wtorek, 8 listopada 2016

Eutanazja po bretońsku







,,Zwyczaj uśmiercania osób starszych, zniedołężniałych, , zachowany w Bretanii aż do XIX wieku, przywodzi na myśl pałkę Dagdy, której jednym końcem mógł uśmiercać, a drugim przywracać do życia. W protokole z Saint Maltro z 1830 roku odnotowano przebieg takiego rytuału dokonanego na 85 - letnim starcu, który od dziesięciu lat był sparaliżowany. Na jego własną prośbę córka przyniosła z zakrystii tamtejszej kaplicy ukryty w jej murach Er Mel Beniguet ('Poświęcony Młot'), którym w obecności zgromadzonych sąsiadów najstarsza kobieta zadała cios w skroń starca mówiąc: 'Przez Trójcę Świętą, spoczywaj w pokoju, dzięki poświęconemu młotowi, który starca wyzwala. Żyłeś dobrze!''' - Bożena Gierek ,,Religie Celtów''




poniedziałek, 7 listopada 2016

,,Dziwaczny i ohydny rytuał''







,,Kiedy wszyscy ludzie tego kraju zgromadzili się w jednym miejscu, przywiedziona białą klacz stawiając ją pośrodku zgromadzenia. Ten, który miał być inaugurowany, nie jak wódz, a jak bestia, nie jak król, a jak wyrzutek, odbył z nią bestialski stosunek na oczach wszystkich podając się także za bestię. Następnie klacz natychmiast zabito, pokrojona na kawałki i ugotowano w wodzie. W tej samej wodzie przygotowano potem kąpiel dla mężczyzny. Siedział on w kąpieli otoczony przez wszystkich swoich ludzi, a wszyscy oni jedli mięso klaczy, którą przywiedziono do nich. On sam pił łapczywie rosół, w którym się kapał, nie z żadnego kielicha czy też używając swoich rąk, ale po prostu maczając usta w rosole dokoła niego'' - Gerald z Walii ,,Historia i topografia Irlandii'', XII wiek [w]: Bożena Gierek ,,Religie Celtów''



Wiedźma z Irlandii







,,Każde jej ścięgno i kończyna, od stóp do głów, było czarne jak węgiel. Jak ogon dzikiego konia była jej szara, szczeciniasta grzywa, która biegła poprzez wierzchołek jej głowy, Zielona, owocująca gałąź dębu mogłaby zostać ścięta sierpem zielonych zębów, umieszczonych w jej gębie sięgającej uszu. Miała ciemne okopcone oczy, zakrzywiony nos z wgłębieniem. Jego środek był włóknisty, nakrapiany pryszczami, schorowany, a golenie powykrzywiane. Jej kostki były grube, w barach była szeroka, jej kolana były duże, a paznokcie zielone'' - Bożena Gierek ,,Religie Celtów''


piątek, 4 listopada 2016

Oniricon cz. 256

Śniło mi się, że:






- zasmakowałem w buddyjskiej kuchni i nie chciałem jeść żadnych innych potraw,
- Ravialus ov Rikłocic robił sobie poranny makijaż i bał się, że ludzie będą się śmiać z niego,
- pomyślałem, że ,,im Litwa ściślej złączy się z Polską, tym większą zyska sławę'',







- w czasie I wojny światowej czescy żołnierze trafili przypadkiem do krainy zwanej Ojcowem, gdzie żyły zwierzęta z okresu plejstocenu,






- brałem do rąk ogromne biedronki, które zamieniały się w czarne żuki i strojnice włoskie,
- prezydent Andrzej Duda stał na czele jakiejś komisji sejmowej,






- na filmie ,,Gladiator w spódnicy'' Brytowie używali strzelb,







- Alaska i Hawaje odłączyły się od USA, aby się ,,dobrać na arystokratycznych zasadach'',
- Jan Czarny spotkał w młodości erotomana Jerzego Plaptoniusa, z którym się zaprzyjaźnił,
- Kristoferianus ov Musteliani powiedział, że ,,Pawlaczyca'' to ,,porno i przemoc'', a ja odparłem, że bohaterowie tej powieści są podobni do bohaterów ,,Mistrza i Małgorzaty'' i spytałem czy chciałby w realnym życiu spotkać bohaterów Bułhakowa,
- miałem małego, wielorasowego psa, który warczał na mnie domagając się, abym obciął mu pazury. 

czwartek, 3 listopada 2016

Bydło









Bydło (wołowate) jest rodziną ssaków parzystokopytnych, wyróżniających się zagiętymi rogami i masywną budową ciała. Pochodzą z Europy, Azji, Afryki, Ameryki Północnej. Bydło domowe zostało sprowadzone także do Ameryki Południowej i Australii. Należą do przeżuwaczy; ścięta zębami trawa jest natychmiast połykana, a po skończeniu ,,ładowania'' trafia z powrotem do jamy gębowej i jest starannie rozcierany na miazgę. Żołądek przeżuwacza składa się z czterech części: żwacza, czepca, ksiąg i trawieńca. Przejście układu przez cały układ trawienny przeżuwaczy zajmuje trzy dni.








Przodkiem krowy domowej był tur. Powstał 2 mln lat temu w Europie, Azji Południowo – Zachodniej i Afryce. Ludziom pierwotnym dostarczał mięsa, skór i kości do wyrobu narzędzi i broni. Często był przedstawiany na ich naskalnych malowidłach. Na początkach holocenu żył wyłącznie w Europie. Co wiemy o jego wyglądzie? Tur był wielki (Cezar porównywał jego rozmiary ze słoniem) i masywnie zbudowany. Futro było grube; prawdopodobnie koloru brązowego, rudego czy szarego. Szeroka głowa była osadzona na masywnym karku. Ze względu na ogromną siłę jedynym drapieżnikiem zdolnym zabić tura był niedźwiedź brunatny. Wilki i rysie atakowały jedynie osobniki stare i chore. Żył w środowisku leśnym. Wyimaginowany zwierzak, turoń chodzący razem z kolędnikami został wymyślony na podstawie tura. Od wieków polowano na tury i wycinano lasy, w których one żyły. W XVII wieku tur przeżył jedynie w Polsce gdzie był pod ochroną. Mógł na niego polować wyłącznie król. Mimo wysiłków zmierzających ku jego ochronie, ostatnia samica tura zginęła w 1627 r. w Puszczy Jaktorowskiej. Po śmierci wystawiono jej pomnik. Tur znajduje się w Polskiej Czerwonej Księdze.








Kiedy człowiek zajął się uprawą pól, tury tłumnie na nie przybywały i wyrządzały szkody. Po pewnym czasie człowiek łapał je i hodował w zagrodach. Takim sposobem pojawiła się krowa domowa. Istnieje wiele ras krów jak: białogrzbiety, zebu, szkockie krowy górskie, watusi i wiele innych. W zależności od przeznaczenia wyróżniamy krowy mleczne i rzeźne. Budynek przeznaczony do hodowli krów nazywamy oborą. Czasem zawiesza się krowom dzwonki na szyję, aby w razie odłączenia się od stada można było je odszukać. Największy odsetek spożywanego mleka pochodzi od krów. Są mleczne cały rok. Najwięcej mleka dają krowy duńskie, a najmniej szkockie. Skóra krowy może być łaciata, czarna, brązowa, biała itd. u szkockiej krowy górskiej jest pokryta grubą sierścią. Niektórzy hodowcy obcinają im rogi (najdłuższe z nich mają krowy watusi). Samiec nazywa się byk, a samica – krowa. Młode to cielaki. Mięso dorosłych krów i wołów zwie się wołowiną, a młodych – cielęciną. Z powodu panującej w Wielkiej Brytanii choroby gąbczastego zwyrodnienia mózgu, brytyjska hodowla bydła poniosła wiele szkód. W Indiach są otoczone czcią boską; samochody je przepuszczają, a starość spędzają w specjalnych schroniskach. W Hiszpanii są organizowane walki byków, które w Pampelunie pędzi się ulicami. To zwyrodniałe barbarzyństwo przyjęło się we Francji i w Meksyku. Bydło odgrywa dużą rolę w kulturze człowieka. Byk jest jednym ze znaków Zodiaku, jego głowę nosił potwór Minotaur, zaś Zeus pod postacią białego byka uprowadził Europę na Olimp. Słowianie wierzyli w bożka Radogosta o rogach tura.










Z Indii i Azji Południowo – Wschodniej pochodzi kolejny gatunek bydła domowego. Jest nim wół (bawół domowy) spokrewniony z arni i bawołem afrykańskim. Jego krewny, bawół błotny hodowany w Chinach jest używany do holowania barek. Wół był pierwszym zwierzęciem pociągowym. Jest bardzo łagodny, ale powolny, toteż stał się symbolem lenistwa.









Dawniej żubry można było spotkać we wszystkich lasach Europy. Z powodu polowań i wyrębu lasów, gatunek ów ginął coraz bardziej. W 1919 r. ostatni dziki żubr został zabity przez kłusownika. Po II wojnie światowej polscy uczeni podjęli się programu reintrodukcji tego gatunku. Sprowadzone ze Szwecji i z rodzimych ogrodów zoologicznych, rozmnażali w warunkach terenowych. Są pod ochroną. Znajdują się w Polskiej Czerwonej Księdze. Polski areał żubrów obejmuje: wyspę Wolin, Puszczę Białowieską, Bieszczady i Śląsk. Na ten ostatni rejon zostały sprowadzone przez człowieka. Ciało żubra pokrywa gęsta, brunatna sierść. Mięśnie silnie rozwinięte, na grzbiecie tworzą ,,garb''. Głowa masywna, zwieńczona dwoma zagiętymi rogami. Chrapy mięsiste. Długi ogon zakończony chwostem, służy do odganiania się od owadów. Żubry żyją w stadach przewodzonych przez samicę. Mimo groźnego wyglądu są łagodne. Jedynym okresem gdy samce żubrów stają się agresywne są gody przypadające na jesień.








Potomkiem żubra i krowy jest wyhodowany przez człowieka żubroń. Wygląda on jak żubr z głową krowy.








Intrygująca nazwa ,,jak'' znaczy po tybetańsku ,,ojciec ogona''. Jak zgodnie z nazwą ma długi ogon w postaci kity. Sierść długa i gęsta, barwy czarnej lub brązowej. Silnie rozbudowane, ostre rogi. Żyje w Himalajach na wysokości 5200 metrów n. p. m. Jest dobrze przystosowany do życia w górach. Wspomniane już gęste futro chroni przed mrozem. Rogi służą oprócz obrony przed drapieżnikami (irbis i niedźwiedź himalajski), także do odgarniania śniegu w poszukiwaniach pokarmu. Z braku wody zjada śnieg. Ponieważ krowy padłyby w takich warunkach, nepalscy górale hodują jaki. Dostarczają im mięsa, mleka, wełny, oraz służą jako zwierzęta juczne.









Bardzo podobny do bydła domowego jest dziki banteng żyjący w Azji Południowo – Wschodniej.









W odróżnieniu od udomowionych bawołów – wołu i bawoła błotnego, arni jest dzikim zwierzęciem. Jest silny, ale szczupły. Arni ma wielkie, masywne rogi w kształcie półksiężyców. Zaatakowany szarżuje na napastnika. Bywa porównywany z tygrysem. Żyje w Azji Południowo – Wschodniej, w Indiach i na Cejlonie.











Drugim dzikim bawołem jest bawół afrykański. Jego rogi, również ostre i potężne, są cieńsze. Tułów masywny. Skóra czarna. Mimo, iż bawół afrykański jest roślinożerny, tylko lew i krokodyl nilowy są w stanie go zabić i to tylko odłączonego od stada. Raniony bawół jest bardzo niebezpieczny. Z odwagą i brawurą rzuca się na swego oprawcę i tłucze kopytami. Pozostawiony w spokoju bawół nie atakuje człowieka.








Dawniej piżmowół, zwany również wołem piżmowym, zasiedlał większy areał niż obecnie. Jego liczące 2 mln lat szczątki wykopano na Syberii i w Europie min. w Polsce. Obecnie zamieszkuje podbiegunowe tereny Ameryki Północnej. Jego wielka głowa jest zakończona rogami podobnymi do bawolich. Ciało piżmowołu jest pokryte długą i gęstą sierścią sięgającą kopyt, która chroni przed mrozem i owadami. Na wiosnę ta sierść całymi pękami spada, ustępując miejsca cieńszej i nieco rzadszej sierści letniej. Piżmowół jest niewybredny i wytrzymały. Jego naturalnymi wrogami są wilki, rosomaki i niedźwiedzie polarne. Zaatakowane zwierzęta bronią się przed nimi w stadzie. Samce otaczają kołem samice z młodymi.










Przodkiem bizona jest bizon olbrzymi, przypominający tego współczesnego, ale z większymi rogami. Swoim wyglądem bizon przypomina żubra, ale ma krótsze nogi, bujniejszą grzywę, większą i szerszą głowę. Kiedyś gdy był pospolity, odbywał sezonowe wędrówki w poszukiwaniu świeżej trawy. W ślad za bizonami szły plemiona Indian z Wielkich Równin, dla których bizony były źródłem utrzymania. Z okazji świąt Wielkiego Ducha, Czarne Stopy i Dakotowie zdobili ich czaszki, inne plemiona wycinały z ich skór magiczne figurki. Indianie nie byli w stanie wytępić bizonów, ponieważ ich zapotrzebowania nie przekraczały zdolności regeneracyjnych przyrody. Realne zagrożenie dla bizonów pojawiło się dopiero za sprawą białych kolonizatorów. Bizony ginęły nie tylko na wskutek ich masowych polowań, ale i zagospodarowywania prerii i budowy kolei. Obecnie są pod ochroną. 










wtorek, 1 listopada 2016

Oniricon cz. 255

Śniło mi się, że:






- Donald Trump lub inny republikanin publicznie krytykował Neila Gaimana,






- szukałem drzwi do mieszkania będącego portalem do Australii,
- Alexandrus ov Cocelaise łowił ryby razem z Irenausem ov Kudlabcicem, który wcześniej odprawił czary wędkarskie przy użyciu przypraw; Alexandrus wypuszczał złowione ryby do wody, a Irenaus pytał po co w takim razie odprawiał czary,
- pełzałem po chodniku, a gdy ten okazał się zalany wodą, pływałem w niej razem z Alexandrusem ov Cocelaise i małymi rybkami,
- w rozmowie z mormonami mówiłem o napisaniu powieści ,,Pawlaczyca'' i o tym, że Pavlas ov Vidłar i ja jesteśmy antykomunistami,






- chciałem obejrzeć film ,,Lechicki dom'' Pola Lechickiego; ujrzałem manekiny przedstawiające Pola Lechickiego, jego żonę i syna, bosych i ubranych w białe giezła i wydawali mi się Świętą Rodziną, tymczasem w TV leciał film satyryczny, na którym niewiarygodnie brzydka kobieta mówiła o swoich śmierdzących stopach,






- średniowieczny błazen w zielonym stroju został ogłoszony świętym,






- zobaczyłem Murzynów z głowami świń rzecznych,
- Andrzej Sapkowski założył kilka prywatnych banków i teraz jest ścigany przez policję,






- byłem w szkolnej świetlicy gdzie jakiś Rosjanin kazał mi zebrać wszystkie zabawki przedstawiające postaci z filmów Disneya,






- widziałem plakat przedstawiający jedzenie eklerów z czekoladą i śmietaną jako satanizm,







- razem z Babcią chciałem zjeść fast fooda przy Bramie Portowej w Szczecinie; przy stoliku siedzieli niemili, starzy ludzie, którzy mówili, że nie ma innej restauracji, przesiadłem się, a potem razem z Babcią pojechałem na cmentarz,
- byłem uzbrojony w pistolet laserowy i razem z Andrzejem Pilipiukiem strzelałem z niego do książek zawierających rosyjską propagandę, niechcący postrzeliłem psa, zaś Pilipiuk najpierw mnie skarcił, a potem pocałował,






- spotkałem się z autorką książki ,,Herby, legendy, dawne mity''; czytałem nowe wydanie z załączonym łańcuchem i obrazkiem cyklopa pasącego pawie nad czerwonym morzem; autorka w ramach sprawdzianu mówiła o woju Sędzisławie - Sudysławie herbu Łada, który był przyjacielem Kajka i Kokosza, ojcem dwóch córek, miał zdolności wieszcze i pił piwo. 

Modlitwa do Wszystkich Świętych







,,Gwiazdy niebieskie, przez które nas Chrystus oświeca - w tych ciemnościach świata świećcie nam!
Pochodnie w miłości Bożej gorejące - przykłady waszymi zapalcie nas!
Bracia starsi, na dworze królewskim służący - wspomnijcie na ubogie domowniki i powinne swoje, z którymiście tu w nędzy tej wzrośli! Odbierajcie tam błagania i modlitwy nasze, a oddajcie wspólnemu Panu i Królowi, i proście o miłościwa odprawę.
Zwycięzcy wszech nieprzyjaciół, wespół pieśń wygranej bitwy śpiewający - nie przepomnijcie smutnych towarzyszy i w polu jeszcze leżących żołnierzy, między którymi ciała i kości wasze odpoczywają.
Przeprawieni na szczęśliwy brzeg niebieski, wspominajcie na płynące i tonące na tym morzu świata tego żeglarze.
Śpiewający chwałę Trójcy świętej - nie chciejcie się też bez nas weselić, bo członki wasze i krew wasza , i kości wasze jesteśmy.
Godownicy rozkoszni, ze stołu waszego królewskiego, przy którym używacie, posyłajcie nam, głodnym, odrobiny jakich darów łaski Chrystusowej. Podajcie nam smutnym trochę wina onego, słodkiego, ze stołu radości waszej, abyśmy w nędzy tej nie ustali, a z dobrą myślą wszystko wytrwać mogli.
Wyście sława narodu naszego! Chluba naszego miasta Jeruzalem! Pierwsze kamienie i perły, którymi Bóg osadził dom swój - bo wami niebo i ziemię ozdobił, i chwałę, i moc swą w was okazał. Wyście mury i wieże nasze, i obronna twierdza, i straż czujności, i oka Boskiego nad nami!
O, błogosławione wasze oczy, które widzą to, w co my wierzymy! O. jako szczęśliwe uszy wasze, które słyszą to, czego my pragniemy! Coście słyszeli, na to już patrzycie. O, jako mocne stopy wasze, które już na skale stanęły, na brzegu onym, do którego my jeszcze z niebezpiecznością i postrachem płyniemy.
Nie żal wam już utrudzenia na tej drodze, która się nam, głupim i niecierpliwym, teraz przykrzy. Szczęśliwe prace wasze, za któreście wzięli takie odpocznienie. Szczęśliwe udręczenia i nędze, za które macie takie i tak wieczne rozkosze. Błogosławione męczeństwa wasze, które się taką zapłatą nagradzają.
Krótkoście pracowali - a wiecznie odpoczywacie; smutku i pracy, i nędzy macie koniec - a radości i zapłacie końca nie masz; zima wasza minęła i niewygody ustały - a lato i żniwo wasze, i odpocznienie wasze stoi na wieki; nędza wasza jak strzała na powietrzu i droga okrętu na morzu, i jako bystry ptak przeleciała, i śladu żadnego nie znać - a rozkosz jak na skale dom, i pokój wasz jako zamek niezdobyty trwa i trwać będzie na wieki; pielgrzymstwo i droga wasza dnia jednego - a mieszkanie w miłej ojczyźnie końca nie ma.
Zadajcie nam przez modlitwy wasze tęskność do tej tam ziemi żyjących i towarzystwa waszego.
Przybytku Boży, dziwnymi perłami uhaftowany; mieszkanie Najwyższego wszystkimi kurtynami i zasłony bogactwa niebieskiego obite; pokoju rozkoszy i odpocznienia Chrystusowego; winnico przechadzki i ogrodzie kochania Jego; ręko, przez którą Bóg Najwyższy moc swoją pokazuje i dobrodziejstwa swoje, i skarby nam rozdaje; pobożni panowie rady Chrystusowej, którzy przy stolicy Jego sądowej zasiadacie; świadomcy Jego spraw dziwnych i sądów około zbawienia naszego - wspomnijcie nas i wstawiajcie się tym za nas, abyśmy żywotów i zacnych przykładów cnót waszych naśladowali.
A osobliwie ja, grzesznik wielki, upokarzam się nogom waszym i całuję proch stóp waszych, iżem o wysokich i nigdy niewypowiedzianych cnotach waszych i żywocie niebieskim moim pomazanym językiem śmiał mówić; iżem się waszą nieogarnioną sławę wysłowić kusił. Wyzneję, iżem wiele opuścił spraw przedziwnych waszych, schylając się niedowiarstwu ludzi wielu, bez liczby cudów waszych wypisać zaniechałem. Za co od was odpuszczenia proszę.
Błogosławcie też nędznej pracy naszej, która jest i kończyć ma się z daru i przyczyny waszej, niegodnej i pomazanej woli mojej - żeby się w pożytek grzesznym , ode mnie pierwszego począwszy, obróciła. Jako gdyście tu żyli z nami i w ciele tym nauczali, gorące były i serca ludzkie, przenikające słowa wasze, tak i teraz niech tę moc mają, gdyście nie umarli, a lepszym żywotem żyjecie.
Pokłońcie się za nas Bogu naszemu, iż nas jeszcze czeka do pokuty, a w wielkich nas złościach naszych, między takimi bluźnierstwy i kacerstwy, i niezbożności - nie pogubił.
Proście to za nami, aby święta wiara katolicka, nasienie wasze, któreście tu w płakaniu siali, bujno wschodziła i szeroko się rozpuściła; a drzewo to, któreście szczepili, póki czwarty rok jego wycięcia nie przyjdzie, dobrze rodziło. Aby bluźnierstwa i kacerstwa ustały, a jedność się i miłość chrześcijańska, i dobre dni, i służby, i chwały Chrystusowej wróciły w pobożności i naśladowaniu cnót waszych. A te narody i królestwo z królem swoim, pomazańcem Chrystusowym, w którym jest jeszcze wiele ostatków wiernych sług Bożych - jedność miało i od domowego duszorozbójstwa i niezgody, i od postronnych najazdów wolne będąc, pokutę za wielkie złości i niesprawiedliwości swoje czyniło, i w cnotach starych ojców swoich kwitnęło. Przez Pana naszego Jezusa Chrystusa, który w jedności Trójcy Świętej króluje Bóg prawy z Ojcem i Duchem Świętym na wieki wieków. Amen'' -
ks. Piotr Skarga - 1579 [w]: ks. Wincenty Zaleski sdb ,,Święci na każdy dzień''