poniedziałek, 4 stycznia 2021

Ponieśli i wilkołaka





 

 ,,Na Huculszczyźnie niejaki Wasyl Fedkiw przyniósł z lasu na plecach wilka. Zwierzę zaatakowało go nocą nad leśnym potokiem. Wasyl pokonał wilka i zataszczył do domu, tam przywiązał go do słupa pod piecem, a sam położył się spać. Rano zdumiona rodzina spostrzegła, że wilk przemienił się w gazdę z Myszyna - skądinąd dobrego gospodarza. Historię tę opisał Oskar Kolberg'' - Michał Kruszona ,,Huculszczyzna. Opowieść kabalistyczna''



 


,,Herkules przeciw Synom Słońca''

 

,,Wysoko w Andach, na terenie obecnego Peru istniało niegdyś potężne imperium. Rządził tam Inka – cesarz, którego poddani czcili jako boga. Jego lud również nazywamy Inkami.


Imperium Inków było bardzo bogate. Ciągnęło się tysiącami kilometrów. W stolicy, Cusco, znajdował się pałac władcy i świątynia Słońca. Była pokryta płytkami złota. Złoto, zgodnie z wierzeniami Inków, to pot Słońca.






 


Cesarz sprawował kontrolę nad wszystkim. Mówił swoim poddanym, kiedy mają siać, a kiedy zbierać, kiedy budować drogi, kiedy iść na wojnę.


Inkowie budowali drogi i mosty w wysokich górach. Posłańcy pokonywali pieszo drogi, nie dosiadając żadnych zwierząt. Inkowie nie znali pisma, posłańcy więc musieli zapamiętywać wiadomości. Mieli również sznury z węzłami, zwane quipu. Każdy węzeł posiadał specjalne znaczenie, które można było ‘odczytać’’’ - Dinah Starkey ,,Atlas odkryć’’






 


W styczniu 2021 r. obejrzałem włosko – hiszpański film heroic fantasy ,,Herkules przeciw Synom Słońca’’ (wł. ,,Ercole contro i figli del sole’’, ang. ,,Hercules against the Sons of Sun’’) z 1964 r. w reżyserii Osvalda Civiraniego (1917 – 2008).






Akcja rozgrywa się w umownie traktowanej starożytności w ,,królestwie’’ Inków ze stolicą w Tiahuanaco na terenach dzisiejszej Boliwii. Inkowie czcili solarnego boga Wirakoczę (w oryginalnej mitologii tego ludu, najwyższy bóg Wirakocza był ojcem Inti; boga Słońca; odsyłam do posta: ,,Bogowie Inków’’). Udomowili lamy i nie znali koła.






Herkules znalazł się w prekolumbijskiej Ameryce Południowej jako rozbitek. Nadludzko silny i stający po stronie słabszych i bezbronnych, został ukazany na filmie bez brody.







Rolę antagonisty pełni w filmie uzurpator Atahualpa (historyczny Atahualpa; ostatni władca Inków, obalony przez konkwistę hiszpańską, żył w latach 1500 – 1533). Uwięził prawowitego króla Huascara (jego historyczny imiennik był starszym bratem Atahualpy żyjącym w latach 1490 – 1533). Wprowadził rządy terroru. Królowa Inków sprzeciwiała się okrucieństwom męża, który przyczynił się do śmierci jej brata. Herkules przyłączył się do rebeliantów księcia Maythy – syna Huascara. Ocalił jego siostrę Hamarę przed złożeniem w ofierze. Pomógł Inkom zbudować machiny wojenne poruszające się na kołach i poprowadził ich do szturmu na Tihuanaco. Stary, zdziwaczały król Huascar rozmawiający z kolorowym ptakiem popełnił samobójstwo w lochu. Atahualpa zginął w walce z księciem Maythą, wcześniej zabiwszy swą żonę. Książę Maytha został nowym władcą Inków.






niedziela, 3 stycznia 2021

Refleksja polityczna cz. 25






 Pan Bawer Aondo -  Aaka ma czarną skórę, lecz serce biało - czerwone ;). 

,,Mity i legendy morskie''

 

,,Ziemia zaś była bezładem i pustkowiem: ciemność była nad powierzchnią bezmiaru wód, a Duch Boży unosił się nad wodami’’ - Rdz 1,2







Pierwszy kontakt z twórczością Zofii Drapelli miałem w klasie piątej kiedy przeglądając podręcznik do języka polskiego natrafiłem na legendę o Latającym Holendrze. Była to historia bezbożnego kapitana, który bluźniąc Bogu uparł się by płynąć w czasie sztormu pod pełnymi żaglami. Został ukarany za pychę zamianą w morskiego diabła, który aż do końca świata miał żeglować na widmowym okręcie ,,Woltyżerze’’ razem z majtkiem – potworem i sprowadzać nieszczęścia na innych ludzi morza. Załoga Latającego Holendra składała się z potępionych marynarzy z całego świata; było to swoiste pływające piekło…






Legendę tę autorzy podręcznika wzięli z książki Zofii Drapelli ,,Mity i legendy morskie’’ wydanej w 1972 r., którą przeczytałem po raz pierwszy na studiach. Jest to obszerny zbiór mitów i legend z: Mezopotamii, Egiptu, Grecji, Rzymu, Islandii, Szwecji, Finlandii, Chin, Japonii, Nowej Gwinei, Fidżi, Nowej Zelandii, Tahiti (Polinezja Francuska), Irlandii, Francji, Portugalii, Wybrzeża Kości Słoniowej, USA (Aleuty, Kalifornia), Belgii, Holandii, Hiszpanii, Indii, Polski, Litwy, Maroka i Rosji.






W licznych mitologiach morze jest przedstawiane jako pierwotny żywioł, z którego wynurzył się świat. W mitologii egipskiej taki kosmiczny praocean nosił nazwę Nun. W morzu narodził się fiński heros Vainamoinen – syn dziewiczej, niebiańskiej bogini Ilmatar, która stworzyła Wszechświat z kaczych jaj. Synem dobrotliwego morskiego boga Ea był babiloński bóg Marduk, który stworzył świat z ciała zabitej przez siebie w epickiej walce potwornej bogini Tiamat. W Indiach do dziś istnieje podobny mit, w którym bóg burzy Indra zabił demonicznego smoka Wrytrę, który pochłonął wszystkie wody na świecie (Wadżra – miotająca pioruny broń Indry została sporządzona z kości mędrca risziego, który dobrowolnie oddał życie w tym celu). Wreszcie w micie pelazgijskim bogini Eurynome stworzyła świat tańcząc na powierzchni kosmicznego oceanu razem z wężem Ofionem.







Wyobraźnia twórców mitów powierzyła władzę nad morzami i oceanami licznym bogom i boginiom jak: sumeryjski Enki (akadyjski Ea), Izyda, Amon, Mut i Min (egipskie bóstwa min. żeglugi), grecki Posejdon (rzymski Neptun) wraz z żoną Amfitrytą – Salacją (początkowo bała się zostać żoną groźnego boga morza, lecz mądry delfin przekonał ją łagodną perswazją), zmiennokształtny Proteusz i jego córka Ejdotea, boginka Leukotea (nim utopiła się morzu była śmiertelną kobietą o imieniu Ino; jako bogini pomogła Odyseuszowi dostać się na wyspę Feaków), skandynawscy bogowie Njord, Aegir i jego zatapiająca statki żona Ran, fiński bóg Ahti i jego żona Vellamo, chińska bogini Lin wskazująca drogę zabłakanym żeglarzom i chroniąca ich przed morskimi smokami, pięciu smoczych władców morza, japoński porywczy i nieobliczalny bóg burzy i oceanu Susanoo, Tangaroa (polinezyjski bóg oceanu), ruski Władca Morza, który najpierw pomógł Sadce wzbogacić się, później zaś nie chciał wypuścić go ze swego władztwa (jego odległym pierwowzorem mógł być słowiański bóg Weles), żmudzka bogini Jurata ukarana śmiercią przez ojca za miłość do śmiertelnego rybaka i wielu innych. Również w religiach monoteistycznych, Jedyny Bóg (np. Allah) posiada władzę nad morzem. W hiszpańskiej legendzie z Ceuty, Bóg ukarał nieposłuszne morze każąc moskitom je wypić; od tego czasu jest ono słone.







Morza zapełniano też licznymi demonami i potworami jak: greckie nimfy - nereidy (córki boga Nereusza i bogini Doris) i okeanidy (córki Okeanosa – boga słonej rzeki opływającej płaską Ziemię), wąż morski Jormungandr – syn Lokiego, Ahtoiset – fiński lud wodny, smoki, ośmiornica kwita, której Melanezyjczycy składali ofiary z ludzi, żywe kamienie atakujące łodzie Melanezyjczyków, melanezyjskie koboldy morskie (ich wodzem był Ngorieru), polinezyjskie potwory morskie będące synami wodza Puny: miecznik Atu, rekin Manoa, małż Pahuiti i ośmiornica Be, sługa Puny – potworny ptak Matutu, afrykańska syrena Tawaloro, necki (holenderskie zielonowłose nimfy morskie, które przepowiedziały późniejszą przewagę Amsterdamu nad portem Muiden), trolle władające wiatrami, okrutny lapoński olbrzym ukrywający swoje serce na wyspie otoczonej płonącym morzem, wabiąca ludzi w zasadzkę rusałka z Nidy, ryba o złotych płetwach z jeziora Ilmen (złowiona przez Sadkę), wąż morski hydrarchos z legend marynistycznych całego świata i całe mrowie innych. Zainteresowanych tym morskim bestiariuszem polecam inną książkę Zofii Drapelli ,,Od Lewiatana do Jormungandra’’.







Z morskim żywiołem związane są również przygody herosów takich jak: ratujący siebie lub innych przed potopem sumeryjski Ziusudra, akadyjski Utnapisztim czy chiński Jü, Tezeusz (został ugoszczony przez boginię Amfitrytę gdy przybył na dno morza po pierścień wrzucony przez Minosa), Arion – grecki śpiewak wrzucony do morza przez piratów i ocalony przez delfiny, Eneasz, Frithiof, cieszący się powodzeniem u kobiet przystojny Tokosikuna z Melanezji, Kahukuna – polinezyjski wynalazca sieci rybackiej, św. Brendan Żeglarz (chrześcijańska odpowiedź na celtyckiego boga Brana), Czerwona Maska – budzący trwogę, lecz sprawiedliwy kapitan z bretońskiej legendy, łebianie zajmujący się łupieniem rozbitych okrętów, którzy przez pomyłkę dostali się do Nieba, marokański kapitan Mohamed ould Aich, Protis (razem ze swą ukochaną Giptis założył Marsylię), czy ruski kupiec Sadko – bohater byliny z cyklu nowogrodzkiego.






Nadprzyrodzone właściwości posiadały również okręty jak: słoneczna barka egipskiego boga Re, ,,Argo’’, którym Jazon wraz z drużyną wyruszył do Kolchidy po złote runo, okręty Eneasza zamienione w … nimfy, ,,Ellida’’ - okręt Frithiofa, ,,Naglfar’’ - koszmarny drakkar zbudowany z trupich paznokci, ,,Skidbladnir’’ - sporządzony przez karły okręt boga Freya, który można było złożyć i schować do kieszeni, mówiące statki pirackie wikingów, miedziana łódź Vainamoinena, latająca piroga z Kudayuri (Melanezja), piroga – widmo z Fidżi, czy ,,Mannigfual’’ - fryzyjski statek tak wielki, że utknął w kanale La Manche.

Książkę oceniam jako bardzo dobrą; zarazem jako kopalnię wiedzy i ucztę dla wyobraźni. Jedynym minusem są dla mnie odwołania do marksistowskiego materializmu we wstępie.

sobota, 2 stycznia 2021

,,Herkules kontra tyrani Babilonii''

 

,,I głosem potężnym tak zawołał: ‘Upadł, upadł Babilon – stolica. I stała się siedliskiem demonów i kryjówką wszelkiego ducha nieczystego, i kryjówką wszelkiego ptaka nieczystego i budzącego wstręt’’ - Ap 18,2





 


W styczniu 2021 r. obejrzałem włoski film heroic fantasy ,,Herkules kontra tyrani Babilonii’’ (tytuł oryginału: ,,Ercole contro i tiranni di Babilonia’’) z 1964 r. w reżyserii Domenica Paolelli (1918 – 2002).






Akcja rozgrywa się 3 000 lat p. n. e. w Babilonie; mieście zbudowanym przez Dedala i w okolicach.






Tytułowy bohater został przedstawiony bez brody, odziany w czerwoną przepaskę i buty, za to uzbrojony w maczugę. Dysponując nadludzką siłą, sam jeden dwukrotnie pokonał armię babilońską. Później w pałacu królewskim odniósł zwycięstwo nad sześcioma najsilniejszymi mocarzami Babilonu (w pierwszej turze pokonał trzech z nich walczących gołymi rękami, w drugiej zaś zmierzył się z trzema kolejnymi uzbrojonymi w maczugi). Reżyser zgodnie z mentalnością człowieka XX wieku ukazał Herkulesa jako abolicjonistę. Wyruszył na ratunek pojmanej w niewolę Esperii; pięknej królowej Grecji i ocalił ją wraz z wiernymi jej towarzyszkami niedoli. Następnie wszyscy powrócili do Grecji.






Tytułowymi ,,tyranami Babilonii’’ byli fikcyjni władcy; bracia Salmanasar (jego pierwowzorem był asyryjski król Salmanasar I panujący w latach 1273 – 1244 p. n. e.) i Aszur (imię asyryjskiego boga wojny) oraz ich siostra Tanit (imię fenickiej bogini Księżyca). Byli oni chciwi i okrutni. Więzili licznych niewolników w podziemiach Babilonu. Salmanasar nie wahał się wydawać na biczowanie bezbronnych greckich kobiet, chcąc dowiedzieć się, która z nich jest królową Esperią (żadna z Greczynek nie zdradziła swej władczyni, ale wszystkie podawały się za nią). Nie przestrzegali praw gościnności; Salmanasar goszcząc w swoim pałacu Herkulesa zorganizował nieudany zamach na niego za pośrednictwem wojownika uzbrojonego w maczugę z ukrytymi kolcami. Faleg; król Asyrii zamierzał zdobyć Babilon, poślubić królową Grecji i stworzyć wielkie imperium. Posłużył się w tym celu Herkulesem, który po zakończeniu misji miał zostać zabity. Heros zniszczył fundamenty Babilonu grzebiąc pod jego ruinami wielu jego niewinnych mieszkańców (w rzeczywistej historii odpowiednikiem tego było alianckie bombardowanie Drezna 13 – 15 lutego 1945 r.). Salmanasar zabił swego brata Aszura, sam zaś zginął pod gruzami. Tanit uciekła z walącego się miasta, zaś widząc swą ostateczną klęskę zażyła truciznę.

piątek, 1 stycznia 2021

O postanowieniach noworocznych






 Niesłusznie uważany za wstecznika ks. Benedykt Chmielowski pisał w ,,Nowych Atenach'': ,,Smoka pokonać trudno, ale starać się trzeba''. Myśl tę dedykuję wszystkim podejmującym postanowienia noworoczne życząc im wytrwałości. 





Oniricon cz. 671

 Śniło mi się, że:




 



- pojechałem do Czech, które uznałem za bardzo piękny kraj, mijałem po drodze kolorowe, pozłacane rzeźby smoków ze słowiańskich mitów,






- mówiłem, że choć Józef Piłsudski nie był złym człowiekiem, źle postąpił zamykając swych wrogów w Berezie Kartuskiej,






- na Ziemi Ognistej żyją jaguary, foki i morsy, oraz otyłe, bose kobiety,

- Jacek Piekara namawiał mnie do jedzenia syntetycznego złota,






- czytałem, że chińskie mity o Penglai - wyspie Nieśmiertelnych były wyrazem tęsknoty za Bogiem,






- w latach 50 - tych XX wieku w ZSRR żył agent i odkrywca Siergiej Gozdunow, który porywał księżniczki mieszkające w chatkach nad skrajem przepaści i walczył z diabłami, dziennikarka urodzona w Częstochowie uwodziła go w czasie wywiadu, Gozdunowowi w misjach pomagały księżniczki Disneya,






- poznałem sowiecką legendę o górze Ak Toruk w Armenii przypominającej kolumnę wyższą niż Mount Everest i sięgająca nieba,

- Jerzy Urban stroił do mnie miny z ekranu znajdującego się za szybą i naigrywał się ze św. Jana Pawła II, powiedziałem mu, że jego twarz przypomina koalę,






- Alexandrus ov Cocelaise nie lubił Indian z czym nie mogłem się pogodzić, podobnie jak z tym, że coraz więcej internautów nienawidzi Indian i uznałem to za objaw postępującej głupoty,






- mówiłem Jenie ov Blackeyovej, że wiek XXI jest zły, bo rozpoczął się zamachem na World Trade Center oraz wojnami w Afganistanie i Iraku,






- Evo Morales; prezydent Boliwii jest kandydatem do Pokojowej Nagrody Nobla za obronę Indian,






- niedźwiedź polarny to po starokranemu: ,,urzo polaris'', zaś Ursus z ,,Quo vadis'' Henryka Sienkiewicza zawdzięczał imię polowaniom na ury, czy niedźwiedzie,

- zamierzałem opublikować na blogu posta ,,Huculskie demony zarazy'' wcześniej napisanego przez Konrada T. Lewandowskiego,






- francuski poeta Hollow (pomyliłem go z Pierre de Ronsardem) napisał pochwalny wiersz o Kainie, w którym pierwszy bratobójca przepowiedział przyjście Jezusa; w tym śnie miałem syna, któremu opowiadałem o Kainie powołując się na cykl ,,Kane'' Karla Edwarda Wagnera, dodałem, że Kain żałował zabicia Abla i ostatecznie spotkał się z nim w Niebie,






- pewien biskup, który rywalizował o ten urząd kościelny z Andrzejem Fryczem Modrzewskim, sprowadził na Litwę swą kochankę z Turcji, z którą miał bardzo dużo dzieci, które wychował na litewskich nacjonalistów,






- kiedy odszedł Alexandrus ov Cocelaise żałowałem, że już nigdy więcej nie zjem przyrządzanych przez niego ,,jaj diabelskich'' (jaja w brązowej zalewie octowej z cebulą), Martinus ov Miculis coś mówił do mnie, a ja przypomniałem sobie, że diablotki to całkowicie czarne jaja,






- w szkolnej świetlicy przysłuchiwałem się zeznaniom dziewczyny oskarżonej o morderstwo i uznałem, że jest inteligentna,






- Dariusz Kwiecień nakrzyczał na mnie,






- w sklepie piłem wódkę razem z ekspedientką o fioletowych włosach (na jawie jestem abstynentem),

- w Polsce władał król Marcin XV,






- James Bond zastrzelił swego wroga leżącego w łóżku, a potem zabił jego rudowłosą kochankę za pomocą laserowego miotacza płomieni, agent powiedział, że najbardziej lubi palić swoich wrogów,






- zobaczyłem flagę Unii Europejskiej z białymi, ośmioramiennymi gwiazdkami, które dosłownie kłuły mnie w oczy.