piątek, 5 maja 2023

,,Cixi z Troy''

 


W maju 2023 r. przeczytałem francuski komiks heroic fantasy ,,Cixi z Troy’’ (franc. ,,Cixi de Troy’’) Christophe Arlestona (tekst) oraz Oliviera Vatina i Adriena Flocha (rysunki).



Fikcyjny świat Troy, zamieszkany przez ludzi i trolle, oraz przez zwierzęta przypominające wymarłe gady mezozoiku, łączył w sobie elementy zapożyczone ze średniowiecza, starożytności i XVIII wieku. Komiks zawiera nawiązania min. do powieści ,,Nędznicy’’ Victora Hugo (ubogi chłopiec Grawosz wzorowany na Gavroche’u) oraz do legend o Robin Hoodzie.



W Troy żyły takie zwierzęta jak: gigantyczne, morskie gady, zwane żółwiakami (przypominające plezjozaury), rumpaki (olbrzymie nietoperze wykluwające się z kokonów), smoki (podobne do pterozaurów) oraz istoty przypominające drapieżne dinozaury pokryte piórami.




Tytułową bohaterką jest Cixi – młoda i piękna kobieta o czarnych włosach, najchętniej ubierająca się w skąpe, czerwone stroje. Dysponowała magiczną mocą zamieniania wody w lód albo ukrop. W naszym świecie jej imię nosiła chińska cesarzowa żyjąca w latach 1835 – 1908. Po rozstaniu z Lanfeustem (bohaterem innego cyklu rozgrywającego się w świecie Troy), Cixi podróżowała jako pasażerka na statku przewożącym cenne kokony rumpaków. Na okręt napadły piratki – lesbijki i wymordowały całą męską załogę (każda z nich wcześniej została skrzywdzona przez mężczyzn). Piratki przyjęły Cixi do swojej załogi. Nauczyły ją walczyć i latać na rumpaku noszącym imię Tornado. Cixi opuściła jednak piracki statek i udała się do Eckhmulu, aby pędzić w nim życie arystokratki. Została konkubiną tyrana Thanosa (imię może nawiązywać do Tanatosa, greckiego boga śmierci). Mogąc liczyć na pomoc służącej, Stefci i magicznego lustra broniła żyjących w nędzy i zastraszeniu poddanych Thanosa. W tym celu przebierała się nocą w czarny kostium wojowniczki zwanej Mrocznym Cieniem, stając się żeńskim odpowiednikiem takich bohaterów popkultury jak Zorro i Batman. Jako Mroczny Cień uratowała życie pojmanym piratkom, które Thanos zmuszał do walki na arenie z jednogłową hydrą z Mórz Południowych (kobiety miały walczyć zamknięte wewnątrz gigantycznej kropli wody). Jednocześnie Cixi nosiła w sobie syna Thanosa, mającego zniszczyć świat Troy (niejako odpowiednik Antychrysta).



Pozytywnym elementem jest przemiana Cixi z egoistki w bohaterkę broniącą uciemiężonych. Bardzo natomiast nie spodobała mi się proaborcyjna propaganda (Cixi zamordowała swoje poczęte dziecko spłodzone przez Thanosa).

czwartek, 4 maja 2023

,,Żółty smok. Baśnie chińskie''

 



W maju 2023 r. przeczytałem pracę zbiorową ,,Żółtego smoka. Baśnie chińskie’’ z ilustracjami Renaty Fučikovej. Książka zawiera 17 pełnych fantazji opowieści różnych ludów zamieszkujących Chiny (Han, Zhou, Mandżurowie, Oroczenowie, Blang i inne). Uświadamia jak bardzo Chiny są zróżnicowane etnicznie i jak wciąż mało poznane. Przykładem może tu służyć mało znany mit ludu Blang o bogu Gumiya, który stworzył świat z ciała zabitego przez siebie nosorożca i oparł go na grzbiecie rekina (ruchy ryby powodują trzęsienia ziemi). O wiele bardziej znany na świecie jest (nieuwzględniony w książce) mit o pierwotnym demiurgu Pan Ku, który za pomocą topora wydostał się z kosmicznego jaja.



Rozpoznawalne na całym świecie chińskie smoki stanowiły rasę inteligentnych stworzeń władnych przybierać ludzką postać (podobnie jak Reptilianie…). Zasiedlały zbiorniki wodne. W ich posiadaniu znajdowały się liczne klejnoty, z których najcenniejsza była smocza perła. Niekiedy miały wspólne potomstwo z ludźmi. Tytułowy Żółty Smok był synem kobiety, która zjadła smoczą perłę zamienioną w rybę. Walczył w obronie ludzi z Czarnym Smokiem mieszkającym w jeziorze i zatapiającym pola ryżowe. Powodem gniewu Czarnego Smoka była jego żona, zdradzająca go z kochankiem, Białym Smokiem. W czasie pojedynku Żółty Smok dał się połknąć przeciwnikowi i póty drażnił jego wnętrzności, aż nakłonił go do opuszczenia jeziora). Z kolei w baśni Oroczenów zielony smok był typowym antagonistą zabitym przez bohatera w obronie jego ukochanej.



Oprócz smoków w chińskich baśniach pojawiają się też takie istoty fantastyczne jak: żeński duch żeń – szenia, niebiańskie nimfy i wróżki (jedna z nich zamieniała niezadowolonego ze swego losu kamieniarza w różne postaci, aż ten po zamianie w skałę, zdecydował się znów być kamieniarzem), złoty feniks, jednorogi bawół (ożył po narysowaniu, z jego kości wyrósł bambus sięgający nieba), latający tygrys (pożarł złego cesarza, który zabrał ubogiemu człowiekowi jednorogiego bawoła i nimfę pojętą za żonę), pracowity i zaradny chłopiec wielkości ziarnka jojoby, demony (Biały Bażant, Czerwony Demon zamieniający się w klon, rzeczne istoty podobne do syreny i żółwia), czarodzieje i zła czarownica z owłosioną twarzą. Ta ostatnia została ukarana zamknięciem w butelce i wrzuceniem do Rzeki Demonów, za to, że zamieniła dwie piękne dziewczyny w czerwoną i zieloną piwonię.

Są to klasyczne opowieści o zwycięstwie dobra nad złem, kładące nacisk na takie wartości jak: logiczne myślenie, pracowitość, wierność i miłość dzieci do rodziców.

środa, 3 maja 2023

Oniricon cz. 912

         Śniło mi się, że:



- spotkałem się z Feliksem W. Kresem i rozmawiałem z nim o swojej literaturze,



- razem z panią Casiyą ov Płutovą i kolegami poszedłem na horror o kocie rasy sfinks,

- czytałem ,,Kamasutrę'', lecz nie znalazłem w niej nic o seksie, tytuł księgi znaczy ,,kamasz jutra'',



- w ,,Panu Tadeuszu'' Sak pokazał swego penisa Zosi, która zaczerwieniła się ze wstydu,



- sklep ,,Auchan'' ma nowe logo przedstawiające czerwoną głowę lwa w koronie, kiedy Mama zrobiła tam zakupy, kazałem jej odłożyć je na półkę, aby nie wspierać rosyjskiego terroryzmu,



- ksiądz na kolędzie nie chciał odwiedzić Rafała Dębskiego z powodu jego długich włosów i koszulki zespołu ,,Sabbaton'',



- Andrzej Sapkowski opisał w ,,Żmii'' jak Sowieci w Afganistanie byli atakowani przez pomarańczowe, pełzające karabiny,

- nocą szczecińscy Japończycy wrzucili do Odry fajerwerk w postaci dużej, pomarańczowej kuli, która eksplodowała na moich oczach,



- zimą Sławomira oglądała horrory, aby uczcić bóstwa śmierci, natomiast wiosną zamierzała oglądać filmy romantyczne,



- samica karłowatego hipopotama z Indii wzięła udział w Manifie, a potem kazała zmniejszyć sobie kopyta,



- para lefebrystów krytykowała psalmy porównujące miłość od śmierci, pornografii i prezerwatywy oraz antropomorficzne przedstawienia duchów roślin jako stwarzające niebezpieczeństwo przejścia katolików na hinduizm,



- spotkałem Alexandrusa ov Coceleise jadącego na deskorolce, który wyglądał jak Grzegorz Braun,



- pewien rozpustnik został przez płanetników zabrany na Księżyc razem ze swoim białym koniem, człowiek ten rozmawiał z dromaderem i marzył o zamienieniu się w scynka aptekarskiego, aby jego ciało posłużyło do wyrobu lekarstw,

- miałem indywidualne lekcje matematyki z panią Ivonianą ov Vodiax w niskim budynku stojącym bliski szkoły, w drodze do tego budynku nauczycielka matematyki poszła do szaletu i ja również odczułem taką potrzebę,



- Siergiej Łukjanienko zjawił się na konwencie w sandałach i został pobity za karę za to, że popierał agresję Rosji na Ukrainę,



- przeglądałem w bibliotece komiks o bolszewickim kocie, Iwanie Kotowiczu, który spotkał Małgorzatę Nikołajewną, przypomniałem sobie, że Lenin, chociaż był zbrodniarzem, lubił koty, podobnie jak Hitler był miłośnikiem psów, zwłaszcza owczarków niemieckich,



- Tomasz Żbikowaty potępił o. Tadeusza Rydzyka za wyłudzanie pieniędzy od starych kobiet,



- Alexandrus ov Coceleise leczył wszystkie choroby za pomocą coca coli,




- dwóch chłopców próbowało uprawiać ze sobą seks, bo utożsamiali się z Achillesem i Patroklesem,



- w języku starokrasnym, podobnie jak w ormiańskim, imię Kirkor znaczy Grzegorz,



- marzyłem o napisaniu przez Bartłomieja Grzegorza Salę ,,Legend zamków ojcowskich'', w których mógłbym przeczytać o smokach,



- byłem Conanem i po przybyciu do starożytnej Grecji walczyłem w zapasach z Herkulesem z filmu Disneya, w czasie zapasów pisałem czerwonym flamastrem po ciele przeciwnika,

- bohaterem dla lewaków stał się nepalski chłopiec Amal, który zamiast ,,mamo'' i ,,tato'' wolał mówić ,,rodzice'',




- w programie ,,Europa da się lubić'' powiedziałem Steffenowi Müllerowi o Janie Gutenbergu, Niemcu, który wynalazł druk, zarazem dodałem, że jako pierwsi na świecie druk wynaleźli Chińczycy,




- kiedy kazano mi wymienić pięć ras psów pasterskich z Niemiec, wymieniłem owczarka niemieckiego, charta, wyżła i ogara,



- Tadeusz Boy - Żeleński nawrócił się i przestał mordować nienarodzone dzieci. 

wtorek, 2 maja 2023

Rekiny i krokodyle

 

 


,,Mieszkańcy tego odległego kraju [Wysp Salomona - przyp. T. K.] wierzą, że duchy ich zmarłych przodków wcielają się w zwierzęta i otaczają wyspy opieką. Szczególnym szacunkiem cieszą się tutaj rekiny i krokodyle. Jeśli sztorm przewróci łódź na morzu, rybak wzywa na ratunek rekina. A w dawniejszych czasach Salomończycy prosili rekiny i krokodyle, aby broniły ich przed łowcami niewolników'' - Przemysław Barszcz ,,Zwierzęta w godłach''

 


 

Smoki z Bhutanu




 ,,Legenda mówi, że jakieś osiemset lat temu buddyjski mnich Tsangpa Gjare wyruszył z uczniami w góry, by zbudować klasztor. Gdy dotarli do Nam Phu, zobaczyli dziewięć ryczących smoków wzlatujących w niebo w deszczu kwiatów. Uznali to za dobrą wróżbę. Na pamiątkę tego wydarzeni druka nauka Tsangpy, która dziś jest oficjalną religią Bhutanu, nazywa się drukpa - od słowa druk, czyli 'smok''' - Przemysław Barszcz ,,Zwierzęta w godłach''



 

Byk z Botswany

 



,,Krowy są także bohaterkami ludowych opowieści z dawnych czasów. Według jednej z nich pewien myśliwy wytropił kiedyś w buszu niewielkie stado dzikiego bydła. Codziennie podkradał się do niego i zabijał włócznią jedno zwierzę. W końcu został tylko jeden byk. Mężczyzna już miał go zabić, ale byk przemówił ludzkim głosem i poprosił, by myśliwy darował mu życie. Człowiek oszczędził byka, a ten w zamian nauczył go rozpoznawać lecznicze rośliny'' - Przemysław Barszcz ,,Zwierzęta w godłach''





Koń Bolivara




 ,,Opowieść głosi, że w 1814 roku Simón Bolívar, przywódca wenezuelskich powstańców walczących z Hiszpanami, przejeżdżał incognito (...) przez miejscowość Santa Rosa de Viterbo. Musiał się tam zatrzymać, bo jego koń był bardzo zmęczony. Jeden z mieszkańców miasta opowiedział mu wtedy o śnie swojej żony Casildy. W jej gospodarstwie urodził się źrebak szary jak gołąb i kobiecie przyśniło się, że daje go w prezencie Bolívarowi. Bolívar roześmiał się i powiedział: 'W takim razie przekaż Casildzie, żeby go dla mnie zachowała'. I pięć lat później rzeczywiście wrócił po konia. Nazwał go Palomo, co po hiszpańsku znaczy 'gołąb''' - Przemysław Barszcz ,,Zwierzęta w godłach''