niedziela, 7 czerwca 2026

Oniricon cz. 1142

                     Śniło mi się, że:



- w rozmowie z profesorem antropologii porównałem śmierć Jezusa Chrystusa na krzyżu do greckiej tragedii, zmartwychwstanie zaś do baśni, w której dobro zwycięża, dodałem, że cała ta historia jest prawdziwa i pomyślałem o C. S. Lewisie,



                                                            Ryc. za: Akwardos


- kupiłem w Empiku nową książkę Konrada T. Lewandowskiego o kotołaku Ksinie, który żeglował po morzu, w powieści zabrakło mi opisu wyglądu bohaterów, w rozmowie z pisarzem powiedziałem, że recenzowanych autorów wolę chwalić niż ganić,



- rozmawiałem o Leszku Millerze atakującym Ukraińców, wielu uważa, że na starość stał się prawicowy, lecz ja nie wierzyłem w jego przemianę,



- rozmówca powiedział mi, że w 966 r. wszystkie polańskie dzieci zostały ochrzczone nago w bardzo długim, kamiennym korycie, w co trudno było mi uwierzyć,



- napisałem swemu redaktorowi, że słowo hucpa nie pochodzi z języka chazarskiego, ponieważ Chazarowie byli młodszym narodem niż Żydzi,



                                                        Fot. za: The Flag Girl


- byłem w Bangladeszu gdzie każdy kto zarobił dwie monety musiał oddać je urzędnikowi państwowemu,





- napisałem Sławomirze, że czytelnicy odbierają moje książki inaczej niżbym pragnął, np. pozytywni bohaterowie tacy jak królowa Tatra nie wzbudzają w nich sympatii,



- jakaś Agnieszka zabrała mnie do szkoły gdzie położyła się do łóżka, postanowiłem położyć się na dywanie,




- zaszedłem na obrzeża Szczecina zamieszkane licznie przez Żydów, Chińczyków i Włochów, znajdowała się tam wysoka ściana z kamienia porośnięta trawą i mchem,



                                                             Ryc. za: Art of Sombra


- czytałem najnowszą powieść Andrzeja Sapkowskiego o wyznawcach Wielkiej Bogini żyjących w Polsce w XXI wieku, jedna z bohaterek powiedziała, że Nowy Testament zostanie zapomniany w przeciwieństwie do Starego Testamentu, uznałem to za przejaw chrystianofobii Sapkowskiego,




                                                        Ryc. za: Andrzej Krauze 


- byłem współautorem współczesnej powieści Andrzeja Sapkowskiego, w której jeden z bohaterów nosił nazwisko Boruta,



- kiedy średniowieczny kupiec dał kwartę pieprzu jako posag swojej córce, przypomniał mi się Marco Smerf i Pieprzowi Piraci.