niedziela, 9 października 2022

Oniricon cz. 855

         Śniło mi się, że:



- pojechałem do Peru gdzie widziałem na rynku Indian zajadających pieczone ludzkie mięso, chciałem zadzwonić na policję, lecz ta była w zmowie z kanibalami,




- dorośli Bolek, Lolek i Tola żyli ze sobą w trójkącie małżeńskim,

- kiedy jakiś przechodzień zapytał na ulicy Stanisława Szura o drogę lub godzinę, ten zaczął śpiewać: ,,Ło ho, ho, ho!'',



- w Hiperborei żyły hipopotamy gorgonookie, które zimowały zagrzebane w mule na dnie zbiorników wodnych,


- kiedy ktoś powiedział, że wszyscy uczciwi Amerykanie potępiali rasizm, zastanawiałem się czy H. P. Lovecraft był uczciwy skoro był rasistą,



- królowa Wanda była córką Bolesława Chrobrego lub H. P. Lovecrafta,



- Krak podbił Hiszpanię i pożeglował na wyspę Komodo,



- w Pacynowie mieszkała młoda blondynka Żaneta, która nocami zamieniała się w pumę i polowała w lasach i parkach,


- rasista powiedział, że nie lubi kobiet noszących afro,



- w moim kościele parafialnym miały miejsce rekolekcje, które miał wygłosić ks. Aleksander Posacki, kiedy podszedł do ołtarza, bałem się, że słuchając go, będę miał natrętne myśli i wyszedłem z kościoła, aby oddać mocz,



- polsko - niemiecka drużyna Aleksandra Omieczyńskiego rozpadła się na Gryfy i Tury,



- Iwan i Marianna, bohaterowie serialu ,,Kozacy'' przenieśli się do współczesnego Kijowa, gdzie miały miejsce pożary,



- przed Pavlasem ov Vidłarem udawałem całkowitego ignoranta historycznego, który w imię dobrych stosunków z Niemcami nie wiedział kim był Hitler,



- w gimnazjum znalazłem na śmietniku ,,Draculę'' Brama Stokera, miałem już jeden egzemplarz, lecz zrobiło mi się żal wyrzuconej książki,



- wiejska kobieta patrząc na traszkę wymyśliła mieszkającego w leśnym jeziorku, dwunożnego, kolczastego smoka z pojedynczym rogiem wyrastającym z barku,

- jedną z czytelniczek mojego bloga była antysemitka, która już umarła,



- Dariusz Kwiecień uznał doktora Parnassusa za postać historyczną, bo pomylił go z Paracelsusem lub z Pitagorasem,


- Marek Belski twierdził, że widział Bolesława Rogatkę na procesji, książę nosił wówczas wokół głowy coś co przypominało płatki kwiatów, nie wierzyłem, że Bolesław Rogatka żyje do dzisiaj,




- po latach zasiadłem znów w szkolnej ławce z Jeną ov Blackeyovą, która gniewała się na mnie i nazywała mnie ,,obrońcą autystów'', potem Jena była zła gdy przez pomyłkę zabrałem jej plecak,



- na szkolnym boisku widziałem ślimaka, zaś dziewczynka o blond włosach, ubrana w biały strój sportowy miała na nim poprowadzić zajęcia WF - u,

- Jan Bodakowski napisał, że słowa blog i bloger pochodzą z jidysz, miałem świadomość, że do takich informacji trzeba podchodzić ostrożnie, bowiem Bodakowski jest antysemitą,



- w Hiperborei nazwano blogerów ,,sieciopisarzami'',



- Stanisław Szur opowiadał w Sejmie, że Żydzi są zdolni do teleportacji i magicznego zmieniania koloru skóry. 

sobota, 8 października 2022

,,Baśniowa opowieść''

 

,,Tego większość z nas nauczyła się jako dzieci na placu zabaw: Nie stoisz z boku, gdy duże dziecko bije małe dziecko. Możesz zadać cios lub dwa, żeby duży dzieciak przestał, to słuszna rzecz’’ - wpis Stephena Kinga na Twitterze po agresji Rosji na Ukrainę w lutym 2022 r.

 


Stephen King (ur. 1947) jest znanym na całym świecie amerykańskim pisarzem horrorów. Napisał min. ,,To’’, ,,Lśnienie’’, ,,Bastion’’, ,,Carrie’’, ,,Misery’’, ,,Smętarz dla zwierzaków’’, ,,Zieloną milę’’, ,,Cujo’’, ,,Podpalaczkę’’, ,,Pana Mercedesa’’ i ,,Jak pisać. Pamiętnik rzemieślnika’’. Oprócz horrorów pisze również fantasy. Jest autorem cyklu ,,Mroczna Wieża’’ i powieści ,,Oczy smoka’’ (ta ostatnia figuruje w kanonie Sapkowskiego). W 2022 r. na Ukrainie podpisano petycję o zmianę nazw ulic z Aleksandra Puszkina na Stephena Kinga w podzięce za to, że amerykański pisarz stanął po stronie napadniętych. Tymczasem w jego ojczystym kraju żyją wyznawcy teorii spiskowej głoszącej, że to King zamordował Johna Lennona.



W październiku 2022 r. przeczytałem najnowszą powieść fantasy Stephena Kinga ,,Baśniową opowieść’’ (ang. ,,Fairy Tale’’). Jest literackim hołdem złożonym geniuszowi R. E. Howarda, E. R. Burroughsa i H. P. Lovecrafta, o czym można przekonać się czytając dedykację. Osobiście bardzo podoba mi się takie mądre podejście pozwalające w dobie rozszalałej poprawności politycznej cieszyć się twórczością Lovecrafta bez podzielania jego rasizmu.



Akcja rozgrywa się w 2013 r. w miasteczku Sentres w stanie Illinois (USA) oraz w magicznym podziemnym świecie, zwanym Empis (nasuwa się tu skojarzenie w Pellucidarem; podziemną krainą wymyśloną przez E. R. Burroughsa). Empis było początkowo pięknym, kwitnącym światem, zamieszkanym przez ludzi (jeżdżących trolejbusami i używających lamp gazowych), syreny, olbrzymy, wielkie owady (karaluchy, świerszcze) i ssaki (nietoperze, króliki). Świeciły nad nim dwa księżyce, zwane Bella i Arabella, które w finale powieści rozbiły się przy zderzeniu. Rosły tam też pola maków, zwanych Czerwoną Nadzieją. Mieszkańcy Empis postrzegali historię inaczej niż my, żyli bowiem zanurzeni w czasie mitycznym (illud tempus według określenia Mircei Eliadego). Władcami Empis była królewska dynastia Gallienów, której członkowie obdarzeni byli magicznymi mocami (np. lewitacja, uzdrawianie). Symbol dynastii stanowił motyl monarch (w Empis nie było innych gatunków motyli). W świecie tym leżało wielkie miasto Lilimar (porównywane przez głównego bohatera ze Szmaragdowym Grodem), prowincje Deesk, Nadmorze, Zielone Wyspy, Ullu – północna kraina fanatyków religijnych oraz Cratchy – kraj olbrzymów. Przejście z naszego świata do Empis znajdowało się wewnątrz studni mieszczącej się szopie Howarda Bonditcha przy starym domu na ulicy Jaworowej 1 w Sentres.


Głównym bohaterem był 17 – letni brunet Charlie Reade. Gdy jego matka zginęła w wypadku na moście, ojciec, agent ubezpieczeniowy popadł w alkoholizm. Później wyszedł z nałogu dzięki Anonimowym Alkoholikom oraz modlitwie syna. Choć Charlie nie pochodził z religijnej rodziny, widząc upadek swojego ojca, zawarł umowę z Bogiem. Przez ten czas Charlie z oddaniem opiekował się ojcem. Niestety pod wpływem kolegi, Bertiego Birda dopuszczał się też chuligańskich wybryków (np. mazania psimi odchodami po szybach samochodu, czy niszczenie petardami skrzynek pocztowych). Później bardzo się tego wstydził. Wywiązując się z zobowiązania wobec Boga, Charlie w heroiczny sposób opiekował się niepełnosprawnym sąsiadem, antypatycznym samotnikiem Howardem Bowditchem, który złamał nogę spadając z drabiny i jego suką rasy owczarek niemiecki, imieniem Radar. Po śmierci schorowanego Bowditcha i wysłuchaniu jego instrukcji nagranych na taśmie magnetofonowej, Charlie udał się razem z Radar w podróż do Empis w celu odmłodzenia suki za pomocą magicznego zegara słonecznego oraz zdobycia złota. Na miejscu stanął do walki o wyzwolenie krainy spod władzy okrutnego tyrana, króla Eldana, zwanego Katem Skrzydlatych. Mieszkańcy Empis uznali Charliego za swego księcia, co może stanowić nawiązanie do szkockiego bohatera narodowego Karola Edwarda Stuarta (1720 – 1788) zwanego Bonnie Prince Charlie.



Eldan poprzez pakt z demonem Gogmagogiem (imię nawiązujące zarówno do biblijnych ludów Goga i Magoga, jak i do olbrzyma z brytyjskich legend) przybrał postać zielonego, uzbrojonego w macki, śliniącego się potwora, przypominającego nieco Cthulhu. Zamienił słoneczne Empis w ponurą Szarą Krainę, zamieszkaną przez ludzi oszpeconych działaniem klątwy (szara skóra, utrata poszczególnych części ciała takich jak np. usta). Dla uciechy tyrana i jego dworzan organizowano walki pojmanych ludzi na śmierć i życie. Katowi Skrzydlatych służyli przerażający nocni żołnierze (porównywani przez Charliego do ,,elektrycznych zombie’’), których jednak można było zabić polewając ich wodą.



Napotkani przez Charliego mieszkańcy Empis przypominali postaci ze znanych nam baśni jak: Babcia Gąska mieszkająca w bucie (stara Dora naprawiająca buty), Gęsiarka (pozbawiona ust, piękna księżniczka Lea, mówiąca za pośrednictwem swego konia, Falady), Rumpelsztyk, znany też polskiemu czytelnikowi jako Titelitury (złośliwy i okrutny karzeł Peterkin, w świecie Charliego podobny doń był morderca i włamywacz Christopher Polley), trzy małe świnki (trzech ocalałych Gallienów; Lea, Claudia i Woody mieszkało w chatach z drewna, kamieni i cegieł, zaś wokół wyły wilki), księżniczka Maleen (Głębia Maleen to nazwa straszliwych lochów), a być może nawet legendarny, polski książę Popiel zjedzony przez myszy (Killian, dowódca nocnych żołnierzy zginął zagryziony przez szczury). Charlie smucił się na widok martwej syreny Elzy, niegdyś śpiewającej w pałacowej fontannie, oraz walczył z dwiema ludożerczymi olbrzymkami, Haną i jej córką Rudą Molly.



W Empis królem małych zwierząt, takich jak owady i gryzonie był Skoczek; czerwony świerszcz wielkości kota. Charlie obronił owada przed okrucieństwem karła Peterkina. W naszym świecie na Nowej Zelandii żyją endemiczne świerszcze weta mierzące 30 cm długości.




Z kolei pierwowzorem olbrzymich karaluchów (jeden z nich został zastrzelony przez Bowditcha przy próbie przedostania się do świata na powierzchni) mogła być Apthoroblattina z karbonu i permu mierząca aż 50 cm długości.

Ostatecznie Charlie wyzwolił Empis z pomocą Lei i uwięził Gogmagoga w studni. Lea została królową. Charlie po powrocie na powierzchnię, zamknął portal, aby chronić Empis przed chciwością i okrucieństwem ludzi z naszego świata. Mimo paru wulgaryzmów, powieść bardzo mi się spodobała :). 


czwartek, 6 października 2022

,,Księga smoków świata tom II''

 

,,Był też, jako żywo, w Loch Leaghaire wąż ogniem zionący – pozbawił go Finn głowy w podzięce za zniszczenia.

Rozjuszony wąż z Loch Lurgan padł z ręki Finna z Fianny – aż do sądnego dnia można by prawić o zwycięstwach naszego pana.

Bann, wąż śpiewający, ciągle pustoszył nasze sadyby, dopóki po ciężkim boju, nie padł pod mieczem Finna’’ - ,,Poemat o Finnie Mac Cumaill’’ (fragment)

 


We wrześniu 2022 r. przeczytałem pracę historyka, etnologa i krajoznawcy Bartłomieja Grzegorza Sali ,,Księga smoków świata tom II’’ z ilustracjami Mikity Rasolki. Bohaterami są smoki i wężokształtne potwory ze średniowiecznych (i późniejszych) mitów i legend: islandzkich, brytyjskich (angielskich, szkockich i walijskich), duńskich, ruskich, bułgarskich, węgierskich, litewskich, baskijskich, irlandzkich, niemieckich, włoskich, francuskich, polskich, łużyckich, czeskich, norweskich, austriackich, rumuńskich, maltańskich, liechtensteinskich, szwajcarskich, serbskich, słoweńskich, greckich, luksemburskich, cygańskich i chorwackich. Autor podzielił opisywane bestie na te pochodzenia przedchrześcijańskiego (pogańskiego) i chrześcijańskiego.



Inspiracji to tworzenia smoków dostarczały znajdowane kości prehistorycznych zwierząt (np. dinozaurów, niedźwiedzi jaskiniowych, nosorożców włochatych), wypchany krokodyl (dał początek legendzie o smoku z Brna), tradycja lokalna, ,,Biblia’’ (znany motyw zgładzenia smoka wawelskiego za pomocą owcy wypchanej siarką został zaczerpnięty z Księgi Daniela), mitologia grecka (np. walka Argonautów ze smokiem z Lublany, wpływ wizerunku hydry na rosyjskiego potwora zwanego Czudo - Judo), hagiografia (niemiecki rycerz Georg wzorowany na św. Jerzym, Barbara z Baranowa Sandomierskiego uwięziona w wieży przez ojca stanowi nawiązanie do św. Barbary), oraz hermetyzm (Merkury wyobrażany jako smok).



Te i inne legendy wywarły (i wciąż mogą wywierać) ogromny wpływ na literaturę fantasy. Przykładowo smok zabity przez Beowulfa był pierwowzorem Smauga z ,,Hobbita’’ J. R. R. Tolkiena.



Niektóre z omawianych istot stanowią przedmiot zainteresowania kryptozoologów jak słynna na całym świecie nessie ze szkockiego jeziora Loch Ness, wurrumy (peiste) z irlandzkich jezior, gigantyczne węże morskie i alpejski tatzelwurm.




Smoki występują w europejskich legendach jako biblijny symbol szatana (czasem występujący jako antagonista lwa, symbolu Chrystusa), groźne zwierzę, pierwotne bóstwo natury (np. Żaltis) czy symbol heraldyczny (czerwony smok wyobrażający Celtów, który walczył z białym smokiem, symbolem Anglosasów, do dziś widnieje w herbie Walii).



Wśród złych smoków, zagrażających naturalnemu porządkowi świata, zostały omówione min. morski wąż Jormundgandr (Midgardsorm), syn Lokiego i antagonista Thora, Fafnir, Szarkana – uosobienie wszelkiego zła z mitologii węgierskiej, smok wawelski (Stanisław Pagaczewski w ,,Porwaniu Baltazara Gąbki’’ zrobił z niego postać pozytywną), trójgłowy, ruski Gorynycz, Bayliszek, król czeskich smoków zabity przez króla Bruncvika i jego lwa, rumuński Ismeju (zniekształcone słowo: zmeu) związany ze szkołą czarnej magii, Szolomancją (nazwa utworzona od biblijnego króla Salomona, któremu legendy przypisywały znajomość czarów i władzę nad demonami), oraz varcolaci (duchy ludzi wychodzące z ciał i przybierające postać smoków lub wilków, aby pożerać Słońce strzeżone przez lwa).


Oprócz nich tradycja europejska zna również wiele dobrych istot tego typu jak: bułgarski żmij (broniący ludzi przed halami i lamiami, smoczymi demonami burzy), litewsko – polsko Żaltis (ogromny, zmiennokształtny wąż z jeziora, który nieszczęśliwie pokochał kobietę imieniem Egle i zginął z ręki jej braci), chorwacki smok z Trsat (obronił dziewczynkę przed ośmiornicą), smok z Lublany, czerwony wąż opiekujący się podróżującymi Cyganami (rodzaj totemu), biała Królowa Węży ze Słowenii, francuska Panéa, oraz Meluzyna; urodziwa pół – kobieta, pół – smoczyca będąca antenatką władców Cypru, Czech, Armenii i Luksemburga.




Bohaterów książki wyobrażano sobie jako ogromne gady, czasem węże, mogące mieć wiele głów oraz skrzydła. Strzegący skarbu smok z Grossotto miał trzy głowy i jedno oko. Nessie przyjęło się przedstawiać w postaci przypominającej mezozoicznego, morskiego gada, plezjozaura. Irlandzkie wurrumy (prawdopodobny pierwowzór nessie) mogły przypominać wodnego konia, psa lub krowę dającą smaczne mleko. Germańskie lindwurmy poruszały się na tylnych łapach, zaś zamiast przednich miały skrzydła. Norweski smok z Dybenfart miał ogon zakończony trzema piórami. Włoski smok z Roccascissa, służący czarownikowi, miał żelazne ciało. Przypuszczam, że mógł być pierwowzorem tytułowej, metalowej bestii z powieści fantasy Michaela Swanwicka ,,Córka żelaznego smoka’’. Znany Słowianom i Niemcom, Król Węży był niezwykle długi, nosił na głowie drogocenną koronę i zwoływał swoich poddanych gwizdaniem. Zagadkowy tatzelwurm ponoć żyjący w Alpach bawarskich, austriackich i szwajcarskich, miał kocią głowę, wężowe ciało i krótkie, przednie łapy. Groźna Peluda z Francji miała łapy żółwia i ciało pokryte kolcami, którymi mogła strzelać. Smok będący synem urmy (cygańskiej czarownicy) miał długie włosy na trzech głowach. Do nietypowych postaci należały skrzydlaty wąż z Niort, serbskie węże z głowami baranów oraz francuska Ouivra, wąż z głową kota.



Szczególnie dziwny był rosyjski Czudo – Judo. Andrzej Sapkowski w ,,Rękopisie znalezionym w smoczej jaskini’’ opisuje go jako bestię przypominającą ni to tura ni to żubra (tym tropem poszedłem w swojej książce ,,Wymrocze’’). Widziałem rosyjskie filmy, na których miał postać podobną do ludzkiej (odsyłam do postów: ,,Ostatni bohater’’ i ,,Królewna z długim warkoczem’’). Tymczasem w wersji omówionej przez Salę, Czudo - Judo przypominał humanoida z siedmioma smoczymi głowami.



Smoki potrafiły zionąć ogniem (rzadziej pluć wodą, lub posiadać mrożący oddech). Powodowały zaćmienia Słońca i Księżyca oraz trzęsienia ziemi (olbrzymi chorwacki pozoj śpiący pod miastem Čakovcem). Strzegły skarbów i znały ludzką mowę (Fafnir). Ich krew mogła być trująca, albo też kąpiel w niej zapewniała odporność na zranienia, jak w przypadku Zygfryda, który wykąpał się we krwi Fafnira. Baskijskie smoki herrensugue potrafiły wciągać ludzi i zwierzęta wraz z wdychanym powietrzem. Niektóre z nich potrafiły przybierać ludzką postać i płodzić herosów jak serbski smok z Jastrebca, który nachodząc królową Milicę, spłodził przyszłego króla Stefana IV. Niektóre smoki jak Czudo – Judo czy potwory zabite przez rumuńskiego herosa Greaceanu potrafiły nawet jeździć konno!



Przeciwnikami smoków byli min. skandynawski bóg burzy Thor, duński król Frode, Sigurd (niemiecki Zygfryd), święci (Maryja, św. Jerzy, św. Patryk, św. Kolumban i inni), irlandzki rycerz Liam Donn (ocalił Unę, córkę cesarza rzymskiego przed smokiem greckim), Kij – legendarny założyciel Kijowa, Urusłan (zabił Feodula i smoka z Indii, aby potem wzgardzić wdziękami uratowanej przez siebie królewny), Krak, lub jego synowie, Perłowicz – zrodzony z perły góralski pogromca Króla Węży, Dobrynia Nikitycz, Finn Mac Cumaill, Gerold Dobry z Anglii, Beowulf, Tristan, a także liczni sprytni plebejusze (np. szewczyk Skuba) oraz Cyganie.




Smoki ginęły na różne sposoby. Wężowaty Lambton Worm zginął owijając się swoim cielskiem wokół Johna Lambtona zakutego w kolczastą zbroję. Bazyliszek z Wiednia w przeciwieństwie do swoich pobratymców z Warszawy i Wilna, nie zginął od lustra, ale wyniku zasypania podziemi, gdzie mieszkał. Istnieje mało znana polska legenda, w której Krak zabił smoka wawelskiego maczugą, która dziś stoi jako ojcowska skała, zwana Maczugą Herkulesa. Bohater węgierskiej baśni zmusił muzyką smoki zamieszkujące koronę niebotycznego drzewa do zatańczenia się na śmierć. Zabijanie Czudo – Judo przebiegało w trzech etapach. Za każdym razem smok miał więcej głów, które przyklejał sobie do szyi rozżarzonym palcem.

Jak zwykle jestem pod wrażeniem erudycji i talentu pisarskiego Autora :). Zainteresowanych smoczą tematykę odsyłam do postów: ,,Księga smoków świata tom I’’ oraz ,,Księga smoków polskich’’.


środa, 5 października 2022

Oniricon cz. 854

         Śniło mi się, że:


- spowiadałem się z grzechu nieczystego, który popełniłem nieświadomie i niedobrowolnie,



- opowiedziałem Jenie ov Blackeyovej o moim śnie, w którym miała uczęszczać na zajęcia z ornitologii i uczyć się o żółtych i czerwonych kanarkach,



- zostałem neopoganinem i powiedziałem, że oddając kał chcę składać ofiary Kloacynie, bogini kanałów ściekowych oraz Sterkucjuszowi, bogu odchodów, zaś Tomasz J. Kosiński słuchając o tym pomyślał, że oszalałem (wymyślone na jawie),



- Stanisław Szur napisał w ,,Encyklopedii tajemnic'', że Diana Fossey miała dziecko z gorylem, Jane Goodall z szympansem, Birute Galdikas z orangutanem, zaś Seutsomo Mito z makakiem japońskim (wymyślone na jawie),


- w Oceanie Indyjskim żyli Murzyni z ogonami makreli noszący złote korony,



- Wojciech Jaruzelski był dwumetrowym olbrzymem, którego kobiety uważały za przystojnego,



- w lesie rosły grzyby, których spożycie skutkowało alkoholizmem,

- poszedłem do cukierni gdzie na tronach siedzieli król, królowa i dama dworu, uczestniczyłem w rytuale mającym obrzydzić mi palenie tytoniu, w czasie tej ceremonii całowałem paluch u stopy króla i wdychałem dym papierosowy z dużej lampki oliwnej, opuściłem ceremonię zniesmaczony,



- w amerykańskiej szkole mały chłopiec opowiadał o fantastyce, a jego starszy kolega oskarżył go fałszywie o jakieś przestępstwo,

- w jakimś tunelu spotkałem niską staruszkę noszącą maskę z białych bandaży z doczepionym świńskim ryjem z przezroczystego plastiku, obawiałem się jej, lecz nie okazywałem tego, aby nie sprawić jej przykrości,

- zamieniłem się w kobietę i szedłem po ulicy w dziurawym swetrze,



- jeden z radnych z partii Wąż Polski zaproponował, aby w Głuszycy powstały ulice Jareckiego, Bociana i Ruskiej Wojciechowskiej,



- stary dominikanin przeczytał mój zbiór opowiadań ,,Wymrocze'' i napisał w liście, że podobało mu się,



- w głębinach oceanu żyje 30 - metrowa kałamarnica Architeutis kraken,



- zobaczyłem na chodniku ok. 30 - centymetrowego turkucia podjadka i tarantulę,



- w XXI wieku na Litwie młodej kobiecie objawił się Napoleon Bonaparte i powiedział jej, że powinna się ładnie ubierać,



- Portugalia posiada połączenie kolejowe z Rumunią i Uzbekistanem, gdzie rządzą Islom Karimov i ajatollach, Uzbekistan zlał się w jedno z Iranem,



- Bolek i Lolek rozebrali się do majtek i założyli na paznokcie dłoni i stóp czerwone, ostro zakończone tipsy, aby udawać antysemitów, potem okazało się, że mieli na stopach płetwy,



- czytałem brytyjską książkę min. o Williamie Owensie Szekspirze, w której przedstawiano mieszkańców Portugalii i Uzbekistanu jako Anglików,

- powiedziałem, że Jan Hus, Marcin Luter i Jan Kalwin zostaliby dziś uznani za konserwatystów, lecz w swoich czasach byli lewicą,


- Indianie północnoamerykańscy i Aborygeni wierzyli w groźne olbrzymy przypominające białych ludzi z kopytami, zastanawiałem się jak mógłbym z nimi walczyć, Indianie wierzyli ponadto w Krąg Dziesięciu Żubrów, w którym bizony tańczyły w kole na tylnych nogach.

wtorek, 4 października 2022

Rekolekcje w Gościkowie - Paradyżu

 


W dniach od 30 września do 2 października 2022 r. byłem na rekolekcjach w Gościkowie (dawnym Paradyżu) w województwie lubuskim. Odbyły się w pocysterskim klasztorze, dawniej mieszczącym seminarium duchowe, a dziś Sanktuarium NMP Wychowawczyni Powołań Kapłańskich.

Rekolekcje wygłosił ks. Sławomir Bukalski, autor pracy ,,Miłość małżeńska w życiu świętych Luigiego i Marii Quattrocchi oraz Louisa i Zelii Martin. Analiza teologiczno – psychologiczna’’.



Co wyniosłem z wygłoszonych nauk?

- Dowiedziałem się o zastosowanej ongiś przez kardynała Ratzingera (późniejszego papieża Benedykta XVI) metaforze Boga jako … pierwszego guzika. Jeśli pierwszy guzik zostanie zapięty na samym początku, wówczas wszystkie pozostałe guziki da się zapiąć prawidłowo. Oznacza to, że jeśli Bóg będzie na miejscu pierwszym, wszystko inne znajdzie się na miejscu właściwym.

- Do osiągnięcia świętości potrzebne są cztery warunki: wiara, modlitwa, życie sakramentalne i moralność.

- Drugiego dnia rekolekcjonista mówił, że aby móc kochać innych, trzeba też kochać samego siebie i dostrzegać dobro również w sobie. Postawy tej nie należy mylić z egoizmem, egotyzmem czy narcyzmem.

- Należy odróżnić wiarę żywą i martwą. Ta druga (wiara w samo istnienie Boga) może być poprawna teologicznie, nie ma w niej jednak miłości ani zaufania. Jest to wiara podzielana przez wszystkie demony, wśród których nie ma ateistów (,,Wierzysz, że jest jeden Bóg? Słusznie czynisz – lecz także i złe duchy wierzą i drżą’’ - Jk 2, 14). Wiara żywa oznacza zaufanie Bogu i umiłowanie Go całą swą wola, mocą i umysłem, zaś bliźniego – jak siebie samego.



Drugiego dnia zwiedzaliśmy sanktuarium z przewodnikiem. Można w nim zobaczyć min. obrazy przedstawiające legendarną św. Wilgefortis z Portugalii; ukrzyżowaną dziewicę, której wyrosła broda oraz ewangelicznego Dobrego Łotra (św. Dyzmę). Znajduje się tam również złota żaba, będąca symbolem zmartwychwstania z powodu budzenia się na wiosnę ze snu zimowego. Przewodnik przyznał się do puszczenia w obieg związanego z nią przesądu, że kto dotknie złotego płaza tego spotka szczęście (znalezienie miłości życia, otrzymanie podwyżki… rachunków itd.).

Niezwykle spodobał mi się cykl (przypominających nieco współczesne selfie) obrazów Matki Boskiej Częstochowskiej ze św. Janem Pawłem II, bł. Stefanem Wyszyńskim, bł. Jerzym Popiełuszką, Romualdem Trauguttem, Józefem Piłsudskim, Fryderykiem Chopinem, Stanisławem Moniuszką, Henrykiem Sienkiewiczem, rotmistrzem Witoldem Pileckim, św. Maksymilianem Kolbe, Danutą Siedzikówną ,,Inką’’ itd.