środa, 5 marca 2014
Wielki Post - Jejuniya Gracilis - Vielgija Govenija - Magnagovena
Dziś w Środę Popielcową zaczął się czterdziestodniowy okres Wielkiego Postu. Ma on za zadanie przygotować katolików do obchodów Wielkiejnocy - najważniejszego ze świąt. Nim nastanie radość ze Zmartwychwstania, czeka wierzących długa i mozolna droga pod górę - nastał czas walki ze złem tkwiącym głęboko w każdym z nas, a bronią będą modlitwa, post i jałmużna, a także sakrament spowiedzi. Jest to również czas by swoje umartwienia ofiarować za nieszczęśliwą Ukrainę i o zażegnanie widma III wojny światowej. ,,Niemądry kto wśród drogi, z przestrachu traci męstwo / Bo im sroższe ciernia głogi, tym słodsze jest zwycięstwo'' - Wojciech Bogusławski ,,Cud mniemany, albo krakowiacy i górale''. W tej walce poszczący nieraz będą atakowani pokusami przez diabły (wszak sam Jezus w czasie postu na pustyni był kuszony), ale mogą też liczyć na pomoc Boga, Maryi i świętych. Nadszedł czas by pozwolić Aslanowi na zdrapanie z nas smoczej skóry naszych grzechów. Głowy zostały posypane popiołem, przygoda się rozpoczęła. Wszystkim Czytelnikom bloga, niezależnie od wyznania i światopoglądu życzę owocnego przeżycia rozpoczętego właśnie Wielkiego Postu.
niedziela, 2 marca 2014
Wczesne utwory w języku starokrasnym (oczywiście z tłumaczeniem na język polski)
Pierwszy tekst ułożyłem w piątej klasie szkoły podstawowej, drugi zaś w pierwszej klasie gimnazjum.
Gimnus ov płanetoida E –
ratiya. Hymn planetoidy Eszczurei
Tamuj ygzen darkyner kanaliyen,
halaseus ęsinus rozfrivoriyen;
Progresum ratyj nacoł, catusiyen
royek nadsprintoriyen.
Ref. Chvyten
maczó, karabyrier, ychten friven is łepetinien
Parsiviyen, parsiviyen!
*
Tam gdzie mroczne ścieki, głos się rozchodzi:
Powstań szczurzy ludzie, koci król nadchodzi.
Ref. Bierzcie pały, karabiny, niechaj lecą te
głowiny
Parszywe, parszywe!
Royken imperialitis. Królowie
Imperium
An Stratyja Roykova lyva obis olda
taura.
Mliko ysen ein presenta, ela chucen
povytraten!
*
Na ulicy Królewskiej mieszka sobie stara krowa.
Mleka nam nie da, ale chętnie powystrzela!
Barack Obama
UWAGA! Nie jestem rasistą, a poniższa fraszka ma krytykować politykę Baracka Obamy, a nie kolor jego skóry.
Obama
Murzynek Obama w Ameryce mieszka – czarną ma skórę ten nasz koleżka
Pilnie przez całe ranki, wysyła polskich żołnierzy do Afganistanu, na rzeź i do strzelanki
A kiedy wieczorem do Białego Domu powraca, każe mordować nienarodzone dzieci – to jego praca!
A gdy prawica całego świata, krzyczy: ,,Obama, łobuzie’’!, on tylko czarną nadyma buzię...
Fraszki
Głupek i wilk
Był sobie pewien głupek, wchodził do chałupek
Potłukł szklanek kilka i wyrzucił je na wilka,
Marsjańska pieśń weselna
A ja Cię nie będę skubał, moja ty Mariollo!
Mento, moja ty mento!
Rybki – pipki siedzą na fotelu, jak pan
dyrektor!
Mento, moja ty mento!
Pieśń o globalizacji
Kiedy chodziłem do gimnazjum, dużo mówiło się o globalizacji. Przytoczony poniżej utwór, pochodzący z tego okresu miał wyrażać mój ówczesny stosunek do tego zagadnienia (jest tu min. nawiązanie do choroby szalonych krów).
Mazurek antyglobalistów
Jeszcze Polska nie zginęła, kiedy my żyjemy,
Co Europa nam zabiera, tego jej nie damy!
Ref. Raus, raus globalizacja, z Polski do
Europy, niechaj z kraju uciekają Croitzfeldy – Jacoby!
Przejdziem Moskwę, przejdziem Brukselę, będziem
Polakami,
Dał nam przykład ojciec Rydzyk jak zwyciężać
mamy!
Ref. Raus, raus...
Jak Czarniecki do Poznania po szwedzkim zaborze
Dla Ojczyzny ratowania telewizor rzucim w morze!
Ref.
Raus, raus...
Już tam ojciec swojej Basi mówi zapłakany:
Słuchaj jeno pono nasi, postkomunie spuszczają
lanie!
Ref. Raus, raus...
Niemiec, Moskal nie osiądzie, gdy jąwszy
kałasza,
Hasłem wszystkich zgoda będzie i Ojczyzna nasza!
Ref. Raus, raus...
Na to krzykną wszystkie głosy:
Gimnasiada
Poniżej prezentuję piosenkę - limeryk, którą ułożyłem w gimnazjum, bazując na powiedzonkach swoich koleżanek i kolegów (żeby było jasne zawsze byłem, jestem i będę zażartym przeciwnikiem wszystkich narkotyków).
Gimnasiada
Mam cię stuknąć, moja ty Bez Sensu,
Nie bądź taka kijowa, jak ten Jumbo, co duże
uszy ma!
Refren: Bo to jest bez sensu, to wszystko
jest bez sensu, bezsensem wszystko jest! (bis)
Jak ten klej to wąchania, jak ta żyła do
dawania – to jest bez sensu, to wszystko jest bez sensu!
Ref. Bo to jest bez sensu...
Jak ten stołek do fikania, jak te uszy do
latania, jak ten zadek do siadania – to jest bez sensu, to wszystko
jest bez sensu!
Ref. Bo to jest bez sensu...
Chce mi się miauczeć, bo to jest bez sensu, to
wszystko jest bez sensu, bezsensem wszystko jest!
Ref. Bo to jest bez sensu...
Chodźmy wszyscy do zakładu rusko –
mongolskiego, może tam znajdziemy trochę, sensu życia wariackiego!
Ref. Bo to jest bez sensu....
Chodźmy wszyscy do Berlina, szukać tam SS, bo to
wie każdy pies, że tam mieszka bezsens MKS!
Ref. Bo to jest bez sensu...
Hej, głupie alfonsy i każdy inny kto mnie
słucha! Trzeba przyznać, że bez sensu jest prawie każda
dziewucha!
Ref. Bo to jest bez sensu....
sobota, 1 marca 2014
Gloria victis!
Dziś składam hołd Żołnierzom Wyklętym - bohaterom AK, NSZ i WiN - u, którzy w ubiegłym wieku przelali krew za Ojczyznę walcząc z okupantem niemieckim i sowieckim, oraz z rezunami z UPA. Koniec II wojny światowej nie przyniósł im wytchnienia po trudach walki - niewolę brunatną zastąpiła niewola czerwona. Zdradzeni przez Zachód, ginęli masowo w obławach i w ubeckich katowniach. Komunistyczna propaganda czyniła wszystko by ich zohydzić - szczególnie udało się to w przypadku Kurasia ,,Ognia'' i NSZ - tu. Od jakiegoś już czasu w III Rzeczpospolitej następuje proces ich rehabilitacji - niech dzisiejszy dzień będzie dniem pamięci o ich bohaterstwie! Symbolem Żołnierzy Wyklętych jest wilk - symbol wolności jako antyteza udomowionego psa. Zwracam uwagę, że w polskim folklorze wilki i niedźwiedzie jako jedyne zwierzęta potrafiły pokonać diabła, a to nasuwa ponadto skojarzenia z groźnym Gorywałdem - zabijającym demony wilkiem walczącym u boku Czarnego Rogana.
Niech żyje Polska!
Eichen lyva Palana!
Subskrybuj:
Posty (Atom)