,, [...] prowadził życie Ziemianina. Dzieciństwo w miasteczku Mobile, krótka służba w piechocie morskiej, praca sprzedawcy w sklepie ze zdrową żywnością w Kalifornii, a następnie inżyniera w branży lotniczej. [...]
Prawdziwa historia jego życia, z której zwierzył się tylko garstce wybranych, wyglądała zupełnie inaczej. Nie uważał się za zwyczajnego białego Ziemianina płci męskiej, tylko za prastare pozaziemskie bóstwo z Galaktyki Andromedy. [...]
Blisko miliard lat temu mieszkał na andromedańskiej 'Planecie Bogów' [...].
- Budowaliśmy planety. Gwiazdy i najrozmaitsze rzeczy kojarzone z bogami - oświadczył obcy w skórze Jima Humble'a jakiś czas później, kiedy publicznie ujawnił swoją tożsamość.
Władca Planety Bogów, zwany Manzanorą, kontrolował imperium złożone z pięćdziesięciu pięciu planet. Obcy w skórze Jima Humble'a, który wstąpił do sekcji floty kosmicznej działającej w rejonie Drogi Mlecznej, nabrał wielkiej sympatii do Ziemi. [...]
- Na tej planecie nie było żadnej ewolucji, sorry - oświadczył później. - Zdarzała się na innych planetach, ale tutaj to my przywieźliśmy zwierzęta. I my przywieźliśmy wodę.
Z czasem on i jego rodacy zaczęli przemierzać powierzchnię Ziemi w ludzkim przebraniu. Kiedy wykorzystywane przez nich ciała ulegały zużyciu, wymieniali je na inne, właśnie zaczynające cykl życiowy. Niszczyło to ich wspomnienia, mieli jednak w głowach implanty, dzięki którym wyczuwali się nawzajem. [...]
Chorzy górnicy nie mieli pojęcia o tym wszystkim, kiedy godzili się wypić uzdatniacz do wody nazywany przez niego amerykańskim napojem zdrowotnym. [...] Minister zdrowia Gujany wezwała go na rozmowę.
'Oświadczyła, że jeśli sprzedamy roztwór choćby jeszcze jednej osobie, zamknie nas w więzieniu, a nie będzie nam się tam podobało - napisał później pozaziemiec. - Oglądałem to więzienie i wiem, że nie kłamała''' - Matthew Hongholtz - Hetling ,,Inwazja uzdrawiaczy ciał. Na manowcach amerykańskiej medycyny''
środa, 18 lutego 2026
Jim Humble, kosmita i uzdrowiciel
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz