,,Gdy ileś tam lat temu razem z Januszem Rygielskim [...] pisaliśmy Spór o Bieszczady, wydawało się, że głównym wrogiem [...] byli tępi biurokraci [...] systemu [...] określanego jako dyktatura ciemniaków. Losy pierwszego nakładu książki, prawie całego spalonego na polecenie ówczesnego I wojewódzkiego sekretarza PZPR w kotłowni domu wczasowego w Iwoniczu, na to wskazywały'' - Witold St. Michałowski ,,Szamańskie safari''
Gwoli przypomnienia. W 2020 r. Kasia Babis zaatakowała w swoim filmiku na you tubie Andrzeja Pilipiuka. Zarzuciła mu min. mijanie się z prawdą historyczną w książce ,,Kuzynki'', w której była wzmianka o paleniu książek z PRL. Powyższy cytat dowodzi, że nie był to wymysł Pilipiuka...
W filmie "Cwał" też jest podobny wątek. Wprawdzie nie o paleniu książek przez komunistów ale o usuwaniu niewygodnej "sanacyjnej" literatury z bibliotek w epoce stalinizmu.
OdpowiedzUsuń