sobota, 26 lipca 2014

Oniricon cz. 48

Śniło mi się, że:

- sam sobie napisałem komentarz na blogu,



- przez pomyłkę wszedłem do żeńskiej toalety, a gdy weszła tam jakaś blondynka, strasznie ją przepraszałem, ona zaś kazała woźnemu zabrać mi klucz do żeńskiej toalety; bardzo wstydziłem się owej wpadki,



- jakiś mężczyzna rozerwał na dwie połowy żywą, mrożoną kurę,



- w Szczecinie w pobliżu samu na ul. Monte Cassino zobaczyłem małe gospodarstwo Stanisława Krajskiego, w którym były brązowe indyki, paw, a nawet piękny, zielono - złoty bażant, którego moja Mama kupiła do domu,



- król Artur miał czarodziejskie zwierciadło z Avalonu, które opierało się na ogromnym dziku, który spoczywał na wielkiej jaszczurce,



- Juliusz Słowacki w ,,Balladynie'' napisał min. o mamucie i mojej Mamie,



- byłem na weselu, a potem poszedłem w okolice szkoły integracyjnej na ul. Grodzkiej w Szczecinie, gdzie na placu zabaw zobaczyłem zwłoki niedawno zdechłego, ostatniego mamuta w Polsce lub na świecie, dotykałem ich, a gdy mamut ożył, wsiadłem na jego grzbiet jak na konia, lecz zwierzę nie chciało mnie dźwigać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz