wtorek, 5 stycznia 2021

Magiczny instrument Hucułów





 

 ,,Trombita odgania złe duchy. Ma dźwięk wędrujący prosto do raju, gdzie usłyszą go wszyscy święci i aniołowie. Jeśli istnieje głos Boga, to z pewnością bliski jest on  brzmieniu potężnej trąby. Nie inaczej, jak potężnymi odgłosami trąb aniołowie powiadomią nas o dniu ostatecznym. Pamiętają o tym Huculi, przypominał im o tym przy wszelkich okazjach głos trombity. [...]'' - Michał Kruszona ,,Huculszczyzna. Opowieść kabalistyczna''




 

Żyd i wilkołak





 

 ,, [...] Prowadząc ich do tego przybytku wiedzy, śpiewał z nimi rozmaite pieśni. Były one tak żarliwe, że pewnego razu przepędziły nawet karpackiego wilkołaka. Zaszedł on śpiewającej gromadce drogę prowadzącą do szkoły. Dla Beszta od początku było jasne, że to szatan przybrał tak odrażającą postać, aby pokrzyżować dzieciom plany zgłębiania mądrości przodków. Od dnia przepędzenia wilkołaka był przez swoich podopiecznych uwielbiany'' - Michał Kruszona ,,Huculszczyzna. Opowieść kabalistyczna''





 

Wilczyca czy prostytutka?





 

 ,,Lupa. Tak zwie się wilczyca po włosku, ale lupa to także włoskie określenie ostatniej dziwki. Czy zatem wypada zburzyć wyobrażenie o wilczej naturze mlecznej matki Romulusa i Remusa? Może to nie wilczyca, a starożytna etruska dziwka wykarmiła ich swoim mlekiem? Może kierowana była odruchem kobiecej litości? Lupanary zaś to jej świątynie?'' - Michał Kruszona ,,Huculszczyzna. Opowieść kabalistyczna''




 

Żona Drakuli





 

 ,, [...] Poenari posiada [...] znakomite walory obronne, do tego zapewnia widok na rozległą dolinę. Tu władca chciał się chronić przed Turkami i tu, jak głosi legenda, zastała jego piękną, węgierską żonę wiadomość o śmierci męża. Wieść okazała się nieprawdziwa, ale zasmucona księżna zdążyła skoczyć w przepaść [...]. Wcześniej wypłakała oczy, dając źródło rzece Argeş, która nazwana tak została od imienia księżnej. Kiedy Vlad powrócił z wojennej wyprawy i zastał nieżywą żonę, poprzysiągł zemstę Bogu, a pojednał się z diabłem. Co było dalej - wiemy'' - Michał Kruszona ,,Huculszczyzna. Opowieść kabalistyczna''




 

Oniricon cz. 672

 Śniło mi się, że:






- po wojnie trojańskiej Heinz Guderian nie chciał strzelać z pancerfausta do uciekających greckich dzieci,






- kiedy poszedłem do biblioteki, zmartwiłem się nie mogąc znaleźć upatrzonych książek, znalazłem tylko pracę Michała Kruszony o Huculszczyźnie, książki z serii ,,Strrraszna historia'' i ,,Horrendalna historia Polski'' oraz najnowszy numer ,,Nowej Fantastyki'',






- zetknąłem się z krytyką ilustracji do książek, na których młode dingo wyglądały inaczej niż w rzeczywistości,






- wypożyczyłem z biblioteki mitologiczny poemat zapomnianego greckiego poety Gydona, którego tytułu nie potrafiłem zapamiętać,






- Polska leżała w Afryce, a jej królem był Sanjaya z Lechii, który ustalał program nauczania, pewien uczeń masturbował się na lekcjach muzyki i religii, a ja tłumaczyłem, że pingwiny okularowe żyją w RPA ponieważ mają blisko do Antarktydy,














- poszedłem do teatru na własne występy, spotkałem swoje koleżanki z liceum - Casiyę ov Montak i Casiyę ov Godlevskayę, polonistkę Dorę ov Petelinovą i nauczycielkę biologii Vanę ov Cromulskenę, chciałem recytować ,,Tatrę'' po starokrasnemu, lecz byłem zmęczony i nieprzygotowany, więc wróciłem do domu,







- czytałem posta napisanego przez Sławomirę, w którym chwaliła się, że często uprawia seks, zwróciła się jednak do ,,pracowników seksualnych'', aby nie zapraszali jej na wakacje, UWAGA: To tylko sen, nic takiego się nie wydarzyło,







- czytałem powieść ,,Król'' Szczepana Twardocha, w czasie lektury wbijały mi się w oczy małe igiełki,







- zacząłem oglądać na you tube indyjską ekranizację ,,Ramajany'', w której Rama o Czerwonych Stopach opowiadał przyjaciołom, że spotkał w piekle risziego, który żył 1002 lata,

- uznałem, że ludzie zajmujący się sprawami błahymi, inspirują mnie do zgłębiania rzeczy ważnych,

- wszyscy ludzie łącznie ze mną obudzili się obdarci ze skóry, miałem nadzieję, że moje palce u stóp nie ulegną gangrenie i poczułem się jakbym żył w czasach baroku,







- ucieszyłem się gdy w 2020 r. bloger Paweł Miłosz pojechał z nowo zaślubioną żoną na miesiąc miodowy na Wyspę Stanisława  - monarchię leżącą u wybrzeży Florydy (USA), Filipin lub na Karaibach, dowiedziałem się, że panuje tam bieda i istnieją dwie Wyspy Stanisława w różnych miejscach,








- istnieje planeta Ogrodea porośnięta olbrzymim ogrodem działkowym, jej królem jest olbrzym zwany Dobrym Gospodarzem, a jego antagonistą jest Dziadowski Gospodarz, królowi służy zakon Ogrodników (odpowiednik Jedi), zaś minister Stonkiewicz (podobny do stonki ziemniaczanej) knuł przeciwko niemu, w godle Ogrodei znajduje się swastyka - tłumaczyłem, że owa planeta była nieskażona nazizmem i stąd swastyka nie budziła tam złych skojarzeń.

poniedziałek, 4 stycznia 2021

Ponieśli i wilkołaka





 

 ,,Na Huculszczyźnie niejaki Wasyl Fedkiw przyniósł z lasu na plecach wilka. Zwierzę zaatakowało go nocą nad leśnym potokiem. Wasyl pokonał wilka i zataszczył do domu, tam przywiązał go do słupa pod piecem, a sam położył się spać. Rano zdumiona rodzina spostrzegła, że wilk przemienił się w gazdę z Myszyna - skądinąd dobrego gospodarza. Historię tę opisał Oskar Kolberg'' - Michał Kruszona ,,Huculszczyzna. Opowieść kabalistyczna''



 


,,Herkules przeciw Synom Słońca''

 

,,Wysoko w Andach, na terenie obecnego Peru istniało niegdyś potężne imperium. Rządził tam Inka – cesarz, którego poddani czcili jako boga. Jego lud również nazywamy Inkami.


Imperium Inków było bardzo bogate. Ciągnęło się tysiącami kilometrów. W stolicy, Cusco, znajdował się pałac władcy i świątynia Słońca. Była pokryta płytkami złota. Złoto, zgodnie z wierzeniami Inków, to pot Słońca.






 


Cesarz sprawował kontrolę nad wszystkim. Mówił swoim poddanym, kiedy mają siać, a kiedy zbierać, kiedy budować drogi, kiedy iść na wojnę.


Inkowie budowali drogi i mosty w wysokich górach. Posłańcy pokonywali pieszo drogi, nie dosiadając żadnych zwierząt. Inkowie nie znali pisma, posłańcy więc musieli zapamiętywać wiadomości. Mieli również sznury z węzłami, zwane quipu. Każdy węzeł posiadał specjalne znaczenie, które można było ‘odczytać’’’ - Dinah Starkey ,,Atlas odkryć’’






 


W styczniu 2021 r. obejrzałem włosko – hiszpański film heroic fantasy ,,Herkules przeciw Synom Słońca’’ (wł. ,,Ercole contro i figli del sole’’, ang. ,,Hercules against the Sons of Sun’’) z 1964 r. w reżyserii Osvalda Civiraniego (1917 – 2008).






Akcja rozgrywa się w umownie traktowanej starożytności w ,,królestwie’’ Inków ze stolicą w Tiahuanaco na terenach dzisiejszej Boliwii. Inkowie czcili solarnego boga Wirakoczę (w oryginalnej mitologii tego ludu, najwyższy bóg Wirakocza był ojcem Inti; boga Słońca; odsyłam do posta: ,,Bogowie Inków’’). Udomowili lamy i nie znali koła.






Herkules znalazł się w prekolumbijskiej Ameryce Południowej jako rozbitek. Nadludzko silny i stający po stronie słabszych i bezbronnych, został ukazany na filmie bez brody.







Rolę antagonisty pełni w filmie uzurpator Atahualpa (historyczny Atahualpa; ostatni władca Inków, obalony przez konkwistę hiszpańską, żył w latach 1500 – 1533). Uwięził prawowitego króla Huascara (jego historyczny imiennik był starszym bratem Atahualpy żyjącym w latach 1490 – 1533). Wprowadził rządy terroru. Królowa Inków sprzeciwiała się okrucieństwom męża, który przyczynił się do śmierci jej brata. Herkules przyłączył się do rebeliantów księcia Maythy – syna Huascara. Ocalił jego siostrę Hamarę przed złożeniem w ofierze. Pomógł Inkom zbudować machiny wojenne poruszające się na kołach i poprowadził ich do szturmu na Tihuanaco. Stary, zdziwaczały król Huascar rozmawiający z kolorowym ptakiem popełnił samobójstwo w lochu. Atahualpa zginął w walce z księciem Maythą, wcześniej zabiwszy swą żonę. Książę Maytha został nowym władcą Inków.