wtorek, 8 marca 2022

Oniricon cz. 800 Jubileuszowa

         Śniło mi się, że:



- ułożyłem wiersz: ,,Putin, fiucie, pochowamy cię w Kalkucie!'',

- wiktoriańscy autorzy pisząc o genitaliach używali łaciny i korzystali ze słowników,





- w erze dziewiątej w czasie wesela Jarowita i Perperuny, ludzie po raz pierwszy zaczęli tańczyć hopaka i inne tańce,



- kiedy Jena ov Blackeyova zerwała ze mną, wyrzuciłem do śmieci obraz Serca Jezusowego oraz karetę ze stangretem i końmi, która zamieniła się w zabawkę, UWAGA: To tylko sen, nic takiego nie zrobiłem,


- spotkałem na konwencie Małgorzatę Nawrocką i miałem ochotę sprawdzić jej wiedzę czy jest równie rozległa jak wiedza Andrzeja Sapkowskiego,



- idąc koło baru z chińszczyzną wyrzuciłem do śmieci ślimaki z ryżem, a potem chciałem tam wejść i zamówić coś smaczniejszego,



- Katrina z serialu ,,Dwa światy'' była mocno opalona i uśmiechała się błogo,

- idąc po schodach do domu puściłem bąka i bardzo wstydziłem się sąsiadów,



- dostałem od Mamy trzy poematy François Rabelaisa, pierwszy z nich był o Słowianach, wśród których żyli jogini, zaś drugi zatytułowany ,,Dwóch alkalii'' był satyrą na alchemików,



- w uniwersum ,,Gwiezdnych Wojen'' siwobrody starzec w ciemnoniebieskiej, powłóczystej szacie miał na swoje usługi małego, nagiego goblina z nosem w kształcie trąbki, który wyświetlał czołem odległe zdarzenia,


- w głębi hiperborejskiej puszczy znajdowała się szkoła wojowniczek walczących z demonami, na ich czele stała Mistrzyni Maria (wymyślone na jawie),



- Gawen walczył z trollami,



- w Szczecinie dziewczynka spotkała w domowej toalecie mężczyznę z głową foki, który mówił po estońsku,

- powiedziałem wydawcy mojego zbioru opowiadań ,,Dom'', że wymyśliłem Anatolija Rdzeniejewa; obdartego ze skóry Rosjanina żywiącego się żelazem w trakcie tworzenia fanfiku ,,Mistrza i Małgorzaty'',


- znalazłem w księgarni alternatywną wersję ,,Mistrza i Małgorzaty'' z wojną w Czeczenii w tle,




- Oscar Wilde napisał powieść o amoralnym estecie Dorianie Dexterze Grayu,



- pomalowałem się w barwy narodowe USA, Kanady, Ukrainy i Chorwacji, aby domagać się pokoju na świecie,


- pewna dziewczyna pomalowała się w barwy narodowe Egiptu, aby na świecie zapanował pokój,



- widziałem jak na szkolnym przedstawieniu król Sanjaya z Lechii zagrał jednego z Trzech Króli, dziwiłem się tym i miałem ochotę poinformować zakonnicę uczącą religii, że Sanjaya wyzywał Jezusa od Reptilian, zaś NMP Częstochowską nazwał ,,maskotką złych sił'', katechetka zaś zapytała mnie dlaczego nie mrugam,

- niechcący ukradłem portfel wujkowi Markusowi ov Küjvisowi, zaś ciocia Ursula ov Sienitica oglądając go mówiła, że jej syn, Andreus jest głupi,



- Robert Tekieli pisał w książce o homeopatii o wierzeniach związanych z czarnymi kotami, nazwałem go ,,antropologiem amatorem'' i chciałem pożyczyć jego książkę Voytakusowi ov Viernitisowi, który miałby mi z kolei pożyczyć swoją książkę o homeopatii,



- Witold Vargas i Paweł Zych napisali książkę ,,Mocarki'' o słowiańskich wojowniczkach, dowiedziałem się z niej, że Żaganna miała rude włosy, a także o czeskich Walaszce i Szarce, z powodu wojowniczki o tym samym imieniu sięgnąłem po ,,Żmijową harfę'' Anny Brzezińskiej,

- wbrew postanowieniu w czasie Wielkiego Postu zjadłem na śniadanie czekoladki, a później tego żałowałem, UWAGA: To tylko sen, nic takiego się nie zdarzyło,



- za radą księdza skasowałem posta zawierającego modlitwę do NMP Królowej Kapłanów i postanowiłem nie zamieszczać więcej modlitw. 

Dzień Kobiet 2022

 


Wszystkim Czytelniczkom bloga w dniu Ich święta przypadającego na te parszywe czasy, chciałbym z całego serca życzyć, aby nigdy nie musiały uciekać przed wojną, kryć się przed nalotami, ani obawiać się gwałcących żołdaków, ale żeby zawsze mogły z nadzieją spoglądać w przyszłość. 

poniedziałek, 7 marca 2022

,,Hagazussa''

 

,,Pierwotnie słowo Perchten (liczba mnoga od Perchta) odnosił się do kobiecych masek przedstawiających świtę starożytnej bogini, Frau Perchta lub Pehta Baba jak to jest zwane w Słowenii. Niektórzy twierdzą, że mają związek z nordycką boginią Freyją, choć nie jest to pewne. Tradycyjnie maski wystawiano w procesjach (…) w ostatnim tygodniu grudnia i pierwszym tygodniu stycznia, a zwłaszcza 6 stycznia [...]’’ - ,,Przedchrześcijańskie tradycje alpejskie’’ na stronie: pl.axiomfor-wiki.com



W marcu 2022 r. obejrzałem austriacko – niemiecki horror ,,Hagazussa’’ z 2017 r. w reżyserii Lukasa Feigelfeda. Tytuł filmu oznacza wiedźmę w języku starogórnoniemieckim.



W górskiej wiosce w XV – wiecznej Austrii mieszkała główna bohaterka; Albrun, córka Marty. Mieszkała samotnie razem ze swoją matką. Obie kobiety otaczała niechęć sąsiadów, którzy pomawiali je o czary. Marta osierociła córkę, umierając na dżumę. Albrun pasła kozy (zwierzęta o diabolicznej symbolice), a sąsiedzi dokuczali jej. Miała tylko jedną przyjaciółkę. Od swojego proboszcza Albrun otrzymała malowaną ludzką czaszkę, którą przechowywała u siebie w izbie. Nawiasem mówiąc proboszcz zbierał ludzkie czaszki i piszczele, co może stanowić nawiązanie do Kaplicy Czaszek w Kudowie Zdroju, upamiętniającej ofiary min. wojny trzydziestoletniej. Albrun została zdradzona przez ,,przyjaciółkę’’, która wydała ją na łup gwałcicielowi. Po powrocie do domu Albrun ujrzała zmasakrowana zwłoki swojego kota (zwierzęcia, któremu również przypisywano związki z diabłem). Skrzywdzona kobieta postanowiła zostać prawdziwą czarownicą. Wrzuciła zabitego przez siebie szczura do źródła, aby rozprzestrzeniać zarazę. Rytualnie obnażyła się w swojej chacie. Utopiła w bagnie swoją małą córeczkę Martę (nikt nie znał jej ojca, więc podejrzewano, że był był nim inkub), zaś po powrocie do domu próbowała zjeść jej zwłoki (nawiązanie do motywu ludożerczej czarownicy z baśni braci Grimm). W końcu podpaliła swoją chatę.




,,Hagazussa’’ to film o uniwersalnym zjawisku kozła ofiarnego i mrokach pierwotnego pogaństwa wyzierającego spod cienkiej warstwy chrześcijaństwa. Nasuwają się tu na myśl słowa Freuda, że Europejczycy zostali ,,źle ochrzczeni’’.

niedziela, 6 marca 2022

Czyngis - chan był Japończykiem

 


,,Spośród wielu dziwnych transformacji ninja najdziwniejsza była ta, która uczyniła z tragicznej porażki wielkiego XII - wiecznego bohatera Yoshitsune wspaniały sukces. Po (apokryficznym) incydencie, w którym wierny sługa Benkei przemycił go przez Bramę Ataka, Yoshistsune został pokonany w bitwie i odebrał sobie życie. [...] Folklor niechętnie pozwala ginąć swoim wielkim bohaterom. Dlatego pojawiło się alternatywne zakończenie, odpowiadające jego wielkości. W tej wersji legendy Yoshitsune nie ginie, lecz ucieka na północ, na wyspę Hokkaiodō, gdzie tubylcy, Ajnowie, przyjmują go jako swego przywódcę. I co dalej? Oczywiście nie może umrzeć. Wyrusza jeszcze dalej na północ, przez Sachalin na kontynent azjatycki, potem na zachód do Mongolii, gdzie objawia się jako zdobywca świata, Czyngis - chan'' - John Man ,,Ninja. 1000 lat wojowników cienia''



 

Amakusa Shiro



 

,, [...] ich przywódcą był charyzmatyczny nastoletni katolik, Amakusa Shirō. Nadejście Odkupiciela było od dawna przepowiadane wśród żyjących na Kiusiu chrześcijan. Jak głosił poemat napisany  kilka lat wcześniej:

    Bóg przyjdzie na ten świat, chłopiec mający po dwa razy osiem lat.

Młody, obdarzony wszelkimi darami,

Bez trudu pokaże swą cudowną moc.

    Otóż i pojawił się - właśnie wtedy, kiedy był najbardziej potrzebny - szesnastolatek, który umiał (podobno) przywabiać ptaki jak święty Franciszek i chodzić po wodzie'' - John Man ,,Ninja. 1000 lat wojowników cienia''


    Amakusa Shirō zginął w czasie powstania chrześcijan na półwyspie Shimabara. 

sobota, 5 marca 2022

,,Tarzan i Amazonki''

 

,, […] W Afryce opowiadano, że Amazonki zamieszkiwały jeden brzeg rzeki na zachodniej pustyni (być może w Senegalu), na drugim natomiast znajdowali się ich mężczyźni. Tylko raz do roku, kiedy poziom wody w rzece opadał, mężczyźni mogli przeprawić się przez nią i zapłodnić kobiety. Legendy głoszą również, że klimat tam był tak zły, iż tylko córki przeżywały, a kobiety stawały się brzemienne po kąpieli w świętym stawie. Islamscy pisarze utrzymują, że Amazonki były wiernymi kobietami muzułmańskimi, pozbawionymi seksualnych potrzeb i zdolnymi do rodzenia dzieci bez konieczności zapładniania ich przez mężczyzn. Wystarczała do tego wola Boga. [...]’’ - Stuart Gordon ,,Popularna encyklopedia mitów i legend’’

 


W marcu 2022 r. obejrzałem amerykański, czarno – biały film lost race fantasy ,,Tarzan i Amazonki’’ (ang. ,,Tarzan and the Amazon Women’’) z 1945 r. w reżyserii Kurta Neumanna (1908 – 1958).

Akcja rozgrywa się w XX wieku w środkowej Afryce.



Mieszkał tam w domu na drzewie, tytułowy Tarzan wraz ze swą żoną, Jane i synem Korakiem (w filmie nazywanym po prostu Chłopak), oraz z psotną małpką Czitą (samicą szympansa). Była to kochająca się, szczęśliwa rodzina. Chłopak lubił przywieziony przez matkę z USA epos ,,Pieśń o Hajawacie’’ autorstwa Henry’ego Wadswortha Longfellowa (1807 – 1882).



Tytułowe Amazonki były plemieniem wojowniczych, pięknych, białych kobiet. Zamieszkiwały położone za górami królestwo zwane Palmyrią (nawiązanie do starożytnej Palmiry, którą władała samozwańcza cesarzowa Zenobia). Na czele Amazonek stała sędziwa królowa. Kobiety te czciły bogów Słońca, Drzewa i Węża (możliwe jest tu nawiązanie do szamańskiego podziału kosmosu na świat górny, środkowy i dolny). O jednej z nich wiemy, że nosiła greckie, teoforyczne imię Atena. Prawo Boga Słońca nakazywało składać w ofierze intruzów, aby nie podbili Palmyrii. Amazonki przyjaźniły się z Tarzanem, który strzegł ich sekretu nawet przed żoną i synem.

Niestety Chłopak odkrył drogę do Palmyrii i wbrew woli ojca zaprowadził tam ekipę archeologów kierowaną przez prof. Gaja. Wywołało to szereg nieszczęść: uwięzienie ekspedycji przez królową Amazonek, grabież ich skarbów przez chciwego Bannistera, który zabił prof. Gaja, oraz walki między Amazonkami a archeologami, w których padły ofiary po obu stronach. Chłopak miał być przez królową złożony w ofierze Słońcu, lecz zdążył przybyć jego ojciec. Zwrócił Amazonkom odzyskane przez siebie skarby i zabrał syna do domu.



Jest to bardzo film; mądry, prorodzinny, z elementami humoru. Można wobec niego mieć jedynie zastrzeżenia przyrodnicze, bowiem pokazuje arę i kapucynki, zwierzęta południowoamerykańskie jako żyjące w Afryce.

Wakasa



,,W ciągu czterech miesięcy jego kowal, Yaita, wykonał pierwszy działający japoński muszkiet, otrzymawszy instrukcje od jednego z Portugalczyków w zamian - jak głosi legenda - za swoją córkę mającą 16 wiosen, Wakasę. Według ludowych legend, małżeństwo (pierwszy znany japońsko - europejski związek) było dla niej przykrym przeżyciem'' - John Man ,,Ninja. 1000 lat wojowników cienia''