środa, 1 listopada 2023

Mumie egipskie

 

,,I łuskę smoka, i ząb wilczycy,

I suchą mumię rzuć czarownicy’’

- William Szekspir ,,Makbet’’



,,Mumja, zwłoki zabezpieczone specjalnem postępowaniem przed rozkładem. Zwyczaj mumifikacji spotyka się u rozmaitych ludów; najlepiej znane są m. egipskie. Zwyczaj ten sięga czasów zamierzchłych, a utrzymał się do VI w. po Chr.; stoi on w ścisłym związku z wiarą w życie pozagrobowe. O sposobie balsamowania zwłok wspominają już pokrótce Herodot i Diodor. W czasach najstarszych umiano zachowywać tylko zewnętrzne kształty ciała, później wynaleziono środki, zapobiegające kurczeniu się skóry. Łatwo zapadające się części ciała wypychano gliną, wapnem, piaskiem i trocinami z dodatkiem substancyj aromatycznych, szczególnie uzyskiwanych z cebul. Później zarzucono ten sposób i starano się zachowywać kształty ciała zapomocą bandaży. Mózg usuwano otworem, wykonanym w sklepieniu jamy nosowej. Balsamowanie polegało na usunięciu wnętrzności z wyjątkiem serca, potem zanurzano ciało na 30 – 40 dni w roztworach soli, następnie wnętrzności poświęcone w świątyni układano w jamie ciała, poczem całe zwłoki zawijano w opaski nasycone żywica. Barwa m. jest ciemnobrunatna, lub czarna (m. z Memfis), albo żółtawa z matowym połyskiem (m. z Teb). Obok m. składano w grobach zwoje papirusowe o treści religijnej, kosztowności, skarabeusze, posążki bóstw i amulety. Twarz nakrywano często maskami złoconemi, w późniejszych czasach malowanemi portretami, mającemi dużą wartość artystyczną. W r. 1881 znaleziono liczne m. królewskie (Tutmozis III., Setis I., Ramazes I., II., III.). Egipcjanie balsamowali również zwłoki zwierząt świętych: byków, kotów, krokodyli, ryb i i.

Oprócz Egipcjan balsamowały zwłoki i inne narody: Meksykanie, Peruwjanie, Inkowie, ludy Australji, Indjanie i Eskimosi. U różnych ludów rozmaite były sposoby sporządzania m.’’ - ,,Encyklopedia Powszechna Wydawnictwa Gutenberga tom 11 Moroksyt do Optyka’’



Od tysięcy lat egipskie mumie pobudzają ludzką wyobraźnię do tworzenia strasznych historii.



W mitologii egipskiej bóg Ozyrys został zabity i poćwiartowany przez swego brata, Seta. Następnie bogini Izyda, żona i zarazem siostra Ozyrysa, pozbierała jego rozczłonkowane ciało i złożyła je w całość. Wspólnie z Anubisem, bogiem o głowie szakala i Neftydą, żoną Seta, zabalsamowała Ozyrysa, tworząc z niego pierwszą mumię (egipskie: ,,sah’’).

Powszechnie dziś używane słowo ,,mumia’’ pochodzi od arabskiego słowa ,,mumija’’ określającego bitumin (dosłownie: smołę). Arabowie, którzy podbili Egipt w VII wieku, błędnie sądzili, że mumie są pokryte właśnie tą substancją.



W średniowieczu i w czasach nowożytnych przywożone z Egiptu mumie były składnikami leków i mikstur magicznych. Świadczy o tym chociażby przytoczony na wstępie fragment XVII – wiecznej tragedii Szekspira. Po leki wytwarzane z mumii sięgali tacy władcy jak: król Francji, Franciszek I, królowa Francji, Katarzyna Medycejska i królowa Anglii, Elżbieta I. Wierzono, że przewożenie mumii na statku sprowadza sztorm.



Zabalsamowane zwłoki odegrały dużą rolę w dawnej literaturze i filmie grozy. Należy tu wspomnieć o kulawej księżniczce Hermontis (Théphilie Gautier ,,Stopa mumii’’ z 1840 r.), Allamistakeo (Edgar Allan Poe ,,Pogawędka z mumią’’, 1845), mumii numer 249 (Arthur Conan Doyle ,,Mumia zmartwychwstała (Lot No. 249)’’, 1892), mumii z powieści Brama Stokera ,,Klejnot siedmiu gwiazd’’ (1903), Pechowej Mumii, która min. miała jakoby przyczynić się do zatonięcia ,,Titanica’’ (legenda miejska zapoczątkowana w 1870 r), mumii Jacka Thortona (zaginiony, amerykański film krótkometrażowy z 1911 r.), klątwie Tutanchamona (legenda miejska z 1922 r.), Imhotepie (mającym swój historyczny pierwowzór bohaterze filmu ,,Mumia’’ z 1932 r.), kapłanie Kharisie (bohaterze filmu ,,Dłoń mumii’’ z 1940 r.) i wreszcie, z czasów nam współczesnych – o księżniczce Ahmanet (film ,,Mumia’’ z 2017 r., który nawiasem mówiąc, oglądałem ;). Zainteresowanych perypetiami tych i innych straszydeł odsyłam do świetnej książki Bartłomieja Grzegorza Sali ,,W upiornym laboratorium. Homunkulus, golem, potwór Frankensteina, Mr Hyde i inni’’.



We współczesnej fantastyce straszą takie mumie jak: przybierający postać zabalsamowanych zwłok, bogin prześladujący czarownicę Parvati Patil (J. K. Rowling ,,Harry Potter i Czara Ognia’’), egipski kapłan Nefi, przebudzony w Warszawie lat 80 – tych XX wieku (Andrzej Pilipiuk ,,Wampir z M- 3’’), sumeryjski mag Kreol (Aleksander Rudazow, dylogia ,,Arcymag’’), asyryjska mumia Kandar (Neil Gaiman ,,Księga cmentarna’’), siostry Cleo i Nefera de Nile (,,Monster High’’) oraz Murray (cykl filmów ,,Hotel Transylwania’’).

wtorek, 31 października 2023

Oniricon cz. 967

         Śniło mi się, że:



- we ,,Władcy Pierścieni'' miesiące nosiły inne nazwy np. czerwiec nazywał się czerwiak,



- kiedy Biała Czarownica jechała saniami zaprzężonymi w renifery, rozbrzmiewała muzyka z serialu ,,Xena'',



- w Szczecinie przy kościele Serca Jezusowego  znajduje się parafialny ogród zoologiczny,



- byłem inkwizytorem Mordimerem Madderdinem i żyłem w Świecie Inkwizytorów, po ulicach tamtejszego Szczecina jeździły samochody, nie podobało mi się, że okrutne kobiety o twarzach pomalowanych na biało i czarno, witając się ze mną, kaleczyły mi dłonie sztyletami, spotkałem na ulicy Donalda Tuska (Donatella von Thuska) w szarym wamsie, całowałem bosą stopę pięknej blondynki i dowiedziałem się, że baron Józef Piłsudski przeżywał liczne przygody w Afryce,

- szedłem po Szczecinie w samych majtkach, lecz ubrałem się, gdy chciałem wejść do księgarni,



- sąd skazał króla Artura na założenie sukni ślubnej jego prababki od 40 lat spoczywającej w grobie, nazwałem Janesa ov Calcium ,,nicponiem'', bo bronił takiego właśnie ,,wolnego sądu'',




- zimą szedłem przez puste boisko do szczecińskiej szkoły im. G. K. Chestertona, później na lekcji religii z o. Markusem ov Cosiarem powiedziałem, że choć nie wszystkie artykuły z ,,Naszego Dziennika'' podobały mi się, zawsze lubiłem rubrykę ,,Piątek z Chestertonem'',



- po latach znów musiałem uczyć się geografii w szkole, zamiast podręczników i zeszytów mieliśmy segregatory ,,Świata Wiedzy'', dowiedziałem się o Bajach - mieście, gdzie w starożytności miał miejsce sobór, a które jako herbu używa białej flagi, czytałem, że dawni Słowianie wyobrażali sobie małe wioski jako łódki pływające po oceanie oraz opowiadali mit o bogu i bogini z głowami byka i krowy, którzy wypróbowywali ludzką gościnność,



- mówiłem Jenie ov Blackeyovej, że źle zrozumiała ,,Mistrza i Małgorzatę'' ponieważ jest to książka niezwykle trudna, tłumaczyłem, że tytułowi bohaterowie dużo nagrzeszyli i dlatego trafili do limba,



- mauretańska księżniczka Nontle kradła w Niemczech, gdzie była znana jako Hildegarda Reizend,



- bracia Wilbur i Oliver Wright nazywali się naprawdę (w przybliżeniu) Łilibi i Olili,



- przeglądając Facebooka pomyślałem, że Kasia Babis jest piękna, ale zaniedbana,



- dostałem się promem do Książnicy Pomorskiej w Szczecinie, aby pobierać korepetycje z pisania fantasy od Andrzeja Sapkowskiego, pisarz miał mieszkanie w Książnicy, które zajmował razem ze swoim synem, Czciborem Górewiczem, przyszedłem na korepetycje niewyspany i roztargniony, zaś Sapkowski zdenerwował się na mnie,



- w Książnicy Pomorskiej jakaś kobieta wręczyła mi polsko - rosyjską gazetę przeciwników dyktatury Putina (tytuł był napisany cyrylicą, więc nie mogłem go odczytać), znalazłem w niej ciekawe artykuły po polsku o ,,Mistrzu i Małgorzacie'', olbrzymach i Czerwonym Kapturku,

- rozmawiałem z prolajferem, którego córka została zgwałcona, przez co zachwiał się w swoich przekonaniach, w tym śnie tygodnik ,,Nie'' opublikował mapę świata pokazującą morza śródlądowe na biegunie północnym i w Kanadzie,



- w powieści Andrieja Bielanina ,,Moja żona wiedźma'' przeczytałem, że według Konfucjusza: ,,Najwspanialsze zwycięstwo nie jest warte ani jednej łzy dziecka'', a potem przypomniałem sobie jak Rosjanie krzywdzą ukraińskie dzieci,



- Jarosław Grzędowicz powiedział mi, że Maja Lidia Kossakowska była wiedźmą i żeby nie robić z niej świętej, UWAGA: To tylko sen, nic takiego się nie wydarzyło. 

niedziela, 29 października 2023

Refleksja polityczna cz. 57



 Niektórzy naukowcy twierdzą, że w XXI wieku jest mniej przemocy niż we wszystkich poprzednich epokach. Śmiem wątpić. Gdy patrzę na to co dzieje się na świecie, zapewnienia takie brzmią dla mnie jak ponury żart...

sobota, 28 października 2023

Oniricon cz. 966

         Śniło mi się, że:





- Xi Jinping gapił się na mnie w czasie defekacji i uśmiechał się szyderczo,



- Pavlas ov Vidłar był moim szoferem, z powodu głosowania na PO zamienił się w wilka, z którym musiałem walczyć,

- w centrum handlowym kąpałem się w wannie, do której oddałem kał, jakiś starzec podglądał mnie, poprosiłem go, by tego nie robił, a on zarzucił mi kłamstwo,

- opowiadałem Pavlasowi ov Vidłarowi, że kiedyś wierzyłem, iż wietnamska mafia przemycała narkotyki w ciałach zabitych noworodków, lecz teraz wiem, że był to wymysł tabloidów,



- zmartwiłem się gdy Bartłomiej Grzegorz Sala zrezygnował z napisania książki o smokach chińskich, japońskich, australijskich,  o piasie i Quetzalcoatlu,


- badałem mitologię Ajnów, w tym mit o powstaniu Wszechświata z wielkiego, czerwonego jaja,




- w Częstochowie spotkałem prof. Jerzego Roberta Nowaka, który ostrzegał mnie przed żydowskimi spiskami,




- czytałem bestiariusz napisany przez papieża Sylwestra II,



- Dalajlama napisał nekrolog mieszkającego na Zachodzie, mandejskiego mnicha z Buriacji, który stał się pierwowzorem tytułowego złoczyńcy z filmu ,,Filantrop'' Disneya, uznałem, że po tym jak Dalajlama kazał małemu chłopcu ssać swój język, przestał być dla mnie jakimkolwiek autorytetem nawet jako przywódca walki o niepodległy Tybet,



- po latach znów czytałem zbiór wierszy Jana Huszczy ,,Piórka z podwórka'', aby zrecenzować go na blogu,



- na Mikołajki dostałem tak dużo książek i komiksów, że nie miałem czasu ich wszystkich przeczytać,

- Filipus ov Falconius czytał Voytakusowi ov Viernitisowi mój list, który napisałem do niego przed laty, wówczas uciekłem na ulicę, bojąc się, że Viernitis znów zacznie na mnie wrzeszczeć,



- papież Franciszek wygłosił kazanie przeciwko prokrastynacji,



- Kane był rozdarty między dobrem a złem, zbudował statek kosmiczny, aby zdobyć szturmem  Niebo i obalić Boga, ostatecznie skończył jako diler narkotykowy w amerykańskim mieście. 

czwartek, 26 października 2023

Oniricon cz. 965

     Śniło mi się, że:



- Polacy i Litwini zajęli obwód królewiecki (kaliningradzki), zaś pewien dziennikarz pomylił Atahualpę z Montezumą,



- wróżka w różowej sukni zamieniła Władimira Putina w pytona, Dmitrija Pieskowa w psa, Siergieja Ławrowa w orangutana, Siergieja Łukjanienkę w wieprza, zaś Marię Zacharową spaliła na stosie jako czarownicę,



- na balu Wolanda w Moskwie zjawił się jasnozielony tyranozaur, Czyngis - chan i Tamerlan (wymyślone na jawie),




- byłem księdzem i rozmawiając w Chinach z indyjskim guru Śri Auroborindo powiedziałem, że Tybetańczycy i Ujgurzy powinni mieć własne państwo,



- w centrum handlowym podczas Halloween jakiś mężczyzna jeździł na rowerze mając na twarzy maskę Putina,

- w tym samym centrum handlowym Pan Sołtys z Pawlaczycy mówił Księdzu Dobrodziejowi, że ten pod wpływem ,,Dzienniczka'' św. Faustyny Kowalskiej przykłada zbyt dużą wagę do miłosierdzia i że brzytwa jest najlepsza do walki z Putinem,



- dowiedziałem się, że ,,Shrek'' powstał pod wpływem francuskiej baśni Charlesa Perraulta o Czarnym Rycerzu, który poślubił ogrzycę,



- dowiedziałem się z książki Terry'ego Pratchetta, że istnieje nauka o maskach, zwana ,,maskologią'',



- niemieccy internauci chwalili Holandię za zbombardowanie lotniska dla migrantów, choć wcześniej ją za to krytykowali,




- współcześnie w Grecji, Rosji i Chinach żyją hydry, niektóre z nich przybierają ludzką postać np. Szymona Hołowni,

- dorwałem Donalda Tuska i rozszarpałem go na strzępy (wymyślone na jawie),



- Nikola Tesla opowiadał Thomasowi Edisonowi mit o smokach i demonach z Kosmosu, które atakowały dawnych Słowian i stały się pierwowzorem UFO, dawni Słowianie nie znając pisma, nadawali swym koniom imiona bogów, gdy wynaleźli głagolicę, stali się bardziej pobożni,



- trafiłem do prasłowiańskiego świata, gdzie na brzegu morza spotkałem czarnego, mówiącego dzika i zabrałem go do Szczecina, spacerowałem z nim po mieście, budząc strach przechodniów, gdy dzik chciał wrócić do swego świata, poradziłem mu, aby zanurkował w zbiorniku retencyjnym,

- chciałem, aby Donald Tusk nigdy nie wrócił z Niemiec,

- w październiku poszedłem na krótko na plażę i wszedłem do wody,



- opowiadałem Pavlacicy ov S., że kiedyś Putin nosił teczkę za merem Petersburga, Anatolijem Sobczakiem, 

- wszedłem do cudzego domu i oddałem mocz do doniczki na oczach gospodarza, czego bardzo się wstydziłem,



- Andrzej Sapkowski napisał kolejne książki o wiedźminie zatytułowane: ,,Jeruzalem'' i ,,Macanko'',



- zobaczyłem w piaskownicy stojącą od 2020 r. piaskową rzeźbę przedstawiającą apatozaura oraz lalki uczestniczek czarnego protestu z parasolkami, zburzyłem dinozaura i zakopałem lalki w piasku,

- martwiłem się, że nie zdołałem zapełnić kartki papieru opisami swoich snów, w tym śnie byłem małym chłopcem przebranym za białego królika i zniszczyłem kostium chłopcu przebranemu za bobra,



- Kevin Sorbo, który zamienił się w Chucka Norrisa opowiadał mi o swojej wierze w teorie spiskowe takie jak QAnon. 

środa, 25 października 2023

Sanal Edamaruku i ,,cud'' w Mumbaju

 



,,Cud miał miejsce [w 2012 r. - przyp. T. K.] w katolickim kościele w Mumbaju, gdzie woda zaczęła kapać ze stóp posągu Chrystusa na krzyżu. Zjawisko to zinterpretowano jako znak od Boga - i tłumy wiernych zbierały i piły tę wodę, wyraźnie uważając, że uzdrowi ich z najrozmaitszych chorób. Stacja telewizyjna poprosiła Edamaruku o komentarz, a on - zgodnie ze swymi przekonaniami - odrzucił tezę o cudzie. [...] telewizja rzuciła mu wyzwanie, by przedstawił wyjaśnienie naukowe. Wymagało to wizyty w kościele i zbadania sprawy na miejscu.

    Władze kościelne udzieliły zgody. Edamaruku nie potrzebował wiele czasu, by odkryć źródło 'cudu' - kanał ściekowy z łazienki przechodził po betonowym cokołem krzyża. Szybkie sprawdzenie odpływu wykazało, że jest zablokowany. Ściana za krzyżem i sam drewniany krzyż wskutek zjawisk kapilarnych wchłaniały wodę, a jej część wypływała dziurą zrobioną przez gwóźdź i spływała po stopach posągu. Edamaruku zrobił zdjęcia dokumentujące to wszystko'' - Terry Pratchett, Ian Stewart, Jack Cohen ,,Nauka Świata Dysku IV Dzień Sądu''


    Odsyłam do posta ,,Pijące posągi''. 

wtorek, 24 października 2023

Pielgrzymka 2023

 

,,Wambierzycka Królowo Rodzin i Matko Pięknej Miłości, uproś naszej rodzinie u Syna Twego wzajemne zrozumienie, gotowość pomocy, zdolność przebaczania, szczerość, cierpliwość i miłość w codziennym życiu. Spraw Matko, by w naszej rodzinie było jedno serce i jeden duch.

Matko Jezusa Chrystusa, błagamy Cię, zachowaj naszą rodzinę w zdrowiu i bezpieczeństwie od ognia, kradzieży, wypadków i innych nieszczęść, a nade wszystko od niespodziewanej śmierci.

Maryjo, bądź troskliwą opiekunką naszej rodziny. Zachowaj nas w jedności z Twoim Synem i z Tobą, aż do śmierci. Amen’’ - ,,Modlitwa do Wambierzyckiej Królowej Rodzin i Patronki Ziemi Kłodzkiej’’



W dniach 19 – 22 października 2023 r. pojechałem na pielgrzymkę na Jasną Górę w intencji pokoju na świecie (zwłaszcza na Ukrainie i w Izraelu). Codziennie uczestniczyłem we Mszy Świętej.



W czwartek odwiedziliśmy sanktuarium w Krzeszowie. Mieści się w nim późnobarokowy kościół pocysterski Panny Marii Łaskawej (1728 – 1735) i opactwo cystersów, które w 1292 r. ufundował książę świdnicki Bolko I Surowy. Potem pojechaliśmy przez Czechy na nocleg do Wambierzyc.



W piątek uczestniczyłem we Mszy Świętej w wambierzyckim sanktuarium (zachwycił mnie widziany na schodach bazyliki biały kot w czarne łatki). Miasteczko to nazywane jest ,,polską Jerozolimą’’, zaś okoliczne wzgórza noszą biblijne nazwy. Zwiedzaliśmy też Ruchomą Szopkę. Były w niej nakręcane figurki z XIX wieku przedstawiające różne sceny z Nowego Testamentu (np. rzeź niewiniątek) oraz figurka grajka z psem. O tej ostatniej opowiada się legendę, że po wrzuceniu monety grajek kłania się tylko osobie dobrze wychowanej (mnie się ukłonił ;). W Wambierzycach piękno religijnej architektury splata się z pięknem przyrody. W porównaniu do nich mój rodzinny Szczecin wydaje się bardzo brzydki.



Zwiedzaliśmy też Bardo Śląskie. Nazwa tej miejscowości pochodzi od starosłowiańskiego określenia ,,warty’’. Istniało już w czasach Bolesława Chrobrego. Znajduje się w nim Bazylika Nawiedzenia NMP w Bardzie Metropolitarne Sanktuarium Matki Bożej Strażniczki Wiary Świętej.



W sobotę wieczorem dotarliśmy do Częstochowy. Uczestniczyłem we Mszach Świętych przed Cudownym Obrazem NMP na Jasnej Górze (w niedzielę z rana nabożeństwo było po łacinie), w Drodze Krzyżowej oraz w konferencji Wspólnoty Trudnych Małżeństw Sychar w sali papieskiej (byli na niej goście z całej Polski). Na Jasnej Górze byli też min. myśliwi i członkowie grupy schizmatyckiej ks. Piotra Natanka odziani w czerwone płaszcze. Jak mówił jeden z pielgrzymów, obecny był tam również sam Natanek, jednak go nie widziałem.



W niedzielę wróciliśmy do Szczecina. Po drodze zahaczyliśmy o Sanktuarium Św. Józefa w Kaliszu. Oglądaliśmy w nim wystawę o duchownych katolickich więzionych w KL Dachau. Lepiej być zmęczonym na pielgrzymce niż od bezproduktywnego przesiadywania przed komputerem ;).