środa, 11 marca 2026

Dobraczyński o Orwellu



 ,,Kilman wyszedł z księgarni. Trzymał w ręku książeczkę w tanim wydawnictwie pocket - books. 

- Zna pan to? - podał książkę Jędrkowi.

- Orwell 1984. Nie, nie znam. Co to takiego?

- Coś dla pana. Niech pan to weźmie. Chyba, że się pan boi?

- Dlaczego miałbym się bać?

- Gdyby bezpieka znalazła to u pana...

- Proszę się za mnie nie bać. Czy to takie arcydzieło?

- Jasnowidztwo.

- Zobaczymy''

- Jan Dobraczyński ,,Dzieci Anny''



 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz