Protestanckie królowe Polski?

,,Historia istniejącego do niedawna rękopisu [Biblii królowej Zofii - przyp. T. K.] , byłaby niepełna, gdyby nie rozejrzeć się w treści plotek otaczających to dzieło. Pierwszą, o poważnej treści, będącą później tłem do innych skonstruował Turnowski w swoim Zwierciadle, stanowiącym punkt wyjściowy do polemiki z ks. Tworzydło. Nazwał tu królową Jadwigę 'prawą ewangeliczką', która w poszukiwaniu prawdy rozczytywała się w Biblii pisanej po polsku. Godnością 'prawej ewangeliczki' obdarzył w kilka lat później i królową Zofię, kiedy replikował w Jasnym oku prawdy, kiedy sam miał już w ręku rękopis Biblii wykonany na jej polecenie i kiedy sam już czytał, 'co się pisze po księdze Joba'. Friese zrobił z ks. Andrzeja z Jaszowic kapelana Jadwigi, przynależnego do sekty waldensów i przypisał Biblię Jadwidze. Jadwidze przypisał też Biblię jej odkrywca, hr. Teleky. I nie tylko to. Według niego królowa sama miała dokonać przekładu i to z języka węgierskiego. Baśń o przynależności Biblii do Jadwigi powtórzył Czacki w swoich Pomnikach'' - Maria Kossowska ,,Biblia w języku polskim tom I''

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz