wtorek, 21 sierpnia 2018

,,Sadko''


,,Najbardziej jednak kosmologiczną byliną jest nowogrodzka opowieść o podróży Sadka do morskiego carstwa. Poruszony grą Sadka na gęślach władca wód wyłania się z dna jeziora Ilmen i podpowiada biednemu pieśniarzowi, jak zdobyć majątek. Nie wiedząc, co zrobić z wielkim bogactwem, Sadko buduje flotę i płynie handlować za morze. Car podmorski zatrzymuje ją w bezruchu, pragnie bowiem, by Sadko grał w jego pałacu na dnie. Mimo prób wykpienia się okupem i fałszowania losów, Sadko zostaje wrzucony przez swą drużynę do morza. Tam staje przed obliczem swego dobroczyńcy i gra tak pięknie, że pan żywiołu morskiego nie może powstrzymać się od tańca, co wywołuje straszliwe burze i zatapia wiele statków. Wymaga to interwencji św. Mikołaja, który nakazuje gęślarzowi pozrywać struny, by zapobiec katastrofie kosmicznej. W zamian za grę Sadko tym razem otrzymuje rękę krasawicy Czarnotki (…), z zastrzeżeniem, że nie wolno mu w noc poślubną ‘czynić lubieżności na sinym morzu’, gdyż inaczej nigdy nie wydostałby się z mocy żywiołu. […]. Z wdzięczności Sadko buduje z zysków cerkiew św. Mikołajowi w Możajsku’’ - Andrzej Szyjewski ,,Religia Słowian’’.








W sierpniu 2018 r. obejrzałem po raz drugi sowiecki film fantasy ,,Sadko’’ z 1952 roku w reżyserii Aleksandra Ptuszki (1900 – 1973) oparty na ruskich bylinach z cyklu nowogrodzkiego. Jego akcja rozgrywa się we wczesnym średniowieczu na Rusi (tereny nad Wołgą, Nowogród Wielki), Szwecji, Indiach, Egipcie i w podwodnym państwie Morskiego Cara.









Tytułowym bohaterem jest kupiec Sadko Sitinicz. Początkowo był ubogim pieśniarzem, który złowiwszy ryby o złotych płetwach wygrał zakład z bogatymi i samolubnymi kupcami. Ci oddali mu swe towary, które Sadko rozdał nowogrodzkiej biedocie. Był to bohater pragnący szczęścia innych, wrażliwy na cudzą krzywdę, odważny, wierny swojej wybrance Lubawie i kochający swoją ojczyznę.
Na jego drodze pojawiały się magiczne istoty.









Boginka z jeziora Ilmen, imieniem Wasia (w bylinie: Czarnotka, lub Czerniawa), piękna córka Morskiego Cara kochała Sadka i pomagała mu. Nagnała do jego sieci o ryby o złotych płetwach, które potem zamieniła w liczne złote monety. Dzięki nim Sadko mógł wybudować flotę i udać się za morze na poszukiwanie ptaka szczęścia. Na dnie morza, na dworze Morskiego Cara, Sadka wybrał Wasię z grona jej licznych sióstr za żonę. Nie chciał jednak poślubić ponieważ jego prawdziwa miłość mieszkała na lądzie. Boginka zrozumiała jego wybór.

Jednym z członków wyprawy Sadka był stary czarodziej Trifon, który służył mu radą. Sadko werbując załogę kazał kandydatom pić czarę pełną wina z beczki. Ci, który po wypiciu trzymali się na nogach, zostali przyjęci na pokład. Trifon z racji wieku i umiejętności magicznych został zwolniony z tej próby. W filmie inaczej niż w bylinie nie pojawia się św. Mikołaj.









Ptak szczęścia, zwany Feniksem (w istocie był to Sirin) mieszkał w Indiach w skarbcu maharadży. Miał postać dużego zielonkawego orła z głową pięknej Hinduski. Głos tej urokliwej istoty sprowadzał sen. Sadko wygrał cudownego ptaka grając z maharadżą w szachy. Ptak chciał uśpić jego towarzyszy, lecz Sadko obudził ich swą grą na gęślach. Gdy Rusini zabierali piękną istotę na okręt, maharadża wysłał pościg, lecz śpiew ptaka uśpił ścigających.








Morski Car i Morska Caryca, rodzice licznych pięknych nimf, byli już starzy i nosili srebrzyste szaty. Stale się kłócili o byle co. Morski Car o długiej, siwej brodzie rozpętał burzę, której zażegnanie wymagało ludzkiej ofiary. Sadko dobrowolnie zgodził się skoczyć do morza, aby ocalić swych kompanów, co w sposób zamierzony lub nie nawiązuje do dobrowolnej ofiary Jezusa na krzyżu. Władca morza kazał bohaterowi grać na gęślach i wybrać żonę spośród jego córek. Bezskutecznie ścigał go gdy pieśniarz uciekł z jego królestwa na grzbiecie wielkiego konika morskiego (hippokampa).







Film oceniam zasadniczo pozytywnie, jedyne zastrzeżenie budzi ukazanie prawosławnego duchownego jako postaci negatywnej ;(. Sadko pojawia się również w moim dostępnym na tym blogu opowiadaniu fantasy ,,Podmorska wyprawa’’ ze zbioru ,,Wymrocze’’ ;).

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza