poniedziałek, 28 grudnia 2020

Oniricon cz. 669

 Śniło mi się, że:







- miałem zagrać z panem Martinusem ov Simcassem i Alexandrusem ov Coceleise w grę RPG o kongresie wiedeńskim; w 1830 r. we Francji wybuchła rewolucja, zaś międzynarodowi terroryści chcieli wysadzić most Golden Gate w San Francisco (USA),






- król Salomon pływał w swoich grzechach, które przybrały postać białej cieczy,






- myśląc o Albinie Siwaku, który wierzył w Wielką Lechię, uznałem, że ,,nawet partyjny beton ma serce'',

- w wymyślonym przeze mnie kraju Sraudunii ulice są gęsto pokryte psimi odchodami,






- 1 maja 2004 r. do Unii Europejskiej wstąpiły Polska, Czechy, Szwecja i Finlandia,

- gdy jakaś kobieta powiedziała, że mieszkańcy jednej z wysp Morza Karaibskiego nie lubią Polaków, zapytałem czy ma to związek z działalnością polskich księży pedofilów na Dominikanie,






- urządzenia do odbioru polskich fal radiowych wysyłanych przez kosmitów w ramach programu SETI poruszają się po orbicie okołoziemskiej,







- byłem monarchistą, który w swojej twórczości nazywał tortury ,,demokracją'', o czym rozmawiałem z Bartłomiejem Grzegorzem Salą,






- wymieniłem USA, Japonię i Koreę Południową jako państwa demokratyczne, w których obowiązuje kara śmierci,






- Rosjanin pod postacią irbisa prosił mnie, abym mu przeszczepił swe mięśnie, lecz odmówiłem,






- Tomasz Kosiński ogolił synowi głowę i tłumaczył mu dlaczego z całą rodziną przenieśli się z Filipin do Indonezji (aby móc wydawać książki w Polsce), 






- pomyślałem o bałtyckiej syrenie Świetlanie mającej węże zamiast włosów,






- słuchałem audycji radiowej, w której zakończeniu była mowa o sataniście Aleisterze Crowleyu i komentarz, że skoro nawet on znalazł żonę, to i ja mogę,






- w latach 20 - tych XX wieku pojechałem z Babcią do Hollywood, zgubiłem Babcię w olbrzymiej restauracji na najwyższym piętrze hotelu i głośno ją nawoływałem, potem czytałem w gazetach o ówczesnej rewolucji seksualnej, o francuskich artystach awangardowych , którzy choć atakowali tradycyjne wartości, obawiali się bolszewików, oraz o włoskim faszyście, który na polskiej plaży przeganiał samolotem ludzi w strojach kąpielowych, w Hollywood grano wówczas film o zielonym smoku, którego konsultantem był entomolog,






- w czasach nowożytnych wiele książek zostało spalonych lub ocenzurowanych, zobaczyłem renesansowego Papieża czytającego książkę; miał siwą brodę i okulary, ubierał się na czerwono i trzęsły mu się ręce,






- Arielka, mająca już ludzkie nogi zamiast rybiego ogona, żyła w średniowieczu, zaś Kopciuszek żył w czasach renesansu, obie księżniczki kłóciły się o powody palenia ludzi na stosach,

- chciałem się procesować w sądzie z czytelnikiem, który używał znaku ryby, lecz doszedłem do wniosku, że symbol oznaczał delfina,

- Francuzi obchodzą takie święta jak: Kotala, Fotala i Watere,






- zamierzałem narysować Ozyrysa, którego uwodziły boginie pod postacią sępów,






- zobaczyłem Adama ,,Nergala'' Darskiego, obnażonego do pasa i pokrytego strasznymi tatuażami (tej samej nocy krzyczałem przez sen, choć nie jestem pewien czy pod wpływem akurat tego koszmaru),






- w bibliotece gdzie bibliotekarka chciała  mi zrobić zdjęcie, oglądałem szwajcarską ekranizacje ,,Władcy Pierścieni'', w której Gandalf i Radagast nosili rękawice z pazurami, zaś Bilbo posiadał budzik i elektryczny czajnik,






- zaproponowałem polonistce, pani Dorze ov Petelinovej obejrzenie ,,Faraona'' i omawianie jako lektury mojej powieści ,,Tatra. Suplement'', wówczas pani Petelinova kazała mi napisać charakterystykę Tatry, UWAGA: To tylko sen, na jawie wcale nie chciałbym, aby moje książki czytano pod przymusem jako lektury. 

niedziela, 27 grudnia 2020

Misnatyka

 






Pierwszy bezpośredni kontakt z twórczością Macieja Kuczyńskiego (1924 – 2019) miałem w 2000 r., kiedy sięgnąłem po jego książki ,,Życie jest myślą’’ (o misnatyce) i ,,Życie spadło z nieba’’ (o teorii panspermii).







,,Maciej Kuczyński, architekt z wykształcenia, z zawodu literat, z zamiłowania speleolog, alpinista, odkrywca, podróżnik. Jest autorem 30 książek – powieści dla młodzieży, science – fiction, reportaży z wypraw oraz relacji o własnych pracach nad odczytaniem biologicznych treści prekolumbijskich kodeksów indiańskich i Dysku z Fajstos na Krecie.

Autor filmów i programów radiowych i telewizyjnych o tematyce eksploracyjnej.

Był współorganizatorem szeregu wypraw polarnych PAN na Spitsbergen oraz paleontologicznych na pustynię Gobi. Kierował licznymi wyprawami organizowanymi przez Polski Związek Alpinizmu do najgłębszych jaskiń świata. Jest odkrywcą dziewiczych labiryntów podziemnych na Kubie, w Meksyku, Wenezueli, Amazonii, Peru, uczestniczył w polsko – amerykańskich wyprawach naukowych na lodowce Alaski, Spitsbergenu, Ruwenzori, Himalajów.

Honorowy członek Polskiego Związku Alpinizmu i prezes Oddziału Polskiego The Explorers Club’’ - z opisu wydawcy.





 


Misnatyka (grec. ,,mystikós’’ - tajemny, łac. ,,natura’’ - przyroda, ang. ,,the mysnatics’’) jest dziedziną paranauki zajmującą się oddziaływaniem niematerialnych wzorców na świat organiczny. Według jej założeń wzorce wchodzą w rezonans z materią przez co wpływają na ewolucję żywych organizmów. W tej alternatywnej teorii ewolucji całkowicie odrzucony zostaje przypadek przy jednoczesnym zachowaniu długiego wieku Ziemi i przekształcania się jednych organizmów w drugie w sposób skokowy.






Korzenie misnatyki sięgają już idei Platona w starożytności. W 1922 r. w ZSRR Aleksander Gurwicz (1874 - 1954) sformułował teorię pól morfogenetycznych. Niezależnie od niego w 1925 r. Paul Alfred Weiss (1898 – 1989) w Austrii wysunął tą samą teorię. Do jej późniejszych zwolenników należeli Brian Goodwin (1931 – 2009) i Rupert Sheldrake (ur. 1942).

Według założeń misnatyki:

- wzorce decydują zarówno o budowie organizmów jak i ich zachowaniu,






- zapis DNA jest za mało pojemny, aby pomieścić wszystkie dane,

- budowa zwierząt i roślin dowodzi istnienia Planu realizowanego przez wzorce (punkt styczny z kreacjonizmem),






- istnieje wymiana międzygatunkowa wzorców (np. w przypadku zięby dzięciołowej z Galapagos),

- bakterie i wirusy przenoszą wzorce między osobnikami i gatunkami,







- niekorzystne mutacje (np. bliźnięta syjamskie, nadliczbowe kończyny) powstają w wyniku nieprawidłowego rezonansu misnatycznego materii z wzorcem,






- prehistoryczni przodkowie człowieka mogą być w rzeczywistości osobnymi, niespokrewnionymi ze sobą gatunkami,






- dowodów na istnienie wzorców dostarczają bóle fantomowe (po amputowanych kończynach) i stygmaty,






- dinozaury mogły zostać zniszczone przez wirusy, kiedy nadmierna liczba tych gadów zagroziła prawidłowemu funkcjonowaniu planety,






- człowiek tworzy własne wzorce, które mogą się przenieść na inne zwierzęta; ponieważ niszczy środowisko naturalne i tworzy złe wzorce (alkoholizm, narkomania, homoseksualizm, aborcja, sport pobudzający do bezmyślnej przemocy) szykuje się zemsta Przyrody; biczem na człowieka są wirusy np. HIV (książka ,,Życie jest myślą’’ została wydana w 1997 r. na długo przed wybuchem pandemii koronawirusa w 2020 r.).






- po wymarciu ludzkości, opuszczoną przez nas niszę ekologiczną mogłyby zająć szympansy i delfiny (szczególnie te ostatnie miałyby szansę zbudować wysoko uduchowioną cywilizację przyjazną środowisku).

Książka wywarła duży wpływ na moją wyobraźnię w gimnazjum i liceum. Zainspirowała mnie do wymyślenia tzw. komputera misnatycznego (odsyłam do posta: ,,Regenerator biologiczny’’). Zafascynowany misnatyką, w której widziałem szansę pogodzenia wiary z rozumem, mówiłem o niej na lekcji biologii oraz na kursie języka angielskiego. Dziś jestem już bardziej sceptyczny.

piątek, 25 grudnia 2020

Oniricon cz. 668

 Śniło mi się, że:







- w jednej z powieści piastowskich Karola Bunscha założyciel Śląska miał trzy głowy i przybył ze wschodu, odradzał Kozakom czyli Pieczyngom udział w wyprawach wikingów, proponując za to walkę z Tatarami, tymczasem średniowieczna Holandia przygotowała program odkryć geograficznych w Amerykach Północnej i Południowej,







- rozmyślałem o tym, że odkrywcami Nowego Świata przed Kolumbem byli przodkowie Indian przybyli z Syberii, wikingowie, św. Brendan, walijski książę Madoc i Szkot Sinclair,






- w termitierach znajdują się uniwersytety dla mrówek (,,Dobrze wykształcone robotnice o milionową dbają stolicę''),






- znalazłem w szczecinie żydowską aptekę,






- Konrad T. Lewandowski uczył młodzież rozpoznawania znaków drogowych,






- antropolog Michał Łaszczyk zamierzał napisać o Gargamelu, tymczasem przeniosłem się do dawnych Indii, aby bronić leśnych zwierząt przed Gargamelem, spotkałem min. młodego hipopotama o smutnym wyrazie pyska oraz boginię Minakszi,

- jakiś człowiek zamierzał w pracy przekalkować podłogę,
















- nazwałem ,,Tatrę'' ,,pogańską Pasją'', myślałem, że tak jak Mel Gibson jest katolikiem, tak moja powieść przypomina ,,Pasję'' napisaną przez Prasłowianina, przypomniałem też sobie o cyklu ,,Jaksa'' Jacka Komudy,







- ujrzałem Mokoszę idącą po wodzie, odzianą w lśniąco białą szatę i wzywającą imienia Ageja,







- żyłem w XIX wieku i mieszkałem w wiejskiej chacie razem z Heleną Bławatską, przyszedł do nas nazistowski okultysta Uri Geller odziany w czarną, powłóczystą szatę i noszący na twarzy czarną, metalową maskę, Bławatska była zmuszona oddać mu magiczny Tęczowy Kamień z Tybetu,

- kiedy umarłem moje zwłoki zostały wessane przez otwór porodowy mojej Mamy,







- w powieści ,,Narzeczona z Kociewia'' Konrada T. Lewandowskiego pojawia się Maryja, Krzyżacy i naziści,

- w moim mieszkaniu przebywał jako jeniec Mateusz Kijowski i czytał książkę, Andreus ov Sieniticus oblał go wodą, zaś na podłodze leżało mnóstwo rozsypanych monet, których nie miałem ochoty zbierać,






- pod wieczór zbierałem w lesie grzyby, które wysypały mi się z koszyka, wtedy podszedł do mnie nagi kosmita o szarej skórze, wielkiej, łysej głowie i olbrzymich, czarnych oczach, który pomógł mi je zebrać,

- w czasie Ostatniej Wieczerzy Jezus Chrystus wszedł z Apostołami do okrągłego basenu,







- byłem Janosikiem i odkurzałem basen za pomocą mówiącego odkurzacza, który pożyczyła mi sympatyczna sprzątaczka,

- opowiadałem jakiś szczegół z mojej powieści ,,Pawlaczyca'', pani Okiena ov Viernitis nie pamiętała tego co mówiłem parę lat temu i uznała, że jestem niemiły,







- Adolf Kudliński był synem Peruna, po śmierci poprosił swego ojca o 10 rąk, piękna, nieśmiertelna Chinka podała mu pigułkę, po której zażyciu wyrosły mu dodatkowe ręce, Kudliński zamieniony w słowiańskiego boga jeździł na białej klaczy Barkalonie mającej dwie kobiece głowy (wymyślone na jawie),






- Herkules i Jolaos obronili jeża przed królem, który lisim sposobem chciał go zmoczyć własną uryną, aby móc upolować,






- z Wisły wynurzył się Żmij - gigantyczny, humanoidalny gad przypominający Godzillę,






- dwaj indyjscy bogowie; Ganusza i Ganesza mający postać ludzi z głowami słoni, rywalizowali między sobą, aż w końcu uznali za swego ojca małpiego boga Hanumana,







- pomyślałem, że w XIX - wiecznej Szwecji było spokojnie jeśli nie liczyć utraty Finlandii na rzecz Rosji i historii młodzieńca, który zakochał się w dwugłowym wężu.

czwartek, 24 grudnia 2020

Boże Narodzenie w czasach zarazy







 Nasz Pan, Jezus Chrystus nie przyszedł aby świat potępić, ale go zbawić. Przyszedł jako bezbronne dziecko, na które czyhało niebezpieczeństwo śmierci. Jakże często ludzie na Bożą miłość odpowiadają lękiem i nienawiścią! 

Dziś kiedy na świecie szaleje koronawirus razem z cywilizacją śmierci, chciałbym wszystkim Czytelnikom bloga ,,Mitoslavia'' niezależnie od wyznania i światopoglądu życzyć po trzykroć zdrowych, radosnych i spokojnych Świąt Bożego Narodzenia, pokoju w sercach i rodzinach, oraz nadziei na lepszą przyszłość. 

,,Podnieś rękę, Boże Dziecię, błogosław Ojczyznę miłą!''






środa, 23 grudnia 2020

,,Herkules kontra barbarzyńcy''

 

,,Rzecz dzieje się w Polsce to znaczy nigdzie’’ - Alfred Jarry; słowa wypowiedziane rzekomo podczas premiery jego sztuki ,,Król Ubu czyli Polacy’’






 

W grudniu 2020 r. obejrzałem włoski film heroic fantasy ,,Herkules kontra barbarzyńcy’’ (wł. ,,Maciste nell’inferno di Gengis Khan’’, ang. ,,Hercules against Barbarians’’) z 1964 r. w reżyserii Domenica Paolelli (1918 – 2002).






Akcja rozgrywa się w XII wieku w Polsce; w stołecznym Krakowie i w Tarnopolu (lokowanym dopiero w 1540 r. na Ukrainie jako prywatne miasto szlacheckie). Wzmiankowane jest też Grodna na terenach dzisiejszej Białorusi (pierwszy zapis źródłowy o tym mieście pochodzi z 1128 r.). Dodać należy, że w rzeczywistości pierwsza unia polsko – litewska miała miejsce dopiero w 1385 r. w Krewie.






XII – wieczna Polska została przedstawiona jako kraj gdzie nosi się imiona takie jak Armina (kobiece) czy Heres (męskie). Zamieszkują ją straszliwe pytony (niezamierzone nawiązanie do trusi – olbrzymich węży z polskich wierzeń ludowych) i krokodyle. Dużym plusem jest dla mnie scena, w której dominikanin uratował przed stosem kobietę niesłusznie oskarżoną o czary; jest w niej więcej prawdopodobieństwa niż można by przypuszczać sugerując się czarną legendą Inkwizycji ;).






Na czele Mongołów oblegających Kraków stał Czyngis – chan (1155/ 1162 – 1227) wraz ze swym wodzem Kubilajem (1215 – 1294). W rzeczywistości żaden z nich nie walczył z Polakami, którzy w bitwie pod Legnicą w 1241 r. starli się z wojskami Batu – chana (1205 – 1255). W filmie Czyngis – chan zginął w zamachu zorganizowanym przez Kubilaja (udusił go Herkules, któremu podano narkotyk). Sam Kubilaj został zabity przez Herkulesa za pomocą opuszczonej kraty.






Herkules miał krótkie, czarne włosy, nie nosił zarostu, odziewał się w przepaskę i sandały, jeździł na białym koniu i był nadludzko silny. Pomagał Polakom w obronie Krakowa przed Mongołami.






Udał się w trupie cyrkowej Heresa do Tarnopola, skąd ocalił z niewoli swą ukochaną; piękną, rudowłosą Klarę – córkę fikcyjnego króla Władysława, który spędził 20 lat w mongolskiej niewoli. Znakiem przynależności wychowującej się w chłopskiej rodzinie Klary do królewskiego rodu było znamię w kształcie gwiazdy. Gdy Klara została królową Polski, abdykowała, aby być razem z Herkulesem.

Jest to bardzo dobry film fantasy (w żadnym wypadku nie antypolski!), choć stanowczo niewskazany jako źródło wiedzy o dawnej Polsce.