piątek, 16 września 2022

Eutanazja

 

,,KKK 2276 Osoby, których sprawność życiowa jest ograniczona lub osłabione, domagają się szczególnego szacunku. Chorzy lub upośledzeni powinni być wspierani, by mogli prowadzić, w takiej mierze, w jakiej to możliwe, normalne życie.

KKK 2277 Eutanazja bezpośrednia, niezależnie od motywów i środków, polega na położeniu kresu życia osób upośledzonych, chorych lub umierających. Jest ona moralnie niedopuszczalna.

W ten sposób działanie lub zaniechanie działania, które samo w sobie lub w zamierzeniu zadaje śmierć, by zlikwidować ból, stanowi zabójstwo głęboko sprzeczne z godnością osoby ludzkiej i z poszanowaniem Boga żywego, jej Stwórcy. Błąd w ocenie, w który można popaść w dobrej wierze, nie zmienia natury tego zbrodniczego czynu, który zawsze należy potępić i wykluczyć.

KKK 2278 Zaprzestanie zabiegów medycznych kosztownych, ryzykownych, nadzwyczajnych lub niewspółmiernych do spodziewanych rezultatów może być uprawnione. Jest to odmowa ‘uporczywej terapii’. Nie zamierza się w ten sposób zadawać śmierci; przyjmuje się, że w tym przypadku nie można jej przeszkodzić. Decyzje powinny być podjęte przez pacjenta, jeśli ma do tego kompetencje i jest do tego zdolny; w przeciwnym razie – przez osoby uprawnione, zawsze z poszanowaniem rozumnej woli i słusznych interesów pacjenta.

KKK 2279 Nawet jeśli śmierć jest uważana za nieuchronną, zwykłe zabiegi przysługujące osobie chorej nie mogą być w sposób uprawniony przerywane. Stosowanie środków przeciwbólowych, by ulżyć cierpieniom umierającego, nawet za cenę skrócenia jego życia, może być moralnie zgodne z ludzką godnością, jeżeli śmieć nie jest zamierzona ani jako cel, ani jako środek, lecz jedynie przewidziana i tolerowana jako nieunikniona. Opieka paliatywna stanowi pierwszorzędną postać bezinteresownej miłości. Z tego tytułu powinna być popierana’’

 


Jako katolik jestem i zawsze byłem przeciwko eutanazji. Zwracam uwagę, że nie tylko osoby wierzące mogą być przeciwni tej formie morderstwa (np. Oriana Fallaci). W naszych czasach wielu nie chce pamiętać, że naziści eksterminowali osoby niepełnosprawne i ciężko chore, a nawet próbuje się zaprzeczyć, iż był to przejaw eutanazji.

Motyw eutanazji pojawia się w takich utworach fantasy jak: ,,Mistrz i Małgorzata’’ Michaiła Bułhakowa (Mateusz Lewita ukradł nóż, aby zabić Jeszuę Ha – Nocri skazanego na śmierć krzyżową), ,,Mgły Avalonu’’ Marion Zimmer Bradley (Pani Jeziora, Viviana zabiła umierającą matkę Balina), komiks ,,Furie’’ Mike’a Careya, film ,,Labirynt Fauna’’ i powieść ,,Lux perpetua’’ Andrzeja Sapkowskiego (Reynevan namówiony przez Szarleja dobił swoją kochankę Juttę de Apoldę, którą Birkart von Grellenort zaraził magiczną posocznicą). Chory na zespół Alzheimera, Terry Pratchett (1948 – 2015) w ostatnich latach życia stał się znany z udziału w kampanii na rzecz legalizacji eutanazji.

czwartek, 15 września 2022

,,Mitologia. Przygody słowiańskich bogów''

 


We wrześniu 2022 r. przeczytałem książkę dla dzieci Melanii Kapelusz ,,Mitologia. Przygody słowiańskich bogów’’ z ilustracjami Ewy Poklewskiej – Koziełło.



Książka opowiada o bogach Perunie i Welesie, o stworzeniu przez nich świata z garści piasku i człowieka z wiechcia słomy, oraz o ich późniejszej walce o władzę nad światem. Opisany został również Świętowit, jeżdżący nocami na białym, wróżebnym koniu z sanktuarium w Arkonie, Swarożyc, bóg ognia i Słońca, Chors, bóg Księżyca, oraz skrzat Bannik mieszkający w łaźni. Przedstawiony został również kosmiczny dąb i trójpodział świata. Niebo należało do Peruna, świat środkowy zamieszkiwali ludzie, zaś podziemne zaświaty zwane Nawią stanowiły królestwo Welesa. Zawiodą się natomiast czytelnicy szukający jakichkolwiek informacji o Mokoszy i innych słowiańskich boginiach. 



Jest to wartościowa, choć zostawiająca niedosyt pozycja, odpowiednia dla młodych czytelników dopiero zaczynających przygodę z mitologią słowiańską.

środa, 14 września 2022

Ekumenizm

 

,,Nie tylko za nimi proszę, ale i za tymi, którzy dzięki ich słowu będą wierzyć we Mnie; aby wszyscy stanowili jedno, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie, aby i oni stanowili w Nas jedno, aby świat uwierzył, żeś Ty Mnie posłał. I także chwałę, którą Mi dałeś, przekazałem im, aby stanowili jedno, tak jak My jedno stanowimy’’ - J 17, 20 – 22.



W naszych czasach trudno mówić o tych sprawach, kiedy zalewają nas wieści o islamskim terroryzmie, prześladowaniach chrześcijan w krajach misyjnych, rosyjskim, prawosławnym terroryzmie spod znaku ,,ruskiego mira’’, czy o liberalnych protestantach, którzy więcej się przejmują polityczną poprawnością niż Ewangelią.

Wokół zagadnień, które chciałbym poruszyć narosło wiele potocznych, błędnych przekonań, podsycanych przez liberalne media. Po pierwsze ekumenizm oznacza dążenia do zjednoczenia chrześcijan w duchu powyżej cytowanej modlitwy eucharystycznej Jezusa Chrystusa. Tymczasem z religiami niechrześcijańskimi (judaizm, islam, buddyzm, hinduizm, religie etniczne) Kościół prowadzi dialog, kładący w duchu prawdy nacisk na dobre i prawdziwe elementy ich doktryny. Założeniem ekumenizmu i dialogu międzyreligijnego nie jest jednak uznanie wszystkich religii za tak samo dobre, lecz łagodne zachęcenie nie – katolików do zjednoczenia się w Kościele katolickim, aby ,,nastała jedna owczarnia i jeden Pasterz’’.



Daleko mi do postawy lefebrystów negujących sens ekumenizmu i dialogu. W swoim dorosłym życiu jako katolik byłem w kościele polskokatolickim w Szczecinie (do celów naukowych związanych ze studiowaniem historii), podczas pielgrzymek zaś w cerkwiach prawosławnych, w monasterze w Jabłecznej i na górze Grabarce, na tatarskim cmentarzu oraz w synagodze.

W mojej twórczości literackiej pojawiają się również pozytywne przykłady nie – katolików jak: bezimienny muzułmanin z opowiadania ,,Broda’’, Żyd i prawosławna para sowieckich dysydentów (,,Pawlaczyca’’), nie mówiąc już o licznych poganach z mojej mitologii slawianistycznej.

wtorek, 13 września 2022

,,Ostatnia noc''

 

,,Rodzi się ona wróżką. Przez regularny nawrót egzaltacji jest Sybillą. Przez miłość jest czarodziejką. Przez swą subtelność, złośliwość (często kapryśną i dobroczynną) jest czarownicą i kieruje losem, a przynajmniej uśmierza, oszukuje zło’’ - Jules Michelet ,,Czarownica’'  


We wrześniu 2022 r. przeczytałem opowiadanie fantasy Rafała Dębskiego ,,Ostatnia noc’’ opublikowane w antologii ,,Nawia. Szamanki, szeptuchy, demony’’.



Gdzieś na ziemiach polskich w dobie rozbicia dzielnicowego żyła fikcyjna słowiańska bogini Wiłła, główna bohaterka ,,Trylogii piastowskiej’’ (,,Kiedy Bóg zasypia’’, ,,Jadowity miecz’’ i ,,Miłość bogów’’). Wiłła przeżyła już wiele stuleci i sama nie wiedziała ile miała lat. Jej atrybut stanowiły kolorowe skrzydła, które mogły dojrzeć jedynie najbardziej wrażliwe osoby. Fabuła przedstawia ją jako siwą staruszkę, choć była też władna przybierać młody wygląd. Wiernie towarzyszył jej duch wielkiego, białego wilka, który umiał stawiać się niewidzialnym. W zamierzchłych czasach reakcji pogańskiej, Wiłła pokochała śmiertelnego człowieka, Sewę, dzięki czemu nabrała licznych cech ludzkich. Kiedy jej kochanek został zabity, próbowała go wskrzesić, a także pomścić. Doprowadzała ludzi do śmierci w wyniku kompulsywnego tańca (nawiązanie do słowiańskich wierzeń w demony żeńskie zwane wiłami), aż zrozumiała, że zemsta nic nie daje. Teraz pracowała jako zielarka. Leczyła znacznie skuteczniej od cyrulików i medyków, miała od nich więcej empatii i nie przyjmowała pieniędzy. Swoim boskim kunsztem wyleczyła małego Jaksę, synka bednarza Michała i jego żony Swatki. Mimo, że czyniła dużego dobra, kasztelan Domarad i surowy pleban chciał ją ukarać jako czarownicę. Wiłła opuściła wieś ostrzeżona przez pobożnego i pokornego pustelnika Józefa, któremu opowiedziała o swoich pogmatwanych losach. Odchodząc przybrała postać młodej dziewczyny i jeszcze uzdrowiła w nocy chorą Jadwigę, żonę kasztelana. Uzdrowiona Jadwiga wyprosiła u swego srogiego męża darowanie kar skazańcom.


Rafał Dębski należy do moich ulubionych autorów. Szkoda, że to opowiadanie stanowi jego pożegnanie z fantastyką :(.

poniedziałek, 12 września 2022

Oniricon cz. 848

         Śniło mi się, że:



- Michaił Gorbaczow żył w XV wieku,



- oprócz niedźwiedzi, drugim zwierzęcym symbolem Rosji są mewy,



- historyk Barbara Blida, którą porównywałem w myślach do Emanuela Swedenborga, napisała książkę pseudonaukową o wojnie polsko - bolszewickiej, dowiedziałem się z niej, że bolszewicy używali olbrzymich wozów opancerzonych, zwanych lewiatanami, zaś Polacy mieli himmarsy,



- wypożyczyłem z biblioteki książkę o seksie, aby wpisać ją do bibliografii dla fantastów, jakiś chłopiec chciał ją przejrzeć, lecz nie pozwoliłem mu, bo był na to za młody,



- Janusz Bieszk napisał, że w czasach przed Lechem I na ziemiach polskich władał Filip Kalimach, nieznana z imienia piękna królowa, Król Węży i Bazyliszek, ponadto doradcą Bolesława Pobożnego była wielka ropucha chodząca na tylnych łapach,



- nim nastała Wielka Lechia, na ziemiach polskich znajdowało się państwo zwane Rurytanią, skąd pochodził Dilbert,


- w warszawskich parkach znajdujących się wewnątrz Pałacu Kultury i Nauki żyją wiewiórki - ludożercy, o których Andrzej Pilipiuk dowiedział się z legendy miejskiej i kazał im mieszkać w Łazienkach,


- Xi Jinping przyjął chrzest i zakazał mordowania nienarodzonych dzieci,




- Wojciech Olszański i Marcin Osadowski zbierają broń palną, Ravialus ov Rikłocic szedł do nich z olbrzymim, kolorowym karabinem,

- pracowałem w ZAZ - ie i obraziłem się gdy trener pracy zapytał mnie czy ,,umyłem cycki'',




- poszedłem na Mszę Świętą do równoległego świata, gdy klęczałem przy balaskach słuchając pieśni, przewróciłem się i musiałem wyjść z kościoła, na zewnątrz okazało się, że świat został podbity przez Rasputina - Kościeja, który rozkazał po angielsku, aby oddać cześć carewiczowi Aleksemu, tylko jeden chłopiec miał odwagę sprzeciwić się Kościejowi,



- wbrew swej woli znalazłem się na koncercie metalowym, podczas którego muzyk przebrany za kościotrupa z długimi, zielonymi włosami coś bełkotał na scenie, chciałem jak najszybciej stamtąd wyjść,



- szukałem w Internecie informacji o amerykańskich rakietach, zwanych ,,rockets'',



- poseł Stanisław Szur zaproponował w Sejmie, aby ,,Majteczki w kropeczki'' zostały nowym hymnem Polski (wymyślone na jawie),



- jednym z przedlechickich władców ziem polskich był Smok Wawelski,



- wieczorem pewna dziewczyna przytulała się na ławce w parku do mężczyzny bez twarzy i mówiła do niego, człowiek ten powiedział jej, że jego matka, Anita Black nie miała ust, a gdy dziewczyna spostrzegła, że jej rozmówca nie ma twarzy, przestraszyła się i uciekła,



- dowiedziałem się, że jakiś ukraiński polityk ma nazwisko utworzone od jerzyka, uznałem, że Ukraińcy mają fajne nazwiska,



- jakiś mężczyzna wypuścił dwie hybrydy wilków z rosomakami, które biegały po śniegu,

- w Peru penetrowałem opuszczoną świątynię z Mamą, Babcią i starszym mężczyzną, który podśpiewywał: ,,Hej - haj, stary z g.... spał''. 

niedziela, 11 września 2022

,,Rytuały, obrzędy, święta''

 

,,Święta, święta i po świętach.

Chata znów do ogarnięcia.

Ogrom garów do umycia,

powracamy już do życia.

Potem Sylwek, Nowy Rok

i do bałaganu krok.

Gotowanie i sprzątanie

to nas czeka drogie panie...’’

- ,,Śmieszne obrazki’’ na Facebooku (28 grudnia 2019)



We wrześniu 2022 r. przeczytałem pracę etnografa Leonarda J. Pełki (1929 – 2020) ,,Rytuały, obrzędy, święta. Od czasów słowiańskich po wiek XX’’z 1989 r. Reprint ukazał się nakładem wydawnictwa ,,Replika’’.


Książka omawia ewolucję świąt i obrzędów w Polsce od prasłowiańskich (np. zwyczaj sadzania nowożeńców na wilczej skórze mającej zapewnić im płodność) poprzez chrześcijańskie (Boże Narodzenie, Wielkanoc, Boże Ciało) aż do komunistycznych (np. Święto Pracy, Dzień Kobiet, Dni Leninowskie w kwietniu, rocznica rewolucji październikowej).



Autor wskazywał na pogańskie korzenie wielu świąt i obrzędów ludowych takich jak Sobótka (wywodząca się wprost do prasłowiańskiej Nocy Kupały), lajkonik (echo pogańskiego kultu konia zamaskowanego legendą o flisaku, który zabił Tatara), chodzenie z turoniem(ślad dawnego kultu tura), liczne wróżby w okresie Bożego Narodzenia, palenie świec w Zaduszki (Autor przemilczał istnienie katolickiego święta Wszystkich Świętych), Śmingus – Dyngus i Dożynki. Zwyczaje te podlegały długiemu procesowi chrystianizacji i początkowo (tak jak np. topienie Marzanny) były ostro zwalczane przez Kościół.



Autor jako marksista widział przyszłość w świętach i obrzędach ,,humanistycznych’’ lansowanych przez władze PRL – u. Na szczęście historia zweryfikowała negatywnie te zapatrywania.

sobota, 10 września 2022

Johan Huizinga

 

,,Huizinga, Johan (1872 – 1945), hol. historyk i filozof kultury. W 1905 – 1942 prof. uniwersytetu w Groningen i Lejdzie; 1942 – 45 w areszcie domowym z nakazu hitlerowców. Badał dzieje Indii i kulturę eur., wskazywał podstawowe znaczenie chrześcijaństwa dla formowania się narodów eur., jako suwerennych podmiotów wspólnoty kulturowej kontynentu. Rozważał wpływy zabawy w kulturze różnych epok. Upatrywał kryzys kultury współczesnej w działalności państwa totalitarnego i rozwoju techniki. Autor popularnej i tłumaczonej na wiele języków pracy Jesień średniowiecza (1919, wyd. pol. 1961)’’ - ,,Encyklopedia Powszechna Wydawnictwa Gutenberga tom 25 Suplement Grancille do kongijski konflikt’’

 



W gimnazjum dobrowolnie sięgnąłem po ,,Jesień średniowiecza’’. Jest to praca historyczna o kulturze zachodnioeuropejskiej w późnym średniowieczu (XIV – XV wiek). W liceum przeczytałem zainspirowaną dziełem Huizingi książką Henryka Samsonowicza ,,Złota jesień polskiego średniowiecza’’.




Po latach pamiętam jak w książce Huizingi wyczytałem, że na późne średniowiecze i wczesną nowożytność przypadało nasilenie wiary w czarownice połączone z ich masowym prześladowanie. Wcześniej otwarcie kwestionowano możliwość lotu na miotle. Wierzono, że niektóre krainy szczególnie obfitują w czarownice. Wśród nich była min. Szkocja. Nawiasem mówiąc do wierzenia tego nawiązywał zarówno William Szekspir w ,,Makbecie’’ jak też Joanne K. Rowling w ,,Harrym Potterze’’ (Hogwart znajdował się właśnie w Szkocji). Moją uwagę przykuła również bardzo mądra anegdota, o chłopie, który narzekał na swoje życie i chciał umrzeć. Kiedy jednak ujrzał Śmierć, przestraszył się jej i zapragnął żyć dalej.

W moim poemacie dygresyjnym ,,Milenium, czyli Nowe Triumfy’’ Jena ov Blackeyova spotkała Johana Huizingę w Armagedonie (odsyłam do posta: ,,Triumf Nauki’’).