Śniło mi się, że:
- starożytni Fenicjanie dotarli do Chin,
- byłem zły gdy Ravialus ov Rikłocic podglądał mnie w toalecie,
- kiedy wpisałem do bibliografii dla fantastów artykuł sygnowany literami ,,eb'', przypomniałem sobie, że ,,EB'' jest australijską marką piwa,
- wypożyczyłem z biblioteki ,,Pięcioro dzieci i coś'' Edith Nesbit, ucieszyłem się, że dzięki temu skończę czytać całą trylogię o Piaskoludku,
- zobaczyłem w książce rysunek przedstawiający wizję dwóch syberyjskich szamanek po zjedzeniu muchomorów, widniał na nim czarny kształt przypominający statek kosmiczny,
- Krzysztof Ibisz zamienił się w brodatego chłopca i piskliwym głosem opowiadał w studiu telewizyjnym o swojej wierze w Boga,
- papież Franciszek został w dniu swojej śmierci wessany przez dziurę w niebie, unosząc się nad ziemią po raz ostatni oddał kał,
- proboszcz mojej parafii lubi filipiński folklor i zaprosił Tomasza J. Kosińskiego, aby opowiedział o tym kraju, zamierzałem zrugać w kościele ,,filipińskiego barda'' za opowiadanie bzdur o Wielkiej Lechii.







