzy przypominającej czaszkę, który pochwycił
mackami wędrującą z Tarzanem niepełnosprawną dziewczynkę
wygnaną ze swego plemienia.

Inurianie
byli rasą białych ludzi mieszkających wewnątrz wulkanu. Nie
szkodziły im trujące gazy, tylko tlen. Byli niewolnikami królowej
Tabii noszącej białą, jajowatą koronę. Nompi z ludu Inurian
prosiła Tarzana o pomoc w obaleniu tyrańskiej królowej. Gdy
odmówił, chciała się otruć, lecz powstrzymał ją i pomógł
jej. Tarzan rozebrał wzniesioną z rozkazu Tabii tamę na rzece
(przyczynę suszy i głodu). Trafił do niewoli i musiał pracować
zakuty w kajdany. Tabia wzniosła magiczne bariery w więzieniu
Tarzana i raziła go wiązką niebieskiej energii. Wulkan był
zbudowany ze skał magnetycznych, przeto za pomocą magnesu Tarzan
pozbył się kajdan. Tabia kazała wypuścić trujący gaz, aby zabić
nim Tarzana i Nompi. Jej żołnierze pojmali Timbę i mieli go
spuścić do lawy. Wówczas upokorzonemu Tarzanowi ukazała się
utopiona dziewczynka i podała mu nóż. Tarzan pokonał Tabię (jej
postać przybrał afrykański szaman). Za radą znachorki darował mu
życie, zaś przeciwnik zniknął. Tarzan i Timba opuścili wnętrze
wulkanu, zaś susza dobiegła końca.

Małpoludy
z Oparu pochwyciły Tarzana i chciały go zabić na ołtarzu. Jak
mówiła piękna królowa La: ,,w
Oparianach płynie krew wielkich małp’’.
Istoty te ścigały ukrywającego się Timbę. Kadż – kapłan –
małpolud był zazdrosny o względy La i zamierzał zabić Tarzana. W
czasie składania ofiary Kadż zaatakował swoją królową. Tarzan
wyswobodził się ze sznurów i uratował ją. Wówczas La znów
uwięziła Tarzan. Obiecała Kadżowi, że złoży w ofierze Jane,
lecz Tarzan ją ocalił. Małpoludy szturmowały komnatę grobową
gdzie przebywała La, zaś Tarzan chciał ją uratować. Zabił Kadża
w walce (małpolud zginął spadając z wodospadu). Pokazując zwłoki
Kadża, oznajmił małpoludom, że Płomienny Bóg uznaje tylko rządy
La.

Senge
był czarnoskórym starcem z rogami na głowie. Tarzan udał się do
niego po radę jak walczyć z Zimpalą. Senge przekonywał w dżungli
Tarzana do porzucenia zemsty i wybaczenia samemu sobie. Jak
powiedział: ,,Zemsta
nie jest słodka. Jedna rodzi drugą. Musisz wybaczyć’’.
Senge to zagadkowa istota. Choć wyglądem przypominał diabła,
postępował raczej jak anioł. Przypuszczam, że ego pierwowzorem
mogły być jakieś stworzenia z wierzeń afrykańskich, klasyczne
satyry i fauny, a może nawet.. słowiański bóg Weles.

Kukulkan
był gadokształtnym bogiem Majów, odpowiednikiem azteckiego
Quetzalcoatla. Osiadł w Afryce, gdzie władał rasą Ludzi – Węży.
Tarzan udał się do Kukulkana po lekarstwo dla Tashi ukąszonej
przez węża. Po przeniesieniu się magicznym sposobem do starożytnej
Mezoameryki, Tarzan i Timba przekonali się, że Kukulkan był bogiem
złym i żądnym władzy. Podszywał się pod uśpionego w dżungli
Tarzana, przybrawszy jego postać. Tarzan powrócił dzięki
księżniczce Ludzi – Węży rozczarowanej swym bóstwem. W pałacu
zdemaskował i pokonał Kukulkana oraz oddaną mu sektę Ludzi –
Węży. Ocalił też Timbę i Tashi przed złożeniem w ofierze.

Ludzie
– Węże (możliwe nawiązanie do nagów z mitologii indyjskiej)
nosili hełmy podobne do kaptura kobry i mieli twarze częściowo
pokryte łuskami. Byli fanatycznymi wyznawcami Kukulkana, nie
wahającymi się stosować niegodziwych środków w szerzeniu jego
kultu. Stawiali sobie za cel powrót do Mezoameryki (umożliwić miał
im to portal). Ich kobiety rytualnie tańczyły w kole trzymając w
rękach pytona oraz nosiły na czołach ureusze (w starożytnym
Egipcie była to oznaka władzy faraonów). Rasa ta potrafiła
przybierać postać węży. Gdy jeden z nich chciał śmiertelnie
ukąsić Tarzana, ten zabił go rzucając nożem. Wówczas martwy gad
przybrał ludzką postać. Córka wodza Ludzi – Węży ugryzła
Tarzana w szyję (miała kły jadowe). W Mezoameryce Majowie walczyli
z Ludźmi – Wężami i uznali w Tarzanie boga Kukulkana. Tarzan –
Kukulkan został otoczony czcią boską, lecz zamiast niej, pragnął
tylko uzdrowienia Tashi. Murzynka została uzdrowiona dzięki kąpieli
w magicznej studni Majów. W serialu pojawił się ahistoryzm, kiedy
córka wodza Ludzi – Węży mówiła o ,,imperium
Majów’’.
W rzeczywistości Majowie nie posiadali jednego państwa, ale żyli w
,,państwach
– miastach’’.
Imperia stworzyli natomiast Aztekowie i Inkowie.
Goro
był bogiem Księżyca. Nawiedził wodza Szambe w przeddzień bitwy,
w której zginęli wszyscy mężczyźni i dał mu ikonę (idola).
Dzięki niej duch Szambe może wracać do wioski i czuwać nad
kobietami i dziećmi. Gdyby miała wybuchnąć nowa wojna
,,Mieszkaniec
Ciemności zabierze ikonę, a plemię zostanie bez wodza’’.
Ikonę Goro zabrali dwaj biali awanturnicy oraz lady Doren Parkstone.
Na jej odwrocie była wyryta mapa prowadząca do skarbu. Skorzystała
z niej Lady Parkstone, zaś skarbem, którego poszukiwała była
fotografia jej ojca trzymającego ją jako niemowlę w ramionach
(,,Bo
gdzie jest twój skarb, tam będzie i serce twoje’’
- Mt 6, 21).
Mieszkaniec
Ciemności miał postać potężnego reptilianina, który zaatakował
Timbę w świątyni pełnej skarbów. Złodzieje zginęli w pułapce
elektrycznej i od zawieszonej kłody. Tarzan powiedział
gadokształtnej istocie: ,,Goro
należy do Waziri!’’,
zaś stwór posłuchał i rozwiał się jak mgła.
Duchy
Mbutu to członkowie plemienia ukarani za chciwość pożarciem
przez górę.

Amtarianie
byli noszący zbroję kosmitami z pustynnej i skalistej planety Amtar
w Galaktyce Centroma. Jeździli motorami i samochodami. Mieli broń
laserową i chemiczną. Posługiwali się telepatią i maścią
błyskawicznie gojącą rany. M’Dome wyciągnęła jednego z nich
ze studni, która była portalem prowadzącym na Amtar. Kosmici
pojmali Tarzana, który wskoczył do studni, by ocalić M’Dome. Na
Amtarze Tarzan spotkał antropologa Carsona Napiera (bohatera cyklu
,,Wenus’’
E. R. Burroughsa). Amtarianie porywali kobiety z plemienia Mboko, aby
rodziły im potomstwo, ponieważ sami nie mogli się rozmnażać z
powodu kwaśnych deszczy niszczących planetę. Król (jong)
Amtarian imieniem Mintep (imię podobne do imion egipskich, nasuwa
skojarzenia z bogami Minem i Thotem) był łysy i miał połyskliwą,
szarą skórę. Inni Amtarianie mieli czarne włosy i fioletową
skórę. Duare – córka Mintepa chciała poślubić Carsona
Napiera, lecz ojciec zamierzał ją wydać za dowódcę straży.
Carson Napier usiłował powstrzymać kwaśne deszcze za pomocą
skonstruowanego przez siebie działa X83B. Timba wskoczył do studni
i został uwięziony na Amtarze. M’Dome udało się uratować;
wróciła do swojej wioski. Tarzan i Timba ponownie wskoczyli do
studni, by uratować chorego Carsona Napiera uwięzionego z rozkazu
Mintepa. Duare zdradziła Carsona, lecz pożałowała tego i razem z
Tarzanem odnalazła formułę mającą powstrzymać kwaśne deszcze.
Mintep postrzelił sam siebie celując w Napiera. Na odsiecz przybył
Timba jadący samochodem i uzbrojony w laser. Wreszcie udało się
wystrzelić z działa i uratować planetę. Spadł ożywczy deszcz.
Carson postanowił zostać do końca życia na Amtarze z ukochaną
Duare.
Tarban
był stawonogiem z Amtaru podobnym do gigantycznego pająka. Mintep
rzucił Napiera tej istocie na pożarcie, lecz Tarzan pokonał
tarbana ratując antropologa.

Bestia
z Dunali była wielka, czarna małpa napadająca kobiety. Z jej
powodu biali osadnicy urządzali polowanie na małpy, w wyniku
którego niewinny goryl został powieszony na szubienicy w mieście.
Wzbudziło to gniew Tarzana. Tymczasem szeryf’ oskarżył go o
morderstwo i aresztował. W obronie Tarzana stanęła kobieta, która
uszła z łap bestii. Była nią ,,hybryda
wielkiej małpy’’,
która dała swej niedoszłej ofierze, Mary z Dunali kamyk (Tarzan
powiedział, że było to ,,skamieniałe
nasionko’’).
Riccy – zamordowana właścicielka saloonu miała na dłoni
wytatuowany baobab (drzewo, pod którym narodzili się pierwsi
ludzie). Pośmiertnie zamieniła się w goryla i zaatakowała
Tarzana. Bestią okazał się koroner – dr. Willer, który znał
język wielkich małp i potrafił je pokonać w zapasach. Jest to
nawiązanie do powieści Arthura Conana Doyle’a ,,Przypadek
szalonego profesora’’
z 1923 r. (jej analizę może Czytelnik znaleźć w świetnej książce
Bartłomieja Grzegorza Sali ,,W
upiornym laboratorium. Homunkulus, golem, potwór Frankensteina, Mr
Hyde i inni’’).
Willer ,,znalazł
sposób na zmutowanie siebie z małpą’’.
Porwał Mary i chciał jej wstrzyknąć środek zamieniający w
małpę. Kobieta miała stać się dlań nową Ewą. Willer (w
połowie zamieniony już w goryla) kusił Tarzana obietnicą
nieśmiertelności po wstrzyknięciu ,,hormonu
antropoida’’,
lecz bohater stłukł strzykawkę. Wówczas Willer cały zamienił
się w bestię i zaatakował Tarzana. Mary uwolniła się z więzów
i ukłuła bestię inną strzykawką, a wtedy małpolud umarł.

Demon
gniewu próbował opętać Tarzana przeciwstawiającego się
działalności francuskiej nauczycielki, panny Beatrice Dubois. Miał
postać przezroczystego człowieka zostawiającego czerwony ślad
stopy. Zmaterializował się dzięki czarom Quebe – syna szamana,
chłopca, który chciał uczyć się w szkole. Tarzan chciał zabić
swój gniew, lecz szaman ostrzegł go, że wówczas zabiłby samego
siebie. Rozgniewany Tarzan zdemolował szkołę i zaatakował
nauczycielkę. Gdy zasnęła, posprzątał po sobie i wyszedł.
Wszedł do szkoły, gdy panna Dubois uczyła Quebe liczyć i próbował
zastrzelić swój gniew (humanoida o potwornej twarzy) z łuku.
Tymczasem demon gniewu ciągnął Quebe za nogę. Tarzan strzelił do
bestii, lecz strzała zraniła jego samego w brzuch. Okazało się,
że to nie on, ale demon gniewu zaatakował nauczycielkę. Tarzan
walczył ze swym gniewem w jaskini pełnej płomieni i cisnął wroga
(pod postacią czarnego małpoluda) w płomienie i przeżył.
Pojednał się z panną Dubois i pozwolił Quebe uczyć się u niej.
Jednocześnie chłopiec nie chciał zrezygnować z rytualnego skoku z
platformy, będącego próbą odwagi (mamy tu pogodzenie tradycji i
nowoczesności).

Rzekomym
,,wężem
morskim’’
był prehistoryczny, wodny gad, notozaur, współczesny dinozaurom.
Usiłowała go schwytać młoda pani antropolog razem z chciwym i
bezwzględnym myśliwym Lionem Drake’m. Notozaur wynurzył się z
jeziora i porwał do wody Drake’a, zaś żyjący z gadem w
symbiozie neandertalczyk Glak powstrzymał Tarzana przed zabiciem
prehistorycznego zwierzęcia.
W
serialu na uznanie zasługuje zarówno szlachetna postać głównego
bohatera, jak również ukazanie piękna afrykańskiej przyrody i
kultury rdzennych mieszkańców.