niedziela, 16 sierpnia 2026

Sekta dzieciobójców na Madagaskarze

 



,,Władze francuskie zauwałyły (sic!), iż od pewnego czasu ubywają gwałtownie dzieci na Madagaskarze. Statystyka wykazywała coraz mniejszy procent przyrostu ludności. Zainteresowani tem zjawiskiem francuzi (sic!), poczęli szukać przyczyny i wpadli na ślad istnienia dziwnej religijnej sekty, która świeżo powstała pod wpływem nauki kilku szaleńczych proroków.

Prorocy ci głosili, iż zły duch opanowuje wyspę i przysyła już na ziemie swych żołnierzy pod postacią noworodków. Prorocy twierdzili, iż każde dziecko urodzone w niedzielę i we wtorek, jest złym duchem, należy więc je zabić. Inni natomiast kapłani, po szczegółowych jakowychś odznakach rozpoznawać mieli czy dziecko jest pochodzenia djabelskiego i zmuszali matki, aby własnoręcznie zadawały śmierć swym dzieciom.

Praktyki te trwały czas dłuższy, aż wreszcie wdał się w nie rząd francuski i uwięził szaleńczych proroków. Ustało więc masowe mordowanie dzieci, nie wiadomo tylko na jak długo'' - autor nieznany ,,Sekta dzieciobójców na Madagaskarze. Fanatyczni prorocy zmuszali matki do mordowania noworodków urodzonych w 'złe dni'' [w]: ,,Kurjer Czerwony'' z 1925 r. 



 

Litwa nie istnieje?

 


                                                        Ryc. za: RoyalArtist 91


,,Upadały cesarstwa, odradzały się królestwa, z fal wyłaniały się republiki. Pewien wielki poeta litewsko - francuski został oskarżony o to, że wymyślił ojczyznę swoich przodków!'' - Oskar Miłosz ,,Baśnie i legendy litewskie''



    W XX wieku w Wielkiej Brytanii podobną przygodę przeżył młody Nambaryn Enchbajar, późniejszy prezydent Mongolii.