,,Wiosną, gdy wody poczynały wzbierać, wieśniacy kupowali pospólnie całą gminą konia, nie targując się o jego cenę, następnie w ciągu trzech dni karmili go starannie i wreszcie, spętawszy go oraz uwiesiwszy mu dwa młyńskie kamienie na szyi i namaściwszy łeb miodem, zatapiali'' - Kazimierz Moszyński ,,Kultura ludowa Słowian''.
wtorek, 13 stycznia 2015
Rzut oka na słowiański synkretyzm, czyli kult Roda i Rożenic
,, .... nie tylko zaś z pustoty zło czynimy, ależ mieszamy niektóre czyste modlitwy z przeklętym ofiarowaniem bałwańskim, trzechświętej Bogurodzicy z rożanicami, ci co stawiają tylko kucję, inni zaś trapezy (stoły ofiarne) zakazanego obiadu, co zowie się bezzakonną trapezą, przypisaną rodu i rożanicom na przegniewanie Boga'' - ,,Słowo niejakiego Chrystolubca'' (cytowany tekst pochodzi z obszaru Rusi Kijowskiej).
Gland Lambika
,, W XVIII w. [...] w genealogiach rodu pojawiła się romantyczna teza, że Romanowowie wywodzą się od syna księcia Prusów Glanda Lambiki, który miał uciec na Ruś po stłumieniu przez Krzyżaków pruskiego powstania w połowie XIII wieku. Tu zasłużył się miejscowym władcom na tyle, aby dostać nadania i założyć ród bojarski'' - Piotr Semka ,,Historia pewnej kariery'' [w]: ,,Gość Niedzielny 50/ 2013''.
Demony morza
,,Kuter drzemie na dryftkotwicy.
Noc. Drży biała na morzu mgiełka.
W dali skaczą klabaternicy
i podnoszą latarń światełka.
W niecce Mora żegluje gnuśnie.
W oczach jej blask zieleni. Twarz blada.
Kiedy rybak ostatni uśnie,
bosa na kuter się wkrada.
Klęka cicho nad śpiącymi na dnie,
by im zalać słoną wodą gardła.
I rozpływa się w blasku bezsennie
Bóg wiatru
,,Pochwiściel wiatrem, albo wichrem świszczącym jest, który więc z wielkim pochopem przypadłszy, na cokolwiek trafi, nagłym obrotem kręci'' - Marcin Kromer ,,De origine et rebus Polonorum libri XXX''.
Oniricon cz. 89
Śniło mi się, że:
- powiedziałem w bibliotece, że wicca jest jak socjalizm, a satanizm jak komunizm, cokolwiek by to miało znaczyć,
- niektóre zwierzęta potrafią zmieniać przynależność gatunkową
- rozmawiałem z nauczycielką historii, panią Anną ov Scayapakovą o tym co pisałem na jednym z blogów w komentarzach,
- w toalecie spotkałem o. Aleksandra Posackiego, który wypytywał mnie czy zmówiłem pacierz,
- przy schodach prowadzących na targowisko ,,Turzyn'' w Szczecinie, jakiś siwowłosy sprzedawca bluźnił przeciwko Maryi, a inni ludzie byli tym zgorszeni,
- Andrzej Fiderkiewicz ubolewał, że po latach, mapy nieba stały się dla niego ważniejsze od Boga, na półce w jego domu stała statuetka Lovecrafta,
- Xena przeniosła się w nasze czasy, oraz nadała ogłoszenie o zamiarze sprzedania swojego dziewictwa,
- zostałem prezydentem Szczecina, lecz nie miałem żadnej władzy i moja Mama rządziła za mnie; w tym śnie poprzednim prezydentem Szczecina był dyrektor sklepu ,,Biedronka'' niegdyś należący do ,,Solidarność'',
- spotkałem zakonnika o długich, blond włosach, który mówił mi, abym zawsze się modlił zabijając zwierzęta oraz zarzucił mi fałszywie wzywanie demona Fitela,
- pierwszym królem Atlantydy był Likaon, syn Atlasa, który był kronikarzem i napisał ,,Księgę Likaona'', w której ujawnił złe czyny Zeusa; Zeus za karę zatopił Atlantydę, zaś ,,Księgę Likaona'' w XXI wieku odnaleziono w mieście Pacynowie w Polsce,
- po wielu wiekach, Atlantyda wynurzyła się powtórnie i odtąd pełni rolę zaświatów dla ludzi z wszystkich epok i kultur,
- jako prezydent Szczecina puściłem bąka w towarzystwie i bardzo się tego wstydziłem, a inni pocieszali mnie, że nic się nie stało,
- Beowulf stał się tyranem i zamontował pułapki na ludzi, złożone z obracających się drzwi; jakaś dziewczynka miała pokonać te pułapki, lecz jakiś heros połamał je i wdarł się do gabinetu dyrektora, który zdemolował,
- we ,,Władcy Pierścieni'' występowała bogini zimy, której towarzyszyły karły.
sobota, 10 stycznia 2015
Powrót do ,,Bursztynowej Księgi''
Czy drodzy Czytelnicy pamiętają jeszcze moje wpisy o rzekomym, prasłowiańskim manuskrypcie - ,,Bursztynowej Księdze'' znalezionej w XXI wieku w Szczecinie, o zawartych w niej przepowiedniach dotyczących zniszczenia naszej cywilizacji przez meteoryt i nastaniu nowych kultur przypominających te z utworów fantasy? Czy pamięta Czytelnik jeszcze o Runwirach - potomkach dzisiejszych Słowian i ogromnym, potężnym Kalifacie Czeczeńskim? Jak podobał się Czytelnikom język runwirski (pan Voytakus ov Viernitis mylił go z językiem czeskim i z gwarą kaszubską)? Czy zauważyliście, że panteon runwirski będzie łudząco podobny do panteonu Czesława Białczyńskiego z dużą domieszką postaci z historii najnowszej i popkultury? Czy pamięta Czytelnik szalonego Olgierda Hanuszkiewicza - pierwszego i ostatniego rodzimowiercę piastującego urząd prezydenta Polski i to, że min. miał zmienić nasz hymn na inny? O tym wszystkim już pisałem na swoim blogu. Teraz zaś planuję wrócić do tematyki przyszłej ery runiwirskiej, opisując kolejne przyszłe państwa, ludy i morza. Gwoli wyjaśnienia: ,,Bursztynowa Księga'' jest wyłącznie moją literacką fantazją, a nie żadnym proroctwem, a prawdę o końcu świata przekazuje ,,Biblia'', a nie wizje nawiedzonych okultystów.
Subskrybuj:
Posty (Atom)




















