wtorek, 1 maja 2018

Litania do św. Józefa









,,Kyrie elejson - Chryste elejson, Kyrie elejson.
Chryste, usłysz nas - Chryste wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba, Boże - zmiłuj się nad nami,
Synu, Odkupicielu świata, Boże,
Duchu Święty, Boże,
Święta Trójco, jedyny Boże,
Święta Maryjo - módl się za nami.
Święty Józefie,
Przesławny potomku Dawida,
Światło Patriarchów,
Oblubieńcze Bogarodzicy,
Przeczysty Stróżu Dziewicy,
Żywicielu Syna Bożego,
Troskliwy Obrońco Chrystusa,
Głowo Najświętszej Rodziny,
Józefie najsprawiedliwszy,
Józefie najczystszy,
Józefie najroztropniejszy,'
Józefie najmężniejszy,
Józefie najposłuszniejszy,
Józefie najwierniejszy,
Zwierciadło cierpliwości,
Miłośniku ubóstwa,
Wzorze pracujących,
Ozdobo życia rodzinnego,
Opiekunie dziewic,
Podporo rodzin,
Pociecho nieszczęśliwych,
Nadziejo chorych,
Patronie umierających,
Postrachu duchów piekielnych,
Opiekunie Kościoła świętego,
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata,
- przepuść nam, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata,
- wysłuchaj nas, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata,
- zmiłuj się nad nami''

- ks. Mieczysław Maliński ,,Abba. Modlitewnik dla młodych''

poniedziałek, 30 kwietnia 2018

Powrót smoka








,,8 kwietnia 1891 r. władze miejskie Tarascon postanowiły przywrócić zarzucony w 1788 r. tradycyjny pochód związany z legendarnym smokiem z tych okolic, zwanym Tarasque. [...] Paryżanie powiedzą zapewne, że mistrz pióra, A. Daudet, chcąc pocieszyć swego bohatera Tartarina po nieszczęsnych przygodach w Afryce (aluzja do Tartarin de Tarascon tegoż pisarza - przyp. tłum.), podsunął mu pod rękę (czy raczej pod karabin) smoczysko godne jego osiągnięć. Ale w rzeczywistości, jeśli legendarny Tarasgue został pokonany, stało się to bardzo dawno, zaraz po tym jak armia rzymska zajęła Tarascon. Jeśli wierzyć legendzie, kraina ta drżała z lęku przed grasującym smokiem, o cielsku długości 23 stóp i szerokości 5 stóp. Potwór ten żył w wodach Rodany, które opuszczał od czasu do czasu, by schrupać jakiegoś mieszkańca. Smoka postanowiło pokonać szesnastu odważnych młodzieńców. Nawet połowa z nich nie przeżyła tego pojedynku - zostali pożarci przez bestię, która tego dnia odznaczyła się szczególnym apetytem. Wtedy to święta Marta z Saintes - Maries - de - la - Mer, zdecydowała zmierzyć się z potworem. Trzymając wysoko uniesiony krzyż, pokropiła święconą wodą Tarasque'a, który właśnie miał ją pożreć. Smok położył się natychmiast u jej stóp i stał się łagodny jak baranek. Następnie delikatna dziewczyna przeprowadziła go na sznurku przez całe miasto wśród osłupiałych mieszkańców, którzy uznali to za cud. Dla upamiętnienia tego niezwykłego wydarzenia dwa razy w roku mieszkańcy Tarascon organizują pochód, podczas którego straszliwego Tarasque'a z kartonu i z nieprzemakalnej skóry prowadzi przez miasto niewinna dziewczyna'' - Paul - Henry Plantain ,,Zwierzęta w tamtych czasach'' [w]: Pierre Miquel, Jacques Poirier ,,Tak żyli ludzie. W czasach pierwszych automobili''




Czy Adam i Ewa byli olbrzymami?








,, [...] Starożytni Grecy rozwiązywali tę zagadkę za pomocą mitologii: wielkie kości należały albo do Gigantów, którzy ośmielili się walczyć z bogami Olimpu i zostali zrzuceni na ziemię, albo do herosów w rodzaju Orestesa czy Ajaksa. Jeszcze w II w. n. e. pokazywano w Arkadii geografowi Pauzaniaszowi mogiłę Orestesa, którego szkielet jak mówi podanie, mierzył siedem łokci.
   Istnieją również świadectwa z czasów starożytnego Rzymu. Cesarz Hadrian (117 - 138) wzniósł mauzoleum w okolicy Troi, akurat w tym miejscu, w którym woda wypłukała szkielet o długości 11 łokci. Stwierdzono, że należał do Ajaksa. Jego ząb przesłano w darze cesarzowi Tyberiuszowi, który rozkazał geometrze o przezwisku Pulcher zrekonstruować twarz olbrzyma.
   Jak opowiada Swetoniusz, cesarz August utworzył przy swym dworze na Capri coś w rodzaju pierwszego w Europie muzeum paleontologicznego, w którym można było obejrzeć kości nadzwyczajnej wielkości.
   Cóż tam mówić o starożytnych Grekach i Rzymianach, skoro przed 300 - 400 laty nie uważano za wyraz ciemnoty uznania szczątków gigantycznych zwierząt za resztki szkieletu, na przykład, legendarnego Rolanda.
   Wielkie Leonardo da Vinci i Francuz Bernard Palissy byli przekonani, że gigantyczne kości należą do wymarłych zwierząt, ale jeszcze na początku XVIII w., [...], lekarz i przyrodnik F. Bruckmann musiał na serio walczyć z tezą, że kości takie są szczątkami dawnych olbrzymów. Po zbadaniu 'ogromnej jak stół czaszki', znalezionej nad Dunajem w Krems, usiłował przedstawić, jak mógł wyglądać taki gigant i jak wyglądałaby jego twarz i szczęki. Podobne monstrum mogłoby spożywać byki na zakąskę! Nie są to więc żadni ludzie - giganty, twierdził Bruckmann, lecz zwierzęta z gatunku słoni. Ich kości przykrył ił i glina podczas potopu czy jakiejś wielkiej powodzi. W tym samym czasie jeden z rzeczywistych członków francuskiej Akademii Nauk po dokonaniu żmudnych obliczeń doszedł do bezspornego jego zdaniem wniosku, że wzrost Adama wynosił 37  metrów i 73 centymetry, a Ewa, jak przystało na pierwszą damę świata, była trochę niższa - 36 metrów i 19,5 centymetra, Czyż nie doskonale dobrana para małżeńska?'' -
Witalij Łariczew ,,W poszukiwaniu przodków człowieka''




Mrównik










Mrównik zajmuje w Afryce (na południe od Sahary, na sawannach) niszę ekologiczną mrówkojadów. Sam reprezentuje osobny rząd słupozębnych, którego jest jedynym przedstawicielem. Prowadzi nocny tryb życia. Mierzy do 1,6 m długości + 40 – 60 cm ogon. Ma ciemnoróżową skórę pokrytą brązowym włosiem. Oczy i uszy duże, pysk podobny do świńskiego ryja. Pękaty kadłub, łapy uzbrojone w ostre pazury, ogon krótki i silnie umięśniony. Mrównik znakomicie kopie nory w glebie.
Odnośnie jego nazwy potrzebne jest sprostowanie – mrównik wcale nie może strawić … mrówki! Odżywia się wyłącznie termitami, te zaś mimo potocznej nazwy ,,białych mrówek’’ należą do całkiem innej grupy owadów. Termitiery rozdrapuje ostrymi pazurami, a ich mieszkańców chwyta długim, lepkim językiem.
Ciąża ma miejsce w październiku, lub listopadzie. W miocie rodzi się 1- 2 młodych.
Mięso mrównika jest jadalne. Być może z tego powodu (a także z uwagi na wygląd) omawiany słupozębny otrzymał nazwę ,,prosięcia ziemnego’’.






niedziela, 29 kwietnia 2018

Łuskowce










Łuskowce zajmują niszę ekologiczną szczerbaków w Azji i Afryce. Są starą grupą ssaków – ich najstarsi przodkowie znad jeziora Messel w Niemczech niewiele się różnili od współczesnych przedstawicieli tej grupy. Nazwę omawianych zwierząt utworzono z powodu pokrywających je rogowych łusek barwy szarej, lub żółtobrązowej. To właśnie z ich powodu łuskowce otrzymały nazwę ,,dżunglowych karpi’’. Pełnią one funkcje ochronne. Zaatakowany łuskowiec zwija się w kulę, a jego łuski się odchylają. Zwierzę, które wsadzi pysk, lub łapę między owe ,,dachówki’’ czeka bolesna nauczka. Czasem lampartom udaje się rozwinąć łuskowca – wtedy czeka je atak ostrych pazurów. Łuskowce nie mają zębów, ani małżowin usznych. Ich tułów zdaje się zlewać z długim ogonem. Mierzą od 0,7 – 1,7 m długości (największym gatunkiem jest pangolin z Indii i Azji Południowo – Wschodniej, jego nazwa po malajsku znaczy ,,zwijać się’’). Żyją zarówno na sawannach jak i w lasach tropikalnych – równie sprawnie poruszają się o stepie jak i w koronach drzew. Potrafią też pływać. Zdenek Veselovsky w książce ,,Głosy dżungli’’ pisał o łuskowcu – uciekinierze z praskiego zoo, który przepłynąwszy Wełtawę dotarł aż do dzielnicy Letna. Tam jednak ktoś pomylił go z krokodylem i zastrzelił.









Ich długie języki (zaopatrywane w lepką substancję przez ogromne ślinianki) łapią mrówki, termity (termitiery są uszkadzane ogromnymi pazurami), a u nadrzewnych gatunków – także osy. Brak zębów rekompensuje rogowa wyściółka żołądka. Z powodu ograniczonego jadłospisu są bardzo trudne do hodowli w ogrodach zoologicznych.
W miocie jedno młode noszone na plecach.
Niestety nawet łuski nie chronią ich przed ludźmi. Ada Wińcza w ,,Opowieściach z sawanny i buszu’’ wspomina o nazywaniu w Afryce łuskowca ,,zwierzęciem, na które chętnie się patrzy’’ z powodu zastosowania łusek przez rdzenną ludność do celów magicznych. Tych samych, które miały chronić, a nie być przyczyną zguby.







sobota, 28 kwietnia 2018

Głuptaki









Głuptaki należą do rzędu wiosłonogich, a ich krewnymi są pelikany, kormorany i fregaty. Nazwę utworzono z powodu ich ufności wobec ludzi nasuwającej skojarzenia z … głupotą. Kosztowała ona życie wiele głuptaków, zwłaszcza w XIX wieku, kiedy miliony rozmaitego ptactwa zamordowano, aby mieć surowiec do wyrobu modnych wówczas ,,rejerów’’, lub .,egretów’’. Podobnie ,,głupimi mewami’’ nazywano albatrosy, które na lądzie są powolne i łatwe do złapania.








Są to ptaki morskie gnieżdżące się u wybrzeży Europy (północno – zachodniej), Ameryki Północnej i Południowej (w tym na Hawajach i na Galapagos). Dziób spiczasty najczęściej w barwie szaroniebieskiej o jasnym odcieniu (na Hawajach żyją głuptaki czarnoskrzydłe z żółtymi dziobami, czarnymi u nasady i czarnymi skrzydłami podkreślonymi w nazwie). Upierzenie białe (u głuptaków z wybrzeży Europy i Ameryki Północnej na głowie występuje jasne, żółto – brązowe zabarwienie). Nogi krótkie, blisko siebie ustawione o palcach spiętych błoną pławną; ułatwiają poruszanie się w wodzie. Na Galapagos żyją głuptaki niebieskonogie, zwane srokatymi o białym, lub pomieszanym z ciemnym brązem upierzeniu i głuptaki czerwononogie. Żywią się rybami, po które pikują nieraz z dużej wysokości w głąb wody z przyciśniętymi do tułowia skrzydłami (podobnie jak pelikany brunatne i prawdopodobnie … wymarłe pteranodony). Zakładają kolonie lęgowe na plażach, lub nadmorskich skałach. W czasie toków obydwa ptaki kręcą się wokół siebie i ruszają szyjami, oraz wydają gwiżdżące i świszczące odgłosy. W lęgu najczęściej dwa jaja, zaś pisklęta pokryte białym puchem są gniazdownikami. U niektórych gatunków (podobnie jak u orłów) występuje tzw. kainizm – silniejsze pisklę nie dopuszcza słabszego do przetrawionego przez rodziców pokarmu, a w końcu zadziobuje współlokatora gniazda. Do głuptaków należy 9 gatunków.






piątek, 27 kwietnia 2018

Oniricon cz. 398

Śniło mi się, że:








- pisałem posta o Krystynie Pawłowicz, w którym dowodziłem, że ma ona trudny charakter, ale też rację,






- w prasie wielu autorów (w tym Konrad T. Lewandowski) pisało, że tęcza jest brzydkim zjawiskiem i powinna kojarzyć się tylko z homoseksualizmem,
- wieczorem szedłem z Mamą po ulicy, po przeciwnej stronie szło dwóch wyrostków, zaś za nami dwóch innych chłopaków; jeden z nich nosił okulary; baliśmy się ich i przyspieszyliśmy kroku, oni zaś zaatakowali nas,







- na odległej planecie przypominającej Ziemię nieskażoną cywilizacją, bogini Mokosza wtłoczyła ludziom do głów Kodeks Ziemi nakazujący: nie niszczyć przyrody, żyć na poziomie paleolitu, chodzić półnago i boso (tylko Eskimosi byli z tego zwolnieni), czcić Lecha jako boga i uważać się za Lechitów,






- w jednej z prac Williama Blake'a pojawia się indyk zwany Grubą Kobietą; dotknięcie jego ogona powodowało zmianę płci,








- spotkałem pana Andreusa ov Leovishinera i stegozaura,
- zostałem politykiem; konserwatystą broniącym przyrody i uznałem, że niezależnie jak ludzie mnie ocenią, będę postępował zgodnie z sumieniem,
- z mojego pępka i podudzi wydobywało się czerwone światło,







- pewna wróżka wzniosła sobie zamek według projektu Borisa Vallejo, gdy przyszli tam złodzieje, aby kraść klejnoty, wróżka zamieniła ich w kamienne posągi; raz w roku jeden z nich ożywał i mógł opuścić zamek, potem moc wróżki osłabła i kiedy chciała zamieniać w kamień szczury, te zamieniały się w nutrie i króliki; zobaczyłem brązową norkę i podeszła do mnie mówiąca kuna leśna, która chciała mi przegryźć gardło; w tym śnie wystąpił kolega ze studiów Pavlas ov Vieckov,
- szukałem w Internecie informacji o czasopismach pornograficznych ,,Cats'' i ,,Twój weekend''.