,,Niejaką Lori Vallow uznano za niezdolną do występowania przed sądem w procesie o zamordowanie swoich dzieci - córki Tylee Ryan, lat siedemnaście, i syna Joshui 'JJ' Vallowa, lat siedem. Vallow należała do niewielkiej, skrajnej sekty zielonoświątkowej o apokaliptycznych poglądach prowadzonej przez jej drugiego męża Chada Daybella. Mężczyzna angażował się też w inne podobne ruchy religijne. Vallow i Daybell uznali dzieci za zombie opętane przez złe duchy, które można wyzwolić tylko przez śmierć. Policja zajęła się licznymi innymi podejrzanymi przypadkami śmierci w tej rodzinie'' - Matthew Hongholtz - Hetling ,,Inwazja uzdrawiaczy ciał. Na manowcach amerykańskiej medycyny''
Dedykuję ten wpis wszystkim, którzy uważają, że foliarstwo jest nieszkodliwe.