czwartek, 25 listopada 2021

Kto rozdaje prezenty w Grecji?




 ,,Ale Chazaria żyje. W Grecji dzieci nie czekają w Boże Narodzenie na św. Mikołaja, który im przywiezie prezenty z Laponii. Czekają na św. Bazylego, który przybywa do nich z Chazarii'' - Norman Davies ,,Europa. Rozprawa historyka z historią''. 

środa, 24 listopada 2021

,,Małe, duże''

 

,,Tę książkę trudno opisać: wspaniałe szaleństwo albo zachwycający umiar, a może obie te rzeczy jednocześnie. Książka jedyna w swoim rodzaju. Osoby, które wkroczą do jej świata, mogą być pewne, że opuszczą go odmienione’’ - Ursula K. Le Guin (1929 – 2018)



W 2012 r. przeczytałem amerykańską powieść fantasy (odmiana: realizm magiczny1) Johna Crowleya 2 ,,Małe, duże’’ (ang. ,,Little, Big’’) z 1981 r. nagrodzoną World Fantasy Award. Sięgnąłem po nią pod wpływem Andrzeja Sapkowskiego, który umieścił ją w swoim kanonie fantasy. 3 Książka bardzo mi się spodobała i wywarła pewien wpływ na moje własne fantazje o delikatnie mówiąc, ekscentrycznej rodzinie Stanimirskich. 4



Tytuł odnosi się do przekonania o istnieniu wielu światów równoległych różnej wielkości. W centrum zaś znajdował się Świat Wróżek.




Akcja rozgrywa się w XX wieku w USA; w Mieście (Nowym Jorku) i wiejskiej posiadłości Edgewood. Pięć miast otaczało ją na podobieństwo pentagramu. Centrum posiadłości stanowił dom rodziny Drinkwaterów zbudowany w różnych stylach architektonicznych. Znajdował się w nim min. sedes w kształcie biskupiego tronu. Założyciel rodu, John Drinkwater napisał księgę ,,Architektura domów wiejskich’’ zawierającą informacje o Świecie Wróżek. Dom stanowił portal do owego świata. Kiedy rodzina przeniosła się na stałe do Świata Wróżek, jej opuszczony (i wciąż jasno oświetlony) dom popadł z wolna ruinę, jednocześnie przechodząc do legendy.




Powieść jest sagą rodzinną, której rdzeń stanowią dzieje małżeństwa Smoky’ego Barnable i Daily Alice Drinkwater.

Smoky został w dzieciństwie poddany edukacji klasycznej. Znał biegle łacinę i grekę, choć niezbyt dobrze radził sobie w kontaktach z innymi ludźmi. Jego przybycie do Edgewood w celu poślubienia Daily Alice zostało przepowiedziane przez rodzinną talię kart. Trafił do posiadłości idąc za pięcioramienną gwiazdą (odległe echo Gwiazdy Betlejemskiej) i niósł ze sobą własnoręcznie przyrządzoną kanapkę; taki bowiem był warunek zawarcia ślubu. W czasie ceremonii pastor w rażący sposób pomylił słowa. Smoky pracował w Edgewood jako wiejski nauczyciel. Kiedy otwarł się portal prowadzący do Świata Wróżek, nie chciał opuścić posiadłości. Zgodził się to uczynić dopiero gdy Sophie Mouse powiedziała mu, że w innym świecie już czeka na niego ukochana żona. Niestety zmarł na atak serca nim zdążył tam przybyć.




Daily Alice (jedna z moich ulubionych postaci literackich ;) miała siostrę Sophie (późniejszą żonę George’a Mouse’a), z którą w dzieciństwie lubiła bawić się nago na łące. Alice była kobietą piękną i miłą, oraz wierną swojemu mężowi. Miała z nim córki; Tacey, Lily i Lucy, oraz syna Auberona.

Autor czerpał inspiracje z różnych źródeł.




Opis powrotu Auberona z długiej tułaczki po Mieście, gdzie żył jako bezdomny i topił w alkoholu smutek po utracie ukochanej Sylvie, mocno przypomina ewangeliczną przypowieść o synu marnotrawnym. Rolę ,,tłustego cielca’’ odgrywa tu mięso królików.




Czarodziejka Ariel Hawksquill, daleka krewna Drinkwaterów, była Córką Czasu; potomkinią wygnanego boga Kronosa z mitologii greckiej. Przybyła do swojego ojca dosiadając skrzydlatego konia Pegaza. Z kolei w podziemnych kanałach Miasta, Fred Savage spotkał postać przypominającą przewoźnika dusz, Charona.



Ze średniowiecznej legendy została zapożyczona postać cesarza Fryderyka I Barbarossy (1122 – 1190).


,,Postać jego umiłowały legendy. Podczas trzeciej wyprawy krzyżowej – 10 czerwca 1190 r. - Rudobrody utonął w syryjskiej rzece Salef. Podanie niemieckie głosiło, że śpi gdzieś w górach razem ze swymi rycerzami i w odpowiedniej chwili powróci z mieczem w ręku’’ - Paweł Jasienica ,,Polska Piastów’’


Po 800 latach Barbarossa zbudził się ze snu i jako polityk Russell Eigenblick zamieszkał w USA. Przy wydatnej pomocy Ariel Hawksquill, która ukradła Drinkwaterom ich talię tarota, oraz przy oporze Towarzystwa Hałaśliwego Mostu i Klubu Strzeleckiego, zdobył urząd prezydenta. Okazał się tyranem łamiącym zasady demokratycznego państwa, czemu towarzyszyła katastrofalna zima. Wówczas to rodzina Drinkwaterów postanowiła przenieść się na stałe do Świata Wróżek. Na wiosnę prezydent wraz z rządem zapadł w kolejny długi sen w jaskini w Górach Skalistych. Postać ta do pewnego stopnia przypomina Antychrysta.




W folklorze wielu ludów przewija się motyw dziecka porwanego przez istoty nadprzyrodzone, podrzucające w jego miejsce brzydkiego odmieńca. Na Wyspach Brytyjskich miały tak czynić elfy i wróżki, w wierzeniach słowiańskich – mamuny, boginki, siubiele, dziadki lub piędzimężyki, na Litwie – łaumy, zaś wśród Arabów – dżiny. W powieści motyw ten reprezentuje Lilac – nieślubna córka Smoky’ego i jego szwagierki, Sophie Mouse (później się okazało, że jej ojcem był jednak George Mouse). Dziewczynka została porwana przez wróżki, które na jej miejsce podrzuciły tzw. uzurpatora; odmieńca żywiącego się rozżarzonymi węglami. George Mouse wysadził go w powietrze za pomocą fajerwerków, lecz Sophie miała o to słuszny żal do niego. Tymczasem Lilac bardzo szybko dorastała w Krainie Wróżek. Razem ze starą panią Underhill latała nago na grzbiecie mówiącej bocianicy. Powróciła do Edgewood, bosa i ubrana w niebieską sukienkę, aby zwołać swoją rodziną na Parlament Wróżek. Postać Lilac reprezentuje wątek mesjański.




Nim Smoky Barnable poznał Daily Alice mieszkał w Mieście razem z kolegą, George’m Mouse, który porównał ich spotkanie do bajki o myszy z miasta i myszy ze wsi (angielskie mouse znaczy mysz). Smoky dobrze zrobił odmawiając, gdy George Mouse poczęstował go libańskim haszyszem.



Nawiązaniem do dawnych teorii naukowych o perpetuum mobile jest przechowywane w domu Drinkwaterów planetarium. Czerpiąc energię ze światła gwiazd pozostawało zawsze ruchome. Wytwarzało prąd potrzebny do zasilania domu jeszcze długo po tym jak jego mieszkańcy opuścili nasz świat. Znalazło to odbicie w miejskich legendach. 5




Nawiązaniem do postaci Oberona i Tytanii; króla i królowej elfów z komedii ,,Sen nocy letniej’’ Williama Szekspira 6 są Auberon i jego portorykańska dziewczyna, Sylvie, przez bliskich nazywana właśnie Tytatnią. Sylvie była wobec swego kochanka niewierna i bardzo irytująca. Auberon zaś wykazywał się wobec niej heroiczną wręcz wyrozumiałością i wiernością. Kiedy dziewczyna zniknęła z jego życia w tajemniczych okolicznościach, załamał się i popadł w nałóg alkoholowy. Ponownie spotkali się na pogrzebie Smoky’ego, który przerodził się z ich zaślubinami. Sylvie – Tytania miała skrzydła jak wróżka, zaś Auberonowi podarowała baranie rogi. Odtąd zamieszkali szczęśliwie w Krainie Wróżek.




Sylvie miała wymagającego jej opieki brata imieniem Bruno. Stanowi to nawiązanie do książki Lewisa Carrolla ,,Przygody Sylwii i Bruna’’ (1889). Raz pijany jak bela Auberon, poszukujący swej utraconej miłości, przez pomyłkę przespał się z Brunem, myśląc, że to Sylvie i poczuł się tym bardzo zawstydzony.



Chociaż Daily Alice w porannej modlitwie zamiast do Boga zwróciła się do stworzonego przezeń świata (panteizm), Sophie szukała w kartach odpowiedzi jak uratować zagrożone światy (przypominam, że tarot i inne praktyki wróżbiarskie są grzechem przeciwko pierwszemu przykazaniu!7), zaś założyciel rodu Drinkwaterów był teozofem, w powieści można znaleźć też całkiem sporo motywów antymagicznych. Przykładowo:



1. Sylvie, uwierzywszy w przepowiednię espiritisty La Negry - czarnoskórej wiedźmy z Porto Rico o przeznaczeniu, mającym zniszczyć ich miłość, ze strachu porzuca swego chłopaka, on zaś nie przestając jej kochać, w końcu ją odnajduje i jej przebacza. Espiritista, chociaż jest człowiekiem i to nawet nie jakimś specjalnie złym, ma według słów autora, skórę tak ciemną, że aż prawie niebieską, co w sposób raczej niezamierzony nadaje jej cechy nieludzkie, bo upodabnia ją do Rmoahalów – pochodzącej z mitologii teozoficznej rasy przodków obecnych Murzynów, zamieszkujących Atlantydę i Lemurię. (zobacz: Lin Carter ,,Czarnoksiężnik z Lemurii’’). Ów wątek powieści, zdający się w niejasny sposób nawiązywać do motywu wędrownego o kochankach pobierających się, mimo knowań złej czarownicy, ukazuje, że nie trzeba wierzyć w przepowiednie i że miłość może być silniejsza od pogańskiego fatum.



2. Paktowanie Augusta Drinkwatera z mówiącym zimorodkiem, który w zamian za talię tarota daje mężczyźnie ogon wiewiórki pełniący rolę afrodyzjaku, przypomina paktowanie z diabłem i również przynosi opłakane skutki. W czasie próby utopienia się w stawie, August Drinkwater zamienił się w mówiąca ludzkim głosem, dużą, białą rybę nazywaną Dziadkiem Pstrągiem. W powieści występują też inne mówiące zwierzęta jak mysz czy lis.




3. Mnemotechnika, a konkretnie znana ze starożytnego Rzymu metoda tworzenia w wyobraźni ,,domów pamięci’’, stosowana przez panią Hawksquill, nie należąc do sfery okultyzmu, jest przedstawiona jako coś większego od magii




4.Gieorgij Gurdżijew i inni okultyści, których dzieła znajdowały się w bibliotece Johna Drinkwatera są zgodnie z prawdą nazwani ,,oszustami’’. Notabene Gurdżijew jak prawdziwy guru sekty pomiatał swoimi uczniami, a ci łasili się doń jak psy (więcej: film ,,Stalin, Hitler i Gurdżijew’’) 8



5. Choć pani Hawksquill ukryła swą duszę w ciele bocianicy (motyw z folkloru, znany również Słowianom), nie uchroniło ją to przed zastrzeleniem przez ścigających ją ludzi Russella Eigenblicka. Odtąd ludzkie ciało wiedźmy było martwe, podziurawione kulami, zaś jej dusza została uwięziona w ciele ptaka. Pokazuje to, że w dobrej fantasy magia nie rozwiązuje wszystkich problemów.



6. Ponadto Lilac, choć była nieślubnym dzieckiem Smoky’ego Barnable i Sophie Mouse nie została zabita w wyniku aborcji (nikt z bohaterów nawet nie pomyślał o czymś takim!), dlatego myślę, że o powieści ,,Małe, duże’’ można powiedzieć, że jest pro life.



Dużym plusem jest tu pochwała miłości; silnych więzi rodzinnych oraz ukazanie potrzeby wiary. Przejście rodu Drinkwateru ze zniszczonych rządami Eigenblicka – Barbarossy USA do Krainy Wróżek ma zamierzone, bądź nie, analogie w biblijnym końcu świata i ,,Nowym Niebie i Nowej Ziemi’’. Powieść można czytać, choć nie trzeba we wszystko wierzyć i wszystkiego naśladować.

Śniło mi się, że ród Archimedesa Zzzyandottie wywodzi się z Palestyny, a jego początki sięgają czasów Jezusa.


1 Część utworów napisanych w konwencji realizmu magicznego jest przez krytykę zaliczanych do głównego nurtu (np. dzieła Brunona Schulza czy klasyków iberoamerykańskich), a cześć do fantasy (jak właśnie ,,Małe, duże’’).

2 Nie mylić z brytyjskim satanistą Aleisterem Crowleyem.

3 Odsyłam do posta: ,,Kanon Sapkowskiego’’.

4 Odsyłam do posta: ,,Rodzina Stanimirskich’’.

5 Odsyłam do posta: ,,Perpetuum mobile’’.

6 Odsyłam do posta: ,,Sen nocy letniej’’.

7 Odsyłam do posta: ,,Tarot’’.

8 Odsyłam do posta: ,,Georgij Gurdźijew’’.

wtorek, 23 listopada 2021

Łakomczuch

 



Niedawno usłyszałem anegdotę o pewnym Włochu, który na ulicy jadł całą dużą pizzę złożoną na pół. Choć ślinka mi ciekła gdy o tym słuchałem, nikogo nie zachęcam do naśladowania tego człowieka ;). 

Dylemat

 




Zastanawiam się czy większym głupcem jest ten kto uważa marchew jest warzywem demonicznym (w jej nazwie występuje sylaba ,,mar'' tak jak w słowie ,,martwy'') czy też raczej ten kto nazywa ją owocem. A Czytelnik co o tym sądzi?




Oniricon cz. 771

       Śniło mi się, że:




- Konrad T. Lewandowski wspominał swoją pierwszą miłość; piękną Zinaldę o śniadej cerze i fosforyzujących, zielonych oczach,



- Jacek Piekara i Rafał Kosik po powrocie do Polski w latach 90 - tych XX wieku sprzedawali fast foody,



- kiedy chodziłem do szkoły, na sali gimnastycznej przemawiał minister Roman Giertych, który zamienił się w żyrafę, ja zaś oblałem go swoim moczem, aż znów przybrał ludzką postać, potem nie miałem odwagi wyznać tego na spowiedzi,



- Kasia Babis wyśmiewała wiarę celebrytek w Wielką Lechię,




- mężczyzna idący przez park w Pacynowie spotkał hienę z głową kobiety, która spytała go dlaczego nie został księdzem (wymyślone na jawie),

- ksiądz na lekcji religii zapytał dzieci kto zabił Jezusa, a one chórem odpowiedziały, że Żydzi,




- Balbina, królowa Oxiów miała postać kobiety z głową foki, nosiła granatowe bikini i obiecała mi, że schudnę jeśli będę pływał na plecach,




- karawaniarz Haushofer; staruszek o siwych wąsach, noszący czarny frak i cylinder, zamierzał wskrzesić zapoczątkowany przez Hansa Sachsa zwyczaj wspólnego tworzenia poezji w karczmach,



- zobaczyłem Hastura, który miał postać humanoida z głową jakby psa czy wilka o długich, różowych włosach, którego się bałem,

- Dariusz Kwiecień niszczył pola uprawne jeżdżąc po nich ni to traktorem ni to quadem oraz zabijał sumy żyjące w stawie,

- mieszkałem razem z panią Fiłtą ov Jazde - Stanitis i wielokrotnie dla zabawy malowałem jej labradora Viskałota flamstrem, któregoś dnia Viskałot w czasie zabawy próbował odgryźć mi palec i powiedział ludzkim głosem, że nie lubi być malowany, pożałowałem tego i chciałem się z tego spowiadać,

- w liceum musiałem pójść do sąsiedniej szkoły gdzie zabłądziłem, słyszałem jak dziewczynki na przerwie chwaliły się mordowaniem nienarodzonych dzieci i jedna z nich zwracała się do pozostałych: ,,głupcy'',




- jakiś władca nakazał poddanym wytępić wszystkie gąbki noszące łacińską nazwę Pinnipedia,



- syn Michela Cuisina był psem, który zakochał się w niewiernej sikorze bogatce, zaś ojciec opisał to w książce ,,W borach i w lasach'',




- wziąłem do ręki sikorę modrą, która dziobnęła mnie w palec,



- państwowym wyznaniem Hiperborei był kult wicca nakazujący zakładać parki nie różniące się od lasów, państwa nakazywało czcić Wielką Boginię, lecz można to było robić w dowolny sposób, w ,,Gołębiej Księdze'' było napisane, że Isus jest większy od Teosta, razem z piękną Hiperborejką poszedłem na bal, w czasie którego chłopcy przesuwali stopami kolorowe kulki, wyobraziłem sobie jak hiperborejscy żołnierze uzbrojeni w karabiny cwałowali na grzbietach nosorożców włochatych,




- pod hiperborejskimi parkami znajdują się kanały zaopatrujące jeziora w wodę,



- Hiperborejczycy zaczęli kolonizować świat podziemny zakładając w nim restauracje,

- dostałem w prezencie figurkę Supermana z uciętą głową,




- Meriwether Lewis i William Clark badali Wschodnie Wybrzeże na granicy USA i Kanady gdzie znajdowały się indiańskie zamki wykute z skale, zamieszkane przez księżniczki i smoki, toczyły się tam walki Indian z Amerykanami, marzyłem o tym by zwiedzić te zamki,



- szef chińskiej restauracji kazał kelnerce obsługiwać klientów w bikini,

- poseł Stanisław Szur powiedział z mównicy, że należy wprowadzić do kanonu lektur z języka polskiego książkę telefoniczną (wymyślone na jawie). 

poniedziałek, 22 listopada 2021

Przeciw szurocelebrytkom

 



Choć nie podzielam lewackich poglądów Kasi Babis i nie podoba mi się jej cykl ,,Dziady polskiej fantastyki'' na you tube (przebrnąłem przez całą serię), jej film ,,Szurocelebrytki - królowe estrady i teorii spiskowych'' mile mnie zaskoczył :). Przyznaję rację Autorce kiedy krytykuje takie celebrytki jak Edyta Górniak, Doda czy Agnieszka Maciąg za:

- negowanie sensu walki z pandemią koronawirusa,

- medyczne bzdury (covid rzekomo wyleczony homeopatią i ... przyprawami), plusem filmiki jest wypunktowanie medycznych zastrzeżeń co do skuteczności leków homeopatycznych,

- błędną etymologię słowa Halloween głoszoną przez Edytę Górniak (hell win - piekło zwycięża, zamiast poprawnej: All Hallow's Eve - wigilia Wszystkich Świętych), 

- przypisywanie Albertowi Einsteinowi infantylnych wypowiedzi, których w rzeczywistości nigdy nie wygłosił,

- mętne idee New Age (przypisywanie cech boskich Wszechświatowi, tzw. prosperity gospel, czyli ,,ewangelia sukcesu'' głoszona też przez niektóre ruchy charyzmatyczne, mechanika kwantowa rozumiana jako magiczna moc spełniania życzeń).

Tym razem mogę się tylko zgodzić. Jak widać szuria okazała się wspólnym wrogiem. 

,,Łowca Śmierci''

 




W listopadzie 2021 r. obejrzałem argentyńsko – amerykański film heroic fantasy ,,Łowca Śmierci’’ (ang. ,,Deathstalker’’) z 1983 r. w reżyserii Jamesa Sbandelottiego (ur. 1951).




W świecie przypominającym erę hyboryjską żył jasnowłosy, barbarzyński banita, zwany Łowcą. Stary król Tulak prosił go o uratowanie jego córki Kadylii z rąk czarnoksiężnika Munkara, lecz Łowca nie kwapił się do zostania bohaterem. Udał się na wyprawę dopiero pod wpływem starej wiedźmy Toralvy, która zleciła mu odnalezienie magicznych artefaktów: miecza mogącego przecinać kamień (możliwe nawiązanie do Excalibura; miecza króla Artura), kielicha (nie da się wykluczyć, że stanowiącego echo Świętego Graala) i amuletu.




Zmierzając do siedziby Munkara, Łowca zebrał własną drużynę. Należeli do niej: Salmaron (mieszkał w jaskini pilnowany przez olbrzyma i zamieniony w rogatego potwora, dzięki zanurzeniu w wodzie odzyskał ludzką postać), młody i ambitny Oghriz (zamierzał przejąć władzę Munkara, ostatecznie został zabity przez Łowcę za zdradę) oraz piękna, półnaga wojowniczka Kaira.




Główny antagonista, Munkar był niegdyś nadwornym magiem króla Tulaka, który zbuntował się przeciwko swojemu panu. Miał łysą głowę pokrytą tatuażem. Przypominał nieco satanistę La Veya i zastanawiam się czy to podobieństwo nie było czasem zamierzone… Na swoim zamku utrzymywał harem złożony z porwanych kobiet. Organizował orgie i turnieje podobne do starożytnych walk gladiatorów. Usiłował wyeliminować Łowcę przed walką, posyłając doń wojownika zaklętego w kobietę uzbrojoną w sztylet. Zdemaskowanego zamachowca zabiła w walce Kaira. W czasie turnieju Łowca stoczył śmiertelny pojedynek z potworem; człowiekiem z głową świni, którego pierwowzorem mógł być hawajski bóg Kamapua. Odnalazł wszystkie artefakty i pouczony przez Toralvę, przezwyciężył iluzję Munkara. Wydał upokorzonego czarnoksiężnika jego uciemiężonym poddanym, ci zaś ukarali go poprzez rozerwanie końmi.




Choć sceny nagości mogą budzić zastrzeżenia, w filmie znajdują się też pewne odniesienia do chrześcijaństwa. Scena odczarowania Salmarona nasuwa mi skojarzenia z sakramentem chrztu. Z kolei krótkotrwała przemiana przy źródle głównego bohatera w chłopca może nawiązywać do słów: ,,Jeśli się nie odmienicie i nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego’’ - Mt 18, 3. Spodobało mi się również to, że Łowca ostatecznie odrzucił magiczne przedmioty, aby nie stać się taki jak czarnoksiężnik, z którym walczył.