środa, 27 listopada 2024

Internetowe ,,cuda na kiju'' cz. 94

 


1. Nur Malena Hassan (ur. 1997) z Malezji jest nazywana Królową Skorpionów. Wykształciła częściową odporność na jad tych pajęczaków. W 2004 r. spędziła 32 dni w szklanym pudle z ponad 6 000 skorpionów. Parę razy została użądlona, zaś w pogotowiu czuwał nad nią lekarz. Wcześniejszą rekordzistką była Kanchana Katheow z Tajlandii, która wytrzymała 31 dni zamknięta ze skorpionami.



2. W latach 1936 – 1937 w stanie Indiana (USA) ludzi atakował gigantyczny leniwiec nazywany bestią z Boonville. Zwierzę zostało ponoć przywiezione z Meksyku. W rzeczywistości była to mistyfikacja farmerów, chroniących swe pola przed zbieraczami jeżyn.



3. W Namibii widuje się tzw. kręgi wróżek. Tworzy je trawa skąpo rosnąca na pustyni Namib. Miejscowe mity upatrują w tych kręgach śladów boga deszczu Mukuru.



4. Babi Ngepet jest demonicznym dzikiem z Jawy (Indonezja), strzegącym skarbów. Jego postać przybiera czarnoksiężnik w zamian za zdobycie bogactwa. Babi Ngapet kradnie ludziom kosztowności, ocierając się o ściany ich domów. W 2012 r. urządzono polowanie na dzika, którego podejrzewano o bycie Babi Ngepetem.



5. Christina Hager z Toronto w Kanadzie ma psie DNA. Badanie genetyczne wykazało, że kobieta w 40 % jest malamutem, w 35 % - shar peri, zaś w 25 % labradorem.





6. Istnieją teorie zaprzeczające istnieniu starożytnych Sumerów. Niektórzy twierdzą, że Sumerowie byli Arabami znad Zatoki Perskiej. Opuścili swe siedziby, uchodząc przed potopem, kończącym epokę lodowcową. Inni mylnie widzą w nich blondynów z niebieskimi oczami, podczas gdy sami Sumerowie nazywali siebie ,,czarnogłowymi’’.



7. Historyk Kamil Janicki twierdzi, że nie istniały plemiona słowiańskie. Ich obecność w historiografii miała być próbą upokorzenia Słowian, poprzez zrównanie ich z dzikimi ludami krajów kolonialnych.



8. W lutym 2021 r. w Podolsku w Rosji zaobserwowano bezdomne, zielone psy. Zwierzęta były bardzo przyjazne. Z kolei w Dzierżyńsku widziano psy różowe. Kolor sierści tych ostatnich tłumaczy się zanieczyszczeniami z tamtejszej fabryki materiałów wybuchowych.



9. Pollo Maligno (hiszp. zły kurczak) jest olbrzymią kurą z Kolumbii. Prowadzi wędrowny tryb życia i potrafi latać. Wabi do siebie ludzi za pomocą głosu. Doprowadza ich do szaleństwa i pożera. Obroną przed nim jest modlitwa do św. Michała odmawiana dziewięć razy. Pollo Maligno atakuje ludzi grających w karty, żartujących i pijących alkohol. W niektórych opowieściach jest diabłem. Przybiera postać człowieka, wędrującego nocą, następnie zwykłego kurczaka, dziobiącego stopy, w końcu zaś winorośli. Częściej atakuje mężczyzn niż kobiety.



10. Minister funduszy i polityki regionalnej, Katarzyna Pełczyńska – Nałęcz (Polska 2050) powiedziała bzdurę, że święto Trzech Króli nie jest mocno zakorzenione w polskiej tradycji.




11. W islandzkiej legendzie występuje wieloryb czerwonogłowy (isl. Raudhöfdi). Był niewiernym, ludzkim kochankiem. Porzucona przezeń elfka zamieniła go w wieloryba zatapiającego statki, karząc za to, że nie chciał uznać ich dziecka.

12. W Kalifornii (USA) zatrzymany przez drogówkę kierowca powiedział, że uważa się za kota. Wówczas policjant odparł mu, że koty nie mogą prowadzić samochodów. Zaproponował mu zawiezienie do schroniska, szczepionkę i kastrację.



13. W listopadzie 2024 r. na australijskiej plaży znaleziono pingwina cesarskiego, przeniesionego prądem morskim z Antarktydy. Ptak, nazwany imieniem Gus (na cześć rzymskiego cesarza Oktawiana Augusta) został podkarmiony i wypuszczony do morza.



14. W wierzeniach chińskich luting jest rybą z ludzka głową, rękami i nogami. Żyje w wodach Hongkongu już od starożytności. Ryby te wywodzą się od buntowników Lu Xuna (? - 411) i są przodkami ludu Tanka. Stworzenie to widziano w 1940 r. Identyfikuje się je z diugoniem.



15. Na pograniczu Polski i Słowacji żyją słodkowodne meduzy tatrzańskie. Osiągają rozmiar monety jednogroszowej. Cała wiedza o nich pochodzi z polskich stron kryptozoologicznych. Jeden z użytkowników forum wspominał opowieść swojego ojca o zbiorniku w Starachowicach, pełnym słodkowodnych meduz.



16. Abbagoochie jest znana od 1999 r. hybrydą sowy, lisa i jelenia z Kostaryki. Nosi przydomek ,,piranii lądowej’’, ponieważ pożera nawet krowy i konie. Osaczony przez myśliwych zjada samego siebie. Nie jest to rzeczywiste zwierzę, ale mistyfikacja taksydermistów.



17. W Pradze ukazuje się ognisty indyk z wełtawskiej wyspy Kampy. Jest duchem indyka zjedzonego przez młynarza w Wielki Piątek, kiedy katolików obowiązuje post ścisły. Młynarz umarł jedząc indyka. Ptak zostawia płonące ślady i budził strach w psach. Nieskuteczne przeciw niemu okazały się broń palna i egzorcyzmy. W końcu sam zniknął.



18. W 2022 r. Alina Fazlejewa, rosyjska influencerka jogi urządziła sobie na Bali (Indonezja) nagą sesję zdjęciową pod świętym, 700 – letnim drzewem, figowcem bengalskim, rosnącym na terenie świątyni Tanah Lot. Za karę została zmuszona do ceremonii oczyszczenia i deportowana z Indonezji wraz ze swym mężem, Andriejem. Później opublikowała przeprosiny. Brawo Indonezyjczycy!



19. Crawly (ang. Pełzający, właśc. Władysław Olejniczenko) był złośliwym jak prawdziwy goblin, tiktokerem z Ukrainy, działającym w Polsce. Ubrany w kostium zielonego gnoma, przeszkadzał klientom supermarketów i restauracji. W tych ostatnich pałętał się po kuchniach, ryzykując spowodowanie wypadku. Ponadto razem ze swymi zwolennikami niszczył samochody. Obrażał Polaków i wychwalał Rosję. W końcu został deportowany.



20. ,,A może wszyscy już nie żyjemy – może to za oknem to czyściec? (miejmy nadzieję, że nie piekło). [...]’’ - wpis ,,Rozważania z pogranicza teologii’’ z 18 listopada 2024 r. na blogu Andrzeja Pilipiuka.



21. Zdaniem kryptozoologów na Saharze żyją: likaony, gepardy wełniste (w południowej Algierii), a nawet tygrysy szablozębne.



22. Mlularuka jest skrzydlatym szakalem z Tanzanii. Prowadzi nocny tryb życia. Zjada mango i granaty. Jego rzeczywistym pierwowzorem była wiewiórolotka Derby’ego, odkryta w 1927 r.



23. Norweżka urodziła hybrydę człowieka i słonia (fake news).

24. W 2024 r. w ruinach Hadrianopolis w Turcji archeolodzy odkryli brązowy medalion zabójcy demonów z V wieku n. e. Przedstawia króla Salomona na koniu, zabijającego diabła włócznią, zaś na odwrocie widnieją imiona aniołów: Azraela, Gabriela, Michała i Israfila.



25. ,,Białczyński napisze ci opowieść o rusałce Mai, która założyła się z Welesem o jego bydło. Część, która miała jej przypaść w udziale, rusałka udekorowała kwiatami. Dlatego na cześć rusałki Mai strojenie bydła kwiatami nazywa się majeniem’’ - komentarz Olgi Kowalskiej na Facebooku.

wtorek, 26 listopada 2024

Oniricon cz. 1072

        Śniło mi się, że:


- w Afryce żyją miniaturowe goryle  z głowami i pokrywami skrzydłowymi chrząszczy goliatów,



- rozczarowałem się gdy w brytyjskiej książce popularnonaukowej znalazłem notatkę o Czarnej Helenie, napisaną przez sztuczną inteligencję,



- odwiedziłem Jenę ov Blackeyovą, leżałem z nią w łóżku i przytulałem się do niej, martwiąc się, że jej mąż, Spikałov ov Aries będzie zazdrosny, Jena prosiła mnie o podpisanie petycji do władz państwowych  w sprawie reformy liturgicznej, obawiałem się, że zagrozi ona procesjom na Boże Ciało, przypomniał mi się cesarz Józef II regulujący liczbę świec na ołtarzu, Jena uspokajała mnie, że reforma (przeprowadzona już w Danii i na Węgrzech) nie zaszkodzi wolności wyznaniowej katolików, potem zobaczyłem dziewczynkę, bawiącą się na łące z kotami,



- w Boże Narodzenie pływałem statkiem wojennym NATO po Morzu Czarnym, natknęliśmy się na okręt wojenny Rosjan, zawiesiliśmy broń, aby wspólnie świętować Boże Narodzenie, początkowo byłem temu przeciwny, czując się jak Hitler, odmawiający podczas I wojny światowej fraternizowania się z brytyjskimi żołnierzami, ale potem zgodziłem się na wspólne świętowanie,

- kiedy Herakles podbijał Panonię, jej władca, Saltan dał mu 20 srebrnych dzbanów wypełnionych wodą z Bokrogu, na znak, że będzie z nim walczył,



- Podhala była słowiańską boginią owiec, przypominała nagą Amazonkę z głową owcy, od jej imienia pochodzi nazwa Podhale,



- byłem starożytnym Egipcjaninem, piszącym hieroglify na papirusie, bogini kazała mi skopiować jakiś tekst, aby na świecie nie było więcej pornografii, odmówiłem jej, bo faraon nie wydał mi takiego polecenia,



- Jena ov Blackeyova zjadła jajo dropia na twardo i zaraz potem urodziła ogniste pisklę tego ptaka,

- z Ulm do Władysławowa jechał pociąg z chorymi na zaburzenia obsesyjno - kompulsywne, którzy cały czas rozmyślali o pająkach i procesach czarownic,



- Kagan, władca Venethii zabijał stegotrelabelodony, uważając je za zdradliwe zwierzęta i wieszał ich głowy na ścianie swojej komnaty,

- byłem Grzegorzem Braunem, zaś Chińczyk w tradycyjnym stroju  łajał mnie, że za mało przynoszę pożytku cesarzowi,



- zamierzałem obejrzeć i zrecenzować odcinek ,,Zaginionego Świata'', w którym Veronica Layton i Marguerite Krux walczyły z herrerazaurami,

- mieszkałem w Rosji i narzekałem, że sztuczna inteligencja nie pokazuje dostatecznie widowiskowych wybuchów bomb. 

,,Bestiariusz japoński 2. Yurei''

 


W listopadzie 2024 r. przeczytałem książkę Witolda Vargasa ,,Bestiariusz japoński 2. Yurei’’. Stanowi kontynuację ,,Bestiariusza japońskiego. Yokai’’ tego samego Autora 1. Tytułowe yurei są duchami zmarłych, które wypadły z cyklu samsary (kołowrotu wcieleń). W książce opisane zostały również yokai (nadprzyrodzone stwory) pominięte w poprzedniej publikacji. Należy pamiętać, że w wierzeniach japońskich granica między yokai, yurei a nawet kami (bóstwem) jest niezwykle płynna.



Już w średniowiecznej ,,Opowieści o Genji’’ Murasaki Sikibu pojawia się duch zazdrosnej kochanki tytułowego księcia, powodujący bolesne poronienie u swej żywej konkurentki. Opowieści o duchach, niekiedy wzbogacone elementem satyry społecznej, cieszyły się największą popularnością w okresie Edo (XVII – XIX wiek), Proces wymyślania nowych yurei bynajmniej nie zakończył się. Przykładowo niezwykle wysoki, kobiecy duch Hachishakusama pochodzi ze współczesnego folkloru internetowego. Pierwsza wzmianka o nim pochodzi z 2008 r.



Bohaterami książki są min. damy dworu (w tym niebiańskie boginki tennyo, usługujące bogom), funayurei - utopieni w morzu (starający się pośmiertnie zatapiać statki), kurtyzany, buddyjscy mnisi, duchy roślin (strażnik świętego drzewa, miłorzębu i krzew piwonii, zwodzący mężczyzn pod postacią pięknej kobiety), ośmiu samurajów (niesłusznie zmuszonych do popełnienia sepukku, a teraz w poczuciu krzywdy mordujących kogo popadnie), duchy zwierząt (np. imori – olbrzymi władca gekonów o cechach smoka), mieszkańcy toalet (np. Hanako zmarła podczas eksplozji bomby atomowej 2), potężna wiedźma plująca nietoperzami (służyło jej 8000 demonów), jinkininki (zjadacz trupów, odpowiednik arabskiego ghula) oraz yosei (odpowiednik europejskich elfów i wróżek o groteskowym wyglądzie, mający własną cesarzową). W mitycznej krainie Bukan (chiń. Wuxian) mieszkała wiedźma Jakotsu babā. Strzegła grobu swego męża, czarnoksiężnika razem z dwoma wężami.

Wielu yurei przejawiało wrogi stosunek do żyjących.



Aka Manto, duch w czerwonym płaszczu, niepokoił korzystającym z toalety. Zjawiał się z czerwoną i niebieską rolką papieru toaletowego. Zadawał dwa rodzaje bolesnej śmierci, w zależności od tego, którą rolkę się wybrało. Obronę przed nim stanowiła jedynie szybka ucieczka.



Itsuki, japoński wisielec był bardziej niebezpieczny od swego słowiańskiego odpowiednika. Namawiał żyjących do samobójstwa.



Teke Teke była duchem dziewczyny, która straciła nogi w wypadku. Zadawała przechodniom pytania, na które nie należało odpowiadać. Karą za udzielenie odpowiedzi było przecięcie na pół.



Yukionna, japońska królowa śniegu zabijała mrozem, zwłaszcza dzieci. Istnieje opowieść, w której miała dziecko z człowiekiem.

Istniały też jednak dobroczynne yurei jak duch niani, opiekujący się żywym niemowlęciem czy wesoły grubas, zabawiający gości zajazdu pokazywaniem drugiej twarzy na swoim brzuchu.



Wśród yurei są również postaci historyczne (goryo) jak cesarz Hirohito (1901 – 1989). Czci się go pośmiertnie w celu obłaskawienia go i uczynienia zeń dobroczynnego kami. Spotyka się to rzecz jasna z oburzeniem ze strony państw okupowanych przez Japonię w latach 1937 – 1945.

Książka zawiera sporo ciekawostek o dawnej Japonii. Przykładowo można się z niej dowiedzieć o zwyczaju malowania zębów na czarno przez modne damy.



1 Odsyłam do postów: ,,Yurei’’ i ,,Bestiariusz japoński. Yokai’’.

2 Zastanawiam się czy J. K. Rowling tworząc Jęczącą Martę, ducha dziewczyny, straszącej w toalecie w Hogwarcie, nie inspirowała się czasem duchem Hanako...

poniedziałek, 25 listopada 2024

Kongijski mit o małpach



 ,, [...] w Kongu [...] pierwsi ludzie, którzy nie chcieli posiadać żadnych dóbr, jako że trzeba się o nie troszczyć, zwrócili się do swego Stwórcy z prośbą, żeby ich jakoś zmienił, obdarzając jednocześnie czymś na kształt zwierzęcej wolności. Ów Stwórca dał im wówczas owłosione ogony'' - Robert Pucek ,,Siedemnaście zwierząt''



 

Tajwański mit o małpach

 




,,Atalajowie z Formozy utrzymują na przykład, że gdy na świecie byli już pierwsi ludzie, części z nich nie chciało się pracować. Pewnego dnia praprzodek grupy leniwej złamał motykę, trzonek wetknął sobie w tyłek i wydając osobliwe okrzyki, zbiegł wraz z towarzyszami do lasu, gdzie owa nieco wątpliwa ozdoba tylnej części ciała porosła włosiem i stała się ogonem'' - Robert Pucek ,,Siedemnaście zwierząt''

 

Formoza to dawna nazwa Tajwanu. 

Inkaski mit o małpach

 


,,Jak na początku XVII wieku zanotował Inca Garcilaso de la Vega, małpy potrafią mówić, 'ale kryją swój język przed Hiszpanami, aby im nie kazali wydobywać złota i srebra''' - Robert Pucek ,,Siedemnaście zwierząt''



W Indonezji analogiczne wierzenia dotyczą orangutanów. 

O Żydzie, który pomylił literę z boginią

 


,,Józef z Hamadanu [...] pracował właśnie nad dziełem swego życia, gdy jego izdebkę wypełniła niezwykła jasność. Podniósł wzrok i ujrzał piękną kobietę. Przekonany, że wizytę składa mu sama Matronit, wyciągnął ku niej ramiona (był jeszcze mężczyzną w sile wieku), lecz w tejże chwili ciało na powrót stało się słowem i zdumiony rabi Józef spostrzegł, że to nie Matronit, ale dopiero co zapisana jego własną ręką litera chet, niczym kobieta z trzech stron zamknięta, z czwartej zaś otwarta na jego kaligraficzne zaloty'' - Robert Pucek ,,Siedemnaście zwierząt''