piątek, 13 października 2017

Oniricon cz. 341

Śniło mi się, że:






- warany z Komodo zjadały dziewczynę,






- na arenie Kaczor Donald, Sknerus Mc Kwacz i Granit Forsant ścigali się grając na dudach i nie chcieli dać jałmużny ubogiej hinduskiej dziewczynce imieniem Gandhi, zderzył się z nimi drugi, wolno idący Kaczor Donald też grający na dudach i niesiony wirem powietrza znalazł się na mecie,






- mówiłem, że w mitologii egipskiej inaczej niż w innych mitologiach bóstwo Ziemi było rodzaju męskiego, był nim bóg Geb,






- poszedłem z ciekawości na rodzimowiercze obrzędy składania ofiar, jako katolik miałem wątpliwości czy mogę w tym uczestniczyć, gdy żerca zaczął obrażać chrześcijan poszedłem sobie,







- w moim domu pojawiły się dwa duchy małych dziewczynek ubranych na różowo; były bardzo miłe, lecz gdy wzywałem Jezusa i Maryi, one rozpłynęły się w powietrzu,
- na zakończenie roku szkolnego dostałem włoską książkę o złodziejach, potem jako sobowtór Gabriela Augustyna Tarasiuka, w sklepie spożywczym piłem piwo, z którym rozmawiałem i oglądałem mecz, 







- ważki brały udział w powszechnej orgii nad jeziorem, a ja zastanawiałem się czym one różnią się od mrówkolwów,






- Sławomira w komentarzu broniła zażywania pejotlu, UWAGA: To tylko sen, nic takiego się nie wydarzyło,






- chciałem sobie kupić lody, lecz pomyślałem, że Mamę kocham bardziej,
- chciałem uderzyć długowłosego blondyna za to, że zrobił sobie makijaż, UWAGA: To tylko sen, na jawie nie chcę nikogo bić, ani nie zachęcam do tego,






- idąc ulicą mówiłem, że PiS jest zbyt łagodny by być drugą sanacją,






- szukałem w wielkiej bibliotece z glazurowanej, brązowej cegły książki Sprague de Campa o magii, duchach i astrologii i zastanawiałem się czy nie będzie czasem zagrożeniem duchowym,







- obroniłem owczarka kaukaskiego przed zabiciem go przez ludzi,







- po ulicach Szczecina chodziły oswojone likaony,







- Quasimodo dotknął palcem bosej, pomalowanej na kolorowo stopy cygańskiej księżniczki Any z Irlandii i powiedział, że kto inny ,,zerwie ten kwiat'', to jest ją poślubi,
- szedłem przez Cmentarz Centralny w Szczecinie i marzyłem o kopnym śniegu, a ten spadł,
- wieczorem idąc ulicą Szczecina spotkałem Maryję,







- trylobity przetrwały do dzisiaj i są podobne do maszyn emitujących zielone światło,






- ulicami miasta szły zakute w pancerze wilki wielkości słoni,
- w równoległym świecie zwanym Venethią, heros Mezamir Snawid, syn smoka Snawidki, poślubił piękną Tatarkę Annę Fatimę z Podlasia (wymyślone na jawie),







- Kadmos wprowadził chrześcijaństwo do Grecji,
- członkowie ,,mężnego rodu'' Snawidów zostali skazani przez IPN. 

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza