wtorek, 8 sierpnia 2023

Refleksja polityczna cz. 55

 



Dziś Sławomir Mentzen jednocześnie rozśmieszył mnie i przeraził, postulując, aby państwo odpuściło sobie ochronę zdrowia obywateli. Jako argument za dopuszczeniem do leczenia chorych przez osoby bez studiów medycznych, podał anegdotę o swoim bracie, któremu wiejska baba wyleczyła rękę. Stąd proponuję Mentzenowi, że kiedy będzie potrzebował operacji, niech sam idzie do znachora :). 

Z drugiej strony smutną prawdą jest, że niezależnie kto rządzi w Polsce, nasza służba zdrowia jest tak dziadowska, że nie uda się jej naprawić nawet Kazi (postać legendarnej czarodziejki z ,,Kroniki Czechów'' Kosmasa). 

poniedziałek, 7 sierpnia 2023

Oniricon cz. 936

         Śniło mi się, że:



- Boris Vallejo narysował scenę, w której dziewczyna przebrana za córkę faraona urządziła w Empiku sesję zdjęciową z półnagimi mężczyznami, z których jeden miał zostać jej mężem,



- byłem anglosaskim chłopem i zamierzałem zabić widłami wampira, który rządził moja wioską,



- Martin Luther King pojechał samochodem do krainy, w której atakowały go olbrzymie sowy i gęsi, następnie był sądzony przez swoje alter ego, które pytało go czy to prawda, że był przeciwny przeszczepianiu Murzynom oczu białych ludzi, Martin Luther King potwierdził ten zarzut i został skazany,



- św. Gabriel Archanioł zabronił anielicy Zmorze (Smarze) tłuc naczyń z czarnego szkła,



- Siergiej Łukjanienko ucztował na Kremlu razem z Putinem,



- boliwijski uzdrowiciel Chicorimoya mówił mi, abym unikał lekarzy, bo mnie skrzywdzą,



- Ukrainka namówiła mnie, abym żywił się samym serem, tak jak to czynił Zaratusztra,



- czarodziej w niebieskiej szacie powiedział półnagiej księżniczce, aby zdjęła brązowe kozaki,



- olbrzym powiedział do klęczących przed nim Adama i Ewy, że chociaż ich stworzył, cześć powinni oddawać Bogu,



- w centrum handlowym mówiłem Jenie ov Blackeyovej i jej siostrze, Casiyi, że starożytni Grecy, Chińczycy i inni dawni poganie, dlatego tyle osiągnęli, bo tęsknili za prawdziwym Bogiem, podczas gdy współcześni ludzie są zblazowani i nie zależy im na prawdzie, dodałem jednak, że aby greccy filozofowie mogli mieć czas na poszukiwanie prawdy, musieli na nich pracować niewolnicy,



- serbska królowa Vinča wynalazła najstarsze pismo i założyła miasto Vinci we Włoszech (wymyślone na jawie),



- istnieją czarne łososie ze złotymi płetwami ogonowymi,



- kiedyś narysowałem ołówkiem żółwia morskiego z głową psa i odnóżami wija,



- ucieszyłem się gdy w serialu ,,Przyjaciele'' na you tube wspominano o ,,Tatrze. Suplement'', usłyszałem też jak porównywano Sanjayę z Lechii do rozbierającej się królowej Tatry,



- dwukrotnie weszły mi do mieszkania małe dzieci, które psociły i hałasowały, wstydziłem się przed nimi dziury w spodniach od piżamy, zagroziłem niegrzecznemu chłopcu, że poskarżę się jego rodzicom, a on zapytał mnie kim są rodzice, a inny przeglądał ,,Cierpienia młodego Wertera'' i uznał je za nudy. 

,,Waleria i tydzień cudów''




W sierpniu 2023 r. obejrzałem czechosłowacki film z gatunku realizmu magicznego ,,Waleria i tydzień cudów’’ (czes. ,,Valerie a týden divů’’) z 1970 r. w reżyserii Jaromila Jireša. Film został zrealizowany na podstawie powieści Vitězslava Nezrala.



W czasach monarchii austro – węgierskiej żyła tytułowa bohaterka, nastoletnia Waleria. Należały do niej magiczne kolczyki. Była wychowywana przez pobożną i surową babcię. Kochała młodzieńca zwanego Orlikiem.



W ciągu tygodnia przeżyła liczne dziwne i często straszne przygody. Przeżyła pierwszą miesiączkę. Symbolicznie oddaje to scena, w której chodząc boso po stokrotkach uroniła kroplę krwi. Spotkała kilka wampirów (Ryszarda, Tchórza, przybierającego postać zwierzęcia o tej nazwie i kuzynkę Elzę) i trafiła do ich budzącej grozę, podziemnej siedziby. Dowiedziała się od babci, że jest córką biskupa i zakonnicy (później okazało się to nieprawdą). Dwukrotnie uwolniła z więzów ukochanego Orlika. Przespała się z Hedviką, świeżo zaślubioną żoną skąpego chłopa. Pocałunki Walerii usunęły bliznę z ramienia Hedviki. Waleria była też molestowana seksualnie przez misjonarza, który później usiłował spalić ją na stosie jako czarownicę. Wreszcie spotkała swoich prawdziwych rodziców.



Jest to jeden z najdziwniejszych filmów jakie oglądałem. Opowiada o dojrzewaniu i miłości. Na uznanie zasługuje scena, w której Waleria po chrześcijańsku przebaczyła misjonarzowi, który wcześniej ją skrzywdził i uwolniła go z więzienia wampirów.

niedziela, 6 sierpnia 2023

,,Powiedz o tym każdemu''

 

,,Potrzeba, by On wzrastał, a ja się umniejszał’’ - J 9,30



 

W sierpniu 2023 r. obejrzałem polski dokument Anety Barcik ,,Powiedz o tym każdemu’’.



Jego bohaterem jest ksiądz kanonik Robert Szumowski, proboszcz parafii Matki Boskiej Fatimskiej w Dębnie. Dowiadujemy się o nim, że umie pływać i własnymi rękami przeprowadzić remont oraz lubi zwierzęta. Ma dobry kontakt z parafianami, w tym z dziećmi. Jest wierny nauce Kościoła i podkreśla, że głoszenie niezafałszowanej Ewangelii kosztuje. Skromnie podkreśla, że są księża lepsi od niego.



Aneta Barcik jest piosenkarką i reżyserką, która zrobiła karierę w Hamburgu. Nawróciła się z ateizmu pod wpływem snu o św. Janie Pawle II. Jej film wyraża głęboki podziw dla ks. Roberta.

W istocie film ten stanowi katolicką odpowiedź na ,,Tylko nie mów nikomu’’, o czym świadczy już sam tytuł. Uświadamia, że choć media mówią głównie o złych księżach (zwłaszcza pedofilach) w rzeczywistości jest więcej tych dobrych. Mimo to zdaniem pewnej bliskiej mi osoby, dokument za bardzo skupia się na twórcach filmu zamiast na Jezusie. Ostatecznie w Kościele jest się dla Jezusa, a nie dla księdza, nawet jeśli ten jest świętym kapłanem i sympatycznym człowiekiem.

sobota, 5 sierpnia 2023

Oniricon cz. 935

     Śniło mi się, że:



- jakiś chłopiec nazywał się Yakub, zaś po śniegu szła czarna pantera,



- Stanisław Szur nazwał swego syna Sterkucjuszem na cześć rzymskiego boga odchodów,

- po wielu miesiącach znów spotkałem ulicznego sprzedawcę książek i poprosiłem go o możliwość obejrzenia towaru,



- czytałem zbiór hiszpańskich baśni o smokach, były w nim opowieści o smokach z Filipin, Madagaskaru i Chile (Cherufe),



- powiedziałem, że człowiek, który spalił rosyjskie baśnie z powodu wojny na Ukrainie był głupi, zamiast tego mógł kupić książki ukraińskim dzieciom lub broń dorosłym walczącym z  najazdem,



- powiedziałem Jenie ov Blackeyovej, że staram się wystrzegać nienawiści wobec jakiegokolwiek narodu, choć w przypadku Niemców jest to dla mnie bardzo trudne, dodałem, że choć nie lubię Hitlera i CDU, cenię Vitusa B. Drӧschera,



- francuski entomolog Jean Henri Fabre odmówił zwiedzenia muzeum przyrodniczego w Paryżu,



- Greta Thunberg zabiła człowieka prowadząc samochód elektryczny,

- diabeł dał mi młynek wytwarzający sól,

- Tomek Wilmowski spotkał dinozaura w ludzkiej postaci, który był obnażony do pasa i miał bladą cerę upstrzoną brązowymi plamami,



- w serialu fantasy ,,Dziewczyna i dzika świnia'' postaciami negatywnymi byli olbrzym - ludożerca i komuniści, którzy przenieśli się do quasi - średniowiecznego świata, 



- grupa świeckich katolików podzieliła książki na dobre, średnie i złe, zmartwiłem się gdy do średnich został zaliczony cykl Andrzeja Pilipiuka o Jakubie Wędrowyczu, który ja zaliczam do książek dobrych,



- w książce Leszka Pawła Słupeckiego ,,Wojownicy i wilkołaki'' wydawnictwa ,,Replika'' znalazłem lewacki tekst propagandowy o Joannie Parniewskiej, UWAGA: To tylko sen, nic takiego się nie wydarzyło,

- zacząłem czytać książkę, nie dokończyłem jej i zabrałem się za kolejne,



- w USA, Japonii, Nowej Zelandii i w RPA widziano widmowe kangury,



- po latach zacząłem czytać komiksy dane mi kiedyś przez ciocię Jolenę ov Küjvis, zacząłem od ukraińskiego, pozbawionego kolorów komiksu łączącego fantasy z postapokalipsą, w komiksie tym po upadku naszej cywilizacji, mała dziewczynka zamieszkała w lesie i wytwarzała maść z ok. 30 - centymetrowych biedronek, na przeczytanie czekał również komiks Szarloty Pawel o Yonce i Yonku,



- w równoległym świecie w mieście przypominającym Szczecin mieszkały elfy i wampiry, obie te rasy spotkały się na przyjęciu, elfia księżniczka odmówiła wypicia pucharu krwi,

- jakaś Ukrainka zaprowadziła mnie do domu, w którym zostałem ugoszczony przez Cygana, mieszkał on razem z drugim Cyganem i mężczyzną podobnym do Aleksandra Kwaśniewskiego, zjadłem słodycze i miałem zamiar szybko wrócić do domu, bowiem czułem się nieswojo,



- w wieży zebrały się minotaury o różnej maści (jeden z nich miał białą głowę) i naradzały się co zrobić  z pewnym chłopcem. 

piątek, 4 sierpnia 2023

Syberia

 

,,Morze przesławne, Bajkale ty nasz!

Łajbo dziurawa, płyń burzy na przekór.

Żagle podarte wciągnijcie na maszt!

Już niedaleko do brzegu...’’

- rosyjska piosenka ludowa



W dzieciństwie Syberia kojarzyła mi się z zimnem, tygrysami, zesłaniami (katechetka opowiadała o polskiej dziewczynce, która z głodu zjadła wróbla), mamutami i powieścią Alfreda Szklarskiego ,,Tajemnicza wyprawa Tomka’’.



Nazwa Syberia (ros. Sybir) jest pochodzenia tatarskiego i oznacza ,,uśpioną ziemię’’ (dowiedziałem się o tym z książki Pawła Jasienicy ,,Słowiański rodowód’’). Przed laty Czesław Białczyński na swoim blogu nazwał Syberię ,,Siewierzą’’ (ros. ,,sewer’’ - północ), należy to jednak traktować jako fikcję literacką. W XVI wieku ataman Kozaków dońskich, Jermak Timofiejewicz (1532 – 1585), późniejszy bohater wielu legend zainicjował krwawy, rosyjski podbój Syberii. Rosjanie do dziś nazywają ten proces eufemistycznie ,,oswajaniem Sybiru’’ (podobnie w naszych czasach, ludobójczą wojnę na Ukrainie nazywają ,,operacją specjalną’’).



Wśród polskich zesłańców trafiali się wybitni uczeni, którzy przyczynili się do poszerzenia wiedzy o tej pięknej, choć owianej złą sławą krainie. Byli wśród nich: zoolog Benedykt Dybowski (1833 – 1930) 1, geolodzy Aleksander Czekanowski (1833 – 1876) i Jan Czerski (1845 – 1892) oraz antropolog Bronisław Piłsudski (1866 – 1918), badający Ajnów 2 z Sachalinu i japońskiej wyspy Hokkaido.



Zdaniem kryptozoologów Syberię zamieszkują takie nieuchwytne dla nauki zwierzęta jak: żywe mamuty włochate 3, ałmasy (rodzaj małpoludów)4, irkuiemy (olbrzymie niedźwiedzie z Kamczatki) 5 i potwór z Bajkału (najprawdopodobniej zwykły jesiotr).



Nie wiemy jak dalej potoczą się losy Syberii. W związku z toczącą się wojną na Ukrainie, wysuwane są przypuszczenia, że jeśli Rosja przegra i zostanie ukarana za swe zbrodnie, Syberia przejdzie pod panowania Chińczyków, bądź jej rdzenne ludy uzyskają niepodległość.

Syberia była pierwowzorem Krainy Białych Pól (Białopolski) z mojej mitologii.



W zbiorze opowiadań ,,Wymrocze’’ opisałem zamieszkujące te ziemię w erze siódmej ludy Leniferów i Tygrów.


Białopolska odgrywa również ważną rolę w mojej powieści ,,Tatra. Suplement’’, w której min. umieściłem mówiące tygrysy, personifikacje syberyjskich rzek, zaś jezioro Bajkał występuje pod nazwą Nordlin.

Zachęcam też do przeczytania dostępnego na tym blogu opowiadania ,,Wojna z Sybir – Tartarami (na podstawie zaginionego poematu – byliny z czasów imperium sarmackiego’’).



1 Odsyłam do posta: ,,Benedykt Dybowski’’.

2 Odsyłam do posta: ,,Ajnu’’.

3 Odsyłam do posta: ,,Bliskie spotkania z mamutami’’.

4 Odsyłam do posta: ,,Alma, czyli rosyjski yeti’’.

5 Odsyłam do posta: ,,Dziwy Indonezji i Kamczatki’’.

czwartek, 3 sierpnia 2023

Imperium Hwan

 


Według koreańskiej teorii spiskowej głoszonej w XX i XXI wieku, w czasach prehistorycznych (7197 p. n. e. - 3898 p. n. e.) istniało Imperium Hwan rządzone przez przodków dzisiejszych Koreańczyków. Obejmowało swym zasięgiem Koreę, Chiny, Japonię, znaczną część Syberii, Iran, Azję Środkową, Mongolię i Indochiny. W strefie wpływów koreańskich znajdowały się: rozległe obszary Europy (w tym ziemie polskie), Bliski Wschód, Indie, Cejlon, Tybet, Malezja i Filipiny. To właśnie Koreańczycy mieli jakoby zbudować wszystkie piramidy na świecie. Pokonali też Imperium Fińskie w globalnej hiper – wojnie (walki toczyły się również w kosmosie). Podczas owej wojny dokonano ludobójstwa na neandertalczykach.



Można by zapytać skąd wziął się ten fantazmat. Hwan (kor. Hwan – guk) to nazwa pierwszego mitycznego państwa koreańskiego, wzmiankowanego w dziele buddyjskiego mnicha Iryona historycznym ,,Samguk Yusa’’ (,,Opowieści trzech królestw’’) z 1289 r. Hwanin (wzorowany na indyjskim bogu burzy, Indrze) był dziadem Tanguma, mitycznego założyciela Gjoseon, pierwszego państwa koreańskiego. W 1918 r. koreański historyk Choe Nam – seon przełożył ,,Samguk Yusa’’ z języka chińskiego na swój ojczysty. Początkowo uważał Hwanina za postać historyczną. Zmienił zdanie w 1954 r. Mit o państwie Hwan był wykorzystywany przez koreańskich nacjonalistów w latach 20 – tych XX wieku na przekór stanowisku historyków. W 1966 r. pseudohistoryk Moon Yoeng Chan postawił w pracy ,,Dangunjoseonsagiyeongu’’ (ang. ,,Research of Historic Records of Dangun Joseon’’) tezę o istnieniu japońskiego spisku ukrywającego prawdę o Imperium Hwan. Nacjonalistyczni zwolennicy tego fantazmatu nazywani są ,,hwanppa’’. Wielu Koreańczyków słusznie uważa ich za foliarzy.



Fantazmat ten jest w istocie wyrazem kompleksów przedstawicieli małego, podzielonego narodu przez wieki zmagającego się z potężnymi i zaborczymi Chinami i Japonią. Jest to taki egzotyczny odpowiednik Wielkiej Lechii.