sobota, 3 września 2016

Kotowate






Kotowate są rodziną ssaków drapieżnych, wyróżniających się zaokrągloną czaszką. Żyją na wszystkich kontynentach z wyjątkiem Australii i Antarktydy. Pojawiły się w miocenie, ale wcześniej istniały już kotopodobne kreodonty. Musimy jednak pamiętać, że kotami nie były.





Oxyaena żyła w paleocenie. Była łudząco podobna do współczesnych kotowatych.





Od oligocenu do plejstocenu u większości gatunków górne kły wydłużyły się aż do 30 cm długości. Posłużyły one tym drapieżcom do zabijania zwierząt. Utrudniały jednak jedzenie mięsa zmuszając zwierzę do bardzo szerokiego otwierania paszczy. Jeden z ich przedstawicieli, plejstoceński Smilodon fatalis z Ameryki Północnej, zwany potocznie tygrysem szablozębnym, miał krótkie łapy, z czego przednie bardzo grube, kark potężnie umięśniony i gruby. Ogon krótki. Nie wiemy jakiego koloru była jego sierść. Jego szczątki wykopano spod skamieniałej smoły na rancho Lá Brea w Kalifornii (USA). Tak jak wspomniane kreodonty polował na ssaki roślinożerne. Przyczyną wymarcia tych prehistorycznych kotowatych mogły być ich kły, które rosły przez całe życie zwierzęcia. Ich ogromne rozmiary sprawiały, że nie mogąc otwierać pyska dostatecznie szeroko mogły jeść tylko niewielką część upolowanej zdobyczy i musiały częściej polować, a to zachwiało równowagę ekologiczną.
Kotowate współczesne dzielimy na koty małe i duże.





Najlepiej znanym ich przedstawicielem jest kot domowy. W dzień jego źrenice są wąskie, a w nocy rozszerzają się co umożliwia wpadanie do nich nawet niewielkich ilości światła i dobre widzenie. Na pysku rosną nitkowate wąsy czuciowe zwane wibrysami. Służą one kotom do orientowania się w otoczeniu. Łapy zakończone grubą skóra pozbawioną sierści. Owe skrawki skóry zwane są poduszeczkami. Pazury są ostre i (w celu zapobiegnięcia stępieniu) chowane do wnętrza łap poprzez podciągnięcie palców. Poduszeczki i umiejętność chowania pazurów umożliwiają ciche skradanie się. Spadający z dużej wysokości kot wykształcił znakomity sposób lądowania na cztery łapy. Usztywnia ciało i razem z ogonem (istnieją rasy kotów ze szczątkowym ogonem) obraca się na cztery łapy. […] Żywi się gryzoniami, ptakami, rybami. Sprowadzony do Australii poluje na małe torbacze. Istnieje wiele karm dla kotów (…). Przodkiem kota domowego może być kot nubijski. Dachowiec (kot bez rodowodu) zachował instynkt łowny. Niektóre rasowe koty np. kot perski po wielu latach hodowli zatraciły wszelkie zdolności łowieckie. Kot domowy został 2000 lat temu udomowiony przez starożytnych Egipcjan. Czczono je jako poświęcone bogini Bastet. Miało to również pozareligijne znaczenie, ponieważ jak już wspomniałem, kot żywi się gryzoniami. Za zabicie kota groziła kara śmierci. Gdy kot zdychał na znak żałoby golono sobie brwi. Koty były często mumifikowane. Starożytni Grecy zamiast kotów trzymali w domach łasice. W średniowieczu koty były uważane za pomocników diabła. Powodem tego było marcowanie się ich sierści. Masowe rzezie tych zwierząt urządzana na św. Jana. Zastępowano je żenetami. Mimo, że zjawisko marcowania zostało wyjaśnione, niektórzy ludzie uważają bezpodstawnie, że czarne koty przynoszą pecha (w Wielkiej Brytanii i Indiach tak samo uważa się o białych kotach). Sierść kotów domowych może być rozmaicie ubarwiona. Wyjątkiem jest sfinks pozbawiony sierści. Ponoć w 1995 r. w Danii urodził się nawet zielony kociak!





Żbik jak wspomniałem jest bardzo podobny do kota domowego. Żyje w Europie w środowisku leśnym. Od swego udomowionego kuzyna różni się grubszym i bardziej puchatym ogonem. Różnica ta jest bardzo nieuchwytna, tak że czasem wyglądają identycznie. Aby jeszcze bardziej zagmatwać sprawę, żbik może mieć potomstwo z kotem domowym. Dlatego też trudno określić ile żbików czystej krwi żyje w Polsce. Jest pod ochroną. Ma bardzo bogaty jadłospis; żywi się: myszami, szczurami, nornicami, koszatkami, innymi gryzoniami, ptakami, żabami, chrząszczami, kretami, ryjówkami, zajęczakami, czasem porywa się na noworodki saren. Dorosły nie ma wrogów, ale młode mogą zostać zjedzone przez kunę.






Kota nubijskiego klasyfikuje się niekiedy jako podgatunek żbika. W przeciwieństwie do kota domowego ma większą głowę, masywniejsze ciało i pręgowane łapy. Żyje w Afryce Północnej. Żywi się gryzoniami, ptakami, zajęczakami i owadami.





Rysiowate żyją w Europie, Azji, Afryce i Ameryce Północnej. Wyróżniają się pędzelkami na uszach powstałymi ze sztywnej sierści. Ryś obecnie zamieszkuje Euroazję od Skandynawii po Kamczatkę, Sachalin i Chiny (na Półwyspie Iberyjskim żyje pokrewny gatunek – ryś cętkowany). Dawniej jego areał obejmował również rozległe obszary Europy Zachodniej. Tak jak ryś rudy żyjący w Ameryce Północnej, ma szczątkowy ogon. Znajduje się w Polskiej Czerwonej Księdze. Jest pod ochroną. Zagraża mu wyrąb lasów, niszczenie kryjówek i kłusownictwo. Dlatego człowiek podjął się programu reintrodukcji rysia w Kampinoskim Parku Narodowym. Żywi się: kopytnymi, gryzoniami, zajęczakami, ptakami, rybami. W średniowieczu wierzono, że naszyjnik z jego kłów i pazurów przynosi szczęście.






W odróżnieniu od rysia euroazjatyckiego, cętkowanego i rudego, karakal ma długi ogon. Żyje w Azji Południowo – Zachodniej i w Afryce Północnej. Jego nazwa wzięła się od tureckiego słowa karakal znaczącego czarne ucho. Podobne znaczenie ma też jego nazwa łacińska – Lynx caracal, czyli ryś czarnouchy. Karakal ma nie tylko najdłuższy ogon wśród rysiów, ale i uszy zakończone najdłuższymi pędzelkami. Żyje na stepach, dlatego bywa nazywany rysiem stepowym. Żywi się kopytnymi, zajęczakami, gryzoniami, ptakami, jaszczurkami i owadami. Jest gatunkiem ginącym i chronionym.






W ramach jednego gatunku wyróżniamy dwie odmiany barwne lampartów zwanych również panterami, lub leopardami. Są to odmiany cętkowana i czarna (melanistyczna). Na skórze czarnej odmiany lamparta (czarnej pantery) również widać cętki. Lamparty żyją w Indiach, na Cejlonie, w Birmie (Myanmar), Indonezji, Malezji, Chinach i Afryce. Żyją w lasach i na sawannach, widziano je także na zboczach Kilimandżaro na wysokości 5638 metrów n. p. m. Lampart jest gatunkiem wybitnie synantropijnym, żyje na wsiach i na peryferiach miast. Poluje tam nocą. Żywi się kopytnymi, małpami, wężami, jaszczurkami, zajęczakami, gryzoniami, rybami, żenetami, surykatkami. Jest znakomitym myśliwym. Potrafi godzinami czekać wśród koron drzew, aby w stosownym momencie spaść na przechodzącą zdobycz, przygnieść ją całym ciałem i przegryźć gardło. Jego sierść znakomicie maskuje go wśród traw. Kiedyś masowo mordowano lamparty pod pretekstem ochrony zwierząt gospodarskich i dla futra. Na terenach gdzie wytępiono lamparty, populacja małp wzrosła do zastraszających rozmiarów czyniąc spustoszenie w uprawach rolnych.






Irbis zwany również panterą śnieżną zamieszkuje góry Azji od Himalajów po Ałtaj. Kiedyś żył również na Syberii. Jego grube futro chroni przed mrozem, oraz maskuje na śniegu. Ma ono kolor biały lub szary w czarne cętki, zdarzają się też irbisy brązowe w czarne cętki. Żywi się kopytnymi, ptakami i gryzoniami. Robi czasem zapasy mięsa. Jest gatunkiem ginącym i chronionym, ponieważ ludzie polują na niego dla futra.







Serwal wyróżnia się długimi uszami. Futro cętkowane (w okolicach deszczowych cętki są niewyraźne). Ogon krótki. Żyje w Afryce. Wzwyż potrafi skoczyć do 2 metrów i złapać ptaka w locie. Żywi się owadami, gryzoniami, jaszczurkami, ptakami, atakuje czasem jagnięta i niewielkie antylopy (oribi, dujker). Jest gatunkiem ginącym z powodu polowań dla futra. Wyginął na północy kontynentu. Unika miejsc zaludnionych.






Kot rdzawy jest najmniejszym kotowatym świata. Na szarym futrze ma rdzawe plamki. Żyje w Indiach i na Cejlonie. Żywi się gryzoniami, zajęczakami i ptakami.






Tygrys jest największym kotowatym świata (ponad 3 metry długości). Żyje na Syberii, w Indiach, na Cejlonie, w Indonezji, Malezji i w Birmie. Ma rudą sierść z czarnymi pręgami. Brzuch biały. To ubarwienie ma go maskować wśród zeschłych traw. Żywi się kopytnymi, ptakami, gryzoniami, zajęczakami, rybami; podobnie jak lampart może być groźny dla ludzi i psów. Pożywienie zależy również od regionu np. na Syberii tygrysy jedzą łosie i renifery, podczas gdy w Indiach zdarza im się polować na słonie i bawoły. W niektórych regionach tygrys bywa zwany świniopasem, ponieważ podąża za stadami dzików i w miarę potrzeby zabija parę sztuk. Tygrys jest gatunkiem ginącym.






Taraj po angielsku nazywa się fishing cat, czyli kot rybołowca. Ma szare futro z czarnymi plamkami. Żyje w Azji Południowej i Południowo – Wschodniej. Jest mały, lecz bardzo agresywny, potrafi przepędzić szakala. Żywi się rybami, gryzoniami i żabami. Woli pływać niż chodzić po drzewach.







Manul przypomina wyglądem kota perskiego. Żyje na stepach Azji Środkowej. Żywi się gryzoniami, zajęczakami i ptakami.






Gepard jest najszybszym zwierzęciem świata (110 -112 km / h). Wyglądem przypomina cętkowaną odmianę lamparta, ale różni się:
- mniejszą głową zmniejszającą ciężar ciała,
- dwiema czarnymi pręgami na pysku, tzw. ,,śladami łez'',
- dłuższymi łapami ułatwiającymi bieg.
Ponadto nie ma czarnych gepardów, ale są za to ,,gepardy rex'' o większych cętkach żyjące w lasach. Młode gepardy mają bujną, szarą grzywę, która po pewnym czasie zanika. W odróżnieniu od innych kotowatych, gepard ma tępe, bo nigdy nie chowane pazury, które zapobiegają przewróceniu się podczas biegu i nie umie wspinać się na drzewa (jedynie jego młode to potrafią). Żywi się kopytnymi, gryzoniami i zajęczakami. Żyje w Afryce, Azji Południowej i Południowo – Zachodniej. Na skutek polowań i niszczenia sawann jest gatunkiem ginącym. W Indiach używano oswojonych gepardów do polowań. W średniowieczu tak samo było na południu Europy. Henryk Sienkiewicz w powieści ,,W pustyni i w puszczy'' opisał geparda pod nazwą wobo.







Wyróżniamy dwa podgatunki lwów dzielące się na dalsze odmiany
- afrykański: kapski, somalijski, senegalski, masajski,
- azjatycki: indyjski, perski.
Od dawna uchodzą za groźne dla człowieka, ale tylko lew masajski ich atakuje. Lwy odgrywają duża rolę w kulturze człowieka. W bajkach i baśniach jest królem zwierząt, w mitologii greckiej występuje lew nemejski, lew jest także jednym ze znaków Zodiaku itd. Lew azjatycki jest zagrożony wyginięciem na skutek polowań i genetycznej bezpłodności. […]. Jako jedyne kotowate na świecie, lwy żyją w stadach, w których obowiązuje wyraźny podział obowiązków. Samice polują podczas gdy samce pilnują stada przed konkurentami. U lwów występuje również dymorfizm płciowy. Samiec ma bujną grzywę, przez którą nie może polować, ponieważ jest z daleka widoczny.






Ocelot i margaj są do siebie podobne, ale margaj jest mniejszy. Żyje w Ameryce Południowej, ocelot także w północnej. Obydwa koty wyglądają jak miniaturki lampartów. Futro to jest powodem ich zguby, ponieważ ludzie na nie polują (na jedno futro potrzeba 20 ocelotów). Żywią się gryzoniami, ptakami, żabami i rybami.






Słowo jaguarundi znaczy po indiańsku ,,kot – jaszczur''. Hiszpanie nazwali go ,,leon miquero'', czyli ,,małpi lew''. Jego sierść jest szara, zdarzają się też osobniki czarne lub rude. Żyje w Ameryce Południowej w lasach, na bagnach i na stepach. Żywi się kopytnymi, małpami, gryzoniami, ptakami, żabami, jaszczurkami.






Z wyglądu jaguar przypomina lamparta. Odgrywa dużą rolę w kulturze indiańskiej. Niektóre plemiona uznają go za boga lub demona, uważają, że zsyła deszcz, broni świętych miejsc, a nawet, że jest psem czarowników. Jaguar potrafi zmiażdżyć zębami pancerz żółwia. Żywi się kopytnymi, leniwcami, jaszczurkami, ptakami, gryzoniami, żółwiami i rybami. Dawniej zamieszkiwał Nowy Świat od Teksasu do Ziemi Ognistej, obecnie od Meksyku do Patagonii. Jest gatunkiem ginącym.






Puma zamieszkuje Nowy Świat od Gór Skalistych po Andy. Jej sierść jest gładka, co uwydatniło się w nazwie łacińskiej – Felis concolor, czyli kot jednobarwny. Z wyglądu przypomina lwicę, stąd nazwa lew górski. Żywi się kopytnymi, ptakami, gryzoniami, szopami. Jej największym przysmakiem jest krew. Nigdy nie je nieświeżego mięsa. 

czwartek, 1 września 2016

,,Ostatni smok''







,, […] o ile w tradycji greckiej i rzymskiej wąż był istotą kojarzoną z boskością, a nawet wcieleniem Erechteusza i atrybutem Asklepiosa, o tyle w żydowskiej wizji świata od początku stanowił wyobrażenie szatana, złego ducha i kusiciela'' – Bartłomiej Grzegorz Sala, Witold Vargas i Paweł Zych ,,Księga smoków polskich''






,, […] W istocie różni ludzie mieli różne wyobrażenia o tym, jak wyglądały smoki. Dla starożytnych Greków smokiem był ogromny wąż. Chińskie smoki miały łapy z pazurami, ale nie miały skrzydeł.
Grecy i Rzymianie wierzyli, że smoki mogły być mądre i dobre. Żydzi i Chrześcijanie natomiast sądzili zawsze, że smoki są złe i niebezpieczne. Chrześcijańska legenda opowiada o świętym Jerzym, który za pomocą magicznego miecza zabił smoka zamierzającego pożreć księżniczkę'' – Lesley Firth (red.) ,,Co to jest? Księga pytań i odpowiedzi o nas i o naszym świecie''






We wrześniu 2016 r. obejrzałem amerykański film fantasy ,,Ostatni smok'' (tytuł oryginału: ,,Dragon Heart'') z 1996 r. w reżyserii Roba Cohena (ur. 1949). Akcja rozgrywa się w X wieku w Anglii, oraz w mitycznym Avalonie – miejscu gdzie po śmierci udali się król Artur i Rycerze Okrągłego Stołu. Dodać należy, że realia historyczne są tu traktowane umownie.






Film opowiada o szlachetnym rycerzu Bowenie, który był nauczycielem królewicza Einona. Zamierzał nauczyć chłopca nie tylko sztuki walki, ale także rycerskiego kodeksu honorowego. Ojciec Einona zginął tłumiąc powstanie uciemiężonych chłopów, królewicz zaś odniósł śmiertelną ranę. Królowa wywodząca się z ludu Celtów i Bowen zabrali umierającego królewicza do smoczej jaskini, gdzie dobry smok uratował mu życie dzieląc się z nim kawałkiem swojego serca. Odtąd życie królewicza zostało ściśle związane z życiem smoka; śmierć gada miała za sobą pociągnąć śmierć człowieka. Niestety gdy Einon wyzdrowiał i został królem, okazało się, że stał się takim samym tyranem jak jego ojciec. Zrozpaczony Bowen, myśląc niesłusznie, że to smocze serce tak zdeprawowało jego wychowanka, poprzysiągł wybić wszystkie smoki i został ich łowcą. W swoich wędrówkach spotkał tytułowego ostatniego smoka. Był to ten sam smok, którego część serca nosił w piersi Einon. Rycerz zrazu chciał zabić gada, z czasem jednak, gdy go lepiej poznał, stał się jego przyjacielem. Obaj stanęli na czele chłopskiego powstania przeciw królowi, w którym brała udział również piękna, rudowłosa Kara, córka kmiecia zamordowanego przez młodego króla. Tyran zginął, gdy smok dobrowolnie oddał życie, aby go pokonać.






Przedstawiony na filmie obraz smoków nawiązuje do tradycji chińskiej (co nie spodobało się pisarzowi Wojciechowi Szydzie) oraz częściowo celtyckiej (konkretnie do pozytywnego symbolu jakim jest czerwony smok widniejący na fladze Walii). Filmowe smoki są dobre; opiekują się ludźmi i zabijają ich jedynie w samoobronie. Posiadały dusze jak ludzie. Smoczym odpowiednikiem Nieba był Gwiazdozbiór Smoka (łac. Draco; stąd właśnie wywodzi się imię głównego bohatera), zaś dusze złych smoków ulegały anihilacji. Tytułowy smok (głosu użyczył mu Sean Connery) otrzymał od Bowena imię Draco. Był łagodny i szlachetny, stanowił całkowite przeciwieństwo człowieka, któremu uratował życie. Po śmierci dobry smok zamienił się w gwiazdę.







,,Ostatni smok'' jest wielką pochwałą właściwie pojętego honoru – odwagi, uczciwości, walki ze złem. Stary Kodeks jest jakby odpowiednikiem Dekalogu, a trzeba wiedzieć, że do powstania rycerskiego kodeksu honorowego w dużej mierze przyczyniło się właśnie chrześcijaństwo. Ów Stary Kodeks tak jak Dekalog obowiązywał wszystkich ludzi, nawet królów. Władca, który się do niego nie stosował, stawał się tyranem znienawidzonym nawet przez własną matkę. Film pokazuje żądzę odwetu jako siłę zaślepiającą człowieka. To z jej powodu z ręki Bowena zginęło wiele niewinnych smoków. Bohaterowie są chrześcijanami (katolikami) – świadczy o tym choćby krucyfiks na ścianie zamku, zaś jedną z postaci pozytywnych jest zakonnik Gilbert z Glockenspur; historyk i poeta, który wziął udział w zbrojnym powstaniu przeciw Einonowi. Dla ciekawostki: w średniowiecznej Europie Zachodniej zdarzało się, że osoby duchowne brały udział w wojnach (w ówczesnej literaturze przykładem jest biskup Turpin z ,,Pieśni o Rolandzie''), podczas gdy w Bizancjum było to nie do pomyślenia. 

Oniricon cz. 236

Śniło mi się, że:





- w podręczniku do języka polskiego znalazłem obrazek przedstawiający egipską boginię Heket opiekującą się krową,





- Ukrainka zastanawiała się kogo poślubić; myślała, że jeśli ma wyjść za Włocha - będzie musiała być bardzo młoda, jeśli za Litwina - będzie musiała znać się na grzybach i ziołach, a jeśli za Żyda lub Asyryjczyka - będzie musiała przeczytać dużo książek,






- chodziłem do amerykańskiej szkoły, gdzie wielu uczniów wyznawało voodoo, walczyłem z tym kultem; poznałem przerażający haitański mit o czarnym wilku, który obcinał toporem głowy dwóch czarnych koziołków, nauczyciel kazał mi napisać o zmaganiu katolików z voodoo, potem ścigała mnie po całym mieście banda młodocianych psychopatów uzbrojonych w noże (wśród nich był jednooki Wiking trzymający książkę), udało mi się pozbawić go zdrowego oka, chroniłem się w CH ,,Galaxy'' w Szczecinie, lecz nikt nie chciał mi pomóc,






- byłem w kościele na wykładzie Juraja Cervenaka, a ksiądz mówił, że jeśli ktoś w czasie Mszy Świętej trzyma ręce nieruchomo, ten coś knuje; potem był poczęstunek; nałożyłem sobie chipsów o smaku szynki, lecz Alexandrus ov Cocelaise uznał, że wziąłem ich za dużo i kazał je odłożyć,





- w Szczecinie znajdował się portal prowadzący do Mekki; ubrany po arabsku chciałem tam pójść, aby zwiedzić miasto, pytałem muzułmanina czy jako katolik - turysta mogę zwiedzać Mekkę, a on potwierdził,





- houngani (kapłani voodoo) zajmują się kradzieżą,





- Conan (albo Arnold Schwarzenegger)  w jakimś mieszkaniu został pogryziony przez jadowitego krokodyla z głową białego królika; dziewczynka, do której należało zwierzę sfinansowała leczenie bohatera,
- mój poprzedni dom był burzony, a ja martwiłem się, że w nowym domu będę miał wszędzie daleko,
- w sali gimnastycznej odbywały się wybory miss; kandydatki do tytułu miss tańczyły, a wśród nich była staruszka,





- ks. Alexandrus ov Solevicius mówił, że nie należy śmiać się z kiełbasy i pytał mnie jaką lubię,






- Bronisław Komorowski zastrzelił goryla o niebieskich oczach,





- pomyślałem, że nie mam nic przeciwko bonobo, ale ludzie nie powinni naśladować ich rozpusty,
- uczęszczałem do szkoły w Narnii, gdzie plan zajęć ułożył sam Aslan; lekcje zaczynały się o godzinie 12. 00,






- w Ojcowie została założona wieś Mussolini; tak jak w Rosji jest miasto Togliatti, tak w Polsce może być wioska Mussolini; na jej placu stał pomnik dyktatora dłuta Stanisława Szukalskiego.

środa, 31 sierpnia 2016

Chrząszcze








Chrząszcze są najliczniejszą grupą owadów. Niemal wszystkich opisanych już zwierząt to chrząszcze. Charakteryzują się tym, że ich skrzydła nakładają się na siebie: pierwsza para zbudowana jest z grubej chityny, druga zaś jest błoniasta i usiana cienkimi żyłkami. Niektóre gatunki na drodze ewolucji straciły zdolność do lotu. Zamieszkują wszystkie kontynenty z wyjątkiem Antarktydy.






Chrabąszcz majowy został tak nazwany ponieważ w maju i czerwcu jego populacja wzrasta do zastraszających rozmiarów. Wówczas wystarczy potrząsnąć gałęzią, a spadają jak grad. Są dobrym pokarmem dla kur i świń. Ów owad osiąga 2,5 cm długości. Czułki są rozstawione na boki i posiadają palczaste rozgałęzienia. Pokrywy skrzydłowe są brązowe. Odwłok spiczasty. Chrabąszcz majowy żywi się liśćmi i pączkami. Samica składa jaja do ziemi. Wylęgają się z nich larwy (pędraki). Wyglądem nie przypominają rodziców. Ich głowy są małe i brązowe. Posiadają sześć odnóży. Tułów i odwłok masywne, wydłużone, biało – płowe. Odwłok czarny. Pędraki kryją się pod ziemią przez trzy lata. Żywią się korzeniami.






Największym owadem świata jest kruszczyc goliat (30 cm). Żyje w Afryce. Czarne paski pokrywają biały tułów i odwłok. Ścisnąwszy odnóżami i pokrywami skrzydłowymi może urwać człowiekowi palec.





Innym wielkim chrząszczem jest tak duży jak dwie pięści, rohatyniec herkules. Żyje w Ameryce Południowej. Jego dwie żuwaczki przypominają rogi. Lewa jest silnie wydłużona i ostro zakończona, a prawa krótsza i karbowana. Jego pokrywy skrzydłowe są czarne.





Podobnie wygląda nasz jelonek rogacz (15 cm). Jest on największym owadem Europy. Samiec ma żuwaczki jednakowej długości. Przypominają one poroże jelenia skąd nazwa. Używa ich podczas walk godowych. Samica ma żuwaczki krótkie i ostre. Chitynowy pancerz tych owadów jest czarny, zdarza się też czerwony. Żywi się sokiem drzewnym. Znajduje się w Polskiej Czerwonej Księdze.







Ojczyzną stonki ziemniaczanej jest Nowy Świat. Stonka ziemniaczana ma żółte pokrywy skrzydłowe w czarne pasy. Pierwotnie żerowała na roślinach psiankowatych, spokrewnionych z ziemniakami. Gdy Europejczycy zaczęli zakładać monokultury ziemniaczane, stała się groźnym szkodnikiem tych upraw.





Nie mający polskiej nazwy Onymacris unvulgaris jest czarno ubarwiony. Żyje na pustyni Namib. Wykształcił znakomity sposób zdobywania wody na pustyni. Rano ustawia się odwłokiem do góry, a skraplająca się para wodna spływa po rowkach na chitynowym pancerzu prosto do aparatu gębowego.





Niektóre chrząszcze żyją w wodzie. Oddychają (tak jak inne owady wodne) skrzelotchawkami. Na ich sześciu odnóżach znajdują się ściśle do siebie przylegające chitynowe wyrostki nadające im kształt wioseł. Pływak żółtobrzeżek został tak nazwany, ponieważ po bokach ciała ma żółte smugi. Kałużnica wygląda podobnie, ale jest bardziej wydłużona. Jej pokrywy skrzydłowe mają zielonkawy połysk. Chrząszcze te żywią się: kijankami, larwami ryb, skrzekiem, ikrą, ślimakami, dafniami, kiełżami i innymi owadami wodnymi (z czego larwy kałużnicy są roślinożerne). Gdy zbiornik wodny wyschnie, chrząszcze wodne suszą ciało i lecą szukać innego.






Starożytni Egipcjanie czcili wiele zwierząt w tym 100 gatunków kręgowców. Jednym z tych nielicznych bezkręgowców, które doczekały się kultu był skarabeusz, zwany poświętnikiem czczonym. Ma on błyszczący, czarny pancerz. Jest koprofagiem (żywi się odchodami). W okresie rozrodu samiec i samica toczą kulki ulepione z kału, w których samica składa jaja. Tocząc je wykonuje czasem akrobatyczne ruchy.






Grabarze mają wydłużony kształt ciała. Ich chitynowe pancerze są czarno – pomarańczowe. Samiec i samica wspólnie opiekują się potomstwem. Gdy znajdą martwe zwierzę, zakopują je w ziemi i (jeśli ma sierść lub pióra) golą. Po tych zabiegach samica składa na mięsie jaja.





Słonik orzechowiec został tak nazwany, ponieważ jego pałąkowato wygięty aparat gębowy przypomina dziób lub trąbę słonia. U podstawy jego boków są szeroko rozstawione czułki. Pokrywy skrzydłowe brązowe. W okresie rozrodu samica aparatem gębowym wierci w orzechu dziurkę, do której składa jaja.






Kruszczyca złotawka w odróżnieniu od swego afrykańskiego krewniaka ma zaledwie 1 cm długości. Jej pancerz jest zielony ze złotym odcieniem. Owad ten odżywia się płatkami kwiatów. Po ich zjedzeniu, głowa umorusana jest pyłkiem kwiatowym. Podgryzając następny kwiat, owe pyłki mieszają się ze sobą i w ten oto sposób kruszczyca złotawka zapyla kwiaty.





Na drodze ewolucji biegaczowate straciły zdolność do lotu. Chrząszcze te prowadzą naziemny tryb życia. Trzy najbardziej znane gatunki to: biegacz złocisty, tęcznik liszkarz i strzel. Biegacz złocisty ma złoto – zielone ubarwienie. Jego aparat gębowy może przeciąć ludzką skórę. Żywi się dżdżownicami, ślimakami i owadami. Tęcznik liszkarz żywi się gąsienicami. Został sprowadzony do USA w celu opanowania plagi leśnych motyli. Strzel zgodnie z nazwą umie ,,strzelać''. Jak to robi? W odwłoku pod grubą warstwą chityny znajdują się dwa naturalne gazy składowane osobno pod wysokim ciśnieniem. Gdy strzel zostanie zaatakowany, gazy mieszają się i wybuchają z tak dużą siłą, że aż można to usłyszeć. Gazy te mają brzydki zapach. Jeśli dzieje się to w nocy, widoczne są one w postaci szaro – niebieskiego dymu. Strzel może wystrzelić kilkadziesiąt razy w ciągu minuty. Taki sam typ utleniacza został wykorzystany w budowie rakiety bojowej V2.






Synantropijnym gatunkiem chrząszcza jest wołek zbożowy. Wyglądem przypomina słonika orzechowca, ale jego aparat gębowy jest prosty. Żywi się zbożem i jego przetworami.






W okresie godowym świetlik zwany potocznie ,,robaczkiem świętojańskim'' emituje żółto – zielone światło, mimo to wcale się nie rozgrzewa. Zjawisko to nie zostało do końca wyjaśnione. Wiemy jednak, że odwłok tego owada wypełniony jest płynem zwanym lucyferyną, który w zetknięciu z powietrzem świeci. Pozbawiona skrzydeł samica (to samo dotyczy larwy) świeci, aby przywabić samca, który odpowiada jej tym samym. Zdarza się, że zwabiony światłem lampy wleci do domu. Gdy owady się spotkają, gaszą światła i kopulują. Zarówno larwa jak i imago żywią się ślimakami dlatego żyją na terenach wilgotnych. Atakując ślimaka świetlik nakłuwa go żuwaczkami i wprowadza do jego ciała sok trawienny, który rozpuszcza ciało żywego ślimaka czyniąc z niego papkę, którą połyka i dalej trawi.







Biedronka zwana bywa również Bożą krówką, ale także ,,ptaszkiem naszej Pani'' – Ladybird (angielski), ,,chrząszczykiem Maryi'' – Marienkäfer (niemiecki), ,,szkarłatkiem'' Cocinelle (francuski i łacina). Chrząszcz ten ma czarno – czerwone ubarwienie ostrzegawcze (niektóre tropikalne biedronki są pomarańczowe lub niebieskie). W obronie przed drapieżnikami wydziela ze stawów nożnych krople swojej pomarańczowo – żółtej, trującej hemolimfy. Żywi się mszycami. Samica składa żółte jaja, z których wylęgają się wydłużone larwy koloru szarego z rzędami pomarańczowych plamek. Miejscami widać kępki czarnego chitynowego ,,włosia''. Żywią się tym co imago oraz uprawiają kanibalizm. 

wtorek, 30 sierpnia 2016

,,Litr ciekłego ołowiu''

,, […] - Pawło jest czuhajstrem.
- Co za diabeł?
- Oj tam, zaraz diabeł, nie przesadzajmy. Czasem wśród Hucułów rodzą się tacy. Mają ostre zęby i rosną strasznie wielcy. Dawniej wyganiano ich, żeby żyli w lasach.
- Zwykła anomalia genetyczna?
- Mniej więcej jak w przypadku Moniki'' – Andrzej Pilipiuk ,,Dziedziczki''

,,Identyczny z Lesawikiem jest karpacki Czuhajster, który zmusza człowieka do tańczenia grając mu na fujarce. Z postaciami Lesawika i Czuhajstra kojarzy się grecki Pan, włochaty, koźlonogi i rogaty opiekun lasów, pól, bydła, grający na fujarce'' – Halina Łozko ,,Rodzima wiara ukraińska''






W sierpniu 2016 r. przeczytałem ,,Litr ciekłego ołowiu''; antologię ośmiu opowiadań Andrzeja Pilipiuka z gatunków: fantasy, science fiction, horror i postapokalipsa napisaną w 2016 r. Akcja tych utworów rozgrywa się w wiekach XXI, XX (okres międzywojenny i II wojna światowa), XIX (1890 r.) i w odległej przyszłości (w świecie po globalnej zarazie), przeważnie w takich miejscach jak Warszawa, ale też Lublin, Ukraina i Izrael.






Z postaci historycznych pojawia się marszałek Polski Józef Piłsudski (1867 – 1935), którego odwiedziła w Warszawie polska dziewczyna z dalekiej przyszłości i w dowód uznania wręczyła mu niebieską różę o zapachu konwalii. W owej przyszłości Polacy zachowali wiarę katolicką i świadomość narodową, choć nie należeli już do rasy białej.
Pojawiają się też fikcyjni bohaterowie jak historyk Robert Storm. Dowiadujemy się, że miał on niemieckich przodków z XVII wieku, lecz wstydził się tego z powodu ogromu niemieckich zbrodni w czasie II wojny światowej. Boleśnie odczuwał rozłąkę z Martą, która go rzuciła w poprzednim tomie (odsyłam do posta: ,,Reputacja'') i mimo że wykonywał lubianą pracę, klepał biedę. Stary profesor Apfelbaum urzędował w Starej Pomarańczarni w Warszawie. Z wyglądu przypominał nieco szympansa. Był botanikiem posiadającym wiedzę o mitycznych roślinach, które zresztą uprawiał. Lubił palić morski tytoń zawierający znacznie więcej nikotyny niż tytoń lądowy, a dzięki znajomości magicznych roślin i potworów nie straszni mu byli ani Niemcy, ani Sowieci. Moim zdaniem jest to najciekawsza postać w opowiadaniach Pilipiuka, ktoś w rodzaju drugiego Wędrowycza ;). Na kartach omawianej antologii pojawia się również lekarz Paweł Skórzewski, który w czasie swoich licznych podróży natykał się na różne nadprzyrodzone istoty.
W książce pojawiają się liczne nawiązania literackie.






Z literatury science fiction pochodzi motyw UFO, na którego ślad natrafił Robert Storm badający sprawę nauczyciela i harcerza zamordowanego przez ubeka. W opowiadaniu ,,Sezam Czerwia'' Pilipiuk nawiązał do swego cyklu ,,Oko jelenia'' wprowadzając postać kosmity gromadzącego dzieła sztuki w getcie warszawskim rękami Żyda z wszczepionym do czaszki ,,Czerwiem''.





Z prozy R. E. Howarda wywodzi się silnie halucynogenna roślina – czarny lotos, którą prof. Apfelbaum sprowadził z Tanganiki, oraz gigantyczny jadowity pyton, który pożarł wojskowego psa Sowietów.






Z horrorów H. P. Lovecrafta został zaczerpnięty uniwersytet w Arkham, z którym korespondował prof. Apfelbaum, oraz Wielcy Przedwieczni pomagający mu w walce z wrogami Polski.
Z XVIII – wiecznego, poetyckiego falsyfikatu ,,Pieśni Osjana'' Josepha Macphersona zostały zapożyczone imiona warszawskiego księcia Oskara i lubelskiej księżniczki Malwiny żyjących w postapokaliptycznym świecie po wielkiej zarazie, która cofnęła ludzkość do czasów feudalnych. Książę Oskar, władca surowy, lecz sprawiedliwy niegdyś był kucharzem, który powrócił zza Odry na ziemie polskie i objął władzę nad Warszawą po otruciu członków mafii grzybami. Jego wrogami byli: kanibal król Michał Zgred, wegetarianin Generał Borowy składający ludzi w ofierze drzewom i wilkom, Królewna Śmiertka, Docent Makówka, Lenin Trzeci i faraon Ra – Dom.
Z mitologii słowiańskiej, a właściwie z ukraińskiego folkloru pochodzi czuhajster – rodzaj olbrzyma przypominającego nieco yeti lub neandertalczyka, mieszkającego gdzieś w Karpatach. Mimo groźnego wyglądu czuhajstry nie napastowały ludzi, zjadały za to niawki – rodzaj nimf kuszących mężczyzn ku ich zgubie. Robert Storm odnalazł czaszkę jednego z tych stworzeń i udał się w Karpaty, gdzie spotkał ich więcej.... Muszę przyznać, że opowiadanie o tych słowiańskich olbrzymach zaciekawiło mnie najbardziej z całego zbioru i przeczytałem je jako pierwsze ;).






Z mitologii haitańskiej wywodzi się baron Samedi – bóg śmierci czczony przez wyznawców voodoo, który zamieniał carskich żołnierzy z zombie i z którym walczył dr. Skórzewski.






Zwraca uwagę nostalgia za okresem II RP, której żarliwy patriotyzm mógłby zawstydzić zdegenerowaną i niesławną III RP. Wartości te wyraża tytułowe opowiadanie, będące rodzajem miejskiej legendy o tajnej redakcji wydającej współcześnie ,,Kurier Warszawski'' (ukazywał się w latach 1821 – 1939).