Śniło mi się, że:
- policja ścigała mnie gdy zwierzyłem się z zamiaru zastrzelenia Grzegorza Brauna i Sławomira Mentzena, UWAGA: To tylko sen, na jawie uważam, że kto strzela do szkodnika, ten robi z niego męczennika,
- denerwowało mnie to, że gdy ktoś chciał pochwalić protestanta, porównywał go do katolika, gdy zaś chciał katolika porównywał go do protestanta,
- w XXI wieku w Japonii wybuchły krwawe prześladowania chrześcijan, młoda, japońska chrześcijanka czuła się niekomfortowo, uczestnicząc na Sri Lance w spotkaniu ekumenicznym ze starym, buddyjskim mnichem,
- zobaczyłem w przeręblu dwa szczupaki tworzące razem kąt prosty, które symbolizowały ekumenizm,
- wziąłem udział w lekcji edukacji zdrowotnej, widziałem inscenizację aborcji, w czasie której nagie niemowlę zostało całkowicie zanurzone w wielkim akwarium,
- spędzałem zimę na Islandii, rozczarował mnie brak śniegu, na trawie leżały dwie Islandki w bikini, miałem płonną nadzieję zobaczyć niedźwiedzia polarnego,
- przypomniałem sobie, że mam w domu starą książkę los race fantasy, której bohater przypominał Tarzana,
- w kawiarni znalazłem książkę ,,Mitologie świata. Ludy Czarnej Afryki'' za 19 zł, która była dla mnie za droga, miałem żonę, młodą Amerykankę z jakiejś protestanckiej sekty, której nie podobało się, że podszedłem do wieszaka, szukać w kurtce pieniędzy na zakup książki,
- powiedziałem, że Lenin w zestawieniu z Jezusem Chrystusem był Antychrystem, przywódcy Dziadostwa nadawali sobie tytuły Antychrystów.








