czwartek, 29 sierpnia 2019

Oniricon cz. 517

Śniło mi się, że:






- miałem sen we śnie o walce z gangsterami, potem poszedłem do biblioteki, lecz nie mogłem skorzystać ponieważ mafia nie pozwalała mi na to, poszukałem schronienia w kamienicy u obcych ludzi, którzy gościnnie mnie przyjęli, pewna blondynka powiedziała, że więzienia są przepełnione, a jej mąż zabronił mi jeść eklera, abym się nie przeziębił, potem poszliśmy do pracy gdzie rysowałem czaszki dinozaurów, przyszedł do nas minister z PiS - u, który zapowiadał walkę z rozruchami wywołanymi przez Niemców i komunistów, miałem nadzieję, że mi pomoże, spotkałem go w centrum handlowym i powiedziałem, że magia nie pozwala mi skorzystać z biblioteki, lecz minister nie chciał mnie słuchać, a jego ochroniarze nie pozwolili mi iść za nim, byłem zawiedziony, potem na ulicy Mama pisała mi długopisem po stopie co mi się nie podobało,
- pan Lucasus ov Santos kazał mi śpiewać po chińsku, śpiewałem: ,,Ing - Ping - Feng'', tłumaczyłem, że słowo ,,feng'' znaczy wiatr, zaś ,,sushi'' to ,,słony ryż'',
- Sławomira umierała u mnie w domu, pytałem ją czy chce się nawrócić i czy mam sprowadzić księdza, lecz ona nie chciała, poszedłem do szkoły i spotkałem woźną osiągającą wzrost niemowlęcia, od której coś kupiłem,
- za PRL - u i w pierwszych latach III RP jeśli ktoś napisał pracę humanistyczną na maturze był kierowany do szpitala psychiatrycznego,
- Pilipiuk mył moją pupę, a ja się wstydziłem,
- zamierzałem wydać ,,Stal'' - powieść fantasy napisaną przez Sławomirę,






- kiedyś szanowałem Władysława Bartoszewskiego mimo jego pochwał pod adresem Leszka Balcerowicza, z czasem jednak zraziłem się do niego,






- Napoleon Bonaparte miał syna - króla Ludwika XVII, który został jego następcą; w dzieciństwie Ludwik XVII był uważany za cudowne dziecko i grał na fortepianie,
- w czasie I wojny światowej Francja i Wielka Brytania  choć uchodziły za sojuszników tak naprawdę były wrogami,





- szukałem w Internecie europejskiego państwa o nazwie zaczynającej się na literę ,,O'', w czasie poszukiwań ukazywało mi się logo Facebooka,
- Fabryka Słów wydała powieść fantastyczną o polskim dowódcy, który w czasie kampanii wrześniowej wkroczył do Niemiec i poszukiwał Hitlera, aby go zabić,






- Sławomira szła boso po ulicy,






- w bibliotece znalazłem ,,Atlas Fantazjany'' Roberta Silverberga (Fantazjana i Majipoor zlały mi się w jedno), wypożyczyłem dużo książek fantasy, a bibliotekarka chciała, aby dla równowagi wypożyczył również książkę o psach z serii ,,Co i jak?'',
- na Rusi Kijowskiej pojmano szpiegów Karola Wielkiego,






- pisałem o roli diabła tasmańskiego w kulturze człowieka; wspomniałem o Tasie - diable tasmańskim z kreskówki,
- byłem podróżnikiem w czasie i spotkałem pierwszych chrześcijan, popełniłem grzech nieczysty i przyjąłem chrzest, potem miałem wyrzuty sumienia, poprosiłem o spowiedź uszną zamiast publicznej, wyznałem swój grzech kapłanowi idąc przez park i zostałem pocieszony, zastanawiałem się czy powiedzieć, że jestem podróżnikiem w czasie, lecz uznałem, że nawet w starożytności by mi nie uwierzono. 

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza