Śniło mi się, że:
- hymnem średniowiecznej Mongolii był wiersz Adama Mickiewicza o turkuciu podjadku, co nie spodobało się poecie,
- w Szczecinie znajduje się restauracja rosyjsko - peruwiańska, na witrynie widziałem zaklejoną wspólną flagę Rosji i Peru; przedstawiała czerwone i granatowe pasy ułożone poziomo a na ich tle trójkąt utworzony ze złotych gwiazd, na szybie były również naklejono podobizny kotów i niedźwiedzi w mundurach bolszewickich sołdatów z 1920 r., dekoracja ta zgorszyła mnie z powodu bolszewickich zbrodni,
- Amerykanie wybrali na swojego prezydenta chudą, bladą i łysą kobietę z Partii Demokratycznej, pomyślałem, że dożyłem dwóch historycznych chwil: wyboru Murzyna (Baracka Obamy) i kobiety na prezydentów USA,
- pomimo sprzeciwu Donalda Trumpa, Unia Europejska będzie potajemnie przerzucać talibów w głąb Rosji, aby dokonywali dywersji, tłumaczyłem Jenie ov Blackeyovej, że wielcy tego świata nie zwalczają zła dobrem, ale jeszcze większym złem, jako przykład podałem aliantów sprzymierzonych ze Stalinem przeciw Hitlerowi.