niedziela, 30 lipca 2023

Wołodieńka

 



,,W 1962 roku Niemiec Edzard Schaper w utworze Der vierte Kӧnig  (Czwarty król) uczynił głównym bohaterem młodego urodzonego w Rosji królewicza o imieniu Wołodieńka, który będąc jeszcze niemalże dzieckiem, wyruszył samotnie na małym koniku ze swojej rosyjskiej ojczyzny, aby przynieść prezenty nienarodzonemu Królowi Świata (między innymi bele lnu, bursztyn i miód). Choć podążał za samą Gwiazdą, w przeciwieństwie do Mędrców nie przybył do stajenki. Jego poświęcenie i troska o bliźnich sprawiły, że doświadczył niewoli, choroby i braku przyjaciół. Mimo to nigdy nie zrezygnował i znalazł w końcu Zbawiciela na Golgocie. Nie miał już niczego, co mógłby mu dać, poza swoim sercem, i umierając pod krzyżem, zapytał szeptem, czy Jezus zaakceptuje ten dar'' - Roman Zając ,,Trzej Królowie. Tajemnica Mędrców ze Wschodu''



 

Legenda o Melchizedeku



 ,,Jeszcze inna historia znajduje się w słowiańskiej Księdze Henocha, opowiadającej o tym, jak siostra Noego, która przez długi czas była bezpłodna, na starość stała się brzemienna bez udziału mężczyzny. Jej mąż Nir uznał, że Sopanim go zhańbiła, i na skutek tych oskarżeń kobieta umarła ze zgryzoty jeszcze przed porodem. Wtedy Nirowi objawił się archanioł Gabriel, mówiąc mu, że dziecko w łonie jego zmarłej żony jest prawym owocem i zostanie zabrane do Raju, ponieważ Nir nie zasłużył, aby być ojcem daru Boga. Kiedy Noe i Nir przybyli, aby pochować Sopanim, zobaczyli siedzące obok jej martwego ciała dziecko, które było w pełni rozwinięte fizycznie, a swymi ustami mówiło i błogosławiło Pana. Chłopiec posiadał na klatce piersiowej znak, który był pieczęcią kapłańską. Noe i Nir pospiesznie umyli dziecko, ubrali je w szaty kapłańskie i dali mu chleb do jedzenia. Czterdzieści dni później mały Melchizedek został zabrany przez archanioła Gabriela (w niektórych rękopisach przez Michała) do ogrodu Eden, co ocaliło go przed potopem bez konieczności przebywania w arce Noego. Z woli Boga miał się on stać głową kapłanów czczących prawdziwego Boga. Po potopie, już jako dojrzały mężczyzna, powrócił na Ziemię i udzielił błogosławieństwa Abrahamowi, przekazując mu kapłaństwo. Potem ponownie został zabrany do Raju, aby powrócić w czasach ostatecznych, kiedy Bóg ogłosi sąd nad ludzkością'' - Roman Zając ,,Trzej Królowie. Tajemnica Mędrców ze Wschodu''

sobota, 29 lipca 2023

Baal niejedno miał imię




 ,,Epitety dodawane do imienia Baal określały jego różne funkcje, na przykład imię Baal - Hadad oznaczało boga burzy, deszczu i urodzaju. Baal - Alijan był bogiem źródeł i pory deszczowej. Baal - Melkart, opiekun Tyru, był bogiem żeglarzy i kolonistów, Baal - Szamin to bóg nieba, a Baal - Szemasz - bóg słońca'' - Roman Zając ,,Trzej Królowie. Tajemnica Mędrców ze Wschodu''

piątek, 28 lipca 2023

,,Zmierzch tytanów''



W lipcu 2023 r. obejrzałem amerykański film fantasy ,,Zmierzch tytanów’’ (ang. ,,Clash of the Titans’’) z 1981 r. w reżyserii Desmonda Davisa (ur. 1926). Za efekty specjalne (bardzo dobre jak na owe czasy ;) odpowiadał Ray Harryhausen (1920 – 2013).



Jest to retelling greckiego mitu o Perseuszu, synu Zeusa i Danae, która ojciec bogów zapłodnił przybrawszy postać złotego deszczu. Pokazana została walka z Meduzą (strzelającą z łuku), lot na Pegazie, trzy Graje z jednym, wspólnym okiem, miłość do księżniczki Andromedy i uratowanie jej przed morskim potworem. Grecy nazywali morskie potwory ketosami, jednak ten na potrzeby filmu został określony skandynawskim imieniem Krakena. Mimo to nie wyglądał jak gigantyczna ośmiornica.


Twórcy filmu wprowadzili też szereg innowacji takich jak: stary aktor, Amon (imię egipskiego boga), będący przyjacielem i mentorem Perseusza, olbrzymi sęp porywający nocami śpiąca Andromedę na bagna, sowa – automat nosząca imię Bubo (została sporządzona przez Hefajstosa, bo Atena wbrew woli Zeusa nie chciała oddać Perseuszowi swojej żywej sowy), dwugłowy wilk (nawiązanie do psa Ortrosa), olbrzymie skorpiony oraz główny antagonista, książę Kalibos, syn morskiej nimfy Tetydy. Przystojny Kalibos został ukarany przez Zeusa za wybicie stada skrzydlatych koni, zamianą w rogatego i ogoniastego potwora, przypominającego diabła. Zamieszkał na bagnach, gdzie władał neandertalczykami. Dążył do poślubienia Andromedy i rzucił klątwę na jej miasto, zwane Loppe.

Film oceniam jako bardzo dobry. Mówi o zwycięstwie dobra nad złem i porusza min. zagadnienia sprawiedliwości i miłosierdzia. 

czwartek, 27 lipca 2023

Zaratusztra był Polakiem

 


,,W miarę upływu czasu na temat Zaratusztry pojawiło się jeszcze więcej bajek i niedorzeczności. Wspomnę tylko jako ciekawostkę, że żyjący w XIX wieku polski orientalista Ignacy Pietraszewski, który dokonał pierwszego przekładu Awesty na język polski, twierdził, że została ona napisana w języku Prasłowian, a sam Zaratusztra właściwie był ... Polakiem żyjącym nad jeziorem Gopło (które identyfikował z jeziorem Kansaoja)'' - Roman Zając ,,Trzej Królowie. Tajemnica Mędrców ze Wschodu''



 

,,Zakazana planeta''

 


W lipcu 2023 r. obejrzałem amerykańsko – japoński film science fiction ,,Zakazana planeta’’ (ang. ,,Forbidden Planet’’) z 1956 r. w reżyserii Freda M. Wilcoksa (1907 – 1964).

Akcja rozgrywa się w odległej przyszłości, po XXI wieku na pustynnej planecie Altair – 4. Jej atmosfera zawierała dużo tlenu, zaś na zielonym niebie widać było dwa księżyce. W przeszłości zamieszkiwała ją wysoko zaawansowana cywilizacja Krelów (niejako odpowiednik ziemskiej Atlantydy).

Jako źródło inspiracji dla twórców filmu, posłużył renesansowy dramat ,,Burza’’ Williama Szekspira. Poszczególni bohaterowie filmu mają swe pierwowzory w postaciach ze sztuki.



Komandor J. J. Adams (wzorowany na Ferdynandzie, synu króla Neapolu) był dowódcą statku kosmicznego. Został wysłany przez Planety Zjednoczone na Altair – 4 z misją odnalezienia rozbitków ze statku kosmicznego ,,Bellerofont’’.



Dr Edward Morbius (czarodziej Prospero) był filologiem i zarazem zdolnym wynalazcą, badaczem wymarłej cywilizacji Krelów.



Altaira (Miranda), córka dr Morbiusa była uroczą i naiwną (a zarazem solidnie wykształconą) blondynką. Do czasu przybycia statku komandora Adamsa, nie znała żadnych ludzi, prócz swego ojca i nie miała pojęcia o miłości łączącej kobiety i mężczyzn. Przyjaźniła się ze zwierzętami, niegdyś sprowadzonymi przez Krelów z Ziemi, takimi jak jelenie i tygrys, które łagodniały w jej obecności. Pokochała z wzajemnością komandora Adamsa, który zabrał ją za Ziemię.



Robot Robby (duch Ariel) potrafił gotować, wytwarzać alkohol, odzież i klejnoty. Został pozbawiony zdolności krzywdzenia istot żywych (wpływ praw robotyki Asimova).



Wreszcie odpowiednikiem Kalibana był niewidzialny potwór zabijający ludzi, który zrodził się z podświadomości dr Morbiusa.

Film oceniam jako bardzo dobry z uwagi na efekty specjalne oraz chrześcijańskie przesłanie (potrzeba prawa i religii, ludzie, mimo swych zdolności nie mogą być bogami).

Oniricon cz. 932

         Śniło mi się, że:




- w Indiach panowały dwie księżniczki zasiadające na Jaśminowym Tronie,



- Cyganie z ,,zielonej Ukrainy'' śpiewali, że zabiorą rosyjskie czołgi,



- razem z Jeną ov Blackeyovą pojechałem wiosną do Szwajcarii, obudziłem się nad brzegiem jeziora Garda i podziwiałem piękno przyrody, zaś Jena medytowała,

- krzyknąłem z przestrachu gdy mężczyzna w czarnej koszulce otworzył drzwi toalety, z której korzystałem,



- w lochu mieszkał kościotrup odziany w zielono - złotą tunikę, chłopiec zmusił go do gry na flecie, dzięki czemu ożyli ludzie uwięzieni i pomordowani przez kościotrupa,



- po deszczu wszedłem na balkon w samej podkoszulce i majtkach i tarzałem się w deszczówce, aby wynagrodzić sobie to, że nie mogłem pojechać na plażę, równocześnie oglądałem kreskówkę o Conanie w Szmaragdowym Świecie, którą Mama uznała za głupią,



- nazwa Mongolia oznacza ,,kraj leżący pośrodku, między Rosją a Chinami'', w kraju tym żyją tygrysy,




- opowiadałem Jenie ov Blackeyovej mongolski dowcip o buddyjskim mnichu, który złamał śluby, lecz nie zrozumiała go,




- w telewizji użalano się nad tęczową torbą podartą przez Marikę Matuszak,



- myślałem, że pijawki są zwierzętami fantastycznymi, bo przeczytałem o nich w powieści Jacka Piekary,

- Budda i jego uczniowie utyli, bo zjadali dzieci.