czwartek, 28 września 2023

Oniricon cz. 956

         Śniło mi się, że:




- Łotwa zaatakowała Białoruś, a jakiś łotewski lekarz uczył białoruskie dzieci o demokracji,





- Andrzej Duda w czasie przemówienia oddał cześć Essie, sarmackiej bogini radości,




- Afrodyta przeniosła Pavlasa ov Vidłara do starożytności, dzięki czemu poślubił wojowniczkę i czarodziejkę Trake, od której imienia pochodzi nazwa Tracja,





- Kagan przeniósł się do współczesnej Bułgarii, gdzie dusił premiera Bojko Borisowa, aby ten przestał rozbijać wiece opozycji,




- Maryja była damą dworu knegini Jeny ov Blackeyovej,

- zmartwiłem się gdy w bibliotece usunięto rosyjską fantastykę, książki Siergieja Łukjanienki i Andrieja Bielanina, aby zrobić miejsce dla komików, znalazłem natomiast ,,Wyspę Pingwinów'' Anatole France'a,



- na ulicy zdjąłem buta, którego porwał sęp,



- powieść ,,Lazarus'' Switłany Taratoriny została wydrukowana na papierze uzyskanym z przemiału książek Siergieja Łukjanienki,



- królewicz Ruty z Orlandu przeszedł na wegetarianizm gdy uniknął zjedzenia przez Kynokefali z Andamanów,



- ksiądz powiedział na kazaniu, że  Jezus Chrystus zabił co najmniej jednego przekupnia w świątyni,

- mówiłem bibliotekarce o powieściach ,,Kyś'' Tatiany Tołstoj i ,,Batman Apollo'' Wiktora Pielewina, których autorzy krytykowali Putina zanim to stało się modne,



- Agnieszka Holland zamieniła się w żabę za karę za nakręcenie antypolskiego filmu,





- dowiedziałem się, że ks. Marek Dziewiecki czytał moje opowiadanie fantasy o Gołębiach Dziewańskich, nieco się zgorszyłem widząc jak palił cygaro,





- jakaś kobieta powiedziała mi, że moja mitologia staje się coraz bardziej skomplikowana, powiedziałem jej, że trzy niedźwiedzie polarne: Igor Lorenzkrafft, Gotard Urmeier i Wilson Eaneawatt pochodziły z Białopolski (Syberii), Nürtu (Norwegii) oraz Sonoru (Alaski, Kanady i Grenlandii), kobieta ta miała skłonność do śmiecenia w łóżku,



- martwiłem się o zbawienie dobrych protestantów takich jak C. S. Lewis, George Macdonald i Martin Luther King, w książce francuskiej zakonnicy ,,Rękopis znaleziony w czyśćcu'' przeczytałem, że mogą być zbawieni, choć ich pokuta w czyśćcu trwa dłużej niż pokuta katolików, jednak wiedziałem, że były to tylko objawienia prywatne. 

środa, 27 września 2023

Elżbieta I w świecie mitologicznych alegorii



 ,,W 1575 złożyła wizytę w zamku hrabiego Kenilworth blisko Coventry, gdzie zjawili się Tryton na syrenie, Arion na delfinie, Pani z jeziora i nimfa Zabeta, która zamienia kochanków w drzewa [...]'' - Clifford Geertz ,,Wiedza lokalna. Dalsze eseje z zakresu antropologii interpretatywnej''



 

wtorek, 26 września 2023

Oniricon cz. 955

         Śniło mi się, że:



- na pustyni w Syrii ścigali mnie templariusze, chcący złożyć mnie w ofierze Bafometowi,



- należałem do rasy morskich ludzi Serra, oblałem swym żrącym moczem Putina, który rozpuścił się, aż pozostał z niego sam szkielet,



- uratowałem kaczkę mandarynkę mówiącą ludzkim głosem,



- w czasie I wojny poszedłem z Voytakusem ov Višnicem  do wyremontowanej Książnicy Pomorskiej, w której były min. akwaria ze złotymi rybkami, zbiory greckich mitów i ,,Wij'' Nikołaja Gogola, 



- chciałem, aby Putin i Zełeński zamiast prowadzić wojnę, stanęli do pojedynku uzbrojeni w pistolety lub szable,



- Agata Puścikowska wyznała mi, że zraziła się do ekologów z powodu ich fanatyzmu,

- poszedłem do Książnicy Pomorskiej obnażony do pasa,



- czytałem wypracowanie napisane przez wróbla żyjącego w starożytnym Rzymie,



- w jakiejś powieści po śmierci matki cała rodzina przeszła na satanizm i przyprawiła sobie rogi, czcząc portret Karola Marksa z baranimi rogami,



- na Wielkanoc pewien artysta malował pisanki na obnażonych plecach pięknych i młodych kobiet,

- mój wujek jest rodzimowiercą i mieszka w drewnianej chacie na wyspie na środku jeziora,



- na studiach dowiedziałem się, że Zbigniew Herbert był narkomanem,

- mały chłopiec o rudych włosach otwierał mój komputer i bałem się, że go zepsuje,



- Paweł Miłosz krytykował ,,Mgły Avalonu'' Marion Zimmer Bradley za to, że opisane w nich miłe dziewczyny i rycerze króla Artura pod wpływem udziału w wiccańskich orgiach zamieniali się w zombie,



- zrezygnowałem ze zjedzenia kebabu gdy złośliwy mężczyzna szczypał mnie po nogach, potem spotkałem dwie starsze kobiety, które stroiły do mnie miny,



- Stanisław Szur powiedział, że Ursula Le Guin pochodziła z Gwinei,




- Stanisław Szur powiedział, że nazwa Bissau oznacza ,,bies mówi: au!'',



- czytałem ,,Wszyscy kochamy Mikołaja'' Witolda Jabłońskiego i byłem pozytywnie zaskoczony jak mało jest w tej książce opisów seksu gejowskiego,



- byłem na Cmentarzu Centralnym w Szczecinie na pogrzebie Ursuli Le Guin, która została skremowana i złożona do urny,



- rusałka uprawiała w jeziorze seks z reżyserką katolickiego filmu ,,Powiedz o tym każdemu'',



- spotkałem tybetańskich mnichów, którzy byli jednocześnie wojownikami potrafiącymi walczyć bez broni,




- Armenia podbiła Białoruś,



- pewien chemik wynalazł zielony płyn, który zamieniał ludzi, zwierzęta i rośliny w zmiennokształtnych herosów, bestie i potwory,

- w CH ,,Galaxy'' w Szczecinie spotkałem kobietę bez rąk i nóg, które ucięto jej za karę za wymordowanie rodziny generała, potem chciałem oddać mocz przed centrum handlowym.

poniedziałek, 25 września 2023

Refleksja polityczna cz. 56

 




Przyszło mi żyć w smutnych czasach, w których dziennikarze straszą skuteczniej niż autorzy horrorów...

Jose Luis Martin Descalzo

,,Lepiej by było, tak na wszelki wypadek, nie palić Judasza, bowiem w tym samym ogniu spłonęłyby nasze dusze. Spróbujmy raczej wejść tam, gdzie uprawiamy politykę, pracujemy, a nawet modlimy się i zawołać od progu: ‘Judaszu’! Zobaczymy jak tysiące odwracają – odwracamy – głowę’’ – ks. Jose Luis Martin Descalzo ,,Dlaczego warto mieć nadzieję?’’



Jose Luis Martin Descalzo (1930 – 1991) był hiszpańskim księdzem katolickim, bardzo płodnym pisarzem i dziennikarzem oraz laureatem literackiej Nagrody Nadal. Publikował w prawicowym dzienniku ,,ABC’’. W Polsce jest znany z serii książek religijnych ,,Dlaczego warto żyć?’’, ,,Dlaczego warto mieć nadzieję?’’, ,,Dlaczego warto kochać?’’ i ,,Dlaczego warto się radować?’’, którymi zaczytywałem się w liceum. Jego twórczość charakteryzował piękny, literacki język, przemawiający prosto do serca. Ksiądz Descalzo był melomanem (ogromnie cenił Jana Sebastiana Bacha, a także Chopina) oraz bibliofilem. To z jego książek dowiedziałem się o ,,Pani Bovary’’ Gustava Flauberta, ,,Sonacie Kreutzerowskiej’’ Lwa Tołstoja, powieści science fiction ,,451 ° Fahrenheita’’ Raya Bradburego, twórczości Georgesa Bernanosa i hiszpańskiego poety Antonia Machado. Kładł ogromny nacisk na Bożą miłość, na miłość do Boga, ludzi i przyrody oraz na radość jaką daje wiara. Podziwiał św. Jana Pawła II.



Niektóre historie opowiedziane przez ks. Descalzo posłużyły mi jako inspiracja przy tworzeniu własnej mitologii slawianistycznej. Wymienić tu należy historię o kochającej ciotce Uralisława, wodza zwycięskiego powstania Lynxów przeciw Żbiczanom (opowiadanie ,,Powstanie Uralisława’’), anegdotę o rzucie monetą mającą orła po obu stronach (,,Legenda o pochodzeniu nazwy Bieszczady’’), czy rosyjską legendę o złym człowieku, który miał szansę wydostać się z piekła dzięki cebuli, którą niegdyś rzucił biedakowi (,,Aralia Krowidorska’’).

Ks. Descalzo jest jednym z moich ulubionych autorów religijnych, którego twórczość polecam każdemu.


niedziela, 24 września 2023

Rekolekcje w Łagowie

 



W dniach 22 – 24 września 2023 r. byłem na rekolekcjach w Łagowie, małej wsi w województwie lubuskim. Niegdyś była miastem, lecz utraciła prawa miejskie z powodu zbyt małej liczny mieszkańców. Przez trzy dni codziennie uczestniczyłem we Mszy Świętej oraz słuchałem konferencji ks. Wiesława Jankowskiego. Moją szczególną uwagę zwrócił wykład o duchowości. Duchowość jest słowem często używanym na określenie różnorodnych zjawisk, często nie mających nic wspólnego z chrześcijaństwem. Duchowość chrześcijańska uważa ciało człowieka nie za więzienie duszy, ale za świątynię Ducha Świętego, przeto należy w rozumny sposób troszczyć się o jego zdrowie i higienę. Pogląd deprecjonujący cielesność nie jest tak naprawdę chrześcijański, ale gnostycki. Niestety w naszych czasach stare herezje odradzają się pod nowymi postaciami. Celem chrześcijańskiej duchowości jest świętość, czyli pełna komunia z Bogiem. Nawrócenie przebiega w trzech etapach od zerwania z grzechem po coraz silniejszą tęsknotę do Boga. W czasie wolnym czytałem książkę ks. Jose Luisa Martina Descalzo ,,Dlaczego warto kochać?’’, którą niedługo zamierzam zrecenzować.

piątek, 22 września 2023

Pastafarianizm

 

,,Kto nie wierzy w Boga, ten jest w stanie uwierzyć w cokolwiek’’ - ks. Marek Dziewiecki ,,Dorastanie do świętości’’



Pastafarianizm jest współczesną parodią religii, cenioną zwłaszcza przez wojujących ateistów. Jej nazwa pochodzi od słów ,,pasta’’ (ang. makaron) i rastafarianizm (określenie postchrześcijańskiej religii z Jamajki 1).


 


W czerwcu 2005 r. młody, amerykański fizyk Bobby Henderson (ur. 1980) wymyślił Latającego Potwora Spaghetti jako protest przeciwko nauczaniu w szkołach nienaukowej ,,teorii’’ inteligentnego projektu na równi z teorią ewolucji. W 2006 r. wydał ,,Ewangelię FSM’’ (ang. ,,The Gospel of the Flying Spaghetti Monster’’) i stał się gwiazdą Internetu. Założony przez niego prześmiewczy kult został zarejestrowany w Holandii i na Nowej Zelandii, podczas gdy w Grecji jest zwalczany jako bluźnierczy. W 2013 r. ówczesny minister administracji i cyfryzacji, Michał Boni odmówił zarejestrowania go w Polsce, na co pastafarianie zagrozili wzniesieniem skargi do Strasburga. W różnych krajach pastafarianie usiłują uzyskać pozwolenia na zamieszczanie w swoich dowodach osobistych i innych dokumentach własnych zdjęć z durszlakiem na głowie (durszlak jest ich religijnym symbolem). Starania takie podejmował w 2011 r. Niko Alma w Austrii, zaś w 2013 r. uczynił to Lukaš Novy w Czechach. W 2014 r. amerykański polityk, Christopher Shaefer złożył publiczną przysięgę z durszlakiem na głowie.



Latający Potwór Spaghetti (LPS) może być w pewnym stopniu wzorowany na straszliwym Cthulhu z mitologii H. P. Lovecrafta, jednak w przeciwieństwie do niego jest bardzo pobłażliwy i wyluzowany. Ma postać latającego kłębu spaghetti wyposażonego w oczy i dwa klopsiki. Dostrzegam w tym szyderstwo z Eucharystii (makaron zamiast chleba jako ciało istoty boskiej). Kilka tysięcy lat temu LPS pod wpływem odurzenia alkoholowego stworzył świat słowem: ,,Arrr!’’. Może to być nawiązanie do mitu nigeryjskich Jorubów, w którym bóg Obatala stworzył ludzi niepełnosprawnych właśnie w stanie nietrzeźwym. Jako pierwsze zostały stworzone góry, drzewa i karzeł. Ważną rolę w kulcie odgrywają piraci, uważani za istoty święte i przodków ludzi. Brak piratów w naszych czasach ma być jakoby przyczyną wszystkich klęsk żywiołowych. Pastafariańska etyka jest zredukowana do bycia miłym i do nie zabijania się nawzajem. Modlitwy kończy słowo ,,ramen’’ (nazwa japońskiej zupy zamiast słowa ,,amen’’). W pastafariańskim raju czekają takie atrakcje jak: wulkan piwny, rzeka whisky, striptizerki i striptizerzy (współczesny odpowiednik muzułmańskich hurys i skandynawskich walkirii), wi – fi, sernik i chipsy. Grzesznicy trafiają do tymczasowego piekła, w którym największe kary to piwo pozbawione bąbelków i choroby weneryczne.

Poniżej przedstawiam próbkę stylu, którym napisane są pastafariańskie przykazania:


,,Naprawdę wolałbym, byś nie zachowywał się jak jakiś świętoszkowaty dupek, gdy opisujesz moją Makaronowatą Dobroć’’ (przykazanie pierwsze).


,,Na miłość Makaronu, używajcie prezerwatyw! Jeżeli nie chciałbym, by TO było przyjemne, dodałbym wam jakieś kolce albo coś...’’ (przykazanie ósme).



 

W USA ukazała się antologia fantasy ,,Amazing Stories of the Flying Spaghetti Monster’’ pod redakcją Camerona Pierce’a. Przed laty sam wymyśliłem fanfik opowiadający o tym, jak LPS przybył do Wojsławic. Jakub Wędrowycz rzucił wówczas w niego granatem i nakarmił pysznym spaghetti całą wioskę :).



1 Odsyłam do posta: ,,Mitologia rastafarian’’.