,,Gdy
byłem małym dzieckiem
Po
moim mieście jeździły czołgi
Kolejki
stały pod sklepami
A
w nich ludzie bardzo głodni
Telewizja
pokazywała przemówienia generała
Władza
strzelała w fabrykach kopalniach stoczniach na ulicach’’
-
Awantura ,,Czerwone sku...syny’’ (fragment)
Jacek
Dukaj (ur. 1974) jest polskim pisarzem fantastą, autorem takich
dzieł jak: opowiadanie ,,Złota
Galera’’, ,,Xavras
Wyżryn’’, ,,Czarne
oceany’’, ,,Córka
łupieżcy’’,
,,Afryka’’,
,,W kraju niewiernych’’,
,,Inne
pieśni’’,
,,Król bólu i
pasikonik’’,
,,Lód’’,
,,Katedra’’,
,,Perfekcyjna
niedoskonałość’’,
,,Imperium
chmur’’,
,,Starość aksalotla’’
i inne. W 2020 r. podpisał list w obronie Jacka Komudy i wolności
słowa.
W
2009 r. przeczytałem jego stylizowaną na baśń, powieść
fantasy ,,Wroniec’’, która opowiada o stanie wojennym w
Polsce (1981 – 1983) widzianym oczami małego dziecka.
W
nieokreślonym mieście w nieokreślonym kraju mieszkał Adaś,
chłopiec w wieku przedszkolnym. Był synem Pozycjonisty
(opozycjonisty). Miał oboje rodziców, młodszą siostrzyczkę,
babcię i wujka Kazka. Był odważny i wierzył w ostateczne
zwycięstwo Dobra. Kiedy jego ojca porwał tytułowy Wroniec, Adaś
wyruszył do siedziby potwora, aby go uwolnić.
Sprzymierzeńcy:
Jan
Stanisław Wieńczysław Beton był sąsiadem rodziny Adasia, byłym
przodownikiem pracy, obdarzonym ogromną siłą fizyczną. Jako
jedyny w całym bloku posiadał telefon. Zaopiekował się Adasiem
pod nieobecność jego bliskich i towarzyszył mu w czasie wędrówki
przez miasto. Przypomina tym nieco Wergiliusza oprowadzającego
Dantego przez piekło. Pan Beton stracił oko w walce z krukiem.
Poległ w obronie Adasia, wcześniej zadając duże straty siłom
Wrońca.
Pozycjoniści,
noszący takie imiona jak Oporny, Oporniejszy i Najoporniejszy
symbolizują Solidarność. Nosili we włosach oporniki. Na ich czele
stał elektryk Najnajnajoporniejszy, czyli Lech Wałęsa .
Postacią
pozytywną był również ksiądz odpędzający sługi Wrońca złotym
znakiem (krzyżem) i udzielający schronienia Adasiowi.
U –
Lotka (ulotka Solidarności) miała tę właściwość, że Adaś
trzymając ją w ręku mógł unosić się w powietrzu.
Siły
zła:
Pierwowzorem
Wrońca, straszliwego kruka olbrzymich rozmiarów był komunistyczny
dyktator, Wojciech Jaruzelski (1923 – 2014), założyciel Wojskowej
Rady Ocalenia Narodowego (WRON). Otrzymał władzę od jeszcze
bardziej straszliwego Ptasznika (Lenina). Służyły mu chmary
krwiożerczych kruków i Puchacze – Słuchacze, które
podsłuchiwały rozmowy telefoniczne.
GAZ
stanowił personifikację gazu łzawiącego, którego używano
przeciwko demonstrantom. Była to olbrzymia szara chmura, która
pełzała ulicami i pożerała ludzi.
Wojacy –
Wroniacy to żołnierze LWP wykonujący rozkazy generała
Jaruzelskiego. Grzali się zimą przy czarcich kotłach
(koksownikach), do których kruki wrzucały ochłapy ludzkiego mięsa.
Wojacy często chwytali ludzi i gotowali ich w kotłach.
Milipanci
– Turbulanci to ówczesna Milicja Obywatelska. Byli uzbrojeni w
Pały i chętnie bili nimi ludzi.
Podwójni
Agenci szpiegowali dla Wrońca. Można ich było poznać po tym, że
każde słowo wypowiadali dwa razy.
Bubeki
(ubecy) przypominały ludzi ze szponami, spiczastymi nosami,
przypominającymi dzioby i wronimi piórami zamiast włosy. Były to
istoty okrutne i kłamliwe, które piły wódę z musztardówek.
Widok Ameryki, złoto – zielonego artefaktu, który Adaś pokazał
Wrońcowi, sprawił, że pióra na głowach Bubeków zamieniły się
w dolary (gorzki komentarz do udziały byłej ubecji w transformacji
ustrojowej).
Enesy
(nieznani sprawcy) byli okrutnymi potworami bez twarzy, które
mordowały na rozkaz Bubeków.
Członek –
komunista należący do PZPR – u. Była to tłusta, obrzydliwa i
arogancka istota przypominająca nieco Jabbę, albo też … penisa.
Członek palił papierosy i pił ogromne ilości wódy, po której
wymiotował. Nosił szary szary garnitur i był tak ciężki, że
podłoga pod zarwała się. Członki gromadziły się na Plenum,
gdzie … pleniły się.
Szpicle
szpiegowali dla Wrońca. Rozpoznawały się ich po szpicy, czyli
antenie wyrastającej z czubka głowy.
Suki były
przerażającymi maszynami podobnymi do ogromnych psów, mających
reflektory zamiast oczu. W czasie stanu wojennego ,,sukami’’
nazywano milicyjne pojazdy.
MOMO –
odpowiednik ZOMO, uzbrojony w Pały do Pałowania.
Złomot –
kolejny fantasmagoryczny odpowiednik Zmotoryzowanych Obwodów Milicji
Obywatelskiej był olbrzymią maszyną, robotem uzbrojonym w ręce
trzymające Pały i betonową tarczę. Jego stopy zostawiały płonące
ślady na ziemi. Sprytny i zwinny Adaś pokonał Złomota,
sprawiając, że ten sam się Spałował.
Powieść
zawiera trafne, plastyczne opisy ówczesnej rzeczywistości
historycznej, na którą składały się terror, kolejki pod
sklepami, psute półki, czarny rynek, wszechobecna propaganda,
marazm i brak nadziei oraz inwigilacja. Ukazuje jak nieraz członkowie
jednej rodziny znajdowali się we dwóch wrogich obozach. Przykładowo
Krzysztof, syn pana Betona został zaczarowany przez Wrońca i
poszedł na jego służbę. Wujek Kazek okazał się Podwójnym
Agentem. Jednak tata Adasia po chrześcijańsku przebaczył bratu, że
ten na niego donosił.