wtorek, 17 lutego 2026

Oniricon cz. 1105

     Śniło mi się, że:



- w drogerii dwie ekspedientki wzięły Mamę za ręce i wyprowadziły na zewnątrz, UWAGA: To tylko sen, nic takiego się nie wydarzyło,



- zostałem porwany przez handlarzy ludzi i sprzedany jako niewolnik w Izraelu, bałem się, że gdy o tym opowiem, zostanę uznany za antysemitę,

- na wycieczce Xandra miała buty pokryte dużymi łuskami, towarzyszył jej mały, brązowy szczeniak,



- rozmawiałem z Andrzejem Sapkowskim, powiedziałem, że chociaż nie zgadzam się z nim w sprawach religijnych i obyczajowych, szanuję jego talent i to, że rozsławił imię Polski na świecie,




- pisałem o skrzatach z różnych krajów min. z Wysp Salomona,



- tłumaczyłem, że nie jestem jak Nicolas Chauvin, od którego nazwiska utworzono słowo szowinizm,



- na lekcji religii porównywałem Saddama Husajna i Osamę bin Ladena, powiedziałem, że choć obaj byli zbrodniarzami, w reżimie Husajna było miejsce dla chrześcijan , podczas gdy bin Laden nie był lepszy od dynastii Saudów, z którą walczył,



- Woland powiedział, że ludzie lubią pieniądze, niezależnie z czego są zrobione, nawet jeśli są nimi gigantyczne kamienie z wyspy Yap w Mikronezji, potem zobaczyłem Korowiowa obracającego się razem z kamienną monetą,



- dominikanin, o. Marcus ov Cosiar powiedział na kazaniu, że budowanie nowych kościołów w Polsce nie jest potrzebne, ponieważ na wsiach będzie w nich mieszkał jedynie biały chleb i wino, na mszy obecny był Wojciech Cejrowski, który wyznał publicznie, że straszył dla żartu ludzi przebrany w skórę niedźwiedzia,



- kabanosy pochodzą z Turcji i Jamajki, są żywe i można je tuczyć, zanurzywszy w osolonej wodzie,



- w XXI wieku koronują się na cesarzy przywódcy Francji (Napoleon IV), Niemiec, Austrii, Rosji, Chin, USA, Meksyku i Brazylii,



- Tadeusz Mazowiecki i Jerzy Szaniawski byli ostatnimi więźniami politycznymi PRL - u,



- powiedziałem, że po śmierci Putina nastanie taka smuta, że Rosjanie będą tęsknić za rządami Jelcyna, ponoć po śmierci Tuska zapanuje chaos,




- po latach spotkałem w Empiku Pavlasa ov Vidłara, który zapytał mnie czy lubię Francuzów. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz