wtorek, 13 stycznia 2026

Kolęda 2026



 ,,Wszechmogący, wieczny Boże, Ty pragniesz błogosławić wszystkim, którzy oddają Ci chwałę. Prosimy Ciebie bądź z nami przez cały rok. Niech Twoja obecność wśród nas przemienia nasze serca, sprawia wzrost miłości, szacunku, wzbudza ducha przebaczenia i pojednania, abyśmy z każdym dniem zbliżali się do Ciebie, Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen''. 

,,Demon ruchu''

 

,,Na początku zeszłego wieku ten niedoceniany wówczas polski pisarz zdawał się zauważać grozę nawiedzającą współczesność. Jego duchy i demony nie zamieszkiwały cmentarzy czy ruin, ale gnieździły się w parowozach, kablach elektrycznych czy gwałtownie rozrastających się miastach. To antyteza nostalgicznej fantastyki !’’ – China Miéville



Stefan Grabiński (1887 – 1936) był polskim pisarzem literatury grozy, porównywanym do E. A. Poe’go i H. P. Lovecrafta 1, autorem eseju ,,Książę fantastów’’ (1931), zbiorów opowiadań: ,,Demon ruchu’’ (1919), ,,Szalony pątnik’’ (1920), ,,Niesamowita opowieść’’ (1922), ,,Księga ognia’’ (1922) i ,,Namiętność’’ (1930), powieści: ,,Salamandra’’ (1924), ,,Cień Bafometa’’ (1926), ,,Klasztor i morze’’ (1928), ,,Wyspa Itongo’’ (1934) i inne. Jego utwory były przekładane na języki angielski i niemiecki. Doczekały się również adaptacji w postaci film ów i seriali jak ,,Kochanka Szamoty’’ (1927), ,,Ślepy tor’’ (1967), ,,Dom Sary’’ (1985) itp.



W 2013 r. przeczytałem antologię ,,Demon ruchu i inne opowiadania’’, zawierającą również ,,Księgę ognia’’. W styczniu 2026 r. sięgnąłem po zbiór ,,Demon ruchu’’ zawierający opowiadania ,,Engramy Szatery’’ (1926) i ,,Przypowieść o krecie kolejowym’’ (1926) opublikowane po raz pierwszy w formie książki. Grabiński zasłynął jako twórca horroru kolejowego.



Na marginesie dodam, że elementy fantastyki kolejowej są obecne również w opowiadaniu ,,Dróżnik’’ Charlesa Dickensa (1866) 2, ,,Harrym Potterze’’ Joanne K. Rowling, ,,Przewodniku Pani Bradshaw. Ilustrowanym informatorze o drogach żelaznych’’ Terry’ego Pratchetta, ,,Nigdziebądź’’ i ,,Amerykańskich bogach’’ Neila Gaimana, ,,Palimpseście’’ Catherynne M. Valente, opowiadaniach ,,Wujaszek Igor’’ ze zbioru ,,Czerwona gorączka’’ i ,,Parowóz’’ ze zbioru ,,Szewc z Lichtenrade’’ Andrzeja Pilipiuka 3 oraz legendy miejskie o wiozącym dusze zmarłych Silverpilenie ze Szwecji (powyżej), białej lokomotywie z Iłży i pociągu widmie ze Świętochłowic 4.

Akcja omawianych opowiadań Grabińskiego rozgrywa się na przełomie XIX i XX wieku na ziemiach polskich lub na trasie Wiedeń – Triest. Niekiedy Autor wybiegał w przyszłość: do 1950 r., a nawet do 2345 r., kiedy to pociąg ,,Piekielny Śródziemnomorski’’ okrążał z wielką prędkością Morze Śródziemne.



Grabiński przedstawił specyficzną mistykę kolejową. W jego opowiadaniach pociągi były tajemnicze i wymykały się poznaniu rozumowemu, tak jak przyroda w dawnych wierzeniach pogańskich. Dawno nieużywane torowisko zaczęła żyć własnym życiem. Po duszę zmarłego dróżnika Wawery, kochającego kolej całym sercem, przyjechał pociąg z zaświatów, zabierający go na wieczną jazdę. ,,Wieczni pasażerowie’’ traktowali podróże koleją bez celu jako sposób na realizowanie swojej wolności. Dla chorego psychicznie maszynisty, Krzysztofa Grota, pęd przed siebie bez żadnych przystanków był autoterapią po stracie ukochanego brata w wojnie francusko – pruskiej (1870 – 1871). Realizując swoje pragnienie, Grot doprowadził w końcu do katastrofy, w której sam zginął. Przeczucia naczelnika stacji Trenczyn pozwalały mu przewidywać katastrofy kolejowe. Zdolność ta okazała się jednak dla niego przekleństwem i popełnił samobójstwo strzałem w głowę. Bardziej wesołym wątkiem był wagon śmiechu. Wszyscy jadący w nim pasażerowie byli wciąż w radosnym nastroju z powodu obecności tajemniczego wirusa Bacilius ridiculosus. Mikroorganizm ten był możliwy do zabicia za pomocą łzy smutnego. Prości kolejarze opowiadali o czarowniku, który porwał wagon i zawiesił nad ziemią oraz o diable, który złośliwie nadawał fałszywe sygnały. Zmarły dróżnik Jaźwa jeszcze długo po swej śmierci ostrzegał we śnie kolegów o nadchodzących wypadkach. Garbaty dróżnik Wiór siłą umysłu wywoływał ślepy tor, będący pułapką na przejeżdżające pociągi. Naczelnik Ludwik Szatera wierzył w ,,engramy’’, zapis wydarzeń utrwalony w duchowej strukturze świata (nawiązanie do kroniki Akaszy z pism Rudolfa Steinera 5). Celowo wywołał karambol, aby jeszcze raz zobaczyć piękną blondynkę o cechach wampira.



W swoich utworach Grabiński nadał nowoczesną formę niektórym starym legendom i wierzeniom.

Kazimierz Joszt był naczelnikiem położonej na odludziu stacji w Szczyciskach. Nazywał ją Ultima Thule, nawiązując do mitycznego lądu na północno – zachodnim końcu świata. Joszt miał zdolność przewidywania nadchodzącej śmierci. Z tego powodu górale nazywali go widunem i panicznie unikali z nim kontaktu. Narrator wspomina, że podobne zdolności posiadali niektórzy Irlandczycy i Szkoci. Tracili je jednak, po przeniesieniu się na kontynent.

Realistyczne opowiadanie ,,W przedziale’’ ukazuje postać Godziemby, który uwiódł Nunę i zabił bez świadków jej męża, inżyniera, wyrzucając go z pędzącego pociągu. Nuna wcale nie żałowała śmierci męża. Jednak po wyjściu na stacji, Godziemba porzucił kochankę, dręczony wyrzutami sumienia. W opowiadaniu tym dostrzegłem podobieństwo do burzliwego romansu Lancelota i Ginewry. Po śmierci króla Artura, kochankowie zamiast żyć ze sobą razem, zdecydowali się pokutować jako pustelnik i mniszka 6.



W ,,Ślepym torze’’ karmelita, brat Józef Zygwulski, psycholog, prof. Ryszpans i wynalazca, inżynier Zniesławski, podróżujący razem z dróżnikiem Wiórem, dowiedzieli się z gazety o swojej śmierci w katastrofie kolejowej w 1950 r. Wątek ten przypomina legendę o męczeństwie dominikanów sandomierskich, wymordowanych przez Tatarów w 1241 r. Przed śmiercią zakonnicy zobaczyli swoje imiona zapisane w księdze liturgicznej.

W ,,Tajemniczej stacji (Fantazji przyszłości)’’ wśród pasażerów pociągu ,,Infernal Mediterraneean’’ kursującego w 2345 r. wokół Morza Śródziemnego był prof. J. Leszczyc z Polski i stary mędrzec Riszivirada z Indii. Hindus wtajemniczył Polaka w cykliczny bieg dziejów i zagadnienie pralai, okresowego popadania Wszechświata w niebyt po skończonym cyklu. Wspomniał też o siedmiu rasach zasadniczych, zapożyczonych z teozofii. Po przybyciu do końcowej stacji, prawie wszyscy pasażerowie usnęli z powodu tajemniczego, fiołkowego światła. Tylko Hindus i Polak byli w stanie iść dalej. Autor wykorzystał zarówno polski mesjanizm (profesor z Warszawy jako jedyny okazał się godnym wtajemniczenia w mądrość Wschodu) jak również przekonanie o schyłkowym charakterze współczesnej mu cywilizacji zachodniej, wyrażone min. przez Oswalda Spenglera w ,,Zmierzchu Zachodu’’ (1918 – 1922).


Istoty fantastyczne



Smoluch był kolejowym demonem w postaci nagiego i bosego humanoida, olbrzymiego wzrostu. Czarny do sadzy i smarów wydzielał specyficzny zapach kopru włoskiego, dymu i mazi. Jego pojawienie się zwiastowało katastrofę.



Tytułowy Demon Ruchu był symbolizowany przez uskrzydlone koło Polskich Kolei Państwowych. Przed wynalezieniem kolei gnał ustawicznie przed siebie w przestrzeni międzygwiazdowej. Przybrał postać złośliwego, zmiennokształtnego konduktora, który niewierzącego w jego potęgę, Tadeusza Szygonia, doprowadził do śmierci w wypadku.



Skalnik, zwany ,,kretem tunelowym’’ i ,,jaskiniowcem’’ był prastarym, łagodnym humanoidem, mieszkającym pod ziemią. Posiadał błonę między palcami, złączone nogi i ramiona. Żywił się dżdżownicami i tym podobnymi podziemnymi żyjątkami. Nie nosił ubrań i potrafił zmieniać barwę jak kameleon. Przyjaźnił się z fantastycznymi, podziemnymi płazami ogoniastymi, przypominającymi odmieńce jaskiniowe z południa Europy oraz z dróżnikiem Florkiem, ciężkim przypadkiem fotofobii (światłowstrętu).


Grabiński pokazał, że rozwój nauki i techniki nie jest w stanie wyeliminować głęboko ludzkiej potrzeby wiary i cudowności, mającej swoje, nie zawsze uświadomione, korzenie w tęsknocie za Bogiem.

Do jego twórczości nawiązał Andrzej Pilipiuk w cyklu o Jakubie Wędrowyczu (Smoluch jako polskie imię biblijnego Asmodeusza) i ,,Wampirze z MO’’ (zjawiska paranormalne w opuszczonej hali fabrycznej) 7 oraz Paweł Majka w dylogii ,,Mitoświat’’ (inspektor kolejowy Grabiński) 8.



1 Odsyłam do posta: ,,H. P. Lovecraft i mitologia Cthulhu’’.

2 Odsyłam do posta: ,,Opowieści niesamowite z języka angielskiego’’.

3 Odsyłam do posta: ,,Szewc z Lichtenrade’’.

4 O tych dwóch ostatnich można przeczytać w książce Pawła Zycha i Witolda Vargasa ,,Duchy polskich miast i zamków’’. Motyw pociągu – widmo wykorzystałem w dostępnym na tym blogu utworze fantasy ,,Opowiadanie Dziadka’’ ze zbioru ,,Dom’’.

5 Odsyłam do posta: ,,Rudolf Steiner’’.

6 Odsyłam do posta: ,,Legendy arturiańskie’’.

7 Odsyłam do postów: ,,Bohaterski menel, czyli rzecz o Jakubie Wędrowyczu’’ i ,,Wampir z MO’’.

8 Odsyłam do postów: ,,Pokój światów’’ i ,,Wojny przestrzeni’’.

poniedziałek, 12 stycznia 2026

Oniricon cz. 1095

     Śniło mi się, że:



- kiedy Edmund Hillary zdobył Mount Everest, spotkał na szczycie delegację chińskiego cesarza, gratulująca mu popełnienia samobójstwa,



- Edmund Hillary spotkał w Himalajach trzy smoki: Fuchura, białego smoka z długim i cienkim dziobem oraz czerwonego smoka,



- w starożytnym Jemenie z jaj wykluwały się jednorożce,




- pod wpływem Juliusza Prawdzica - Tella i Światosława Rodjonowa pisałem opowiadanie fantasy o młodym, rosyjskim Żydzie, Dikisie, mieszkającym w latach 20 - tych XX wieku w Paryżu, Dikis został wtajemniczony w plan przejęcia przez Żydów władzy nad światem, wziął udział w czarnej mszy, połączonej ze złożeniem w ofierze dziecka i ujrzał szatana,



- u wybrzeży Madagaskaru lub Komorów łowiłem na wędkę białą latimerię,



- Mistle zrobiła Ciri masaż tantryczny pochwy,



- psycholog Michalus Avrilius ov Pinus zamieszkał w budce na końcu niewielkiego targowiska gdzieś w Szczecinie, kiedy go odwiedziłem, narzekałem, że zamiast z sedesu korzysta z wiadra,



- Konrad T. Lewandowski założył farmę agroturystyczną na Pomorzu Zachodnim, zamówił przez telefon zwierzęta, takie jak kucyki i natychmiast je otrzymał, wśród nich był długowłosy byk rasy szkockiej, nazywany Bogiem Ognia, którego kult wymagał ofiar z ludzi, Lewandowski napisał wiersz o każdym ze swoich zwierząt, za zgodą pisarza zamieściłem je na blogu, potem przyjechał jego ojciec również czczony jako Bóg Ognia,



- byłem na Węgrzech, gdzie cześć odbierał Lencz, bóg ślimaków w postaci pomrowa błękitnego wielkości konia, Lencz zjadał mniejsze od siebie ssaki, zaś obrzędową potrawą jego wyznawców były winniczki po francusku,



- żyłem w trójkącie erotycznym z tygrysem i Jerzym Urbanem,



- oglądałem serial o życiu w piekle, część diabłów była zamożna, a część uboga, dzieci zmarłe bez chrztu miały swoje opiekunki i stale płakały w żłobku, Anton La Vey zamienił się po śmierci w Szatana, władcę wszystkich demonów, jego skóra stała się czarna, jeździł limuzyną i palił cygaro, uznałem, że serial ten, tak jak ,,Habzin Hotel'' mówi w rzeczywistości o ludziach a nie o diabłach,



- poszedłem do ogrodu zabaw dla małych dzieci, mając nadzieję, że kupię sobie słodycze, zostałem wyproszony gdy zniszczyłem jakiś mebel,



- Martinus ov Simcass i Tomasus ov S. zmusili mnie latem do wzięcia udziału w długim spacerze nr. 44, abym schudł,



- Kasia Babis jest córką Wojciecha Olszańskiego i siostrą Michaliny Olszańskiej, ojciec przedstawił Babis w kreskówce na you tube jako gladiatorkę, pyskującą rzymskiej widowni. 

niedziela, 11 stycznia 2026

Śmiechem w idiokrację



 W grudniu 2025 r. wszedł w życie bubel prawny, narzucony przez UE. Pracodawcy zostali zmuszeni używać w ofertach o pracę nowomowy typu ,,osoba murarska, sprzątająca/ kelnerska'' itp. pod groźbą 2 000 zł grzywny. 




    Spowodowało to zdrową reakcję w postaci wysypu humorystycznych memów, przedstawiających politycznie poprawne tytuły książek: Antoni ibn Bajka ,,Aliosoba i czterdzieści osób z doświadczeniem w rozbojach'', Mikołaj Rej ,,Krótka rozprawa między trzema osobami, Pańską, Wójtowską i Plebańską'', Adam Mickiewicz ,,Osoby dziadujące'' i ,,Ono Tadeuszcze'', Wiktor Hugo ,,Osoby nędzarskie'', Fiodor Dostojewski ,,Osoba z deficytem intelektualnym'', Władysław Reymont ,,Osoby chłopskie'', Henryk Sienkiewicz ,,Osoby krzyżackie'', ,,Jankx Muzykanciszcze'' i ,,Osoba obsługująca latarnię/ urządzenie oświetleniowo - nawigacyjne na obszarze nadmorskim'', Bolesław Prus ,,Osoba faraońska'', Maria Konopnicka ,,O osobach niskorosłych i o osobie osieroconej Marysi'', Leon Kruczkowski ,,Ludzie filozoficzni i poetyczni'' (zamiast: ,,Niemcy''),  Al Pacino ,,Emisja zapachowa osoby z macicą'',  Rafał Dębski ,,Osoby Wilcze'' i zapewne też inne. W tym samym stylu moje powieści fantasy ,,Tatra'' (2018) i ,,Tatra. Suplement'' (2019) nosiłaby zapewne tytuły ,,Osoba Tatrzańska''  i ,,Osoba Tatrzańska. Osoba suplementowa'' ;). 



    Precz z UE i KO, nie bać osoby Tuskowej!

Internetowe ,,cuda na kiju'' cz. 151

 


1. W PRL – u znano rytualny taniec przywołujący jedzenie (żart).



2. W łotewskiej wersji baśni o Kopciuszku bal był halucynacją powstałą z głodu i niedożywienia (żart.) Ci, którzy wymyślają takie żarty, chyba nigdy nie zaznali prawdziwego głodu.



3. ,,Necronomicon’’ radzi: ,,książę Sodomy i Gomory da ci odpowiedzi do wszystkich egzaminów w zamian za krew kryptogeja’’ (żart).



4. Człowiek Lodu z Minnesoty (ang. Minnesota Iceman) był martwym małpoludem zatopionym w bryle lodu. Frank Hansen, farmer z Rollingstone w Minnesocie (USA) przechowywał okaz w przyczepie ciężarówki. Jednooki, mocno owłosiony samiec mierzył ok. 180 cm wzrostu. Na jego ciele postrzału. Badali go kryptozoolodzy, Bernard Heuvelmans (1916 – 2001) 1 i Ivan T. Sanderson (1911 – 1973). Pierwszy z nich nadał stworzeniu łacińską nazwę Homo pongoides. Hansen raz twierdził, że małpolud pochodził z Syberii, kiedy indziej zaś mówił, że zakupił go w Hongkongu. W 1971 r. brytyjski antropolog John R. Napier (1917 - 1987) uznał znalezisko za falsyfikat.



5. Karkonosze zostały nazwane do Atlasa (Atlacha), ojca Lachów, który dźwigał niebo na plecach (Tomasz J. Kosiński ,,Rodowód Słowian’’).



6. Wielka Stopa 2 jest denisowianinem. Jego przodkowie przeszli z Azji przez Beringię, pomost lądowy, znajdujący się w miejscu dzisiejszej Cieśniny Beringa.



7. Wielki książę litewski Witold (1354/ 1355 – 1430) został dwukrotnie ochrzczony: w obrządku katolickim przez Krzyżaków w Malborku i prawosławnym w Moskwie, ponieważ jego córka, Zofia (ok. 1375 – 1453) została carycą. W rzeczywistości nie było wówczas jeszcze tytułu cara Wszechrusi a jedynie Wielkiego Księcia Moskiewskiego.



8. Istnieje żartobliwy mem przedstawiający chipsy ,,Lays’’ o smaku dziewczyn Batyra (przeznaczone chyba dla kanibali :). Tadeusz Batyr był pseudonimem literackim obecnego prezydenta Polski, Karola Nawrockiego, autora ,,Spowiedzi Nikosia zza grobu’’ (2018).



9. W 1988 r. ukazał się satyryczny, solidarnościowy ,,Poczet kacyków PRL – u’’. Zostali na nim przedstawieni: Bolesław Założyciel, Władysław Odnowiciel, Edward Rozłożyciel, Stanisław Przejściowy, Edward Sezonowy i Wojciech Dusiciel, czyli: Bolesław Bierut (1892 – 1956), Władysław Gomułka (1905 – 1982), Edward Gierek (1913 – 2001), Stanisław Kania (1927 – 2020), Edward Ochab (1906 – 1989) i Wojciech Jaruzelski (1923 – 2014). Dziś w opowiadaniach Andrzeja Pilipiuka o Robercie Stormie przewijają się takie przydomki pierwszych sekretarzy i prezydentów III RP jak: Bolesław Łaskawy, Władysław Siermiężny, Edward Szczodry, Wojciech Ślepak, Bolek Elektryk, Olek Opój, Lech Prawy i Bronek Ortograf.



10. Mem ,,cierpienia młodego pączka’’ przedstawia pączek z oczami smutnego człowieka. Stanowi parodię nielubianej lektury licealistów, ,,Cierpień młodego Wertera’’ J. W. Goethego. Prawdę mówiąc, sam nie lubiłem tego bohatera literackiego, który cały czas tylko jęczał i użalał się nad sobą aż do samobójczej śmierci.



11. W latach 90 – tych XX wieku mumia Lenina w Moskwie była raz z miesiącu pompowana krwią chłopców (legenda miejska).



12. Dziennikarz i pisarz, Michaił Zygar podaje, że w 1991 r. władze ZSRR konsultowały się z astrologiem, Pawłem Głobą. W późniejszych latach, zespół astrologów, kierowany przez Giennadija Rogozina i Aleksandra Korżakowa opracowywał co miesiąc horoskop dla ówczesnego prezydenta Rosji, Borisa Jelcyna (1931 – 2007).



13. Na przełomie lutego i marca 2007 r. artystka Marta Deskur przedstawiła na wernisażu ,,Opowieści zwięzłe’’ nagranie seansu spirytystycznego, podczas którego wywoływała ducha francuskiego artysty intermedialnego, malarza i rzeźbiarza, Yvesa Kleina (1928 – 1962). Rzecz jasna jako katolik odrzucam spirytyzm również w takiej ,,artystycznej’’ postaci.



14. W 2019 r. Justyna Baśnik, Paweł Baśnik i Jędrzej Sierpiński założyli Kościół Nihilistów. Nie jest to sekta, lecz prowokacyjny projekt artystyczny, obejmujący wystawy, odzież z nadrukami, muzykę i malarstwo. Jego uczestnicy używają wózków z broszurami, podpatrzonych u Świadków Jehowy.



15. W 2007 r. w De Rosse Burt, amsterdamskiej dzielnicy burdeli stanęła Belle, rzeźba prostytutki, autorstwa Els Rijerse. Pozował do niej transseksualista zamieszkały w stolicy Holandii. Rzeźba zaopatrzona jest w podpis: ,,Szanujcie pracowników seksualnych na całym świecie’’ (ang. ,,Respect Sex Workers all over the World’’). Niektórym to się w głowach poprzewracało :(.



16. Stefan jest włoskim wendigo dającym pizzę (żart).



17. W 1870 r. w La Valetcie (Malta) widziano czarnego potwora morskiego, mierzącego ponad 12 m długości. Przypuszcza się, że była nim kałamarnica olbrzymia.



18. W 1929 r. na łamach ,,Gazety Cieszyńskiej’’ ukazał się artykuł o chłopach niszczących anteny radiowe. Oskarżali je o oziębienie klimatu, szkodzące uprawom zbóż i winorośli. W XXI wieku podobny lęk budzą w niektórych HAARP i 5G.



19. W 2004 r. w Pradze stanęła kontrowersyjna fontanna Davida Černego z rzeźbami dwóch mężczyzn oddających mocz na mapę Czech.



20. W 2025 r. złowiono samicę rekina grenlandzkiego żyjąca już 392 lata.



1 Odsyłam do posta: ,,Ojciec kryptozoologii’’.

2 Odsyłam do postów: ,,Wielka Stopa’’ i ,,Wielka Stopa niejedno ma imię’’.

sobota, 10 stycznia 2026

Zana

 

,,Samica (kobieta?) była mniej kudłata niż wojownicy; gdyby nie ciemny meszek pokrywający jej policzki i ziemistoszara skóra mogłaby być nawet … ładna. Wrażenie takie pryskało, gdy otwierała usta: zęby miała trójkątne i długie, jak drapieżne zwierzę, a długi język ociekał ogromnymi ilościami śliny. […]. Zdarto z samicy poszarpany łach, który ją okrywał i pokazywano ‘nowym’ wielkie, czerwone sutki i skłębiony zarost pod brzuchem. […] Alerka była zbudowana jak piękna kobieta i nie mógł zmienić tego faktu ciemny meszek na jej ciele, czy pazury u rąk’’ - Feliks W. Kres ,,Prawo sępów’’



Zana (? - 1890) była dziką kobietą z Abchazji, części Gruzji, należącej w jej czasach do carskiej Rosji. W latach 50 – tych XIX wieku książę Achba schwytał ją na polowaniu u stóp góry Zadan. Niezainteresowany zdobyczą sprzedał ją swojemu dworzaninowi. Ostatecznie nabył ją szlachcic, Edgi Genaba i uwięził w swojej wiejskiej posiadłości. Zana mierzyła ok. 2 m wysokości i była gęsto owłosiona na całym ciele. Jej ciemnoszarą skórę pokrywały długie, kasztanowe włosy. Miała płaską twarz z czerwonymi oczami, niskim czołem i wydatną żuchwą. Początkowo trzymano ją w klatce i na łańcuchu. Nie nauczyła się mówić, choć reagowała na swoje imię. Wydawała z siebie krzyki, chrząknięcia, warczenie i metaliczny śmiech. Nie potrafiła się za to uśmiechać (zresztą patrząc na smutne życie jakie prowadziła, nie miała do tego zbyt wielu powodów…). Odmawiała noszenia ubrań i darła na strzępy dawaną jej kobiecą odzież. Dopiero pod koniec życia zaczęła nosić przepaskę na biodrach. Sprawnie wchodziła na drzewa. Straszono nią dzieci, choć nigdy nie atakowała dręczących ją ludzi. Według opisów świadków była szybka jak koń i nadludzko silna. Jedną rękę potrafiła unieść 80 – kilogramowy worek. Łupała zębami orzechy włoskie. Lubiła pływać w rzecze i jeść winogrona. Nauczyła się pić alkohol przez co często była pijana. Jej stan upojenia chętnie wykorzystywali gwałciciele. Pomagała w ciężkich pracach wymagających siły fizycznej. Pracowała w młynie i ścinała drzewa na opał. Ponadto ściągała Genabie buty. Urodziła pięcioro dzieci, spłodzonych przez gwałcących ją mężczyzn, w tym Genabę. Pierwsze z nich zmarło po kąpieli w zimnej rzece, zaś pozostałe zostały odebrane matce. Otrzymały imiona: Gomaza, Kodżamin, Dżanda i Chwit.



Zana była opisywana przez kryptozoologów jako samica nieznanych nauce małpoludów takich jak yeti 1, ałmas 2 czy abnauayu (dzikich ludzi z gruzińskich legend). Inni widzieli w niej reliktową przedstawicielkę wymarłych ras ludzkich takich jak neandertalczyk lub denisowianin (Homo denisova). Nawiasem mówiąc nie ma obecnie zgody co do tego czy denisowianie byli podgatunkiem Homo sapiens jak neandertalczycy i kromaniończycy czy też raczej osobnym gatunkiem. Jeszcze inna teoria przedstawiała Zanę jako ciężko upośledzoną Afro – Abchazkę, potomkinię Murzynów, których Gruzini wyzwolili z niewoli tureckiej. Jej nadmierne owłosienie tłumaczone jest genetyczną chorobą, hipertrichozą (tzw. syndromem wilkołaka). Badania genetyczne jej szczątków wykazały, że Zana należała do Homo sapiens sapiens, tak jak my wszyscy.



Przypuszczam, że tragiczną historią Zany mogli zainspirować się twórcy ,,Świata według Kiepskich’’ 3. W jednym z odcinków tego serialu Marian Paździoch, udający człekokształtne zwierzę, dostał jako towarzyszkę ,,małpę syberyjską z rodziny babsztyli’’.



1 Odsyłam do postów: ,,Człowiek Śniegu’’, ,,,Czy TK wierzy w yeti?’’, ,Yeti’’, ,,Yeti a sprawa polska’’, ,,Yeti i orangutan’’, ,,Yeti w Pamirze’’, ,,Yeti w XXI wieku’’.

2 Odsyłam do posta: ,,Alma, czyli rosyjski yeti’’.

3 Odsyłam do posta: ,,Świat według Kiepskich’’.