piątek, 30 stycznia 2026

Arthur J. Balfour

 



Arthur James Balfour (1848 – 1930) był urodzonym w Szkocji, brytyjskim politykiem z Partii Konserwatywnej. W 1887 r. zwalczał irlandzki ruch niepodległościowy za pomocą ustaw wyjątkowych. W 1915 r. został pierwszym Lordem Admiralicji. Pełnił urzędy premiera (1902 – 1905) i ministra spraw zagranicznych (1916 – 1920). 2 listopada 1917 r. wydał deklarację o utworzeniu państwa żydowskiego w Palestynie. Był rasistą. (,,Musimy stawić czoła faktom. Ludzie nie rodzą się równi, rasy biała i czarna nie rodzą się z równymi zdolnościami: rodzą się z różnymi zdolnościami, których edukacja nie jest w stanie i nie zmieni’’). W 1906 r. jako niemal jedyny w Izbie Gmin poparł pozbawienie Murzynów z Afryki Południowej praw wyborczych. W 1905 r. uczestniczył w pracach nad ustawą ograniczającą napływ rosyjskich Żydów do Wielkiej Brytanii. (Dziś Żydzi nie pamiętają o tym). Traktował syjonizm jako sposób na ,,oczyszczenie’’ Europy z Żydów.



Tak jak wielu mu współczesnych uległ niebezpiecznej duchowo modzie na spirytyzm. Ciągoty do wywoływania duchów dzielił z bratem, Geraldem W. Balfourem (1853 - 1945) i siostrą, Eleanor Mildred Sidgwick (1845 – 1936). W 1894 r. został przewodniczącym Towarzystwa Badań Zjawisk Paranormalnych. Wcześniej stanowisko to piastował jego brat. Starszy Balfour poszukiwał dowodów na istnienie telepatii. Brał udział w licznych seansach z udziałem medium, Pani Willet (właśc. Winifred Coombe – Tennant, 1874 – 1956) stosującą pismo automatyczne. Rzekomo z jej pomocą nawiązał kontakt z Mary Lyttelton, swoją narzeczoną zmarła w 1875 r. na tyfus podczas Niedzieli Palmowej. Wystarczyły mu niejasne określenia w piśmie automatycznym takie jak Palm Maiden, Kwitnąca Maja, dama ze świecą itd., które odnosił do swojej ukochanej. Balfour nigdy się nie ożenił. W języku angielskim dostępna jest książka kanadyjskiego psychologa, Trevora Hamiltona ,,Arthur Balfour’s Ghosts. Edwardian Elite and the Riddle of the Cross – Corespondence Automatic Writings’’ (2017).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz