piątek, 8 marca 2024

Klikusze




 ,, [...] źródła wspominają o [...] zjawisku klikuszestwa, które dotykało najczęściej kobiety, a ponieważ przejawiało się zachowaniem podobnym do tego, co klasyczni psychiatrzy określali mianem 'histerii', uważano je za osoby chore. Klikusze uchodzili w opinii ludu za nawiedzonych przez 'dobre' albo 'złe' duchy. Klikusze 'krzyczą, szaleją, płaczą lub zanoszą się od śmiechu', kobiety 'opanowywane są przez drgawki, czerwienieją, a na usta występuje im piana' (...). Nierzadko symptomy te występowały u nich podczas nabożeństw (...). Ponieważ wiązało się to z upodobaniem do stosowania przemocy, niszczeniem mienia i zadawaniem sobie ran, lud rosyjski uznawał klikuszy za opętanych przez złego ducha (...). Zdaniem P. I. Mielnikowa, klikusze i kotnicy 'to ludzie podlegający szczególniejszej padaczkowatej chorobie; w czasie jej ataków chora - u mężczyzn zdarza się ta choroba nadzwyczaj rzadko - traci przytomność i, doznając kurczy czy konwulsji, czka nieustannie albo krzyczy zwierzęcymi głosami, miotając przekleństwa i nawet bluźnierstwa' (...). I. G. Pryżow i szamanolog W. Bogoraz uważali [...] że przyczyną ich czasowej niedyspozycji mentalnej są trudy chłopskiego życia, szczególnie dotkliwe na Kołymie, gdzie mieszkało wielu klikuszów. Klikuszom [...] przypisywano zdolności jasnowidzące i radzono się w wielu sprawach. Niektórzy badacze sytuują ich pomiędzy w pełni wykształconymi szamanami, których rady i proces leczenia  najczęściej były skuteczne, a czarownikami, ponieważ uważano, że korzystają również z pomocy 'złych' duchów, chociaż najczęściej ich sojusznikami bywały 'dobre' duchy'' - Jacek Sieradzan ,,Szaleństwo w religiach świata''




 

Jurodiwi

 

,,W szalonym świecie tylko szaleńcy są rozsądni’’ 
- cytat z filmu ,,Ran’’ Akiry Kurosawy



W folklorze wschodniosłowiańskim jurodiwi byli świętymi szaleńcami, ludźmi, których świętość wyrażała się poprzez rozmaite nienormatywne zachowania. Dane o nich pochodzą z carskiej Rosji i Białorusi. Stanowili słowiański odpowiednik bizantyjskich saloitów. Badacze upatrywali przyczyny zaistnienia fenomenu jurodstwa w reliktach wierzeń pogańskich (szamanizm), chorobach psychicznych, takich jak schizofrenia (pogląd przestarzały), autyzmie, a także w buncie przeciw wszechobecnej niesprawiedliwości. Jedni jak XVII – wieczny patriarcha Nikon, prześladowali jurodiwych, inni zaś czcili ich jako świętych i przynoszących szczęście. W XVI wieku, kiedy żyło szczególnie wielu jurodiwych, sam znany z wyuzdanego okrucieństwa car Iwan Groźny nie ważył się skrzywdzić rugającego go Wasyla Błogosławionego.




Pierwszymi jurodiwymi byli św. Izaak Pieczerski (? - ok. 1090) i Teodozy Pieczerski (? - 1074) pochodzący z Rusi Kijowskiej. W późniejszych czasach żyli: wspomniany już św. Wasyl Błogosławiony (1464 – 1552), Ioann Wołosaty, Ioann Wielki Kołpak z Rostowa i Ioann Wielki Kołpak z Moskwy, Mikołaj z Pskowa, Afanasij z Brześcia (działał w XVII – wiecznej Warszawie), Iwan Korejsza, Mitia Koliaba, Pelagia Serebrennikowa, św. Maksym z Moskwy, Prokop z Ustiuga, Izydor z Rostowa, Siemian Mitrycz, Szymon z Jurewca, Mikołaj Kaczanow, Fiodor z Nowogrodu, Domna Karpowna i osławiony Grigorij Rasputin. 1 Za jurodiwych uważali się carowie, Iwan IV Groźny i jego syn, Fiodor I Dzwonnik.



Jurodiwi często nie mieli własnego domu. Okrywały ich łachmany, włosiennice i wrzynające się w ciała, łańcuchy, a czasem nawet lwia skóra (nosił ją Afanasij z Brześcia). Zdarzało się, że chodzili nago i boso. Nie dbali o higienę osobistą. Posługiwali się mową niezrozumiałą dla otoczenia lub milczeli przez bardzo długi czas (stąd nieraz brano ich za Niemców). Mowę zastępował im system gestów. Ulegli w znoszeniu prześladowań, czasem niszczyli stragany z kołaczami i kwasem. Zdarzało im się bluźnić i niszczyć ikony, które uważali za bałwochwalcze. Śmiało krytykowali władze cerkiewne i carów oraz brali udział w obronie oblężonych miast. Rasputin, uznający grzech rozpusty za narzędzie zbawienia, zaczerpnął tę praktykę od sekty chłystów (nie był to pogląd typowy dla większości jurodiwych). Nie znajdujący zrozumienia u ludzi, święci szaleńcy, wzorem saloitów, przyjaźnili się ze zdziczałymi psami.



Przypisywano im potyczki z demonami, przepowiadanie przyszłości i uzdrawianie (słynny casus Rasputina i chorego na hemofilię carewicza Aleksieja). Posiadali również moc karania ludzi chorobami: ,,Michał Kłopski na ponad rok odjął władzę w kończynach namiestnikowi klasztoru kłopskiego, który zagroził rybakom połamaniem rąk i nóg za łowienie ryb na jego terytorium (…). Wasyl ‘Błażenny’ miał odebrać wzrok grupie dziewcząt, które się z niego wyśmiewały, lecz przywrócił im go, kiedy wyraziły skruchę’’ - Jacek Sieradzan ,,Szaleństwo w religiach świata’’.

O jurodiwych pisali Aleksander Puszkin, Fiodor Dostojewski, Lew Tołstoj i Iwan Bunin. Jurodiwym był również sołowiecki mnich, Anatolij, bohater religijnego filmu ,,Wyspa’’ Pawła Łungina z 2006.


Przykłady jurodiwych w fantasy



- Iwan Bezdomny i Jeszua Ha – Nocri z ,,Mistrza i Małgorzaty’’ Michaiła Bułhakowa. Imię pierwszego z nich nawiązuje do Iwana Duraka z rosyjskich baśni ludowych. Iwan Bezdomny był młodym poetą i fanatycznym komunistą o znikomej wiedzy o świecie i kulturze. Po spotkaniu z szatanem Wolandem trafił do kliniki psychiatrycznej, gdzie stwierdzono u niego schizofrenię. Jeszua Ha – Nocri był apokryficznym odpowiednikiem Jezusa Chrystusa, wędrownym filozofem o większym sercu niż rozumie. Uważał wszystkich ludzi za dobrych. Nie obraził się gdy Mateusz Lewita nazwał go psem, bo nie widział nic złego w tym zwierzęciu (por. związki saloitów i jurodiwych, a także greckiej szkoły filozoficznej cyników z psami). Jeszua nie wyparł się głoszonych nauk wobec Piłata i w konsekwencji został ukrzyżowany. Za największą słabość uważał tchórzostwo.



- Jańcio Wodnik, stary człowiek z podlaskiej wsi, który popadł w pychę, zyskawszy dar uzdrawiania poprzez mycie ludziom. Bohater recenzowanego na tym blogu filmu Jana Jakuba Kolskiego z 1994 r. 2



- Samson Miodek z ,,Trylogii husyckiej’’ Andrzeja Sapkowskiego, potężny, mądry i współczujący archanioł uwięziony w ciele człowieka opóźnionego umysłowo.



- Jakub Wędrowycz z cyklu opowiadań Andrzeja Pilipiuka 3, antypatyczny, cuchnący dziad z Wojsławic, bimbrownik walczący z siłą nieczystą. Często ukrywał swoją inteligencję udając wiejskiego głupka.

- Udający jurodiwego szpieg kijowskiego księcia Izasława z powieści Witolda Jabłońskiego ,,Ślepy demon. Sieciech’’. 4




1 Odsyłam do posta: ,,Grigorij Rasputin’’.

2 Odsyłam do posta: ,,Słowiański realizm magiczny, czyli ‘Jańcio Wodnik’’.

3 Odsyłam do postów: ,,Bohaterski menel, czyli rzecz o Jakubie Wędrowyczu’’, ,,Karpie bijem’’ i ,,Faceci w gumofilcach’’.

4 Odsyłam do posta: ,,Między Kościołem a Kościejem, czyli ‘Ślepy demon. Sieciech’’.

czwartek, 7 marca 2024

Cuda saloitów




 ,, [...] Według jednej z opowieści [Symeon - przyp. T. K.] odebrał mowę pewnemu Żydowi mówiąc, że przywróci mu ją, jeśli ten przejdzie na chrześcijaństwo. Żyd uczynił to dopiero po śmierci Symeona, gdy ujrzał nad jego głową wieniec; po chrzcie odzyskał mowę. Innego Żyda, który był dmuchaczem szkła, zmusił do chrztu, 'zaczarowując' produkowane przez niego szklanice znakiem krzyża, wskutek czego wszystkie po kolei pękały (...). Oszpecił zezem grupę kobiet, które śpiewały frywolne piosenki o mnichach, a następnie zdjął zeza z tych, które zgodziły się, aby pocałował ich oczy (...). Kamykiem, nad którym uczynił znak krzyża, uderzył kuglarza, czym sprawił. że kuglarzowi uschła ręka (...). Nikon, jeden z wybitnych mnichów za czasów Symeona, leczył z pożądania, oblewając genitalia wodą z Jordanu (...) Andrzej [...] posługując się znakiem krzyża jak zaklęciem magicznym, otworzył drzwi kościoła (...). 



    Na związki z tradycją szamańsko - magiczną może też wskazywać osobliwy stosunek saloitów do psów. [...]. Psa Symeona Krueger (...) interpretował jako psychopomposa i porównywał z Cerberem i Anubisem. [...]'' - Jacek Sieradzan ,,Szaleństwo w religiach świata''


Saloici i demony




 ,,Demoniczne wizje. Były one naturalnym rezultatem skrajnej ascezy. Miewał je często Andrzej (...). Diabeł jawił mu się najczęściej pod postacią czarnego Etiopczyka, który znikając, przybierał postać kruka (...). Demony widywał zawsze i wszędzie: podczas mszy w kościele ujrzał demony nudy, obojętności i senności (...), które najwyraźniej czuły się swojsko w umysłach chrześcijan znudzonych odprawianym nabożeństwem. Na pustyni obecności demonów doświadczał też Symeon (...)'' - Jacek Sieradzan ,,Szaleństwo w religiach świata''

 


 

Cuda syryjskich mnichów




 ,,Jakub z Nisibis postępował jak klasyczny 'czarny' mag: przeklął źródło wody, które wyschło. Zmienił kolor włosów dziewcząt z czarnego na siwy, potem przywrócił je do stanu pierwotnego (...). Modlitwą najpierw pozbawił życia pewnego człowieka, a następnie przywrócił mu je (...). Julian Saba swoimi łzami sprawił, że wytrysnęło źródło (...) i uratował od śmierci dziecko, które wpadło do studni, utrzymując je na powierzchni wody (...). Marcjan czytał w nocy dzięki mistycznemu światłu i dmuchnięciem zabił węża (...). Symeon Starszy w magiczny sposób ugasił ogień i oswajał lwy (...). Symeon Stylita wróżył ze spadających rózg (...). Afraates uprawiał magię miłosną: pobłogosławił fiolkę z oliwą pewnej kobiety i polecił, by natarła nią ciało niewiernego męża, dzięki czemu kobieta odzyskała jego względy (...). Praktykował też magię naśladowczą: człowiekowi, którego pole zaatakowała szarańcza, pobłogosławił dzban wody i polecił mu skropić nią miedze; w ten sposób ocalił zbiory przed szarańczą (...). Teodozjusz - jak Mojżesz - uderzeniem laski wydobył wodę ze skały (...). Teodozjusz (...) i Zenon (...) sprawili, że barbarzyńscy Izaurowie podczas napadu oszczędzili zabudowania klasztorne. Macedoniusz wyleczył pewną kobietę z obżarstwa, wyciągając rękę nad wodą, którą kazał jej pić (...). Acepsymasowi biograf przypisał umiejętność petryfikowania ludzi: doprowadził do skamienienia człowieka, który chciał rzucić weń kamieniem oraz podglądacza (...). Symeon Stylita spetryfikował ptaka (...). Symeon Stylita Młodszy już jako dziecko okiełznał lamparta (...). 



    Zdaniem R. Browninga (...), przypisywanie stylitom, jak i innym mistykom chrześcijańskim mocy niewidzialności, niepodatności na działanie żywiołów czy długowieczności 'przywołuje raczej pogańską aretologię' (...) i bardziej kojarzy się z postaciami Heraklesa czy Achillesa niż Chrystusa, gdyż 'bilokacja i jasnowidzenie to typowe oznaki szamana', a dla prostego człowieka  święty, w tym również stylita, uosabiał ideał 'supermana zarówno w nietzscheańskim, jak i hollywoodzkim znaczeniu tego słowa' (...). Ponadto co najmniej dwóch mnichów egipskich doświadczyło transwerbacji, a szamańska natura tego przeżycia nie budzi wątpliwości (...)'' - Jacek Sieradzan ,,Szaleństwo w religiach świata''


Refleksja polityczna cz. 70

 


Wczoraj zapytano mnie, dlaczego nie głosuję na Konfederację, skoro jestem za prawicą. Odpowiedziałem, że ,,nie wszystko złoto co się świeci''. 



    POlitkierom z KOalicji 13 grudnia dedykuję słowa Józefa Piłsudskiego: ,,Kury wam szczać prowadzić, a nie politykę robić''. 

Oniricon cz. 1013

     Śniło mi się, że:




- poznałem Hansa, młodego esesmana, którego organizację reaktywowano w XXI wieku, Hans zabrał mnie do kina na film o mitologii węgierskiej i mówił mi, że jestem za głupi, aby go zrozumieć,



- pisząc o słowiańskich legendach i teoriach spiskowych zamierzałem wspomnieć  tajemniczym zniknięciu cara Aleksandra I, postrzeganiu Aleksandra Wielkiego jako Słowianina we współczesnej Macedonii, ostatnich słowach Jana Husa (,,O sancta simplicitas!'') i bębnie ze skóry Jana Żiżki,



- czeskie wampiry próbowały pić krew jeży, lecz na przeszkodzie stały ich kolce, wampiry te nazywały granicę polsko - czeską ,,toksyczną'',



- Dzierżka de Wirsing odkryła w jukach Reynevana romans rycerski i traktat husycki,



- Heinrich Himmler brał jako dziecko udział w wykopaliskach archeologicznych i umiał przyznać się do wiary w pseudonaukę,



- byłem na wycieczce archeologicznej śladami celtyckich wróżek, uczestnicy wycieczki czekali w kolejce pod toi - toiką, zaś Ravialus ov Rikłocic zaproponował mi oddanie moczu na żwirowisku,



- polscy Świadkowie Jehowy wyglądają jak Maorysi (ciemna skóra, tatuaże) i potrafią przebywać pod wodą w basenie całymi godzinami, jako dziecko uważałem tę ich umiejętność za grzech i chciałem pozamykać ich w więzieniach,



- pierwszym nauczycielem Słowian był Goras (Gurus) przybyły z Indii,



- Tatra walczyła z diabłem z Lone Pine Mountain,





- jako wysłannik papieża św. Gelazego wyruszyłem do Indii, aby zdobyć unikatowy apokryf,

- poszedłem do sklepu spożywczego, w którym kasjerką była zmiennokształtna Rosjanka nazywająca się Pariżkomuna, potrafiła zamienić się z podstarzałej blondynki w młodą i piękną brunetkę o kręconych włosach,




- poszedłem do małej, szczecińskiej pizzerii, nie spodobała mi się, ponieważ było bardzo drogo, a jej szef, Eugeniusz Sendecki, wyglądający jak Tomasz J. Kosiński cały czas wydzwaniał do pracowników z bzdurnymi pytaniami, później Sendecki założył własną partię polityczną i mówił, że nie jest zoologiem,



- PiS został założony na Filipinach przez Tomasza J. Kosińskiego i rudą kobietę w podeszłym wieku,



- po długiej przerwie napisałem nowy odcinek ,,Refleksji politycznej'', w którym skrytykowałem Donalda Tuska,



- Harry Potter leżał nago na szpitalnym łóżku, jego ciało było pokryte fioletowymi plamami, odwiedziłem go w szpitalu, gdzie przekonywałem ks. Aleksandra Posackiego i Małgorzatę Nawrocką, że młodociany czarodziej wcale nie chciał szkodzić Kościołowi,



- Maja Lidia Kossakowska napisała opowiadanie o dwóch aniołach i kruku, odkrywających opuszczenie Nieba przez Boga, pisarka powiedziała w wywiadzie, że kiedyś wierzyła w anioły i chciała razem z nimi mieszkać w Srebrnym Mieście, rosyjski piosenkarz Szaman nagrał teledysk na podstawie jej opowiadania,



- Paweł Miłosz krytykował wydawnictwo (chyba ,,Runę'') za wydawanie zamiast debiutów książek Jakuba Ćwieka i jakiegoś Anglika.