poniedziałek, 26 lutego 2024

Oniricon . cz. 1010

         Śniło mi się, że:



- kot Teodor miał szare futerko i umarł z przejedzenia,



- Gideon Mantell miał syna Tymoteusza, który idąc w ślady ojca, został paleontologiem,



- kiedy byłem nastolatkiem, rzuciła mnie moja dziewczyna, Aneta, ponieważ ilekroć byłem chory, z domu ginęły wszystkie bułki, Aneta nosiła dżinsową spódnicę i potrafiła przybierać postać łasicy,



- w podziemiach szczecińskiego centrum handlowego guru tybetańskiej sekty przekonywał, że starożytni Grecy byli monoteistami,



- w XIX - wiecznej Danii dzieci z bogatych rodzin mówiły między sobą, że posiadacz nazwiska kończącego się na ,,sen'' nic nie osiągnie, przysłuchiwał się im ubogi chłopiec Bertel Thorvaldsen, późniejszy wybitny rzeźbiarz,



- w Indiach żołnierze Wehrmachtu i Armii Czerwonej wzięli na oczach zgorszonych Hindusów udział w wielkiej orgii homoseksualnej pod gołym niebem, podczas orgii Stalin kopulował z Hitlerem,



- byłem kotem, którego Andrzej Sapkowski karmił czeską wątrobianką i krwawą kiszką, mówiąc mi, abym nie grymasił, skoro jeszcze tego nie jadłem,



- w Indiach pod kościołem Matki Boskiej znajduje się rozległy tunel zamieszkany przez olbrzymiego, czerwonego pytona z żółtym, ptasim dziobem i kogucim grzebieniem, biegnącym wzdłuż grzbietu,



- według ,,Trylogii husyckiej'' Andrzeja Sapkowskiego w XVII - wiecznej Kanadzie używano żelaznych sideł delikatnie otulających całą sylwetkę schwytanego zwierzęcia, dopiero w XVIII wieku Francuz Bojie skonstruował do dziś używane potrzaski raniące zwierzęta i łamiące im kończyny,



- w okresie międzywojennym pewien komunista walczył w Japonii, nawrócił się pod wpływem żaby dwukrotnie kumkającej na jego biurku, osiadł w Polsce i zatrudnił się w firmie Wedla, aby sprawiać radość dzieciom,




- Polska zgłasza pretensje terytorialne do Szwecji i Japonii,



- uczyłem się w Kenii, moja szkoła znajdowała się na sawannie, w nocy nauczyciele urządzili imprezę, zaś z buszu przychodziły zaciekawione dinozaury muhuru, podobne do stegozaurów z ogonami zakończonymi kostnymi buławami ankylozaurów,



- spotkałem na sejmowym korytarzu idącego o lasce, starego i schorowanego Janusza Korwina - Mikkego, nazwałem go szkodnikiem i podarłem jego zdjęcie,



- kiedy chodziłem do szkoły podstawowej spotkałem nocą na balu karnawałowym odbywającym się w sali gimnastycznej ośmioletnią Kasię Babis, która szła boso w czarnej, błyszczącej sukni, prowadził ją za rękę jej otyły i wąsaty ojciec,



- w oligocenie na Madagaskarze i w Europie powstała pierwsza ludzka cywilizacja,



- byłem rycerzem zatrudnionym do pisania hagiografii, początkowo nie chciałem pisać, zgorszony grzechami świętych, lecz w końcu uznałem, że sam też jestem grzesznikiem i potrzebuję miłosierdzia. 

Wilamowice

 

,,Hobbit: hejn an cyryk’’, tytuł wilamowskiej sztuki ,,Hobbit, czyli tam i z powrotem’’ z 2015 r. wystawionej w remizie Ochotniczej Straży Pożarnej w Wilamowicach.



 

Wilamowice (Wymysaü) są miasteczkiem położonym nieopodal Bielska – Białej w województwie śląskim w Polsce. Jego mieszkańcy posługują się germańskim językiem nieużywanym nigdzie indziej na świecie. Ojcem literatury w języku wilamskim (błędnie nazywanym wilamowickim) był Florian Biesik (1850 – 1926), autor poematu ,,Uf jer wełt’’ (polskie: ,,Na tamtym świecie’’), wzorowanego na ,,Boskiej komedii’’ Dantego. Za PRL – u język wilamski był prześladowany. Dziś jest to język ginący. Trwają próby jego odbudowy. Dwie miejscowe legendy mówiące o wyłowieniu Księżyca ze studni na wilamowickim rynku czy o przesuwaniu kościoła stały się tematem lokalnego komiksu.




Legendy wywodzą pochodzenie mieszkańców Wilamowic od XIII – wiecznych osadników z Holandii, Flamandii, Fryzji, Anglii i Szkocji (stąd popularność tartanu w miejscowych strojach). Ludzie ci mieli uciekać przed olbrzymią powodzą, spowodowaną wylaniem Morza Północnego. Byłby to więc niejako polski odpowiednik uciekinierów z tonącej Atlantydy. Bardziej prawdopodobne jest ich pochodzenie od Niemców znad środkowego Renu i Menu.




niedziela, 25 lutego 2024

Czy Gall Anonim był Chorwatem?



 ,, [...] T. Jasiński rozwinął i doprecyzował swoją hipotezę, przemianowując 'Galla' na Słowianina, a dokładniej Chorwata. Dalsze analizy Kroniki..., także pod kątem zawartych w niej treści ukazały bowiem, że miał należeć do otoczenia chorwackiej królowej Heleny, siostrzenicy Kazimierza Odnowiciela, związanej ze stronnictwem prowęgierskim. Badacz podjął nawet próbę - teoretycznego, jak sam podkreśla - przedstawienia epizodów z życiorysu poszukiwanego kronikarza. Być może utożsamić go można z Janem, opatem benedyktyńskiego klasztoru świętego Bartłomieja w Kninie, choć są i argumenty przeciwne tej tezie. [...]'' - Igor D. Górewicz ,,O Słowianach I. Piastowie, legendy i niewolnicy''



 

sobota, 24 lutego 2024

Pre - Maorysi

 

,,Kiedy staną otworem wrota wojny, ludzie przestają widzieć jasny dzień’’ - przysłowie maoryskie



Maorysi (Maori) stanowią rdzenną ludność Nowej Zelandii, zwanej w ich języku Aoteroa. Przybyli na nią ok. XIII wieku z Markizów (mityczna wyspa Hawaiki, nie mylić z Hawajami). Według legendy pierwszym żeglarzem, który dotarł do brzegów Aoteroa był Kupe, który ponadto zwyciężył w walce olbrzymią kałamarnicę.



W mitologii Maorysów (podobnie jak wszystkich innych ludów na całym świecie) ich ojczyznę zamieszkiwały istoty przedludzkie. Były wśród nich blade skrzaty patupaiarehe (nauczyciele tkania i wyrobu sieci), olbrzym zabity w walce przez Mauiego oraz Te Kahui – Tipua; giganty, bądź ogry utopione przez herosa Ngehue w Jeziorze Grassmere (Kopara Te Hau).




W XIX i XX wieku nowozelandzcy uczeni pochodzenia europejskiego głosili szereg teorii o rzekomym pre – maoryskim osadnictwie na Nowej Zelandii. W 1885 r. ukazała się książka ,,The Aryan Maori’’ Edwarda Trageara. Zdaniem tego autora indyjscy Ariowie dostali się na Nową Zelandię poprzez Azję Południowo – Wschodnią i wyspy Pacyfiku. Etnografowie Elsdon Best (1856 – 1931) i Percy Smith (1840 – 1922) uważali, że Maorysi wyparli prymitywną rasę Moriori, której niedobitki przetrwały na wyspie Chatham. Niemiecki geolog Julius von Haast (1822 – 1887) 1 głosił, że Pre – Maorysi polowali na moa i zbierali wyrzucone na brzeg owoce morza. Tymczasem Maorysi wprowadzili rolnictwo i założyli małe wioski. Poczynając od lat 20 – tych XX wieku teorie te zaczął obalać Henry Devennish Skinner (1886 – 1978) i inni uczeni wykazujący ewolucję kultury Maorysów.



Tymczasem w naszych czasach (XX – XXI wiek) na Nowej Zelandii nastąpiło odrodzenie wiary w Pre – Maorysów. Twierdzenia te są mocno podszyte teoriami spiskowymi i rasizmem. Niepokojące jest poparcie polityków (np. Dona Brasha, byłego lidera Nowozelandzkiej Partii Narodowej) i celebrytów dla tych fantazmatów. Pseudonauka jest używana jako pretekst do łamania traktatów zawartych niegdyś między Brytyjczykami a Maorysami.



Jako rzekomi odkrywcy Nowej Zelandii na długo przez Maorysami wymieniani są: Melanezyjczycy, Aborygeni australijscy, Celtowie (wśród nich dwumetrowe, rude olbrzymy budujące megality, twórcy petroglifów w Silverdale, dzielnicy Auckland oraz obserwatorów astronomicznych na stokach wygasłych wulkanów), Grecy, Egipcjanie, Chińczycy 2, Indianie południowoamerykańscy i Fenicjanie.

Dawne mity Maorysów są poddawane racjonalizacji, zaś występujące w nich istoty są traktowane jako ,,dowody’’ na istnienie zaginionych plemion ludzkich.



Przykładowo teoria spiskowa o bladych ludziach, przypominających wyglądem wróżki, którzy nauczyli Maorysów tkania sieci rybackich to próba racjonalizacji przekazów o wspomnianych wyżej patupaiarehe.



Bóg Maui został ukazany jako postać historyczna; człowiek, który odkrył Nową Zelandię i podbił dla Egiptu dużą część Ameryki Południowej.



W jaskini Waikato archeolodzy – amatorzy znaleźli jakoby kości europeidalnych olbrzymów mierzących ponad 243 cm wysokości. Później rzekoma kość ludzkiego giganta okazałą się należeć do olbrzymiego ptaka, czyli moa.



Kerry Bolton, były lider faszystowskiej Nacjonalistycznej Partii Robotniczej, autor ,,Lands of the Soil’’ twierdzi, że biali ludzie Pakeha są autochtonami Nowej Zelandii od wieków uciskanymi przez Maorysów.



Gary Cook w ,,The Secret Land’’ (1999) podaje ,,dowody’’ w postaci leśnych rzeźb białych ludzi i wiary w upiorne wróżki.



Zwolennicy takich teorii często wyznają iście sekciarskie poglądy np. wiarę w reiki (Robyn Davidson), antysemicki Kościół Odyna (Kerry Bolton), rasizm mormoński (Martin Doutre, autor książki ,,Ancient Celtic New Zealand’’) a nawet wiarę w istnienie wróżek (Gary Cook). Ludzi ci wzorem innych foliarzy (min. turbolechitów) wierzą w istnienie rzekomego spisku akademickich historyków niszczących niewygodne dla ich karier zabytki pre – maoryskie.



1 To właśnie na jego cześć Harpagornis moorei nazywany jest też orłem Haasta.

2 Teorie o odkryciu Nowej Zelandii przez Chińczyków głosił również Gavin Menzies w książce ,,1421 – rok, w którym Chińczycy odkryli Amerykę i opłynęli świat’’. Odsyłam do posta: ,,Czy Chińczycy odkryli Amerykę?’’

piątek, 23 lutego 2024

Oniricon cz. 1009

     Śniło mi się, że:




- Stanisław Szur powiedział, że słowo rupieć znaczy w gwarze egipsko - chińskiej języka lechickiego ,,pięć słońc'', co nawiązuje do chińskiego mitu o Łuczniku Yi, który zestrzelił z łuku pięć nadliczbowych słońc,



- w herbie XV - wiecznego Uniwersytetu Śląskiego we Wrocławiu znajdowała się pięć pomrowów błękitnych, władze uczelni były ekskomunikowane za poparcie teorii heliocentrycznej Mikołaja Kopernika,



- ustrój carskiej Rosji nazywał się ,,ivashtar'' i oznaczał absolutną władzę cara nad poddanymi,



- dawniej młode i urocze dziewczęta nazywano kwaggami, ówczesne kwaggi miały białe i granatowe paski,



- narrator ,,Trylogii husyckiej'' nazwał Andrzeja Sapkowskiego ,,młodym i przystojnym księciem zombie, Upiorem XIX'',



- na plaży w Szwecji brodziły w wodzie dwie trollice, mające twarze Pipi Langstrumpf,



- w XV - wiecznych Czechach czarodziej nazwał egipską królową Nefertiti ,,pierwszą kundelką'', czyli córką czarownicy i faraona pozbawionego zdolności magicznych,



- Maryja posiadała pytona z głową brązowego kreta i zębami rekina, który mieszkał w ogrodzie Eden,



- pod koniec życia Sławomira martwiła się malejącą popularnością jej bloga, cieszyłem się gdy zaczęła się pod moim wpływem nawracać z rodzimowierstwa ku chrześcijaństwu,



- Neil Gaiman był królem USA i Wielkiej Brytanii, który lubił chodzić po srebrnym dywanie i zabronił ludziom nienawiści,

- w czeskiej karczmie dwaj pijacy regularnie walczyli o wyniki działań matematycznych, jeden z nich, imieniem Gundafag powiedział policji, że lepiej bić się za reguły matematyczne niż z jakiegoś błahego powodu,



- w polskich sklepach pojawił się czeski twaróg ,,Martyrologia'', upamiętniający ofiary krucjat antyhusyckich i niemieckiej zbrodni w Lidicach, demonica Gelo pouczała Polaków  w jaki sposób powinni jeść ten twaróg z należytym szacunkiem,

- pojechałem odwiedzić ciocię Ursulę i wujka Henricusa ov Sieniticusów, przypomniałem sobie, że zmarli i zostali skremowani, a w ich mieszkaniu mieszkają teraz ciocia Mariolena  i wujek Andreus ov Küjvis, pomyliłem ciocię Mariolenę ze służącą z baśni i dowiedziałem się, że wujek Andreus jest posłem jakiejś partii (chyba lewicowej),



- Amerykanie aresztowali w Afganistanie Babę Jagę wspierającą Rosję w wojnie na Ukrainie, uwięzili ją w bazie na terenie Nepalu jako świadka koronnego, mieli zamiar po wojnie oblać ją benzyną i podpalić,



- francuski odkrywca, markiz d'Urffe popłynął na Antarktydę, pokłócony ze swoją żoną, Adelą, która zapowiedziała całej załodze, że z głodu będą jeść pingwiny nazwane jej imieniem,



- syberyjskie morsy polują na niedźwiedzie polarne rozbijając lód, po którym te kroczą, uratowałem niedźwiadka polarnego przed utopieniem i zjedzeniem przez morsa,



- Hu Jintao miał brodę i zjadał dzieci, razem z papieżem Franciszkiem organizował igrzyska olimpijskie, służyły mu dwa chińskie diabły szturmujące bramy Nieba. 

czwartek, 22 lutego 2024

Święty Graal

 

,,Galahad ponownie pomyślał, marszcząc czoło.

- A Graal? - spytał wreszcie. - Co z Graalem?

- Co to jest Graal?

- Coś czego się szuka – Galahad uniósł na poetę swoje rozmarzone oczy. - Coś co jest najważniejsze. Coś bez czego życie traci sens. Coś bez czego jest się niepełnym, niedokończonym, niedoskonałym.

Poeta wydął wargi i spojrzał na rycerza swym słynnym spojrzeniem, wzrokiem, w którym wyniosłość mieszała się z wesołą życzliwością.

- Cały wieczór – powiedział – siedziałeś obok twego Graala, matołku’’ 

- Andrzej Sapkowski ,,Coś się kończy, coś zaczyna’’ 1



,,Jak już wspomniano, z kościołem w Bezławkach wiąże się ciekawa legenda o świętym Graalu, czyli naczyniu, z którego pił Pan Jezus podczas ostatniej wieczerzy’’ - Marek Dudziak, Tomasz Sowiński ,,Zapomniane miejsca. Warmińsko – mazurskie, cześć środkowa’’



Słowo Graal pochodzi od łacińskiego ,,graduale’’, czyli rodzaju półmiska, na który potrawy były nakładane stopniowo. Błędna etymologia mówi tu o francuskim zwrocie ,,sangreal’’, czyli królewska krew. Graal jest tajemniczym przedmiotem , kluczowym dla legend arturiańskich i poszukiwanym przez Rycerzy Okrągłego Stołu. 2 W różnych opowieściach przybierał formę kamienia, spadłego z nieba (,,lapsit exilis’’ to mogą być zniekształcone słowa ,,lapis ex coellis’’), tacy lub półmiska, zapewniającego obfitość wyszukanych potraw. Najlepiej znana jest schrystianizowana wersja legendy, rozpropagowana w średniowieczu przez zakon cystersów za pośrednictwem tzw. Wulgaty Arturiańskiej. W wersji tej Święty Graal był kielichem używanym przez Chrystusa podczas Ostatniej Wieczerzy, a tym samym pierwszym i najcenniejszym spośród kielichów mszalnych. Został wykonany ze szmaragdu wypadłego z korony strąconego Lucyfera (wersja ta nasuwa mi skojarzenia z klejnotami o nazwie Silmarile, które były osadzone w koronie Morgotha, władcy złych istot z mitologii J. R. R. Tolkiena). Św. Józef z Arymatei zebrał do niego krew ukrzyżowanego Chrystusa. Następnie wywiózł kielich do Brytanii, gdzie założył opactwo w Glastonbury. Graal został odnaleziony przez młodego i bardzo naiwnego rycerza, Percevala (w różnych wersjach legendy noszącego takie imiona jak: niemiecki Parsifal, Perlesvaus, walijski Peredur i bretoński Peronik) bądź przez Galahada, cnotliwego syna cudzołożnego Lancelota. Na przestrzeni wieków mit Graala tworzyli i rozwijali: Chretien de Troyes (ok. 1135 – ok. 1185/ 1195), Robert de Boron (XII/ XIII wiek), Walter Map (1130 – 1210), Wolfram von Eschenbach (1170 – 1220), zaś w późniejszym okresie, niemiecki kompozytor Richard Wagner (1813 - 1883), autor opery ,,Parsifal’’.



Większość uczonych dostrzega w Graalu schrystianizowaną wersję magicznych kotłów w jakie obfitowała mitologia celtycka. Można ty powiedzieć chociażby o naczyniach należących do irlandzkiego boga Dagdy (jego kocioł zawsze był pełen pożywienia) czy kotle walijskiej bogini Ceridwen, w którym przyrządzała Łososia Mądrości. Przy okazji kocioł Ceridwen był pierwowzorem również kociołków, wchodzących w skład wyposażenia czarownic. Żona celtyckiego króla Budurna otrzymała od elfów magiczny kocioł służący za wykrywacz kłamstw. Naczynie pękało na trzy części gdy ktoś skłamał i scalała się gdy trzykrotnie zostawała powiedziana prawda. Szczególnie bliski Graalowi jest kocioł z Annwn (walijskiej krainy zmarłych) z wiersza ,,Preiddeu Annwfn’’ przypisywanego legendarnemu Taliesinowi. Co ciekawe jednym z bohaterów tego utworu jest sam król Artur.




,,Czyż sławę zdobędę, gdy zabrzmi ta pieśń?

W Caer Pedryvan, które czterykroć się obraca

Pierwsze słowo o kotle – kiedy zostało powiedziane?

Oddechem dziewcząt dziewięciu łagodnie był ogrzewany.

Czyż to nie kocioł świata podziemnego?

Jaki on jest?

Sznur pereł leży na jego obrzeżu,

Nie ugotuje pokarmu tchórzowi ni wiarołomcy.

Błyszczący miecz zostanie ku niemu wzniesiony

I pozostanie w dłoni Lleminewg.

Przed bramą świata podziemnego płonął kaganek,

Kiedy z Arturem tam poszliśmy – czyn to chwalebny,

Poza siedmioma nikt nie wrócił z Caer Vewyd’’.



Amerykański filolog średniowieczy Roger Sherman Loomis (1887 – 1966) poświęcił tym zależnościom książkę ,,Graal: od celtyckiego mitu do chrześcijańskiego symbolu’’.



Janice Bennett w książce ,,Święty Graal odnaleziony. Prawdziwa historia Świętego Kielicha z Walencji’’ z 2007 r. postawiła zaskakującą tezę. Jej zdaniem prawdziwy Święty Graal przechowywany jest w katedrze w Walencji w Hiszpanii. Relikwię ocalił przed pogańskimi siepaczami św. Wawrzyniec.



Jeszcze dalej zaszedł w swych wnioskach włoski mediewista, prof. Mario Moiraghi (ur. 1942 ). W swojej pracy ,,Wielka księga Graala między historią a legendą od króla Artura po Marię Magdalenę’’ z 2006 r. zakwestionował historyczność cywilizacji starożytnych Celtów jako antyrzymski i antykatolicki fantazmat wywodzący się dopiero z XVIII wieku (kontrargumentem wobec tego stwierdzenia mogliby być moim zdaniem liczni święci katoliccy z krajów celtyckich, zwłaszcza z Irlandii). Głosząc ową kontrowersyjną tezę powołał się na prace uczonych: S. Jonesa ,,The Atlantic Celts: ancient people or modern invention?’’ (1999) oraz J. Hobswama i T. Ranera (red.) ,,The invention of tradition’’ (1996). Zdaniem Moiraghiego legendy o Graalu są pochodzenia perskiego, a ich akcja rozgrywa się w zaratusztriańskiej Persji. Historycznym pierwowzorem króla Artura miał być natomiast włoski św. Galgano (1148 – 1181), rycerz, który zatopił swój miecz w skale i został pustelnikiem.



Pomysł na poszukiwane Graala w Azji nie jest nowy. Już włoski faszysta Julius Evola (1898 – 1974) twierdził, że zamek Monsalvat, miejsce przechowywania Graala znajdował się w Indiach. 3



Naziści z organizacji SS Ahnenerbe oprócz wielu innych cennych artefaktów, poszukiwali również Świętego Graala. Do SS należał niejaki Otto Rahn (1904 – 1939), który jako pierwszy przedstawił Święty Kielich jako obiekt czci katarów, rzekomych potomków Wizygotów. Zamkiem Monsalvat miała być katarska twierdza Montsegur, zaś katolickim krucjatom miał przyświecać cel odebrania heretykom ich skarbu. W rzeczywistości katarzy wyznający religię dualistyczną, odrzucali kult relikwii, tak jak całą materię, uważaną przez nich za dzieło szatana. Choć nazizm został oficjalnie potępiony, brednia esesmana Rahna do dziś cieszy się powodzeniem…



Istnieją też inne teorie, niekiedy bardzo fantazyjne, utożsamiające Graala min. z Sampo (młynkiem z mitologii fińskiej mielącym mąkę, sól i pieniądze4), Bafometem (bożkiem templariuszy5), kamieniem filozoficznym 6, mówiącym meteorytem, chustą św. Weroniki, flakonikiem na perfumy św. Marii Magdaleny lub ukrywaną przez Kościół linią jej potomków z Jezusem Chrystusem (wymysł Dana Browna, który w pierwszych latach XX wieku solidnie namieszał wielu ludziom w głowach, krytykowany nie tylko przez katolików, ale też np. przez Umberta Eco), a nawet z materiałem radioaktywnym.



Legenda o Graalu posiada również polski wątek. Według legendy kielich był przechowywany w kościele w Bezławkach (województwo warmińsko – mazurskie). Trafił tam jako dar litewskiego księcia Świdrygiełły, rzekomo wywodzącego się od króla Haralda Godwinsona, poległego w bitwie z najazdem Normanów pod Hastings.



Od 1928 r. działa okultystyczna sekta Ruch Świętego Graala, który przypisuje kielichowi znaczenie magiczne. Założył ją Abd – Ru – Shin, właśc. Oskar Ernst Bernhardt (1875 – 1941), z pochodzenia Niemiec.



Rosyjska teoria spiskowa (nieprzypadkowo zbieżna ze zbrodniczą polityką Putina) głosi, że Święty Graal znajdował się na Krymie, zaś król Artur był wzorowany na Chrystusie i Dymitrze Dońskim. Jest ona tematem książki ,,Chrystus urodził się na Krymie. Tam też umarła Bogurodzica’’ autorstwa Anatolija Fomienki i Gleba Nosowskiego, ,,specjalistów’’ od nowej chronologii, wydana w 2007 r.



Motyw Graala pojawia się również w takich utworach literackich i filmowych z gatunku fantasy jak: ,,Mgły Avalonu’’ Marion Zimmer Bradley, opowiadanie ,,Rycerskość’’ ze zbioru ,,Dym i lustra’’ Neila Gaimana, filmy ,,Monty Python i Święty Graal’’ (1975) i ,,Iron Sky 2: Inwazja’’ (2019) 7, ,,Opowieści z Narnii’’ C. S. Lewisa 8 (rajski zapach Aslana został zaczerpnięty z dawnych opisów Graala, Julia i Eustrachy po przybyciu do Ker - Paravelu, tak jak Perceval na zamku Króla Rybaka, zaniedbali zadania ważnego pytania, które mogło znacznie ułatwić im misję odnalezienia zaginionego księcia Riliana), wreszcie w licznych utworach Andrzeja Sapkowskiego (np. gnom Percival Schuttenbach, Ciri jako Graal, Reynevan porównywany do Percevala itd.).

Wreszcie sam wprowadziłem motyw poszukiwania Graala w swoich dostępnych na tym blogu opowiadaniach ,,Ojciec i syn’’ oraz ,,Arturiada’’.



1 Odsyłam do posta: ,,Maladie i inne opowiadania’’.

2 Odsyłam do posta: ,,Legendy arturiańskie’’.

3 Odsyłam do posta: ,,Julius Evola’’.

4 Odsyłam do posta: ,,Kalevala’’.

5 Odsyłam do posta: ,,Templariusze’’.

6 Odsyłam do posta: ,,Alchemia’’.

7 Odsyłam do posta: ,,Iron Sky 2 Inwazja’’

8 Odsyłam do posta: ,,Cudowny świat Narnii’’.