Antoine Béchamp (1816 - 1908) był francuskim biologiem, farmaceutą, fizykiem i toksykologiem.
,,Zdaniem Béchampa chorobę tłumaczyła nie teoria zarazkowa, lecz jego 'teoria terroir'. Wierzył, że choroby takie jak dżuma czy syfilis powstają spontanicznie w organizmie. Wskutek złych warunków w wewnętrznym środowisku - nazywał je 'terroir' - komórki ciała podlegają procesowi zwanemu pleomorfizmem, dosłownie przekształcając się w chorobotwórcze patogeny.
Aby tego dowieść, postanowił zabić jakieś zwierzę i umieścić je w środowisku pozbawionym powietrza; gdyby truchło się rozłożyło, jego zdaniem stanowiłoby to dowód, że czynniki rozkładu - maleńkie zarazki pochłaniające materię organiczną - pochodziły raczej z wnętrza ciała, niż unosiły się w powietrzu. [...] dla potwierdzenia teorii terroir postanowił poświęcić własne kocięta.
Przez trzynaście lat trzymał na półce w swoim laboratorium słoje z martwymi kotkami zasypanymi czystym węglanem wapnia. Z czasem truchła rozpadły się na fragmenty kości; Béchamp odgrzebał je i uznał za dowód , że zwierzęta zostały rozłożone przez produkty ich własnych organizmów. [...] z biegiem lat przybywało dowodów zebranych przez innych uczonych na korzyść Pasteura. Béchamp nie dał się przekonać; przez całe swoje życie zawodowe upierał się, że teoria zarazkowa jest błędna, co w końcu zwichnęło mu karierę. [...]'' - Matthew Hongholtz - Hetling ,,Inwazja uzdrawiaczy ciał. Na manowcach amerykańskiej medycyny''


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz