niedziela, 28 listopada 2021

Nostradamus

 




,,Królewskie wezwanie dotarło do Salon w Prowansji na początku lipca 1556 roku. Królowa Francji Katarzyna Medycejska  życzyła sobie rozmawiać z autorem wydanej rok wcześniej księgi przepowiedni. Wyglądało na to, że jeden z zawartych w niej czterowierszy jest przepowiednią śmierci królewskiego małżonka:


[...]

(Młody lew pokona starego lwa)

[...]

(Na polu walki w jednym starciu)

[...]

(W złotej klatce oczy mu przebije)

[...]

(Dwie rany w jednej, a potem umrze śmiercią okrutną).


Nim minął miesiąc, autor został dowieziony do St - Germain - en - Laye przez szybkie królewskie konie i postawiony przed obliczem królowej. Ukoił jej obawy, mówiąc, że widzi czterech monarchów pośród jej czterech synów.

Ale trzy lata później król Henryk II zginął podczas turnieju. Rozszczepiona lanca jego przeciwnika, kapitana Gwardii Szkockiej Montgomery'ego, wbiła się pod przyłbicę pozłacanego królewskiego hełmu, przebijając oko i krtań oraz zakażając rany, co spowodowało, że król umarł po dziesięciu dniach straszliwych cierpień. 

Michel de Notre - Dame (1503 - 1566), zwany Nostradamusem, był dobrze znany na Południu jako 'alternatywny' uzdrowieciel. Pochodził z rodziny żydowskich conversos z St - Rémy - en - Provence i ukończył medycynę w Montpellier. Znał się na lekach i naparach; to właśnie on przyrządził eliksir dla biskupa Carcassonne i on przepisał dietę z galaretki z pigwy papieskiemu legatowi. Działał w dotkniętych plagą Marsylii i Awinionie wtedy, gdy chorych porzucili wszyscy inni lekarze; odmawiał aplikowania pacjentom powszechnie stosowanego zabiegu puszczania krwi, upierając się w zamian przy świeżym powietrzu i czystej wodzie. Nieraz podejrzewano go o czarnoksięstwo. Zwróciwszy w ten sposób na siebie uwagę Świętej Inkwizycji, nieraz musiał uciekać. Podczas jednej z takich przymusowych podróży, w roku 1540, spotkał podobno młodego włoskiego mnicha i byłego pasterza nazwiskiem Felice Peretti i bez chwili wahania zwrócił się doń per 'Wasza Świątobliwość'. Czterdzieści lat później, długo po śmierci Nostradamusa, Peretti został wybrany na urząd biskupa Rzymu jako papież Sykstus V.

Swoje przepowiednie układał Nostradamus pod koniec życia, opierając się na magicznych, astrologicznych i kabalistycznych księgach. Pisał je w formie czterowierszy i dzielił na poszczególne stulecia. Wydano je w dwóch częściach, w latach 1555 i 1568, i od razu stały się wielką sensacją. Rok po ich pełnym wydaniu najstarszy syn Katarzyny Medycejskiej, król Franciszek II, mąż Marii, królowej Szkocji, umarł nagle w wieku 17 lat, 10 miesięcy i 15 dni [...].

W tym samym roku najmłodszy brat Franciszka, późniejszy Karol IX, liczący 11 lat, został zaręczony z austriacka księżniczką. 

Ten pośmiertny sukces zapewnił przepowiedniom powodzenie po wsze czasy. Były w nieskończoność przedrukowywane i odnoszone je do każdego niemal znanego wydarzenia - od łodzi podwodnych i rakiet międzykontynentalnych po śmierć mężczyzn z rodziny Kennedych i lądowanie człowieka na Księżycu. Nostradamus poprawnie zidentyfikował rodzinę nazwiskiem Saulce, u której mieszkał Ludwik XVI podczas ucieczki do Varennes. Przekonał zarówno Napoleona i Hitlera (który pojawia się u niego jako 'Hister'), że ich kariera została zapisana w gwiazdach. Czterowiersze Nostradamusa są niezwykle sugestywne i niejednoznaczne i można je dopasowywać do wszelkich możliwych zbiegów okoliczności. [...]'' - Norman Davies ,,Europa. Rozprawa historyka z historią''

sobota, 27 listopada 2021

Historyczny Drakula

 



,,Imię Vlada III, księcia wołoskiego (1431 -  1476), znanego także jako Drakula i 'Vlad od pala', szybko przeszło do legendy jako synonim okrucieństwa. W nowszych czasach wiele zainteresowania narosło wokół seksualnych podtekstów jego perwersji. Był jednak postacią historyczną - miejsce jego urodzenia, Sighişoarę, a także zamki w Poenari i Bran, można dziś oglądać w Rumunii. Jego księstwo, Wołoszczyzna, leżało na lewym brzegu Dunaju, w dolnym biegu, wciśnięte między potężne królestwo Węgier, które uważało Drakulę za swojego wasala, i rosnące imperium Turków osmańskich, którym składał daninę. Podczas krucjaty warneńskiej z lat 1443 - 1444, jako dorastający chłopak, został wysłany w charakterze zakładnika  na dwór tureckiego sułtana Murada II; sodomia, którą tam z nim uprawiano, z pewnością mogła się stać źródłem jego późniejszych perwersyjnych obsesji.



 

    Pal, turecki pala, czyli 'zaostrzony kij', był dobrze znany wśród Turków jako narzędzie kary. Ale w rękach Vlada III stał się narzędziem prawdziwego terroru na wielką skalę. W formie bardziej wyrafinowanej był to cienki jak igła pręt, specjalnie wyostrzony i natłuszczony, który wbijano ofierze w odbytnicę, tak że koniec wychodził ustami, a przedśmiertne męki mogły trwać całymi dniami. Vlad objął rządy w roku 1456, zaledwie w trzy lata po zdobyciu przez Turków Konstantynopola i uważał się za największego bojownika wśród chrześcijańskich książąt, którym przyszło stawić czoła niewiernym. Jedna tylko wyprawa na drugą stronę Dunaju dostarczyła mu podobno 12 883 jeńców do wbicia na pal - nie licząc tych, których litościwie ścięto lub żywcem pogrzebano. W ojczyźnie rozpoczął rządy od wymordowania wołoskiej szlachty - około 20 tysięcy mężczyzn, kobiet i dzieci wbito na las pali ustawionych pod oknami książęcego zamku. 




Aresztowanie i uwiezienie Drakuli przez Macieje Korwina, doprowadziło w roku 1463 do wydania w Wiedniu  niemieckiego rejestru jego win, Geschichte Dracole Wayde, który miał się stać podstawą wszystkich późniejszych opracowań. Rosyjską wersję z 1488 roku z pewnością znał Iwan Groźny, który chyba z niej korzystał. [...]'' - Norman Davies ,,Europa. Rozprawa historyka z historią''



 

piątek, 26 listopada 2021

Oniricon cz. 772

      Śniło mi się, że:



- jakiś katolicki publicysta utrzymywał, że wbrew propagandzie Henryka Sienkiewicza, Michał Korybut Wiśniowiecki był dobrym królem, a okres jego panowania był szczęśliwy dla Polski,



- w rozmowie z Rosjaninem powiedziałem, że Wanda Wasilewska zdradziła Polskę, na blogu pozytywnie oceniłem jej książkę ,,Legenda o Janie z Kolna'', ponieważ nie było w niej komunizmu,



- Jena ov Blackeyova zamieniła się w lori kukanga,

- zmartwiłem się gdy wyrosła mi brodawka na stopie,




- Carlos Castaneda został uczniem starej meksykańskiej czarownicy, która rozebrała go do naga i nasmarowała maścią z halucynogennych ziół, dzięki której antropolog zobaczył pustynne totemy podobne do wielkich kaktusów z wyszczerzonymi zębami,

- papież Franciszek zabronił posiadania zbyt wielu książek, aby nie stwarzać niebezpieczeństwa wybuchu pożaru, zmartwiłem się, że musiałem część książek oddać,



- nad ranem walczyłem z całą rodziną złodziei, którzy w sąsiednim pokoju rozsypali na podłodze tłuczone szkło, pobiłem ich i wsadziłem do worka, który zaniosłem do baru mlecznego, gdzie czekałem, aż przybędzie po nich policjantka, która powinna mnie zrozumieć (miałem jednak obawy czy nie potępi mnie za pobicie i wsadzenie do worka dziecka złodziei), zamiast policjantki przyszło trzech zakutych w zbroję wojowników, których się bałem,



- mówiłem księdzu, że kiedy próbuję nawracać faszystów i komunistów, jest to tak jakbym mówił do osła,



- zaproponowałem księdzu Markowi Dziewieckiemu, aby został papieżem,

- Majda z Niżu, przodek Jakuba Wędrowycza żyjący w erze jedenastej, otrzymał od księcia herb przedstawiający człowieka uzbrojonego w szablę i niosącego worek na plecach,



- na balu wydanym przez Wolanda w Moskwie pojawiły się zombie i Xiangliu (wielogłowy wąż z mitologii chińskiej),

- na Syberii żydowski karczmarz został pobity za kradzież sękatym kijem - samobijem,




- byłem Igorem Górewiczem i razem z żoną, Katarzyną kąpałem się w ubraniu w leśnym jeziorze,



- w 1475 r. Krzysztof Kolumb popłynął z Duńczykami do Nowej Fundlandii, 




- piękna kobieta o śniadej, błyszczącej od oliwy cerze, po przebudzeniu wiła się na podłodze,




- Andrzej Pilipiuk linkował do mojego opowiadania o Zwyrtale Muzykancie (,,o góralu góralskim''),



- sowiecki uczony Lew Termen wynalazł fortepian,



- długonosy humanoid przeszukujący mieszkanie pod nieobecność jego właściciela, usiadł za fortepianem i na moment zamienił się we Fryderyka Chopina,




- zamierzałem pojechać na pielgrzymkę do Wiednia i opisać ją na blogu, w tym celu poprosiłem swoją wychowawczynię, nauczycielkę fizyki, panią Jolenę ov Symetayak o pozwolenia na wyjście z klasy,

- zmartwiłem się gdy na Boże Narodzenie podrożały książki, zamiast kupować nowe, postanowiłem przeczytać dwie już posiadane w domu; jedną z gatunku fantasy, a drugą o sławnych ludziach,




- czytałem o sławnych Indianach, w tym o kobiecie będącej wodzem jednego z plemion, która według legendy pochodziła od żmii,

- Stanisław Szur zaproponował, aby Boże Narodzenie i Wielkanoc obchodzić w tym samym czasie (wymyślone na jawie). 

Pierwszy polski demonolog

 





,,Najstarszym zabytkiem piśmiennictwa poświęconego demonologii, który powstał na ziemiach polskich, a konkretnie na Śląsku, był łaciński traktat Erazma Witelona De natura daemonum. Ten mnich, filozof, fizyk, matematyk, optyk, jak przedstawiają go encyklopedie, opisał demony - zjawy, którzy widują chorzy umysłowo, a czasem również zdrowi, zwłaszcza we śnie'' - Tomasz Specyał ,,Wprowadzenie'' [w]: Heinrich Kramer, Jacob Sprenger ,,Młot na czarownice. Malleus maleficarum''



Witold Jabłoński w cyklu ,,Gwiazda Wenus, gwiazda Lucyfer'' przedstawił Witelona jako czarnoksiężnika.

Ostatni stos

 



,,Ostatnią czarownicą Europy, która spłonęła na stosie, była trzydziestoośmioletnia Barbara Zdunk. Oskarżono ją o wywołanie pożaru za pomocą czarów, w rezultacie czego spłonęło sześć budynków i zginęły dwie osoby. Jej sprawa przeszła przez wszystkie instancje sądownictwa pruskiego, w końcu dotarła do króla Fryderyka Wilhelma III Pruskiego, który ostatecznie zatwierdził wyrok skazujący. 21 sierpnia 1811 roku, w pruskim Reszlu, zapłonął ostatni stos starego kontynentu'' - Tomasz Specyał ,,Wprowadzenie'' [w]: Heinrich Kramer, Jocob Sprenger ,,Młot na czarownice. Malleus maleficarum''



 

Magia, katolicyzm i protestantyzm

 


 

,,Wydane przez lollardów w 1395 roku 'Dwanaście konkluzji' zwiera bezpośredni atak wymierzony przeciwko roli magii w średniowiecznym Kościele angielskim. Jednym z silnych impulsów ruchu protestanckiego była chęć 'usunięcia magii z religii', a ten najwcześniejszy manifest protestantyzmu dawał temu oczywisty wyraz:

Takoż egzorcyzmy i poświęcanie, w Kościele czynione, wina, chleba i wosku, wody, soli, olejów i kadzidła, kamienia u ołtarza, szat, mitry, krzyża i pielgrzymiego kija, wszystko to są praktyki nekromancji, nie zaś świętej teologii (...) Albowiem (...) nie umiemy dostrzec żadnej przemiany w żadnym stworzeniu poddanym takowym czarom, która by nie pochodziła od fałszywej wiary, stanowiącej podstawę szatańskiego rzemiosła.



Mimo to w wiekach XV, XVI i XVII Europa w dalszym ciągu oddawała się wszelkim magicznym wierzeniom. Krajobraz zaludniali alchemicy, astrolodzy, wróżbiarze, czarodzieje, uzdrowiciele i czarownicy. [...] Wiejskie okolice zamieszkiwały duchy, wróżki, chochliki i elfy. Guru lollardów Wyclif przełożył Biblię na angielski, aby mogła się stać powszechnie dostępna. Ale 300 lat później, w purytańskiej Anglii Cromwella, o wiele lepiej sprzedawał się almanach astrologiczny Williama Lilly'ego Merlinus anglicus oraz jego drugie dzieło, Collection of Ancient and Moderne Prophecies ('Zbiór przepowiedni starych i nowych'). Magia i religia często bywały nierozłączne. Ci sami ludzie, którzy uprawiali kult chrześcijańskich świętych, wierzyli także w Puka, królową Mab i czarownika Merlina. Magia trzymała się mocno przez cały okres reformacji.



 Tak więc protestancki atak odniósł jedynie połowiczne zwycięstwo, nawet w tych krajach, w których nominalnie protestantyzm miał zwyciężyć. [...] Po Wyclifie przyszedł atak Lutra na odpusty i odrzucenie Przeistoczenia przez Kalwina, który uważał je za 'magiczną sztukę'. Podejrzany stał się każdy aspekt życia religijnego, który niósł ze sobą najsłabsze nawet skojarzenia ze zjawiskami nadprzyrodzonymi. Protestanci nienawidzili zaklęć, cudów, konsekracji, symboli, wizerunków, święconej wody, dni świętych patronów, procesji i pielgrzymek. Co więcej, ponieważ chrześcijaństwo w wydaniu protestanckim miało być wolne od magii, wroga protestantyzmu, czyli 'papiestwo', uważano za równoznaczne z czarną magią; papież był czarodziejem, a katolicka Msza święta - formą kultu szatana.

W rzeczywistości w poglądach tego rodzaju kryło się wiele hipokryzji. [...] magii nigdy nie wyeliminowano. 

Zmierzch magii zaczął się naprawdę dopiero w drugiej połowie XVII wieku [...]'' - Norman Davies ,,Europa. Rozprawa historyka  z historią''

czwartek, 25 listopada 2021

Kto rozdaje prezenty w Grecji?




 ,,Ale Chazaria żyje. W Grecji dzieci nie czekają w Boże Narodzenie na św. Mikołaja, który im przywiezie prezenty z Laponii. Czekają na św. Bazylego, który przybywa do nich z Chazarii'' - Norman Davies ,,Europa. Rozprawa historyka z historią''.