sobota, 4 października 2014

Biblijny czarnoksiężnik



,, [...] Mieszkał w tym mieście od dawna człowiek imieniem Szymon, zajmujący się magią. Uważał się za kogoś wielkiego i podziwiany był przez Samarytan. Słuchali go więc wszyscy od małego do wielkiego i mówili: ‘Ten jest wielki mocą Bożą’. Od dawna go słuchali, zwodził ich bowiem magicznymi sztuczkami. Gdy jednak uwierzyli Filipowi, który głosił dobrą nowinę o królestwie Bożym i o imieniu Jezusa Chrystusa, dali się ochrzcić zarówno mężczyźni, jak i kobiety. Uwierzył nawet sam Szymon, został ochrzczony i nie odstępował od Filipa, był bowiem pełen podziwu na widok nieziemskiej mocy i wielu znaków, których [Filip] dokonywał. [...] Kiedy Szymon zobaczył, że przez wkładanie rąk apostołowie udzielają Ducha Świętego, przyniósł im pieniądze i powiedział: ‘Udzielcie i mnie tej władzy, abym przez wkładanie rąk mógł udzielać Ducha Świętego’. Wtedy Piotr powiedział do niego: ‘Niech zginą twoje pieniądze i ty razem z nimi, sądziłeś bowiem, że dar Boży można nabyć za pieniądze. Nie możesz mieć żadnego udziału w tym dziele, gdyż w sercu twoim nie ma szczerości wobec Boga. Odwróć się od tego zła i proś Pana, a może ci przebaczy zamiar, który zrodził się w twoim sercu. Bo widzę, że jesteś pełen żółci i uwikłany w nieprawości’. Szymon odpowiedział na to: ‘Módlcie się za mnie do Pana, aby nie spotkało mnie to, o czym mówiliście’’’. – Dzieje Apostolskie 8, 9 – 24

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza