poniedziałek, 18 lipca 2022

Bohaterscy szewcy



 ,, [...] zarówno krakowski szewczyk Skuba, jak i kijowski Demianko Kożemiaka (a więc garbarz) są herosami, których kulturotwórcze czyny - uratowanie miasta przed smokiem - odpowiadają ich zawodowym funkcjom operatorów przejścia od natury do kultury'' - Jerzy S. Wasilewski ,,Tabu''

 

,,Prawdziwy rycerz''

 

,,Był z nimi Rycerz, szlachetny i prawy,

Który od pierwszej młodości wyprawy

Rycerskie cnoty umiłował kornie:

Wierność, cześć, hojność, obyczaje dworne’’

- Geoffrey Chaucer ,,Opowieści kanterberyjskie’’

 


W lipcu 2022 r. obejrzałem czeski film fantasy ,,Prawdziwy rycerz’’ (czes. ,,Pravý rytíř’’) z 2016 r. w reżyserii Martina Dolenskiego (ur. 1970).



W pewnej quasi średniowiecznej krainie żył mężny rycerz Teodor z Małego Zamku. Był analfabetą i nie widział świata poza walką. Gdy po sześciu latach powrócił z wojny, żona przedstawiła mu jego małego synka, Wincentego, który urodził się pod jego nieobecność. Chłopiec, przez pierwsze lata życia wychowywany przez matkę, potrafił czytać, pisać, rysować, grać na lutni, a nawet haftować. Gdy ojciec wrócił, postanowił nauczyć syna męskich zajęć, czyli wojaczki. Teodor i Wincenty wraz z dwoma towarzyszami poznanymi w karczmie, udali się na pomoc królewnie Izabeli, porwanej i uwięzionej przez złego Czarnoksiężnika, bojącego się wody. Nosił on płaszcz z kogucich piór - atrybutu Mefistofelesa w legendach o Fauście. 



Bohaterowie napotkali na swej drodze wiele istot fantastycznych takich jak: krasnal, który urósł (zmanipulowany sługa Czarnoksiężnika), omamy (kuszące widma w postaci rusałek, rycerza wyzywającego na pojedynek, wesołych biesiadników i stosu kosztowności), Królowej Wróżek (Czarnoksiężnik zamierzał podbić jej krainę) i ludzi zamienionych w zwierzęta (psa i konia).



Jest to piękny film opowiadający o miłości znacznie różniących się ojca i syna, odwadze i honorze.

niedziela, 17 lipca 2022

Refleksja polityczna cz. 42

 



Niedawno Lech Wałęsa palnął w wywiadzie dla ,,Le Figaro'', że ,,Populacja Rosji nie powinna przekraczać 50 milionów''. Niby jak chce tego dokonać w praktyce? Ludobójstwem?! W roSSyjskiej telewizji propagandowej padła wówczas propozycja, aby wyznaczyć nagrodę za jego pusty czerep, co tylko niepotrzebnie zrobiłoby z niego męczennika. Uważam, że Wałęsa chcący mordować Rosjan jest takim samym łajdakiem jak Putin eksterminujący Ukraińców. 

Sól przeciw demonom



 ,,Sól ma przede wszystkim charakter antydemoniczny. Pożywienia dla domowego diablika - chowańca, latawca - winno być, wedle częstych opowieści wierzeniowych, niesolone, w przeciwnym razie demon, zamiast przysparzać szczęścia, wyniszczy i wytłucze wszystko wokół (...). Sól to także apotropeiczne remedium na demony - 'didko nie lubi soli' (...). To wierzenie musi mieć zasięg europejski, skoro francuska badaczka historii jedzenia pisze: 'ogólnie wiadomo, że jeśli ktoś poda nam posiłek bez soli, jest diabłem' (...)'' - Jerzy S. Wasilewski ,,Tabu''

 



 

Oniricon cz. 833

         Śniło mi się, że:



- Fiodor Dostojewski po spotkaniu z carem Mikołajem I, który darował mu życie, zapałał nienawiścią do Polaków, uznałem, że Rosjanie nie muszą nas kochać, zaś znacznie surowszej ocenie podlegają ci z Polaków, którzy z nimi kolaborują,



- podążając szlakiem tradycji prawosławnej widziałem egzekucję cara Mikołaja II i jego rodziny, bolszewicy używali kolorowych naklejek z arabskimi napisami, zaś pewien zagraniczny dziennikarz stale powtarzał sobie, że nie wszyscy Rosjanie są źli,



- w godle Hiperborei widniał niebieski orzeł w polu czerwonym,



- Jena ov Blackeyova kąpała się w rzymskiej Fontannie di Trevi,



- Wolter w ,,Kandydzie'' opisał jak w rosyjskiej szkole uczono dzieci picia alkoholu i strzelano z działa do straganu z żywymi kurami, kiedy powiedziałem o tym Rosjaninowi, ten groził mi pobiciem, lecz odrzekłem, że skoro Jeszua Ha - Nocri oddał życie za prawdę, to i ja mogę to zrobić, następnie mówiłem panu Tomasusowi ov S. o różnicach między ,,Mistrzem i Małgorzatą'' a Ewangelią,



- na Nowej Pterotyjandii żył kolczasty pancernik,

- w dzieciństwie Mahomet wypił atrament wypełniający miedziany wkład do długopisu, zaś jego sąsiad powiedział, że chłopiec będzie bardzo mądry, kiedy naśladując Mahometa zjadłem wkład do długopisu, chciałem się z tego wyspowiadać,



- we wrześniu na spotkaniu z trzema kobietami (jedną z nich była Pavlacica ov S.), żułem różową gumę, która przykleiła się do mojego języka i nie mogłem jej oderwać, wówczas kobiety zaproponowały mi zjedzenie lodów ,,Moskwa'',



- w jakimś ośrodku wypoczynkowym spotkałem młodego księdza, który lubił twórczość H. P. Lovecrafta i Andrzeja Sapkowskiego, przed zaśnięciem ujrzałem w swoim pokoju namalowane przez księdza obrazy przedstawiające Wielkich Przedwiecznych w formie komiksu. 

sobota, 16 lipca 2022

Strach przed fotografią



 ,, [...] W podobny sposób - jako obawę przed odebraniem istotnej ekstensji człowieka, jaką jest jego wizerunek - tłumaczy się zakaz fotografowania (portretowania itp.), bogato reprezentowany w materiale światowym, a tylko śladowo w polskim: 'Fotografia, mówią ludzie, że to jakiś magnes, bardzo szkodliwy dla zdrowia: kto odfotografuje się trzy razy to czysto ściągnie z niego uszystka krew i siły, utedy człowiek suchot dostaje i po nim. Jak u nas w miasteczku, jednej niedzieli fotograf zdejmował kościół, to uszyscy ludzie jak od jakiej zarazy uciekali, żeb z ich ten magnes nie wyciągnoł siły (...).




    Warto może przytoczyć słowa, którymi Oskar Kolberg dziękował w 1878 r. ks. Siarkowskiemu za przysłanie mu zdjęcia: 'przykro mi, ze Szan Ks. D[obrodziej] tyle doznałeś trudności przy zdjęciu tych wizerunków, ale nie dziwię się temu znając nasz lud, który niełatwo da się do tego nakłonić, jak o tym nawet w Warszawie sam przekonać się miałem niejednokrotnie sposobność (...)'' - Jerzy S. Wasilewski ,,Tabu'' (przypis 41 na str. 167 - 168).


Drymla i dremota

 



,,Ospałość miała swoją personifikację. Znamiennie, że [...] jest to przedstawienie zasypiającej prządki. Na Lubelszczyźnie nosi imię Drzymy lub Drymli i uczestniczy w obrzędzie sobótkowym pozorując przędzenie (...); kupalnockowe teksty wspominają o niewyspaniu dziewcząt (...), co nie dziwi w tę wypełnioną erotyka, najkrótszą noc w roku. W materiale łużyckim notowana jest postać zwana dremota, dremotka - jest to postać demoniczna, do której porównuje się zasypiającą prządkę, a także lalka, którą chłopcy podrzucają dziewczętom podczas prządek (...). W dalszych poszukiwaniach warto wziąć pod uwagę ludowe odróżnienie snu od drymoty i możliwość ich personifikacji jako dzieci Morany, śmierci (...)'' - Jerzy S. Wasilewski ,,Tabu''